Najnowsze

Opublikowano Marzec 19, 2016 Przez a303 W Polska

List otwarty w sprawie zarządzenia Macierewicza

a

Artykuł w Rzeczypospolitej z dnia 16 marca br. pt. „ Grzybiarze mundury zdjąć” pod prozaicznym tytułem ukrywa ważną sprawę dotyczącą tysięcy ludzi: zorganizowanych grup patriotycznych i paramilitarnych, odgrywających ważną rolę w podtrzymywaniu ducha narodu polskiego.

Środowiska patriotyczne są zbulwersowane rozporządzeniem Pana Ministra Obrony w sprawie wymogów i zakazu używania munduru wojskowego lub jego części. Rozporządzenie to niby formalnie słuszne jest w obecnym czasie niezwykle szkodliwe, gdyż zagrożenie wojenne napiera od kilku lat na Polskę. Takie zarządzenia poprzednio też wydawali komunistyczni Ministrowie Obrony ale wówczas armia miała ponad 400 tysięcy żołnierzy i paramilitarne ruchy obywatelskie nie były zalecane. Władza nie miała do nich zaufania. Teraz gdy armia ledwie przekracza liczbą stanu wojsk Księstwa Warszawskiego a zagrożenie wojną jest u progu granic, antyspołeczne zarządzenie Pana Ministra, tak drobiazgowo i skrupulatnie opisujące elementy zakazanego umundurowania jest perfidne i wyjątkowo szkodliwe.

Od kilku lat atmosfera zagrożenia zbliżającą się wojny wywołała w naszym społeczeństwie naturalny odruch samoobrony i samoorganizacji w ustanowieniu swojego bezpieczeństwa. Gdy Polski Naród zorientował się władze państwowe nie są zainteresowane bezpieczeństwem militarnym kraju, zaczęło samo na swój koszt mundurować się, chodzić na strzelnice i tworzyć grupy paramilitarne. Przygotowywać się do obrony Ojczyzny, rozwijania Ducha Narodu w uroczystościach kombatanckich i kościelnych a także reaktywować organizacje o historycznych korzeniach dla mundurowego uświetnienia tych uroczystości.

Naród ma prawo i obowiązek dbania, niezależnie od władz o swoje bezpieczeństwo a władza demokratyczna nie ma prawa monopolizowania tego dążenia. Powinna je wspierać a nie ograniczać. W obliczu wojny władza, jak to już bywało „ przez Zaleszczyki „ umknie za granicę a rozmundurowany i nie uzbrojony Naród będzie musiał od początku organizować się aby walczyć z okupacją, tym co udało się ukryć przed Panem Ministrem. Ustroje totalitarne traktują społeczeństwo instrumentalnie i nie pozwalają na jego samoorganizację. Ustroje demokratyczne zachęcają do samoorganizacji i samodzielnego zabezpieczenia swojego bytu.

Jako kontynuatorzy dużej organizacji patriotycznej, paramilitarnej, Polskie Drużyny Strzeleckie powstałej we Lwowie w czasach zaborów w 1911 r., która była jednym z prekursorów powstania Wojska Polskiego w 1918 r., jesteśmy kośćcem polskiego patriotyzmu opartego na katolickich korzeniach i czujemy Ducha Narodu Polskiego, co nie zdarzało się wielu Ministrom Obrony. Zakazywali mundurów komunistyczni ministrowie, zakazywał minister poprzedniej władzy Siemoniak a pan Macierewicz wszedł w „buty” swoich poprzedników. Wydał zarządzenia jakby przygotował mu je Klub Generałów LWP z których większość była po sowieckich akademiach.

Wobec obecnego Ministerstwa Obrony Narodowej środowiska patriotyczne miały wielkie oczekiwania, że będzie nareszcie reprezentowało narodowe interesy i nie będzie się odcinało od społeczeństwa. Sądziliśmy, że tak jak wojskowe władze II Rzeczypospolitej będą wspierały organizacje patriotyczne i paramilitarne dążąc do wychowaniu młodzieży i obywateli w duchu współodpowiedzialności za bezpieczeństwo Ojczyzny i doskonaleniu się w przygotowaniu do obrony własnego państwa. Na razie tego nie widzimy a wspomniane zarządzenie Ministra Obrony sugeruje, że jest odwrotnie. Co innego buńczuczne słowa o patriotyzmie a co innego czyny.

Już za ministra Siemoniaka generał po sowieckich akademiach Pacek zaczął reformować organizacje patriotyczne tak, że zaczęto je rozwiązywać i likwidować pod pretekstem wymogu jednolitości umundurowania. Dobrze, że Pan Minister Macierewicz go pogonił ale sam wchodzi w „buty” Packa i jego komunistycznych poprzedników. Takiego postępowania ministra ON nie aprobujemy, bo rozpoczyna nowy front walki z patriotycznym społeczeństwem, gdy obecna władza ma już dosyć frontów walki z atakującym ją Trybunałem, KOD-em Komisją Wenecka czy Komisją Europejską.

Obecnie jest pilna potrzeba zorganizowania społeczeństwa dla poparcia wysiłków rządu w tej walce a nie atakowania pretorian, którzy z zaangażowaniem brali udział w kampanii wyborczej dla odsunięcia PO i PSL od władzy. Nie po to walczyliśmy wyborczo o PiS, żeby zdobył władzę, aby minister ON z PiS-u na wstępie zabrali się za nas i lekceważył nasze tradycyjne wartości. Mundur w Polsce jest synonimem patriotyzmu i poświęcenia Ojczyźnie, wskazuje na gotowość do jej obrony a wojskowe przepisy o mundurach powinny być wyważone, pisane z wyczuciem rzeczywistości a nie „wylewaniem dziecka razem z kąpielą”.

Gdy Pan Minister nie ma zajęcia to możemy podpowiedzieć: wojna na horyzoncie a Polska nie ma Doktryny Wojennej. Żandarmeria zaś zamiast sprawdzać czy gacie w kolorze plamiastej khaki u grzybiarza czy myśliwego są wzoru wojskowego, niech zajmie się sprawami wewnątrz wojskowymi: dlaczego dla zniszczenia książki wejść do hangaru, Pan Minister Siemoniak zlikwidował 36 Pułk Lotnictwa Rządowego, kto powiesił chorążego Musia czy rozstrzelał generała Petelickiego oraz wiele innych ważnych spraw jak np.: dotychczasowej negatywnej selekcji kadrowej, czy korupcji wojskowej wymuszonej przez łajdackich polityków przy poważnych zakupach dla MON.

Piszemy ten list w imieniu organizacji patriotycznych i paramilitarnych jako wyraz troski o bezpieczeństwo Polski, naszej Ojczyzny, oraz oczekiwań, że dotychczasowe bałagaństwo i chaos w służbach wojska i policji wywołane przez poprzedników, będzie przez rząd PiS w trybie szybkim naprawione ale w konsultacji i z udziałem społeczeństwa życzliwego dla władz, rozsądnie z zachowaniem cywilizacyjnych reguł społecznych.

Poparliśmy Was i żądamy zmian ale rozsądnych i wyważonych. Burzyć jest łatwo ale budować jest trudno, bo budowa jest to wielkie rzemiosło.

Komendant Naczelny Polskich Drużyn Strzeleckich

Generał dyw drużyn strzeleckich Jan G. Grudniewski

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.