Najnowsze

Opublikowano Styczeń 10, 2016 Przez a303 W NWO

Mowa o tworzeniu antykościoła. Olga Czietwierikowa

Dziś jesteśmy świadkami rewolucji na dużą skalę, prowadzonej nie tylko w sferze gospodarczej i politycznej, ale przede wszystkim w sferze duchowej. I w miarę wzmacniania nowego porządku świata, on z coraz większą oczywistością ujawnia swój religijny charakter.

a

Olga Czietwierikowa

Jeśli wcześniej na świecie finansowe elity działały pod sztandarem humanizmu, oświecenia, racjonalizmu, tj. czysto świeckiego światopoglądu, to dzisiaj ta dekoracja rozpada się jak zgniła szmata i przez nią uwidacznia się prawdziwy sens przekonań „panów świata” – otwarta świadoma walka z Bogiem.

To, że obecna walka ma sens religijny, ukryte tło, wyraźnie pokazują działania polityków światowych.

Najpierw Zachód przedstawiał siebie jako bojownika przeciwko „bezbożnemu komunizmowi”, „islamskim fundamentalistom”, a teraz w końcu otwarcie wypowiedział imię swego prawdziwego wroga – Prawosławie.

Tak więc, jeden z głównych zwolenników stowarzyszenia Ukrainy z Unią Europejską szwedzki minister spraw zagranicznych Carl Bildt powiedział niedawno, że w ciągu ostatnich kilku lat, Rosja jakoby zmieniła się na gorsze. Jeśli podczas pierwszego dziesięciolecia po upadku ZSRR jej władze wyrażały w swojej polityce dążenie do zachodnich wartości i próbowały zaszczepić je ludności, to obecne kierownictwo Rosji wyraziło solidarność z obywatelami i umocniło się w sztywnej opozycji do Zachodu.

„Putin – powiedział Bildt – demonstruje przychylność nie dla ogólnoświatowych, ale dla prawosławnych wartości, a Prawosławie jest bardziej niebezpieczne, niż islamski fundamentalizm i jest głównym zagrożeniem dla cywilizacji zachodniej, dlatego, że próbuje reglamentować stosunki rodzinne i jest wrogo nastawione do gejów i transseksualistów”. Jest to czynnik „islamskiego fundamentalizmu” już nie działa, zaczęła się totalna demonizacja wizerunku Rosji.

To samo zostało potwierdzone na wrześniowym szczycie NATO w Walii. Zachodni sojusz określił nasz kraj, oraz ISIS („Islamskie Państwo Iraku i Bliskiego Wschodu”; ros. – „Исламское государство Ирака и Леванта” – jako islamską organizację terrorystyczną, działającą głównie na terytorium Syrii i Iraku. – uwaga red.), jako główne zagrożenia dla swego (NATO – dod. A.L.) bezpieczeństwa.

15 września sekretarz generalny NATO, Fogh Rasmussen, podczas wystąpienia w brukselskim „Carnegie Center” wyjaśnił to nastawienie strategiczne, mówiąc, że znajdują się oni na progu nowej bitwy – między tolerancją i fanatyzmem, demokracją i totalitaryzmem, między społeczeństwami otwartymi i zamkniętymi.

Wypowiedzi polityków zachodnich w poglądowy sposób ilustrują wydarzenia na Ukrainie. Ich wyjątkowość polega na tym, że tam nowy nazizm pojawił się w postaci gigantycznej chimery, jednoczącej nazistów, liberałów, okultystów, ekumenistów, papistów i protestantów.

Niezależnie od formalnej przynależności do określonego wyznania religijnego, partii lub sekty, wszyscy ci ludzie mają taką samą wizję o przyszłym porządku światowym i o metodach jego zbudowania. Również religia u nich jest jedna: jest to religia totalnej władzy, w systemie której dla każdego jest przygotowane jego miejsce i jego kawałek własności. Ale głównym wspólnym wrogiem dla nich – jest Rosyjska Cerkiew Prawosławna i Świat Rosyjski.

W efekcie po zrzuceniu maski przyzwoitości, globalne elity przeszły otwarcie do nazistowskich, nieludzkich metod zarządzania. To, co widzimy dziś na Ukrainie – to nie jest recydywa nazizmu, jest to część konsekwentnie realizowanego planu strategicznego. Właśnie tak widzą proces tworzenia nowego porządku światowego największe klany finansowe. Nazizm, pokazując złowieszcze piekielne przejawy swojej istoty, jest częścią współczesnego zachodniego światopoglądu. Tym wyjaśnia się martwe milczenie zachodnich polityków, organizacji obrony praw człowieka, papieża i innych „twórców pokoju” na temat tych rażących zbrodni wojennych, które były popełniane i nadal są popełniane na naszych oczach na południowo-wschodniej Ukrainie.

Skoro mówimy o ateistycznym, zwalczającym Boga światopoglądzie, to zrozumienie znaczenia trwającej przebudowy (pieriestrojki) możliwe jest tylko w świetle Objawienia św. Jana Teologa. Starzec Paisij ze Świętej Góry Athos o powszechnej wojnie światowej mówił tak: „Dzisiaj czytanie proroctw – to jak czytanie gazety: tak wszystko jest wyraźnie napisane”. Rzeczywiście, w patrystycznej interpretacji Objawienia podane są bardzo aktualne wyjaśnienia.

Nasi teologowie podkreślali, że ustanowienie władzy Antychrysta będzie poprzedzone aktywnymi odwrotami, przy tym materializm i ateizm zostaną zastąpione przez nową formę mistycznych wierzeń, które zmuszą, aby przyjąć przyszłego światowego władcę jako nadczłowieka. To jest, do czasu jego przyjścia ateizm i materializm stracą aktualność, panowanie otrzyma demoniczny mistycyzm lub okultyzm, w połączeniu ze skrajnym zdeprawowaniem i zepsuciem obyczajów. I na tym gruncie pojawi się Antychryst, którego popularność zostanie uwarunkowana tym, że w chwili panowania chaosu społeczno-gospodarczego i politycznego, ogłosi on siebie budowniczym historycznej państwowości – wystąpi jako konserwator – kontrrewolucjonista. Ale w rzeczywistości jego idea okaże się jeszcze bardziej rewolucyjna. Program Antychrysta – to magiczna misja, ponieważ istota jego władzy będzie polegać na magiczno – mistycznym sposobie zarządzania, w tym czasie jak deklarowana odbudowa państwowa stanie się tylko środkiem.

Wcześniej trudno było sobie wyobrazić, jak to się wszystko może stać. Ale obecnie wraz z wynalezieniem informacyjno – cyfrowych technologii globalne elity otrzymały realne instrumenty, które umożliwiają jednoczenie ludzi pod swoja kontrolą, stosując okultystyczne metodyki zarządzania.

Mowa jest już nie o indywidualnym demoralizowaniu i nie o ideologicznym urobieniu poszczególnych grup i klas ludzkich, lecz o próbie stworzenia globalnego Antykościoła. Dlatego w ostatnich czasach możemy zauważyć inwazję okultyzmu we wszystkich sferach: gospodarczej, finansowej, politycznej, administracyjnej, w sferze edukacji i kultury (w kinie, muzyce, literaturze, telewizji i na scenie). Jawnie narzucana jest symbolika lucyferyczna. Wszystko jest skierowane na fundamentalną zmianę ludzkiej świadomości, przebudowę jego duszy, i ostatecznie – na dehumanizację.

Żaden edukacyjny, humanistyczny projekt nie jest w stanie poradzić sobie z takim zadaniem, ani również jawnie głosić okultystyczną treść swego światopoglądu – globalne elity na razie nie mogą. I dlatego dzisiaj, pod pozorem „ewolucji” humanizmu, na naszych oczach dokonują jego niszczenia. Humanizm zastępują transhumanizmem, który głosi, że jego celem jest nie rozwój ukrytych w człowieku możliwości, ale pokonanie ludzkiej natury, pokonanie niedoskonałego ciała i słabego umysłu i wyjścia poza granice człowieka.

a

Tłumaczenie napisów:

a

_________________________________________________________________________________

Po przejściu stadium transhumanizmu, człowiek powinien się przekształcić w „postczłowieka”. Osiągnięcie tego celu planuje się za pomocą najnowszych naukowych nano-, bio-informacyjnych i poznawczych technologii (technologii NBIC), tj. tych technologii, które są obecnie podstawą funkcjonowania społeczeństwa informacyjnego.

Dlaczego mówi się o samozniszczeniu humanizmu? Humanizm ogłasza jako najwyższą wartość „prawa człowieka”. Natomiast teraz do „praw człowieka” dodane jest prawo do totalnej przemiany (transformacji) człowieka i jego pokonanie, tj. – zlikwidowanie. Dlatego też już nie tylko Chrześcijaństwo, ale nawet oświeceniowy humanizm nie pasuje do planów autorów „globalnego zarządzania”.

„Postczłowiek” czy „Nadczłowiek – Superman”, w rozumieniu transhumanistów będzie wypełnionym w implanty bezpłciowym cyborgiem, rozmnażającym się za pomocą sztucznego zapłodnienia (IVF*/), który będzie miał możliwość istnienia w różnych „ciałach”. Główne planowane cele – to osiągnięcie nieśmiertelności (biologicznej i „cyfrowej”) oraz stworzenie „superumysłu”, w porównaniu z którym  człowiek okaże się istotą na niższym poziomie.

*/

IVF – (ang. – in vitro fertilisation – zapłodnienie in vitro; ros. – ЭКО – экстракорпоральное оплодотворение – czyli zapłodnienie poza ciałem – od A.L.)

Chociaż transhumanizm jest szerokim ruchem (wśród uczestników są członkowie różnych grup – od ateistów do okultystów, Mormoni i pseudo buddyści), ​​wiodącą rolę w jego rozprzestrzenianiu odgrywają jawni bojownicy przeciwko Bogu (ros. богоборцы – od A.L.). Nie przypadkowo najbardziej znany transhumanista Max Moore nazwał jeden ze swoich artykułów programowych „Na chwałę diabła”. (Podana jest w nim stara teozoficzno – gnostycka idea o walce „nosiciela światła” Lucyfera – diabła lub szatana – przeciwko Demiurgowi, który jakoby stworzył niedoskonały świat i pogrążył człowieka w ciemności niewiedzy).

Projekt transhumanistyczny jest zakorzeniony w okultystycznych systemach światopoglądowych (opartych na panteistycznej wizji), które wchłonęły w siebie fałszywe nauki Kabały, gnostycyzmu, hinduizmu, buddyzmu i starożytnych religii Wschodu. Dla prawosławnych wierzących oczywistą jest piekielna istota tego światopoglądu. Dlatego główne uderzenie powinno być skierowane właśnie na Prawosławie, ale nanosi się je nie jawnie, lecz skrycie.

Po pierwsze – poprzez rozłam świata Prawosławnego i w pierwszej kolejności – Prawosławnego Rosyjskiego świata. A po drugie, – za pomocą rozmycia prawosławnego światopoglądu na wszystkich poziomach (od dogmatyki do etyki). W szczególności odbywa się to poprzez przyjęcie uniwersalnej zasady tolerancji, zapisanej w przyjętej w 1995 roku przez UNESCO „Deklaracji zasad tolerancji.” Dokument ten rozumiany jest jako „odrzucenie dogmatyzmu i absolutyzacji prawdy”, zamiast których jedyną normą są deklarowane międzynarodowe akty prawne w zakresie praw człowieka.

Jeśli chrześcijańskie wartości są sprzeczne z zawartymi w międzynarodowych aktach prawnych prawami człowieka, to powinny być one odrzucone. Ale widzimy, że zatwierdzone w ostatnich latach deklaracje i rezolucje organizacji międzynarodowych w dziedzinie praw człowieka, tj: Deklaracja Rady ONZ z 2008 roku, w sprawie praw człowieka, orientacji seksualnej i genderowej identyczności płci, Rezolucja Rady ONZ z 2011 roku o prawach człowieka, orientacji seksualnej i genderowej identyczności płci, liczne rezolucje Rady Europy – są absolutnie niezgodne z normami etyki chrześcijańskiej.

W rzeczywistości tolerancja stała się sposobem realizacji starej masońskiej formuły „porządek przez chaos. „Jak pisał Hugo Ohel Porsiati, jeden z wyższych wtajemniczonych, ‘motto „porządek przez chaos’ jest syntezą masońskiej doktryny i jej główną tajemnicą. Oznacza ona, że „Wielkie Dzieło” może odbywać się przez stan rozkładu i rozpuszczenia i naucza, że do ​​nowego porządku można przyjść tylko poprzez misternie zorganizowany nieporządek.”

Rozmyciu i niszczeniu podlega przy tym wszystko: gospodarka, finanse, suwerenność państwowa, system zarządzania, system edukacji, nauka, kultura. Muszą być naruszone dogmatyka i etyka Chrześcijaństwa, które obecnie stara się „rozpuścić” w innych religiach, wykorzystywanych na tym etapie dla podważenia wiary w prawdziwego Boga Stwórcę i wcielenie Słowa Bożego, a które w przyszłości powinny być zniesione.

Właśnie w tym jest sens globalizacji – w totalnym rozmywaniu, niszczeniu i wprowadzaniu chaosu. Globalizacja nie tworzy nowego porządku i nierozumienie tego jest podstawowym błędem tych, którzy z powodu swojej ignorancji ją podtrzymują. Jej zadanie jest czysto destrukcyjne. Końcowym wynikiem tego procesu będzie ogólny kryzys, w warunkach którego powinien pojawić się ten, który przedstawi się Zbawicielem i ustanowi nowy porządek.

Tak więc, musimy być trzeźwi, czujni i umacniać się w wierze!

Autor: Olga Czietwierikowa

Ольга Четверикова: «Речь идет о создании антицеркви»

Źródło:

Z portalu „Błogosławiony Ogień” /„Благодатный Огонь”

http://www.blagogon.ru/digest/593/

19.04.2015

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

9.1.2016 r.

 

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.