Najnowsze

Opublikowano Marzec 11, 2016 Przez NS W Ukraina

Ukraina – „My polskim sobakom (psom) zrobimy drugi Katyń”

To słowa Dmitrija Jarosza – byłego przywódcy “Prawego Sektora” w rozmowie z Olegiem Tiahnybokiem – przywódcą partii “Swoboda”.

a22

Jak widzimy, skrajni nacjonalizm ukraiński wciąż jest żywą ideologią na Ukrainie, szczególnie zachodniej, na emigracji, a także w Polsce wśród mniejszości ukraińskiej. Chociaż kierunek ten pod swoimi sztandarami aktualnie nie gromadzi licznych rzesz zwolenników, jednak jego sytuacja jest szczególnie niebezpieczna.

Ukraińskojęzyczny żyd Jarosz

Ukraińskojęzyczny żyd Jarosz

O ile na wschodniej i środkowej Ukrainie nacjonalizm ukraiński nie cieszy się dużymi wpływami i poparciem, to na zachodniej Ukrainie (dawne tereny II Rzeczypospolitej) jest inaczej. Tam bowiem nacjonaliści – jak się okazuje – próbują „reanimować” sowietyzowany przez lat kilkadziesiąt naród i nadać mu aktywny charakter. Tamtejsi Ukraińcy na ogół nie są przychylnie nastawieni do Polaków i Polski, a nacjonaliści zajmują postawy wręcz wrogie. Zaprzeczają oni także oczywistym faktom historycznym, tj. ludobójstwu dokonanemu przez UPA na Polakach zamieszkujących południowo-wschodnie Kresy II Rzeczypospolitej. Świadectwa takich postaw znajdujemy w różnych pismach tej orientacji politycznej, wysuwanych hasłach oraz w wielu wydarzeniach o wyraźnie antypolskiej wymowie, o których informacje mnożą się w ostatnich czasach coraz częściej.

Zasady ideologii ukraińskiego nacjonalizmu wprowadzała w życie założona w 1929 r. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, a potem jej bojówki – UPA. Zasady te były bliskie nazizmowi i miały charakter faszystowski.

Dramat, jakim stało się bestialskie wymordowanie Polaków w podczas II wojny światowej przez nacjonalistów ukraińskich, został już w miarę dobrze opisany. Dokonano ścisłych obliczeń, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Są jednak środowiska, które stale kolportują na ten temat kłamstwa i starają się tuszować rozmiary zbrodni OUN i UPA, czyniąc to z niskich pobudek lub w wyniku opacznie pojmowanej racji politycznej.

Po rozpadzie ZSRS i pojawieniu się na mapie Europy sztucznego państwa ukraińskiego, jakby na nowo zaktualizowały się stare problemy związane z relacjami polsko-ukraińskimi i – pośrednio – polsko-rosyjskimi. Pamięć o tych zbrodniach staje się więc w oczach różnych polskich polityków niewygodną, a strona ukraińska, delikatnie rzecz ujmując, odnośnie do tych kwestii zachowuje się arogancko, a nawet brutalnie, emitując rozmaite kłamstwa i demonstrując rozmaite gesty nienawiści. Tradycja banderowska staje się, przynajmniej na zachodniej Ukrainie, jednym z ważniejszych składników nowej świadomości ukraińskiej. Mnożą się pomniki znanych ludobójców z UPA, ich nazwiskami nazywane są ulice w miastach… Wszystko to dzieje się bez zwracania uwagi na stosunki polsko-ukraińskie.

W sieciach socjalnych toczy się wojna ukraińskich banderowców przeciw polskim internautom, środki masowego przekazu, internetowe strony pstrzą przeróżnymi hejterowskimi filmami wideo i zdjęciami banderowców, ukraińscy studenci na uczelniach polskich propagują idee banderowskie.

a33

a4

Pewne jest również to, że zorganizowana w duchu nacjonalizmu faszystowskiego  Ukraina jest bardzo niebezpiecznym sąsiadem. Zapominanie albo przemilczanie równające się ustępowaniu ze swoich racji, z psychologicznego punktu widzenia nie zawsze przynosi załagodzenie sporów, a częściej otwiera eskalację żądań strony przeciwnej. Zasady i tradycja OUN wciąż są akceptowane przez część Ukraińców, a prawdziwie demokratycznej, licznej formacji, jak dotychczas, brakuje w tym społeczeństwie. Wpływy ideologii nacjonalistycznej najbardziej zaznaczają się na zachodnich obszarach państwa ukraińskiego, a więc w sąsiedztwie Polski!

JAKUB MOŹNIAK

Za: http://ndp.neon24.pl/post/130307,my-polskim-sobakom-psom-zrobimy-drugi-katyn

Data publikacji: 11.03.2016

Tags : , , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.