Najnowsze

Opublikowano Sierpień 25, 2014 Przez a303 W Ukraina

List Patriarchy Cyryla (Kiriłła Gundiajewa) do Patriarchy Konstantynopola Bartłomieja

List Patriarchy Cyryla (Kiriłła Gundiajewa) do Patriarchy Konstantynopola Bartłomieja pojawił się na stronie OWCS MP (ros. – ОВЦС МП Отдела внешних церковных связей Московского Патриархата; pol. – Wydziału cerkiewnych kontaktów zagranicznych Patriarchatu Moskiewskiego – od tłum.) 15 sierpnia, ale został szybko usunięty. Został również usunięty ze strony „Prawmir”, ale cache Google zachował usunięty tekst, informuje „Portal-Credo.Ru”.

a

Zrzut ekranu (ros. cкриншот – od tłum.) usuniętego posłania zrobił również abp UPC KP (Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego – od tłum.) Jewstratij Zoria. „Jeśli napisano prawdę – to dlaczego się ukrywa?. Jeśli nie – to po co było kłamać?” – skomentował usunięcie dokumentu arcybiskup Jewstratij, na swoim blogu.

„Portal-Credo.Ru” publikuje usunięte ze strony OWCS MP posłanie Patriarchy Cyryla (Gundiajewa).

* * *

DOKUMENT: Orędzie Patriarchy Cyryla (Kiriłła Gundiajewa) do Patriarchy Bartłomieja z Konstantynopola. Unici i schizmatycy z bronią w rękach dokonują agresji wobec duchowieństwa Patriarchatu Moskiewskiego, – stwierdza głowa RCP PM.

——————————————————————————–

Wasza Świątobliwość, umiłowany w Panu Współbracie i Współsługo!

Serdecznie witam Waszą Świątobliwość z życzeniem pokoju, łaski umocnienia sił fizycznych i nieustającej pomocy Bożej w Jego Świątobliwości patriarszym posługiwaniu.

Napisać do Waszej Świątobliwości ten list pobudziło mnie uczucie głębokiego bólu i najwyższy niepokój z powodu sytuacji wiernych naszej Cerkwi we wschodniej Ukrainie, gdzie już od kilka miesięcy trwa nieprzerwanie bratobójcza wojna domowa.

Jeszcze jesienią ubiegłego roku, na początku obecnego kryzysu politycznego na Ukrainie, przedstawiciele Grecko-katolickiej Cerkwi i wspólnot schizmatyckich, występując na kijowskim Majdanie, otwarcie głosili nienawiść do Cerkwi Prawosławnej, nawoływali do zajmowania świątyń prawosławnych i wykorzenienia Prawosławia z terytorium Ukrainy. Od początku działań wojennych unici i schizmatycy, po otrzymaniu broni do rąk, pod pozorem antyterrorystycznej operacji zaczęli realizować bezpośrednią agresję wobec duchowieństwa Kanonicznej Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej na Wschodzie kraju.

W tym czasie, Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, w przeciwieństwie do greko – katolików i schizmatyków, obce jest jakiekolwiek zaangażowanie polityczne. Ona nadal wspiera duchowo swych licznych wiernych, wśród których są ludzie, którzy znaleźli się po przeciwnych stronach konfliktu, stara się ich pogodzić i nieustannie wzywa do dialogu.

W ostatnich tygodniach otrzymujemy od miejscowych biskupów informacje, świadczące o znęcaniu się nad duchowieństwem Kanonicznej Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, o ich celowym prześladowaniu. Oto kilka przykładów.

17 lipca tego roku, podczas sprawowania Boskiej Liturgii do świątyni Woskriesieńskiej (pol. – p.w. Zmartwychwstania – od tłum.) w mieście Sławiańsku wpadła grupa uzbrojonych ludzi na czele z greko-katolickim kapelanem wojskowym, którzy zaczęli grozić proboszczowi świątyni protojerejowi Witalijowi Wesełemu (ros. Виталию Веселому). Przedstawiciel Ukraińskiej Grecko-katolickiej Cerkwi oświadczył, że na Ukrainie nie ma miejsca dla Patriarchatu Moskiewskiego i ubolewał nad faktem, że prezydent nie pozwolił unitom zająć Kijowsko-Pieczerskiej Ławry.

19 lipca został znieważony i poddany przesłuchaniu w kajdankach z groźbami zabicia dziekan okręgu Nikołajewskiego Diecezji Gorłowskiej protojerej Andriej Cziczerinda.

20 lipca w pobliżu Sławiańska uzbrojeni w karabiny maszynowe ludzie przymusili protojereja Wadima Jabłonowskiego do kopania swego własnego grobu, a protojereja Wiktora Stratowicza tego samego dnia zakuto w kajdanki i z workiem na głowie zawieziono do lasu, gdzie postawiono go na kolana i przesłuchiwano w tej pozycji.

30 lipca we wiosce Krasnoarmiejskoje województwa Donieckiego grupa uzbrojonych ludzi dokonała nielegalnego przeszukania domu protojereja Igora Siergijenko, proboszcza świątyni p.w. św. Kniazia Aleksandra Newskiego. Kapłana obrażano, oskarżano o udział w działalności nielegalnych organizacji, grożono torturami i żądano opuszczenia terytorium Ukrainy oraz wydania dokumentów na świątynię, potwierdzających prawo do majątku cerkiewnego.

W tym samym dniu w powiecie Amwrosijewskim województwa Donieckiego żołnierze ukraińscy zatrzymali protojereja Jewgienija Podgornego, którego, obsypując niecenzuralnymi przekleństwami, związano i rzucono na ziemię, zaczęto kopać nogami i bić kolbą automatu, strzelano nad jego głową, zmuszając przyznać się w tym, że popiera on powstańców pospolitego ruszenia. Donieckiego protojereja zmuszali, aby zdjął krzyż kapłański, ale po otrzymaniu odmowy, krzyż zerwano siłą, z workiem na głowie umieszczono w jamie, grożono zabiciem syna, dom obrabowano. Kapłana uwolniono tylko dzięki interwencji parafian.

Nie możemy nie zauważać faktu, że konflikt na Ukrainie ma jednoznaczne podłoże religijne. Unici, oraz schizmatycy, którzy go nich się przyłączyli, starają się pokonać Kanoniczne Prawosławie na Ukrainie, podczas gdy Ukraińska Cerkiew Prawosławna z cierpliwością i odwagą kontynuuje w tych trudnych warunkach wspieranie swoich wiernych w ich cierpieniu. Kapłani, niosący służbę w miejscach, które stały się areną działań bojowych, w ogromnej większości pozostają ze swoimi parafianami, dzieląc z nimi wszystkie okropności wojny domowej. Ich rodziny cierpią z powodu ataków, braku wody i żywności, giną zabijani pociskami podczas ostrzałów artyleryjskich. I tak, 31 lipca podczas ostrzału dzielnic mieszkaniowych Ługańska został ranny i wkrótce zmarł z powodu odniesionych ran, protojerej Władimir Kreslianskij. Zabity kapłan pozostawił żonę i pięcioro dzieci.

Wschodnia Ukraina – kwitnąca ziemia, zamieszkała przez miliony pracowitych prawosławnych chrześcijan – obecnie przekształca się w wypalone pole. Przez bombardowanie została zniszczona rezydencja Metropolity Doniecka i Mariupola Hilariona (ros. Илариона). Pocisk artyleryjski uszkodził administrację diecezjalną w Gorłowce. W ruinach leży Iwierski żeński klasztor Diecezji Donieckiej, spalony w czasie walk. Ale Kanoniczna Ukraińska Cerkiew Prawosławna, Cerkiew – męczennica, mimo tych najtrudniejszych warunków, pozostaje ze swoimi wiernymi, robiąc wszystko, co możliwe, aby pomóc ludziom, którzy przeżywają najstraszniejsze czasy w najnowszej historii Ukrainy. W ogniu wojny domowej stracili swoje domy i stali się uchodźcami setki tysięcy ludzi. Wielu z nich, ratując się przed okropnościami wojny, znajduje schronienie w świątyniach i klasztorach, w szczególności, w Uspieńskiej Swiatogorskiej Ławrze, która do tej pory jest przepełniona uchodźcami. W Doniecku, Gorłowce, Ługańsku cywile, mając nadzieję na ratunek przed bombardowaniami, pozostają w świątyniach na noc, otrzymując schronienie i darmowe jedzenie. Pomoc dla uchodźców i w ogóle ludności cywilnej aktywnie okazują również inne klasztory, parafie i diecezje Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej.

Patriarchat Moskiewski w całości wykorzystuje wszystkie okazje do udzielenia pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej w tych regionach, w których toczą się walki. W świątyniach Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej codziennie zanoszona jest specjalna modlitwa o pokój i zakończenie wojny bratobójczej na Ukrainie. Kościół troszczy się o wiele tysięcy uchodźców ze Wschodniej Ukrainy, rozmieszczonych w namiotowych obozach i wysyłanych stamtąd do specjalnie przygotowanych pomieszczeń w różnych regionach Rosji. Pomoc udzielana jest dla wszystkich, bez względu na narodowość czy wyznawaną religię. Wśród tych, którzy szukają schronienia w Rosji są tez liczni żołnierze armii ukraińskiej, którzy nie chcą strzelać do swego narodu.

W tych dniach, ciężkich dla całej Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, zwłaszcza dla jej wiernych dzieci na Ukrainie, proszę o modlitwę Waszą Świątobliwość, Przewielebnych arcypasterzy, pasterzy, zakonników i zakonnice oraz wszystkich wiernych Świętej Cerkwi Konstantynopola o pokój na ziemi ukraińskiej, o zatrzymanie rozlewu krwi i za naszych cierpiących w Panu braci, a zwłaszcza o arcypasterzy i pasterzy, którzy w najtrudniejszych warunkach wojny domowej nadal odważnie spełniają swój obowiązek, odprawiając nabożeństwa i broniąc Świętego Prawosławia.

Proszę Waszą Świątobliwość o wykorzystanie wszelkich możliwości, aby podnieść głos Jego Świątobliwości w obronie prawosławnych chrześcijan na Wschodniej Ukrainie, którzy w sytuacji pogarszającej się przemocy ze strony greko-katolików i schizmatyków żyją w codziennym strachu o siebie i swoich bliskich, obawiając się, że jeśli prześladowcy przejmą władzę, to prawosławni będą zmuszani do wyrzeczenia się swojej wiary lub poddawani surowej dyskryminacji.

Z braterską miłością w Panu

+ CYRYL, PATRIARCHA MOSKWY I WSZECHRUSI

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

24.8.2014 r.

Źródło: http://www.portal-credo.ru/site/?act=news&id=109244&topic=336

16 sierpnia 2014, 09:30

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.