Najnowsze

Opublikowano Sierpień 22, 2013 Przez a303 W Informacje oraz publicystyka z Polski

Mataczenia rodziny Hanny Gronkiewicz-Waltz w pozyskaniu i sprzedaży pożydowskich kamienic w centrum Warszawy

Gronkiewicz - Wiadomości Polska Świat - Wolna Polska

Na zdjęciu Hajka Grundbaum i rabin satanistycznej sekty Chabad Lubawicz Szalom Stambler, przedstawiciel polskojęzycznych lubawiczerów w okupowanej Polsce

Rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz w lutym 2007 r. zarobiła parę milionów złotych na sprzedaży prywatnej spółce pożydowskiej kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie. Waltzowie i ich krewni odziedziczyli większość udziałów w tej nieruchomości po Romanie Kępskim, wuju męża prezydenta stolicy. I odzyskali ją od stołecznej gminy w ekspresowym jak na tutejsze warunki tempie.

Sęk w tym, że Kępski nabył udziały w kamienicy, jak wynika z akt policji II RP i peerelowskiej milicji, od szajki oszustów, najprawdopodobniej tzw. szmalcowników. Oszuści bezprawnie przywłaszczyli ją sobie podczas wojny, gdy zginęli albo uciekli jej żydowscy właściciele. Mimo potwierdzających tę wersję dowodów urzędnicy stołecznego ratusza już w III RP dali wiarę fałszywkom wystawionym pół wieku wcześniej przez sprytnych złodziei i w październiku 2006 r. przekazali nieruchomość m.in. Waltzom.

Interes z oszustami

Właścicielami wybudowanego w 1910 r. budynku przy ul. Noakowskiego 16 byli Szlama Oppenheim, Pessa Regirerowa, Artur P. Regirer i Hirsz Freudenberg. (…)

Nieczysty biznes

(…)Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz nie spełnia niestety tego podstawowego kryterium etycznego, jakim jest troska o los mieszkańców Warszawy. Jej hasło wyborcze “Rozwiążę problemy Warszawy” stoi w rażącej sprzeczności z działaniami jej własnej rodziny, która mnoży problemy warszawiaków, zamiast je rozwiązywać.

Jaskrawym przykładem mnożenia problemów przez rodzinę Waltzów jest los warszawskiej kamienicy przy ulicy Noakowskiego 16 w Warszawie. Pan Andrzej Waltz, mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz, sprzedał udziały w tej kamienicy, odzyskane 3 listopada tego roku, zanim jeszcze uzyskał legalny tytuł do ich zbycia. Podobnie postąpili pozostali członkowie rodziny Waltzów, Dominika Waltz i Janusz Waltz.

Nikt z rodziny Waltzów nie zaproponował kupna udziałów w kamienicy mieszkającym w niej lokatorom, a trzeba dodać, że wielu z nich jest najemcami od ponad 60 lat. Zamiast tego sfinalizowano jej przedwstępną sprzedaż spółce akcyjnej z udziałami głównie szwajcarskimi i francuskimi.

Czy tak ma wyglądać etyka prezydencka? Czy po to, jako mieszkańcy Warszawy, mamy prezydenta opłacanego z naszych podatków, żeby w pierwszej kolejności załatwiał interesy zachodnich korporacji, biegłych w spekulacjach dużo bardziej niż warszawiacy?

~Guział dobrze wie co robi :Wprost, Numer: 47/2007 (1300

Za: http://www.aferyprawa.eu/Afery/Mataczenia-rodziny-Hanny-Gronkiewicz-Waltz-w-pozyskaniu-i-sprzedazy-pozydowskich-kamienic-w-centrum-Warszawy

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.