Najnowsze

Opublikowano Maj 1, 2014 Przez polonuska W Polska

Luksus (urzędniczy)

urzednik1W 2013 r. w Polsce mieszkało już 786 tys. osób zamożnych i bogatych (zarabiają powyżej 85 tys. zł rocznie). To kolejny rok, w którym grono to powiększa się. W ostatnim roku aż o 18 tys. osób – donosi bankier.pl. Okazuje się, że jeszcze w 2008 r. było w naszym kraju tylko ok. 574 tys. bogaczy, dwa lata później 661 tys., a w 2011 r. już 736 tys.

W 2016 r. liczba Polaków zarabiających powyżej 85 tys. zł rocznie powinna zbliżyć się do 1 mln – podaje serwis. Według firmy badawczej KPMG, w 2013 r. osoby bogate i zamożne dysponowały w sumie rocznym dochodem netto rzędu 130,9 mld zł. W 2016 r. będzie to już 170 mld zł. Zmienia się również liczba najbogatszych konsumentów (posiadają płynne aktywa o wartości przekracza­ją­cej 1 mln dolarów). Z raportu Global Wealth Databook wynika, że w Polsce mieszka około 45 tys. takich osób.

Autor: TM

http://www.sfora.biz/gospodarka/Polacy-plawia-sie-w-luksusie-Coraz-wiecej-bogatych-a66131

1. Oto granica, jaka dzieli przeciętnego Kowalskiego od Kowalskiego zamożnego – ten drugi zarabia przynajmniej 85.000,- zł rocznie, podczas gdy przeciętne wynagrodzenie za trzeci kwartał 2013 roku wynosiło 3.651,72 zł (w skali roku daje to niespełna 43,821 zł – Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 13 listopada 2013 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w trzecim kwartale 2013 r. – M.P.2013.904).Czyli zamożny Polak zarabia minimum 7083,33 zł miesięcznie.

1,94 razy więcej niż średnia.

Poszukajmy więc tych zamożnych tam, gdzie być ich raczej nie powinno…

2. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Gliwicach. Dyrektor Barbara Terlecka – Kubicius podaje, że ze stosunku pracy w 2012 roku osiągnęła… 111.423,84 zł. Czyli w skali miesiąca…9.285,32 zł. Aż 31% wyżej niż próg zamożności!

http://pzgliwice.peup.pl/eurzad.seam?eurzadNazwa=Rejestr+o%C5%9Bwiadcze%C5%84+maj%C4%85tkowych+kierownik%C3%B3w+jednostek+podleg%C5%82ych&actionMethod=eurzad.xhtml%3ApeupAgent.setEurzadMode%283%29&cid=44450

Ośrodek Pomocy Socjalnej w Pszczynie. Dyrektor Sonia Marekwa podaje w swojej deklaracji, że ze stosunku pracy w 2012 roku otrzymała niewiele mniej, bo 107.752,54 zł, czyli 8.979,38 zł miesięcznie. 26,76% wyżej od progu zamożności!

http://www.bip.pszczyna.pl/dokument.php?iddok=12268&idmp=48&r=r

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Koszalinie. Dyrektor Bogumiła Iwona Szczepanik podaje w swojej deklaracji, że z tytułu zatrudnienia w MOPS od 1 stycznia 2012 r. do 31 grudnia 2012 roku otrzymała 99.364,12 zł, czyli 8280,34 zł miesięcznie. 16,90% powyżej progu zamożności!

http://bip.koszalin.pl/?p=document&action=show&id=57715&bar_id=16049

Ośrodek Pomocy Społecznej Dzielnicy Wola m. st. Warszawy. Dyrektor Bogusława Biedrzycka podaje, że w 2012 roku zarobiła w OPS 159.857,56 zł. Czyli 13.321,46 zł miesięcznie. O 88,07% wyżej, niż próg zamożności!

http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/000e334c/kacgatptabcfjaiwqkyjpddictptymmm/Bogus%C5%82awaBiedrzycka.pdf

3. Okazuje się, że pośród tak doświadczonych i wszechstronnych fachowców możemy odnaleźć również emerytów.
W 2011 roku dyrektorką Miejskiego Centrum Pomocy Rodzinie w Zamościu była Halina Rycak. Jak podaje w deklaracji z tytułu zatrudnienia osiągała znacząco mniej niż w/w, bo tylko 83.283,73 zł (miesięcznie więc 6.940,31 zł – a więc aż o 143 zł niżej, niż wynosi próg zamożności), ale za to od Państwa dostaje emeryturę – całe 1873,18 zł miesięcznie. A to już czyni z niej osobę zamożną!

http://archiwumbip.zamosc.um.gov.pl/dat/attach/8723_img.pdf

4. Popatrzmy na deklaracje majątkowe z innego końca Polski.

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Jeleniej Górze. Dyrektor Wojciech Waldemar Łabun za 2012 rok otrzymał 107.693,77 zł, czyli miesięcznie 8.974,48 zł. 26,69% wyżej, niż wynosi próg zamożności.

http://www.bip.um-jeleniagora.dolnyslask.pl/dokument.php?iddok=10158&idmp=187&r=o

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Krakowie. Jego dyrektorka Józefa Grodecka podaje, że z tytułu umowy o pracę w 2012 roku otrzymała kwotę 146.217,77 zł. Czyli miesięcznie 12.184,14 zł. 72% wyżej od progu zamożności!

http://www.bip.krakow.pl/oswiadczenia/osw_9788.pdf

5. Jak wielka jest armia ludzi, kierujących ośrodkami pomocy społecznej w Polsce?

Struktura pomocy społecznej w Polsce:

ośrodki pomocy społecznej działające w każdej gminie, udzielające pomocy w formie pracy socjalnej, świadczeń pieniężnych, przyznając wsparcie usługowe i rzeczowe oraz kierujące do ośrodków wsparcia; powiatowe centra pomocy rodzinie (w miastach na prawach powiatu – miejskie centra pomocy rodzinie); powiaty prowadzą domy pomocy społecznej, zapewniają opiekę nad dziećmi w placówkach opiekuńczo-wychowawczych (tj. domach dziecka, pogotowiach opiekuńczych) i w rodzinach zastępczych; regionalne ośrodki polityki społecznej (przy urzędach marszałkowskich) – zajmują się koordynacją polityki społecznej w zakresie pomocy na terenie województw samorządowych; w urzędach wojewódzkich wydziały polityki społecznej – kontrola i nadzór nad realizacją zadań samorządu gminnego, powiatowego i województwa, w tym nad jakością działalności jednostek organizacyjnych pomocy społecznej (jednak tylko w zakresie zadań zleconych); Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej – zajmuje się koordynacją polityki społecznej na obszarze całej Polski oraz przygotowywaniem zmian w obowiązującym prawie.
(wikipedia)

Tylko samych powiatów jest w Polsce 380. W każdym z nich jest więc dyrektor jakiegoś PCPR zarabiający około 10.000,- zł miesięcznie.

Czyli miesięcznie biurokratyczny system pochłania na stanowiska dyrektorskie circa 38.000.000 zł w samych tylko powiatowych centrach pomocy. Drugie tyle to miejskie. I jeszcze gminne. Razem 100, może 150 mln zł. I do tego jeszcze ZUS. Jednocześnie tak wysoko opłacani, a więc wedle sfory „pławiący się w luksusie” urzędnicy zawiadują instytucjami, które nierzadko przydzielają kilkudziesięciozłotowe zapomogi celowe!Całej rodzinie!

6. Prawie cztery lata temu Rzeczpospolita pisała o kompletnym niedostosowaniu naszego modelu „pomocy społecznej” do realiów. Jest coraz więcej gmin, w których z pomocy państwa żyje nawet co drugi mieszkaniec, a korzystanie z pomocy społecznej dla wielu tysięcy Polaków stało się niemal zawodem – wynika z najnowszego raportu GUS, do którego dotarł “Dziennik Gazeta Prawna”. Są regiony, w których 80 proc. korzystających z pomocy społecznej pobiera ją nieprzerwanie od kilkunastu lat. Od 20 lat nikt nie zmienił zasad przyznawania pomocy społecznej i wiele osób się od niej uzależniło.

Taki kliencki sposób życia z zasiłków jest już dziedziczony przez dzieci, a nawet wnuki – powiedział gazecie autor opracowania dr Krzysztof Jakubik, dyrektor krakowskiego oddziału GUS.

Potwierdzają to cytowani przez gazetę specjaliści – polska pomoc społeczna zamiast aktywizować, utrwala biedę.

http://www.rp.pl/artykul/173943,464309.html

7. Bo tak naprawdę nasza pomoc społeczna ma na celu, aby ludziom żyło się coraz lepiej i dostatniej.
Niestety, tylko tym, którzy już i tak dobrze i dostatnio żyją.

Za: http://3obieg.pl/luksus-urzedniczy

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.