Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 24, 2016 Przez NS W Polska

Myśląc o III RP w narodowych kategoriach

W kontekście bieżącej polityki, nasze „elity”, a w ślad za nimi reszta społeczeństwa,  przypomina krótkowidza, który uważnie studiuje „Panoramę Racławicką” z nosem przytkniętym do płótna obrazu.  Dzięki takiej „strategii”, poznają one bardzo wiele bardzo nieistotnych szczegółów i nic z całokształtu obrazu.

a9

Na tym tle, pozytywny wyjątek stanowi artykuł[i] Romualda Starosielca, szkicujący globalną sytuację geopolityczną, oraz jej dynamikę,  ze szczególnym uwzględnieniem Rosji i III RP.  W ogólnych zarysach opis odzwierciedla rzeczywistość, jednakowoż autor przeocza kilka ważnych szczegółów, a jak wiadomo „diabeł tkwi w szczegółach”.   Uznając „szczątkową suwerenność” Polski za fakt, traktuje on zachodnie „elity” ( w tym polskie) jak niczym nieskrępowanie w swym postępowaniu.

 

W okresie rozbiorów Polska nie istniała, a tym samym jej „suwerenność” była równa zero.  Ciągle posiadała jednak elity, jakkolwiek ułomne, to jednak w swym głównym nurcie myślące kategoriami Polskiej Racji Stanu.

Dziś, praktycznie całość zachodnich „elit”, można określić mianem agenturalnych, czyli działających tylko i wyłącznie w interesie światowej oligarchii finansowej.  Jeśli rację stanu zdefiniować jako interes danego społeczeństwa, to żadna z zachodnich ekip nie realizuje tejże, włączając w to autentycznego suwerena, jakim mienią się być Stany Zjednoczone.  Niekończące się kosztowne wojny i chaos nie leży w interesie amerykańskich obywateli, tak jak wojna ekonomiczna z Rosją szkodzi interesom III RP . Pozycja unijnej carycy Merkel w aspekcie problemu „uchodźców” uderza w najżywotniejsze interesy Niemców, a pomimo to jest bezwzględnie wdrażana w życie.

Dzisiejsze zachodnie „elity” można przyrównać do piramidy marionetek.  Stojące wyżej w hierarchii (jak Obama) pociągają za sznurki tych stojących niżej (np. Merkel, Cameron).  Na samym dole znajdują się „przywódcy” takich państw jak III RP, którymi manipuluje we własnych interesach każdy znajdujący się wyżej w hierarchii.  Stąd też „polityka”  wszystkich głównych „partii”  III RP, w przeciągu całej jej żałosnej egzystencji, wygląda tak chaotycznie i nieudolnie.  Bowiem myślą przewodnią tejże, nie jawi się Polska Racja Stanu, choćby najgłupiej zdefiniowana, ale interesy wszystkich stojących wyżej w opisanym systemie nowego porządku światowego (NWO).  Truizmem jest stwierdzenie, że jakiekolwiek oczekiwania społeczne  od tak skonstruowanego systemu politycznego są mrzonką.

Wszelkie wskazówki dawane społeczeństwu III RP , można porównać z domaganiem się wykonywania akrobatycznych figur od człowieka zakutego w zbroję.

Jafe Arnold, w swym artykule pt.[ii]” Whither Europe?” kreśli pesymistyczne alternatywy rozwoju sytuacji:

To maintain its empire, the US wants and needs either a colonized Europe or a destabilized, no-man’s-land Europe….

The darkness engulfing Europe is not the shadow of its own injustices, but the despair of an assisted suicide, a shove into the abyss courtesy of Europe’s treacherous offspring, the American superpower…

Stuck in the cycle of liberalism and capital’s atomization and alienation, not only is the reflection in the mirror becoming invisible, but the bigger picture escapes view altogether.

Dla utrzymania swego imperium Stany Zjednoczone (czytaj oligarchia finansowa) potrzebują  albo skolonizowanej Europy, albo zamienionej w strefę niczyją.

Ciemne chmury zbierające się nad Europą nie wynikają z jej własnej nieuczciwości, ale mają znamiona wspomaganego samobójstwa, rzucenia w przepaść przez jej zdradzieckiego potomka, amerykańskie supermocarstwo.

Zaklinowana w cyklu liberalizmu, kapitałowej atomizacji i alienacji, nie tylko zatraca swój własny wizerunek, ale także obraz szerszego kontekstu.

W odniesieniu do naszego społeczeństwa, uwagi autora wydają się być szczególnie celne:

The Polish apple farmer, warned of impending “Russian aggression” and restricted to the trenches of the cordon sanitaire, doesn’t understand why he has to give away the fruits of his labor for free to American soldiers.

Polski rolnik, straszony nieuniknioną “rosyjską agresją” i ograniczony okopami cordon sanitaire, nie może pojąć czemu ma oddawać owoce swej pracy darmo amerykańskiemu żołnierzowi.

Powyższa sentencja ma naturalnie czysto symboliczny charakter, stwierdzając oczywisty fakt ciągłego rabunku społeczeństwa III RP przez zachodniego okupanta.

Natomiast retoryczne pytanie jakie zadaje autor, powinno dać wiele do myślenia naszemu społeczeństwu, oczywiście przy założeniu że chce ono w ogóle  myśleć:

How can a nation fight against neocolonialism if it does not recognize itself?

Jak społeczeństwo  może walczyć z neokolonializmem, jeśli samo nie uznaje siebie za naród?

I tu dochodzimy do sedna sprawy.  Aby móc wprowadzić w życie jakikolwiek  program polityczny trzeba:

-zerwać paraliżującą społeczeństwo „zbroję” w postaci zdradzieckich „elit”;

-odbudować poczucie narodowej tożsamości daleko poza, na ukraińską modłę, prymitywną nienawiść do Rosji i Rosjan.

Ignacy Nowopolski


[i] http://politykapolska.pl/%EF%BB%BFromuald-starosielec-glowny-nurt-polityki-rosyjskiej/

[ii] http://katehon.com/article/whither-europe

Za: http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/707686,myslac-o-iii-rp-w-narodowych-kategoriach

Data publikacji: 24.04.2016

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.