Najnowsze

Opublikowano Październik 15, 2015 Przez Work Buy Consume Die W Świat

Największym światowym centrum zatrzymań jest to dla czarnych szukających azylu w Izraelu

Pomimo nakazu sądu żądającego uwolnienie setek imigrantów, Izrael ostatnio poszerzył kryteria, pod którymi uchodźcy mogą być przetrzymywani w Centrum Zatrzymań Holot na pustyni Negev.

African migrants stands inside Holot detention center as others protest outside against the detention center near Ktsiot the Negev Desert in southern Israel, Monday, Feb. 17, 2014. In recent weeks, African migrants, mostly from Eritrea and Sudan, have staged a series of demonstrations demanding they be recognized as refugees, a status that would give them residency rights. Israel sees many of them as economic migrants and has tried a number of tactics to stop the migrants' influx or keep their numbers down. It has built a fence along the border with Egypt, passed a law that allows for the migrants' detention and offered financial incentives to urge them to leave. (AP Photo/Oded Balilty)

Afrykańscy migranci stoją wewnątrz obozu zatrzymań Holot podczas gdy inni protestują poza nim przeciwko obozowi zatrzymań niedaleko Ktsiot na pustyni Negev w południowym Izraelu, poniedziałek, 17. lutego 2014 r. (fot. AP Photo/Oded Balilty)

Jeruzalem – Ostatnie zwolnienie 1200 więźniów z obozu zatrzymań na pustyni Negev nie jest sygnałem, że Izrael przemyślał swoje surowe traktowanie uchodźców. Tysiące imigrantów ciągle stoją przed wyborem uwięzienia albo repatriacji do własnych, rozdartych wojną, krajów.

Uważa się, że jakieś 65 tysięcy afrykańskich uchodźców żyje obecnie w Izraelu. W maju The Washington Post doniósł, że Izrael wysłał listy do 45 tysięcy uchodźców z Erytrei i Sudanu, oferując im wybór: mogli zaakceptować wypłatę gotówki i bilet w jedną stronę z powrotem do Afryki, albo umieszczenie w więzieniu. Izrael ponadto rozpoczął budowę masywnego ogrodzenia, aby zapobiec napływowi kolejnych uchodźców w tym roku.

W lutym Amnesty International zdecydowanie sprzeciwiła się traktowaniu afrykańskich uchodźców w Izraelu, zarówno tym zatrzymanym jak i nie:

„Poszukujący azylu zostali przez prawo pozbawieni możliwości otrzymywania wynagrodzenia za pracę i mieli niewielki lub żaden dostęp do opieki zdrowotnej i obsługi zasiłkowej. W międzyczasie władze naciskały na wielu z nich, aby opuścili Izrael „dobrowolnie” w procederze polegającym na tym, że płacili im za wycofanie ich wniosków o azyl i powrót do rodzimych krajów lub podróż do innych krajów trzecich. Ponad 5 tysięcy Erytrejczyków i Sudańczyków zgodziło się na „dobrowolny powrót” w pierwszych 10 miesiącach roku, niektórzy w obliczu ryzyka umieszczenia w obozie dla zatrzymanych, a pomimo strachu, że w będą musieli zmierzyć się ze skazaniem albo torturowaniem w krajach, z których uciekli.”

Pomimo rozpoznania przez Amnesty i światową społeczność uchodźców jako potrzebujących pomocy, Izrael etykietuje ich jako „szpiegów”, powołując się na źródło w ustawie o „Zapobieganiu Szpiegostwu” z 1954 roku. Jak MintPress News doniosło w lutym, prawo to pozwala na automatyczne przetrzymywanie ich o ile nie mogą, z powodów humanitarnych, być deportowani. Dla tysięcy uchodźców miejscem przeznaczenia na wstępie jest więzienie Saharonim, gdzie mogą być trzymani do trzech miesięcy, a następnie centrum przetrzymań Holot, gdzie mogą być ponownie przetrzymani przez dowolnie wydłużony okres czasu.

Oba obiekty i kilka innych są zlokalizowane na surowej, nieprzystępnej pustyni Negev. Wybudowany w 2012 roku i zaprojektowany do przetrzymywania 8 tysięcy imigrantów, Saharonim jest uważany przez aktywistów na rzecz praw człowieka za największy obiekt tego typu na świecie. Holom może pomieścić dodatkowe 2 tysiące imigrantów.

W sierpniu Najwyższy Sąd Izraela orzekł, że uchodźcy nie mogą być dłużej przetrzymywani w Holot przez okres dłuższy jak rok, co spowodowało uwolnienie jakichś 1200 więźniów. Jednakże wizy, na podstawie których ich wypuszczono, zakazywały im osiedlania się w Eilat lub Tel Avivie – miastach gdzie, rezyduje obecnie większość społeczności uchodźców, zgodnie z raportem +972 Magazine, magazynu który został poświęcony kwestiom związanym z Izraelem i Palestyną. Więźniom, którzy odmówili opuszczenia Holot ze względu na to, że nie mieli gdzie indziej się udać, zagrożono uwięzieniem w Saharonim.

African migrants sit outside Holot detention center in the Negev Desert, southern Israel, Tuesday, April 21, 2015. Tens of thousands of African migrants have made their way to Israel in recent years. Most of these migrants came from Eritrea, an eastern African nation with one of the world’s most dismal human rights records. (AP Photo/Tsafrir Abayov)

Afrykańscy migranci siedzą przed centrum zatrzymań Holot na pustyni Negev, w południowym Izraelu, wtorek, 21. kwietnia 2015 roku. Dziesiątki tysięcy Afrykańczyków ubiegających się o azyl przybyło do Izraela w ostatnich latach. Większość z nich przybyła z Erytrei, wschodnio-afrykańskiego państwa z jednymi z najgorszymi statystykami dotyczącymi praw człowieka. (fot. AP Photo/Tsafrir Abayov)

We wrześniu, Qantra.de, portal założony przez Biuro Spraw Zagranicznych Niemiec do tworzenia dialogu na Środkowym Wschodzie, zrobiło wywiad z jednym z dopiero co uwolnionych uchodźców:

” ‚Mam przyjaciół w Tel Avivie, którzy mogli by mi pomóc, ale nie mam pozwolenia na to, aby tam zostać. I jestem spłukany’, powiedział Nor Tok. Zatrzymani mogą opuszczać Holot podczas dnia, ale najpierw muszą zgłosić na liście obecności przebywanie poza nim do godziny 22 i nie mogą pracować.

Sudańskie i Erytrejskie społeczności nazywały zaniedbane sąsiedztwa południowego Tel Avivu domem przed niemalże dekadę. Niektórzy zwykli pracować w przemyśle turystycznym w mieście Eilat nad Morze Czarnym.

‚Ideą istnienia Holot jest złamanie ducha w ludziach. Uczynienie ich życia nieznośnym, sprawienie, że podpiszą zgodę na powrót i odejdą’, powiedział Nor Tok.”

Portal ten ponadto doniósł, że dzięki nowym, rozszerzonym zasadom, umieszczanych w Holot może być nawet jeszcze więcej uchodźców: „Każdy uchodźca płci męskiej bez rodziny w Izraelu jest teraz nadającym się do zatrzymania”.

We wtorek, Yardena Schwartz, pisząca dla Neewsweek’a, wyszczególniła sprzeczność w początkach istnienia współczesnego Izraela i obecnym traktowaniem przezeń uchodźców:

„Ironią tu jest to, że międzynarodowa porażka w pomaganiu żydom podczas holocaustu, doprowadziła do Konwencji Narodów Zjednoczonych o Uchodźcach w 1951, pierwszego międzynarodowego porozumienia odnoszącego się do praw uchodźców i przestrzegania ich przez państwa. Dzisiaj sygnatariuszami tego dokumentu prawa jest 148 państw, przysięgających nigdy więcej nie odwrócić się plecami do tych, którzy uciekają przez skazaniem i ludobójstwem.”

Ta ironia wydaje się zaginęła wśród Izraelskich oficjeli, którzy kontynuują traktowanie uchodźców jak wrogów, jak donosi Schwartz: „Izraelscy oficjele i media rutynowo dyskredytują szukających azylu nie-żydowskich Afrykańczyków. W sierpniu izraelski Minister Spraw Wewnętrznych Silvan Shalom zadeklarował ‚Nie ustąpię dopóki nie osiągniemy podstaw, które pozwolą na usunięcie szpiegów z Izraela’.”

Źródło: http://www.mintpressnews.com/the-worlds-largest-detention-center-is-for-black-jews-seeking-asylum-in-israel/210331/

Tłun. Work Buy Consume Die

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.