Najnowsze

Opublikowano Sierpień 30, 2013 Przez a303 W Informacje oraz publicystyka z Polski

Nie ma biznesu nad biznesem shoah

Przedsiębiorstwo holokaust to kura znosząca złote jajka. Istne złote Eldorado z najskrytszych snów chazarskiego najeźdźcy. Tu nie ma miejsca na sentymenty czy zwyczajny ludzki humanitaryzm ponieważ koczownicy takich ludzkich motywów najzwyczajniej nie znają, tutaj panuje gorączka złota i zdecydowana większość chazarskich przybłęd usiłuje jedynie się wzbogacić. O czym między innymi informuje nas od lat żyd Bolesław Szenicer (wpisz w wyszukiwarce YouTube hasło: Bolesław Szenicer). Dlatego poniższe mainstreamowe info  kompletnie nas nie zaskakuje. Skala grabieży przez pazerne chazarskie gangi z gmin żydowskich osiągnęła już poziom którego nie można nie zauważyć. Brakuje jedynie uczciwych dziennikarzy którzy mieliby odwagę ów problemem się zająć.  A303

Co się stało z pieniędzmi odzyskanymi przez gminy żydowskie?

Miliony złotych, które Żydzi odzyskali od państwa polskiego za mienie utracone w trakcie II wojny światowej, nie zostały przeznaczone na utrzymanie żydowskiego dziedzictwa – twierdzi magazyn „Forbes”.

„Forbes” informuje, że pieniądze za sprzedaż odzyskanych majątków „rozeszły się w hermetycznym środowisku Związku Wyznaniowych Gmin Żydowskich i Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego”.

Ile odzyskały gminy żydowskie?

Magazyn dotarł do niepublikowanych restytucyjnych zestawień Związku Gmin, prowadzonych przez tę organizację w latach 1997-2009. Według wyceny z zestawień ZGWŻ wartość tych nieruchomości przekracza 205 mln złotych. Do końca lipca 2013 roku Komisja Regulacyjna przyznała również żydowskim organizacjom wyznaniowym 82 mln zł w ramach rekompensat i odszkodowań za mienie, którego nie udało się oddać w naturze. Nie może jednak w żaden sposób ustalić, ile nieruchomości gminy żydowskie odzyskały w latach 2010–2013.

Z raportu ZGWŻ wynika, że żydowskie gminy wyprzedały do 2009 roku nieruchomości za ponad 40 mln złotych. Piotr Kadlčik, szef Gminy Żydowskiej w Warszawie, zapewnia, że restytucyjne pieniądze przeznaczane są na renowację innych obiektów, takich jak na przykład Jesziwa w Lublinie, oraz na utrzymanie cmentarzy i potrzeby gmin.

Gdzie trafiły pieniądze?

„Forbes” podaje, że 300 tys. zł trafiło na przykład do Lubelskiej Fundacji Chrońmy Cmentarze Żydowskie w Lublinie, której prezesem jest Piotr Kadlčik. Miały być przeznaczone na utrzymanie lubelskich kirkutów. Ślad po dotacji zaginął, zaś cmentarze pozostały zaniedbane.

a

Żydowska hiena cmentarna Piotr Kadlčik

Magazyn opisuje „zaawansowane metody drenażu majątku oddanego gminom żydowskim”. „Forbes” twierdzi, że pierwsza faza polegała na składaniu wniosków do Komisji Regulacyjnej. Przygotowywały je kancelarie prawne, które brały po ok. 500 zł za jeden dokument. Zawodowi prawnicy byli jednak odsuwani, gdy proces wkraczał w drugą fazę, czyli mediacje przed Komisją Regulacyjną. Do tych działań zarząd ZGWŻ wyznaczał swoich ludzi, którym płacił znacznie więcej – 1 proc. wartości odzyskanego mienia. W zamkniętym kręgu mediatorów znaleźli się m.in. Piotr Rytka-Zandberg, ekspert ds. restytucji mienia w ZGWŻ, Michał Samet, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Gdańsku, i Alicja Kobus, przewodnicząca poznańskiej filii ZGWŻ. Wszyscy przy okazji we władzach Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.

Info/skrót: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Forbes-co-sie-stalo-z-pieniedzmi-odzyskanymi-przez-gminy-zydowskie,wid,15939414,wiadomosc.html?ticaid=111379

***************************************

Dla przypomnienia: Bolesław Szenicer oskarża żydów!

http://www.youtube.com/watch?v=7Dc984wPLYQ

PS. Bolesław Szenicer oczywiście nie jest koczownikiem bez skazy, ponieważ jest żydem głęboko wierzącym w holoszwindlowe bajki, tym samym utrwalając ich szkodliwe mity.

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.