Najnowsze

Opublikowano Luty 2, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Nie bierzcie UEK. Będą laserowo nanosić znamię na czoło i rękę

Źródło: http://3rm.info/18111-ne-prinimajte-uyek-lazernoe-nachertanie-na-lob-i.html

Data publikacji: 24.01.2013

„I trzeci anioł przeleciał za nimi, wołając głosem donośnym: Jeśliby się kto kłaniał bestii i obrazowi jej i przyjąłby znamię na swe czoło, albo na rękę swoją i on pić będzie z wina gniewu bożego, „które zmieszane jest ze szczerym winem w kubku gniewu jego” i będzie męczony ogniem i siarką wobec aniołów świętych i wobec Baranka. A „dym” męki ich „wznosić się będzie na wieki” wieków i nie mają odpoczynku we dnie i w nocy ci, co się kłaniali bestii i obrazowi jej i jeśli kto przyjął znamię jej imienia. (Apokalipsa 14: 9-11)                                                                                 „I odszedł pierwszy i wylał czaszę swą na ziemię „i powstała sroga i złośliwa rana w ludziach,” którzy mieli znamię bestii i w tych, którzy się kłaniali jej obrazowi. (Apokalipsa 16: 2)

nacz1

ZNAMIĘ ANTYCHRYSTA JAKO RZECZYWISTOŚĆ NASZYCH DNI – UEK (Uniwersalna Karta Elektroniczna)

Bracia i siostry!

Otrzymaliśmy list od dobrze znanego eksperta w dziedzinie technologii globalizacyjnych, który to powiadomił nas, że po spotkaniu z jednym z twórców Uniwersalnej Karty Elektronicznej (UEK), zdecydował, że musi poinformować wszystkich obywateli kraju o poniższych faktach.                               Podczas fotografowania człowieka w celu emisji dla niego UEK, które to karty będą wytwarzane bezpośrednio w punkcie składania wniosków, na czoło będą nanoszone za pomocą lasera, niewidzialne dla oka kody kreskowe. Urządzenia zczytujące będą „widziały” te elektroniczne oznaczenia nawet przez nakrycia głowy. Dla oka ludzkiego te oznaczenia będą niewidzialne natomiast będą jedynie widzialne dla urządzeń odczytujących. Mamy także informacje, że na rękę w podobny sposób będzie nanoszony kod kreskowy podczas pobierania karty. Ponadto wyraził on swoje przekonanie co do tego, że kiedy rozpocznie się intensywne promieniowanie w rezultacie potężnych rozbłysków na Słońcu w czasie kolejnego szczytu słonecznej aktywności, co nastąpi w latach 2012-2013, to te naniesione laserem oznaczenia zaczną się jakby ujawniać i będą widoczne nieuzbrojonym okiem. Na ile nam wiadomo to na ten temat istnieją proroctwa świętych ojców prawosławnych (jeżeli któryś z naszych czytelników znajdzie je to prosimy o przytoczenie ich w komentarzach). Ludzie na początku będą się wstydzili widzianych przez wszystkich oznaczeń na czole i będą je ukrywać ale później będą jawnie z nimi chodzić i natychmiast będzie widać kto jest opieczętowany a kto nie jest. Pomimo, że, na pierwszy rzut oka, wydają się nieprawdopodobne takie środki technologiczne i takie sposoby oznaczania obywateli to my nie możemy jednak nie informować i nie ostrzegać. Bóg wie! Będziemy modlić się do Boga i pokutować za nasze grzechy. Jeśli z nami Bóg to któż przeciwko nam! Pomóż nam Boże zachować rozsądek i czujność ażeby ciebie nie zdradzić i nie przyjąć znamienia Antychrysta!ilu1

Iwan, a jaka jest ta technologia nanoszenia oznaczenia i jakie z tego są korzyści dla nosiciela? Tak, to wszystko jest proste. Jest to laserowe oznakowanie na czoło i rękę, jest to oznaczenie w rodzaju kodu kreskowego ale jest ono niewidzialne dla nieuzbrojonego oka. Zczytuje się na odległość za pomocą skanerów video-monitoringu na lotniskach, w metro petersburskim i innych publicznych miejscach. W chwili obecnej w świecie stosowane są dwa rodzaje: tatuaż laserowy i etykietowanie izotopowe. Otrzymują je wszyscy chętni do otrzymania nowych paszportów „biometrycznych”. Umieszczane są one pod pretekstem skanowania w celu uzyskania „cyfrowej” fotografii. Sam proces wielokrotnie pokazywany jest w telewizji. Człowiek wpycha swoją głowę do jakiegoś szklanego pudełka, operator ustawia nachylenie i położenie głowy według TRZECH pionowych linii rozdzielających i prosi o znieruchomienie na 3 do 5 minut. Dla sceptyków informacja. Cyfrowa fotografia najwyższej jakości jest tworzona, przy obecnie używanym sprzęcie fotograficznym, w ciągu kilku sekund (dlaczego, zatem, trzeba siedzieć nieruchomo z czołem umieszczonym w trzech liniach, przez całe 5 minut?). Twarz człowieka i jego dane biometryczne zmieniają się w procesie rozwoju i kształtowania się czaszki, jednakże tak zwana „fotografia biometryczna” jest wykonywana raz na całe życie, nawet w dzieciństwie (co jest potwierdzone przez naczelnika kaliningradzkiego UFMS (służba migracyjna), który wykonał oznakowanie swojej 5-cio miesięcznej córki i na pytanie korespondenta ORT: „a nie trzeba będzie robić fotografii jeszcze raz, przecież twarz dziecka nieprzerwanie się rozwija i zmienia się?”, on odpowiedział, że „ta procedura jest przeprowadzana raz na całe życie, powtórne wykonywanie jest niepotrzebne”.).

O bio-fotografii:

To nie podczas procesu fotografowania nanoszone jest oznaczenie ale znakowanie laserowe odbywa się właśnie pod pretekstem wykonywania fotografii. Żadna biometryczna fotografia w rzeczywistości nie istnieje, nazwę tę wymyślono dla „baranów” ażeby łatwiej było ich prowadzić do rzeźni a jeżeli to możliwe to jeszcze mózgi im „przypudrować”. Zauważcie, że w nowym paszporcie jest zwykła, kolorowa fotografia. A jeżeli zapytacie gdzie jest ta typu „bio”, dla ktorej trzymaliście głowę w „akwarium” to coś wam tam niejasnego nałżą, w rodzaju tego, że biofotografia znajduje się w czipie i widzi ją tylko komputer, albo jeszcze jakąś tam brednię wam wcisną.

Monitor centrum wideo-obserwacji lotniskowej skanuje nie całą twarz przechodzących pasażerów ale tylko ich czoła (widać to na wszystkich video-zapisach). Posiadacze „bio-paszportów” są bezbłędnie namierzani i przechodzą uproszczony reżim kontroli celnej. Tak to więc wygląda.

Źródło: http://my.mail.ru/community/belief/70D54A73F7A7E8F9.html

Komentowanie zamknięte.