Najnowsze

Opublikowano Styczeń 11, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Mary W Maxwell: Przyjrzyjcie się liliom

Źródło: http://gazetawarszawska.com/2013/01/10/mary-w-maxwell-przyjrzyjcie-sie-liliom/

Data publikacji: 10.01.2013

tłumaczenie Ola Gordon

Rozdział  3 a

Burzyński i Naessens: nielegalne legalne nękanie

Cała krew w organizmie jest pod kontrolą serca i płynie w kółko i nigdy nie przestaje  – Ch’i Po, 2600 przed Chrystusem

W tym rozdziale zajmę się dwu opiniami na temat przyczyn raka, jedna należy do dr Stanisława Burzyńskiego z Teksasu, druga do Gastona Neassensa z Quebec. Która z nich jest poprawna? I czy jeden z tej dwójki wygra z programem dr Livingston? Wy nie musicie wybierać tylko jednego zwycięzcy. Wydaje się, że istnieje kilka sposobów (18 tylko w tej książce!) zatrzymania procesu podziału komórek, który już się rozpoczął.

Dr med. Stanisław Burzyński

 

 

Dr Burzyński ma pseudonim – Staś [ang. Stash]. Czasem mówię o nim  ”dr B”. Wymyślił metodę leczenia raka znaną pod nazwą “antineo-plastony”. Miała ona pewien efekt leczniczy, ale nie wiedział dokładnie dlaczego. Miał metodę leczenia, ale nie miał teorii. Ale w latach 1990, kiedy  duża była wiedza o genach, zrozumiał, że supresory genów odgrywały rolę w leczeniu raka. (To nie jest niezwykłe: od dziesięcioleci używano insulinę, zanim opracowano teorię jej działania.)

 

Uwaga: wyraz antyneoplastony” jest trudny, ale kiedy usunie się przedrostek ‘anti’ = “przeciwko”, mamy neoplastony. Narośl/guz rakowy lekarze rutynowo nazywają “neoplazja” = nowy twór. Ponieważ Burzyński pracuje nad zatrzymaniem tego nowego tworu, dla niego rozsądne było substancję pomagającą leczyć raka nazwać “antyneoplastony”.

 

Substancja ta w organizmie występuje w sposób naturalny; jest to aminokwas [aminoacid]. Kiedy Burzyński był studentem medycyny w Polsce, zauważył, że we krwi i w moczu zdrowego pacjenta występuje ten szczególny aminokwas, ale nie ma go u pacjentów chorujących na raka. Bingo! Młodemu Stasiowi zapaliło się wielkie czerwone światło! Wkrótce odkrył, że mógł zaaplikować ten antineoplaston pacjentowi z rakiem!

 

Na uwagę zasługuje fakt, że największy sukces odnosił z rakiem mózgu. Uważa, że powodem tego jest fakt, że chemoleki nie mogą przedostać się przez barierę krew-mózg, ale jego zwykłe aminokwasy mogą! Uwaga: Staś miał szczęście, jego pracę potwierdziło to, że gen o numerze “p53″ odpowiada za tłumienie genu wywołującego rak. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy o tym, iż niektóre z naszych genów mogą, i takie mają zadanie, włączać i wyłączać inne geny. Są to tzw. geny-regulatory, albo, jak w tym przypadku, geny-supresory.

 

Uwaga: Kiedy nie jestem na terra firma, nie wypowiadam się. Ale jak mogę mieć pewność tego, że jeden gen tłumi inny? (albo nawet że rzeczy zwane aminokwasami faktycznie istnieją?) Zastosowałam następujący sposób myślenia: jeśli coś już stanowi standardową naukę, jak jest teraz w przypadku genu-supresora p53, nie mówiąc o aminokwasach, jest ok. Jeśli nie uda mi się poprawnie przedstawić teorii jakiegoś fizyka, mam nadzieję, że zwróci mi się uwagę i dokonam poprawki w przyszłości.

 

Burzyński miał szczęście znaleźć laika, o nazwisku Thomas D Elias, na swojego biografa. Elias napisał książkę “The Burzynski Breakthrough” [Przełom Burzyńskiego] (2001), na podstawie, której nakręcono film, z którego korzystam w tym rozdziale. Ta sekcja opowiada w jaki sposób rząd blokował prace kliniczne dr B.

 

Chronologia kariery dr B

 

1943                w Lublinie, Polska, przychodzi na świat Staś. W 1948 roku ginie jego starszy brat, członek antykomunistycznego ruchu oporu.

lata 1960         jest studentem medycyny, następnie pracuje pod kierunkiem biochemików Irana i Juanita w nowej erze chromatografii. Jego zadaniem jest praca z tym nowym sprzętem nad materiałem organicznym, krew i grzyby, zidentyfikowanie występujących w nich aminokwasów.

1970                jako jeden z dwu młodych ludzi, lekarzy z doktoratami, Burzyński otrzymuje propozycję wstąpienia do partii komunistycznej, ale odmawia. W następstwie tego zostaje wcielony do wojska, żeby pomóc Viet Cong (dziwne kiedy jest się po drugiej stronie!), ale ucieka do Ameryki. Ma przy sobie $20 i swoje chromatografy.

1970                Baylor Medical School zatrudnia go, jako pracownika naukowego pod kierunkiem węgierskiego uchodźcy dr Ungara, zajmującego się badaniem peptydów w mózgu transmitujących pamięć/wspomnienia. Zaprzyjaźnia się z dr Georgiadesem z Anderson Tumor Institute [ang. tumor = guz/nowotwór], w którym trwają prace nad wykryciem wirusa białaczki.

1971                Staś zaczyna myśleć, że u zdrowych osób może występować peptyd hamujący wzrost komórek rakowych. Czy to może być ten, który pokazał się na jego chromatografach u zdrowych osób, a nigdy nie pokazał się we krwi mężczyzn cierpiących na raka prostaty?

lata 1970         z własnego moczu produkuje frakcje peptydów i umieszcza je w kulturach rakowych w laboratorium Georgiadesa. Identyfikuje peptyd działający przeciwko komórkom białaczki i nazywa go “antineoplaston L”. Nie poświęca mu dużo czasu bo odkrywa kolejny “A”, działający na szeroki wachlarz komórek rakowych. (Uwaga do studentów medycyny: L czeka na waszą kreatywność.)

1973                Staś otrzymuje licencję medyczną w Teksasie

1976                z dr Carletonem Hazelwood próbuje “A10″, podtyp swojego antineoplastonu A, przeciwko rakowi piersi in vitro (tzn. w kulturach laboratoryjnych, a nie “in vivo” na zwierzętach czy człowieku). Dochodzą do wniosku: “w normalnym moczu człowieka występuje neutralna do lekko kwasowej grupa średniej wielkości polipeptydów, która może działać jako kontroler wzrostu kilku typów komórek rakowych”.

Przesyłają go do czasopisma Journal of Cancer, Chemistry and Biophysics. Ostatecznie publikują go w roku 1979. (Nie spieszmy się)

1976                dr B przedstawia pracę na konferencji Federacji Stowarzyszeń Biologii Eksperymentalnej w Anaheim. Jej wyniki publikuje Associated Press (widocznie nie pod pełną “kontrolą”), w wyniku czego pacjenci szukają kontaktu z lekarzem.

1976                Baylor proponuje mu stanowisko w Ośrodku Badania Raka [Baylor Cancer Research Center] pod warunkiem, że zrezygnuje z prywatnej praktyki. Odpowiada “nie, dziękuję” i musi opuścić Baylor. Zatrudnia się u dr Walkera na pół etatu i organizuje własną klinikę w Houston.

1977                (“rok rzeki moczu”) Burzyński nabywa 9 zamrażarek i instaluje je w swoim garażu-laboratorium i rozpoczyna produkcję antineoplastonów. Kilka godzin dziennie spędza na podróżach do przyjaciół, gdzie przyjaciele – np. zakonnice – zbierają dla niego mocz. Dziennie dla swoich 30 pacjentów potrzebuje go około 1.500 litrów [400 galonów].  W roku 1980 dzięki spektrometrii może pominąć ten etap i produkuje syntetyczne antineoplastony.

1977                pełnomocnik Stasia zwraca się do FDA z pytaniem czy może produkować antiplastony tylko dla Teksasu. Tak. Od prokuratora stanowego pełnomocnik otrzymuje także opinię na piśmie, że to jest ok. (Dopiero później Teksas wprowadził wymogi FDA. Uważam, że warto byłoby zbadać historię wprowadzenia tego przepisu!)

 

Rozpoczynają się problemy (i trwają nadal!)

 

1977                wizytę składa mu FDA i mówi mu, że nie wolno by myszy znajdowały się w miejscu produkcji. Dostosowuje się do tego nakazu.

1982                kanadyjskie czasopismo Maclean’s daje anti/neoplastonom pozytywny rozgłos, w wyniku czego kanadyjska agencja leków przeprowadza swoją inspekcję, nie ma żadnych zarzutów. Następnie Ministerstwo Zdrowia z Ontario wysyła do niego dwóch wścibskich lekarzy. Piszą negatywny raport. Wraca FDA i robi się nieprzyjemnie.

1983                FDA  stawia dr B przed sądem w celu zakazania mu leczenia pacjentów i produkcji anty-czego-tam. W konsekwencji kredytorzy żądają spłaty pożyczki, a niektóre firmy ubezpieczeniowe przestają płacić za leczenie pacjentów (czuć tu “wspólne działania”?)

Dr B wnioskuje do FDA o pozwolenie na nowy lek. Otrzymuje je na okres 6 lat, zawsze wymaga większej ilości dokumentów, ignoruje przez niego wysłane.

Sędzia Gabrielle McDonald wydaje odmowną decyzję na wniosek FDA ws. zakazu leczenia pacjentów; wydaje jedynie nakaz sprzedaży czy transportu antineoplastonów do innych stanów.

1984                Staś wygłasza referat na Międzynarodowym Kongresie Raka w Budapeszcie. Amerykańscy uczestnicy go unikają.

1985                najazd FDA na klinikę kiedy leczeni są pacjenci. Zabiera dokumentację z 11 szaf. (uważa się, że stress może wywołać raka)

Burzyński staje przed wielką jury i ma udzielić mnóstwo informacji.

1986                kolejna wielka jury, kolejne pytania. (sędzia postrzega to jako nękanie i nakazuje zaprzestanie – “naruszenie procesu”)

1988                występuje w programie Sally Jessy Raphael. To powoduje groźbę unieważnienia jego licencji.

1991                kolejna wielka jury. Dr B mówi “chciałem rozmawiać z nimi, dano mi tylko 2 minuty” (oburza was to?)

1992                Journal of the American Medical Association publikuje artykuł autorstwa Saula Green (użyteczny w nauczaniu o “insynuacjach”)

1993                stanowe organy zdrowia w Austin nakazują dr B zniszczenie wszystkich neoplastonów i nakłada na niego karę w wysokości $25.000 dziennie.

1994                rozpada się wieloletni plan dr B o próbach klinicznych w Krajowym Instytucie Raka. Dyrektorzy Sloan-Kettering zmieniają przepisy na niekorzystne; Staś uważa, że nie będą stosować odpowiednio dużych dawek. Instytut udaje oburzenie.

Biograf Thomas Elias uważa, że to ogromne wsparcie ze strony pacjentów w 1995 roku uratowało dr B przed sądem. Kobieta w białym kołnierzu z futra to pani Burzyńska.

Rok 1995 w życiu dr Burzyńskiego

Sprawa sądowa, a po niej rajd na klinikę, kończy się dla Stasia aktem oskarżenia w 75 punktach, m. in.: przesyłki poza granice stanu nieuznanego leku (ang. drug = lek lub narkotyk. Wiadomo, że obecnie codziennie ‘pewne osoby’ przesyłają narkotyki przez wszystkie granice), oszustwo ubezpieczeniowe i obraza sądu odnośnie wspomnianego nakazu sądowego.

Żeby nie pójść do więzienia, Burzyński musi się zgodzić na warunki kaucji. Nie wolno mu przyjmować żadnego nowego pacjenta jeśli ten nie spełnia pewnych kryteriów. Jednym z kryteriów, które zagwarantuje, że będzie miał niski współczynnik sukcesu, jest to, że pacjent już musiał przejść przez wszystkie inne metody leczenia, takie jak naświetlanie i chemię.

Zabawne jest to, że kiedy zbliża się rozprawa sądowa za przesyłanie antyneoplastonów wewnątrz stanu, nadal wolno mu je wysyłać. Ponieważ jego praca została zaakceptowana przez próby kliniczne, może je wysyłać każdemu uczestnikowi tych prób.

Przed budynek sądu przybywają całe tłumy wyleczonych przez niego pacjentów. Pomimo że nie wolno im wypowiadać się na temat antyneoplastonów (nie sądzi się tu “skuteczności metody”!), wywołują zamieszanie na ulicy.

burzynski

W czasie procesu do Houston przylatują eksperci ubezpieczeniowi i umieszczani są w hotelu Hyatt – na koszt podatników. Pełną parą i miesiącami pracują trzej asystenci prokuratorów. Nic z tego.

Sędzia odrzuca zarzut oszustwa ubezpieczeniowego, jury jest podzielone. Burzyński na przestrzeni lat podawał poprawny numer ubezpieczenia (według mnie wobec niektórych jurorów stosowano jakieś chwyty, bo dlaczego mieliby go nie uniewinnić?)

Sędzia Lake chce nowego procesu, tym razem tylko jeden zarzut – obraza sądu. Pacjenci wykrzykują, że kiedy zamkną dr B, nikt nie ulży im w cierpieniach.

Sprawa kończy się w roku 1997. Po dalszym dochodzeniu prowadzonym przez teksańskie służby zdrowia, Staś ma zapłacić “tylko” $50.000 kosztów.

Od 2012 roku opinia publiczna może oglądać film “Burzynski the Movie”

[http://www.burzynskimovie.com/]

o badaniach: http://www.cancer.gov/cancertopics/pdq/cam/antineoplastons/healthprofessional/page5

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/07/27/burzynski-nowotwor-to-powazny-biznes-%E2%80%93-film-dokumentalny/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentowanie zamknięte.