Najnowsze

Opublikowano Listopad 3, 2017 Przez a303 W Polska

Marian Kowalski – nowonarodzony chojecczanin! Mazel Tov!

Dużo ostatnio dzieje się w magicznym świecie “Idź pod prąd”… Marian Kowalski po raz pierwszy zadaje pytania i prowadzi swoje wywody z pozycji publiczności… na spotkaniu tzw. Kościoła Nowego Przymierza, na których dotąd nie bywał. Co się, co się, co się stało? Marian nowonarodzonym chojecczaninem? Ileż to razy zapierał się, że on do tego kościoła nie należy, że jest katolikiem nadal choć “pasterze go opuścili” (biedny Marian)?

Żydowski golem marianetka. Za garść szekli to i z Biedroniem pójdzie do łóżka.

Żydowski golem marianetka. Cena wywoławcza: 16 tyś zł.

No więc Marian zaczyna od początku swoje, powtarzane od niedawna do znudzenia, pierdolenie o tym, jakoby ktoś w Polsce postrzegał protestantów jako nowych “Żydów i masonów”. Nie dociera do niego, że nikt w Polsce na nic nieznaczącą grupkę protestantów nie zwraca uwagi i nikt im krzywdy nie robi, za to trochę osób śledzi ich żałosny kabaret sekciarski i punktuje ich na każdym kroku (oczywiście robi to rusko-chińska agentura). No więc Kowalski odpływa tak, że twierdzi, że ktoś tych jego protestantów obwinia o swoją własną naiwność, głupotę i brak sukcesów politycznych. Co? :) Polityk z sukcesami czyli Marian Kowalski himself, wylewający żale o to jak nigdy nie udało mu się niczego osiągnąć, przelewa swoje rozgoryczenie na innych.

Mówi też o ludziach, którzy “do tej pory wiedli żywot niezbyt bogobojny ale mienią się katolikami i to takimi fest”. Hmm… kilka tygodni temu mówił o sobie, że jest wierzący ale niezbyt religijny, ale od czasu do czasu już wymachuje Nowym Testamentem i nagle swoje wszystkie kroki “polityczne” i życiowe, opiera na nim. Gdy był katolikiem, jak twierdził, to też kilka żon zaliczył a i zbyt bogobojnie się nie prowadził.

Marianku… twierdzisz, że niektórzy konkretni protestanci (czyli twój pracodawca i jego marginalna grupka) stali się “dla niektórych prawicowych ideologów w Polsce przyczyną wszystkich nieszczęść”. Naprawdę? Nikt poważny nie uważa was za protestantów ale po prostu nawiedzonych sekciarzy i obłudnych manipulatorów biorących pieniądze od amerykańskich “chrześcijańskich syjonistów”. Nikt nie traktuje was poważnie, choć robicie naprawdę wielką “wiochę” podszywając się pod polskich patriotów czy narodowców. Nie jesteście dla nikogo ani zagrożeniem, ani konkurencją, jesteście i pozostaniecie planktonem i folklorem.

Odnosi się Marianek do wykreślenia Ruchu Narodowego z rejestru partii politycznych z powodów formalnych oraz do … kogoś kto nie został prezydentem. Hehe, na serio… I to próbuje wkalkulować w swoje śmieszne podlizywanie się Chojeckiemu, że niby ci ludzie obwiniają o to protestantów. Popierdoliło się Mariankowi w główce już do tego stopnia, że pieprzy coś o dokumentach o UFO w kwestii zabójstwa Kennedyego, oczywiście imputując to “łajzom politycznym” czyli narodowcom, prawicowcom, konserwatystom i wywołując śmiech siedmioosobowej publiczności oraz pastora i jego synka.

Pięknie w ustach Kowalskiego zabrzmiało również zdanie “na kretynach się najlepiej zarabia”. Tutaj wie o czym mówi :)

Jedziemy dalej… Marian wyjaśnia dlaczego związał się z protestantami (czyt. sekciarzami). Mówi, że związał się już z katolikami i nic z tego nie wyszło, z innymi i tez nic z tego nie wyszło… “to dlaczego do jasnej cholery tym protestantom wychodzi?”. I mamy całego Marianka. Katolicy nie byli w stanie mu płacić fajnych pieniążków, “ci inni” także… a sekciarzom wychodzi uzbieranie na wypłatę niezłą dla niego i jego żony. “Widocznie pan Bóg sprzyja ludziom roztropnym i sprawiedliwym”, mówi Kowalski. No i związał się z nimi dla “ratowania Polski i poprawy losu Polaków”. Poprawia nam wszystkim los swoimi wycieczkami i walką z “nową Osią Zła” pekińsko-moskiewsko-watykańską oraz wszędobylską agenturą.

No więc Mariano “związał się z protestantami”. Został nowonarodzonym biblijnym chojecczaninem. Czekamy na zanurzenie się państwa Kowalskich w podlubelskim bajorze na znak ich nawrócenia i poznania prawdy.

Na zdjęciu: Nowonarodzeni chojeczczanie, Marian i Agata Kowalscy na tle krzeseł, które kupili do bunkra IPP “ze swoich własnych pieniędzy” czyli przelewów z Western Union, ale, które, jak widać nie są bardzo potrzebne.

Źródło: https://klubidzpanstad.tumblr.com/post/167051999139/marian-kowalski-nowonarodzony-chojecczanin

 

Komentowanie zamknięte.