Opublikowano Maj 13, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

ŁGARSTWO HOLOCAUSTU

Źródło: http://3rm.info/23725-lozh-holokosta-valeriy-hatyushin.html

Data publikacji: 2.05.2012

Autor: Walierij Chatiuszin, tłum. RX

Jak już donoszono, zgodnie z zaleceniami Ministra Edukacji Federacji Rosyjskiej, Andrieja Fursienko, pod naciskiem żądań izraelskiego kolegi, Gideona Saar’a, do szkolnego programu nauczania historii wprowadza się nauczanie „holocaustu” a do jedynego egzaminu państwowego z historii będzie wprowadzonych 10 pytań z tego tematu. Jeśli spokojnie, wnikliwie i z zastanowieniem zaznajomić się z najbardziej ważnymi pracami i książkami na temat tak zwanego „żydowskiego holocaustu”, jako dowodzącymi jego prawdziwości jak i obalającymi go, to nieuchronnie, chciał nie chciał, dojdzie się do jednoznacznego wniosku, wielokrotnie wyrażanemu przez światowych polityków, analityków, historyków i głowy państw.

Wniosek ten, wyciągnięty przez wszystkich uczciwych ludzi, całkowicie popieramy: mit o tak zwanym „holocauście” opiera się na globalnym oszustwie. W Rosji na razie za te wypowiadaną prawdę nie wsadzają do więzienia i można jeszcze można o tym mówić głośno i wyraźnie. Żydowskiego holocaustu w takim znaczeniu jakie mu nadają syjonistyczni ideolodzy i kapłani globalnej debilizacji ludzkości, nigdy nie było i być nie mogło. I każdy wykształcony, każdy trzeźwo myślący człowiek o tym wie. Łgarstwo holocaustu, oprócz tego co powiedzieliśmy, opiera się na jeszcze, oczywiście, strasznie i pracowicie zafałszowanej historii. W ciągu 66 lat od zakończenia II Wojny Światowej napisano góry książek i artykułów rzekomo ukazujących tragedię nieszczęśliwego „małego” narodu. Tematyce tej jest poświęcona książka Stanisława Kuniajewa zatytułowana „Żriecy i żiertwy chołokosta. Krowawyje jazwy mirowoj istorii” (Kapłani i ofiary holocaustu. Krwawe wrzody światowej historii) wydana w 2011 roku przez wydawnictwo „Ałgoritm”. Porównując znane, bezsporne fakty i świadectwa, Stanisław Kuniajew w swojej książce jasno i przekonująco dowodzi, że cała ta kolosalna, wręcz bezgraniczna robota holokaustiańska, wszystkie te książki, artykuły i filmy, skonstruowane są, co jest zadziwiające, na najbardziej prymitywnym oszustwie, na chorej, niemal schizofrenicznej wyobraźni, na manipulowaniu faktami, stoi na lotnych piaskach. Tylko rusz a rozsypuje się. I w ogromnej większości nikt z rozsądnych ludzi na Ziemi nie wierzy im. Nikt! Nawet sami żydzi nie wszyscy wierzą. Ci, którzy te mity i fantazje tworzą, doskonale wiedzą czym one są w istocie. Ponieważ przynoszą one kapłanom „holocaustu” ogromne pieniądze i korzyści. Wkrótce, jeśli nie szybciej, cała ludzkość będzie musiała przyznać, że rozdęty do samych niebios żydowski „holocaust” , jest globalnym oszustwem i powszechną fałszywką wprowadzaną do świadomości ludzi w takim celu żeby, po pierwsze, obłowić się na tej operacji, ogrzać ręce, dostać ogromne dywidendy a po drugie żeby ukryć prawdziwą tragedię II Wojny Światowej, prawdziwe hekatomby ofiar słowiańskich narodów.

I dlatego Zachód tak ochoczo, tak gorliwie zaakceptował fałszywkę żydowskiego holocaustu, nawet wprowadził odpowiedzialność karną za jego kwestionowanie, żeby zatuszować, pomniejszyć, usunąć w cień i w ogóle nie mówić o dziesiątkach milionów słowiańskich ofiar tej wojny i, w pierwszej kolejności, o morzu przelanej krwi narodu rosyjskiego. A przecież odpowiedzialność za tę wojnę, podobnie zresztą jak i za I Wojnę Światową, ponosi nikt inny jak właśnie Zachód. Tak, żydzi w tej wojnie ginęli, cierpieli i doznawali prześladowań. Ale ginęli oni i cierpieli razem z innymi narodami krajów europejskich. Walczyli oni w szeregach armii sowieckiej jak i w szeregach armii hitlerowskiej i przy tym, w rzeczywistości, nie byli jakimś znaczącym kontyngentem wojskowym. I wydzielanie, uwypuklanie ich ofiary z ofiar innych narodów jest naprawdę najcyniczniejszą podłością jedynie rozpalającą, zwiększającą odpowiedni stosunek do nich wszystkich pozostałych narodów, który oni sami lubią nazywać „antysemityzmem”. Ale czyż nie kapłani „holocaustu” prowokują ten sam „antysemityzm”? Oto kogo należy sądzić za podżeganie do nienawiści rasowej. Całemu światu od półwiecza wciskają tę paradoksalną liczbę 6 milionów żydowskich ofiar II Wojny Światowej. Ale jakby nie liczyć to do tej pory pozostaje otwarte pytanie w jaki sposób powstała liczba 6 milionów? Z książki Stanisława Kuniajewa wynika, że w hitlerowskich obozach koncentracyjnych takiej ilości żydów nie było. Tym bardziej, że takiej ilości żydów nie było nawet w całej okupowanej przez Niemców Europie. Ponadto wielu z nich (żydów) przed wojną i podczas jej trwania zdążyło wyemigrować do Palestyny., Ameryki, ZSRR, Anglii, Australii itd.

Stanisław Kuniajew kilka razy wspomina wymowną historię dotyczącą ilości ofiar żydowskich w obozie koncentracyjnym Oświęcim. Na początku była tam tablica mówiąca o 4 milionach żydowskich ofiar, następnie, zdaje się, że z powodu uświadomienia sobie idiotyczności tej liczby, zamieniono ją na 1,5 miliona ofiar. Ale liczba 6 milionów ofiar żydowskiego holocaustu pozostała bez zmian…Obecny Izrael w ciągu swojej 63 letniej historii do tej pory nie zdołał zebrać w swoich granicach 6 milionów żydów…Niemcy na wszystkich frontach stracili 7 milionów ludzi. A na jakich frontach żydzi stracili podobną liczbę?… „Holocaust” potrzebny był jego kapłanom jako nowa religia, żeby bez dowodów, wierzono w nią po prostu. A za brak wiary żeby po prostu karano. I wtedy nie trzeba będzie nikomu niczego udowadniać. Jednakże w naszych czasach już można powiedzieć, że cała ta holokaustiańska, globalna propaganda, rozsypała się w proch. W końcu nadszedł czas aby dać jasny, dokładny i ostateczny opis tego narzuconemu światu zjawiska propagandowego pod nazwą „żydowski holocaust”. Ostatecznie trzeba koniecznie jeszcze raz wziąć się i skrupulatnie przeanalizować niezliczoną literaturę poświęconą „żydowskiemu holocaustowi”, trzeba poskładać fakty historyczne a także pseudo-dokumenty nagromadzone wokół tego zjawiska i wystawić precyzyjną ocenę. Stanisław Kuniajew zrobił to znakomicie. Czytając jego książkę można dojść do całkowitego zrozumienia, że „żydowski holocaust” to tylko sterowana maszyneria fałszowania historii. Ponadto mówią o tym dość często żydowscy publicyści i badacze. W książce Stanisława Kuniajewa jest wiele odsyłaczy do innych autorów. Przytoczę tutaj tylko niektóre z nich.

„Ruch syjonistyczny działał legalnie w III Rzeszy i nawet był wybity medal z sześcioramienną gwiazdą Dawida z jednej strony i ze swastyką z drugiej strony” (Izrael Szamir)

„Według danych izraelskiej prasy w szeregach Wehrmachtu przeciwko ZSRR walczyło 150 tysięcy żydów…Wśród nich było 23 pułkowników, 5 generał-majorów, 8 generał-poruczników, 2 pełnych generałów, 1 feldmarszałek” (Arsen Martirosian)

O 150 tysiącach żydowskich mischlingów w niemieckiej armii została wydana książka pt: „Żydowscy żołnierze Hitlera”, amerykańskiego historyka Brayana Marka Rigga. Polecamy zaczerpnąć z sieci jej bardzo dobrą recenzję M.J. Chodakiewicza.

„Bez żydowskiej pomocy w administracji i pracy policyjnej nastałby zupełny chaos i nieprawdopodobnie skrajne wyczerpanie wojsk niemieckich…Żydowski samorząd dochodził nawet do tego, że sam oprawca był żydem…Rzecz wątpliwa żeby znalazła się jakakolwiek żydowska rodzina z której by chociaż jej jeden członek nie należał do partii nazistowskiej” (Hannah Arendt)

„Holocaust pozostaje oficjalną religią całego Zachodu. Jest to naprawdę mordercza religia, która kontynuuje w najbardziej ordynarny sposób oszukiwanie i ogłupianie milionów dobrych ludzi, wystawiając na pokaz stery okularów, włosów, butów, walizek, jako rzeczy pozostałe po zamordowanych w komorach gazowych żydach, pokazując fałszywe albo oszukańczo przedstawione fotografie, teksty neutralnych dokumentów odpowiednio podrobione i zinterpretowane, niekończące się rozpowszechnianie pomników, obrzędów, różnorakich przedstawień, wbijanie dzieciom do głów różnych bajek, organizowanie wycieczek do „świętych miejsc” rzekomego, żydowskiego męczeństwa i wielkie procesy sądowe z naciskami na sąd i nakłaniania do linczowania „winnych” (Robert Faurisson, francuski historyk, profesor Sorbony. Z wystąpienia na Międzynarodowej Konferencji w Teheranie w sprawie badań nad holocaustem w dniach 11-12 grudnia 2006 roku)

„Potomek Hermanna Goeringa, Mathias Goering nosi jarmułkę a na szyi ma zawieszoną gwiazdę Dawida. Wychowano go w pogardzie dla żydów ale on przyjął ich religię…Katrin Himmler wyszła za mąż za Izraelczyka (Biuletyn „Holocaust” nr 2, 2006 rok)

Kuniajew tak komentuje tę informację: „Cóż, po 60 latach po Kryształowej Nocy i Konferencji w Wansee, dwa rasizmy ponownie wzięły się w ramiona jak gdyby swastyka i gwiazda Dawida przytuliły się do siebie”.

„Liczba 6 milionów ma w istocie „znaczenie symboliczne”, poglądowo zatwierdzone, na przykład w stworzonym w Paryżu pomniku, gdzie jest „położony kamień na symbolicznym grobie 6 milionów męczenników”. 6 reflektorów rozcina ciemność nad 6 rogami sześciokątnego kamienia to znaczy gwiazdy Dawida”.

„…oprócz pedagoga i pisarza Janusza Korczaka (Henryka Goldszmidta), trudno jest wymienić jakichkolwiek szeroko znanych przed wybuchem wojny żydów, którzy zginęli w III Rzeszy co także przeczy całkowitemu wyniszczeniu (Wadim Kożinow).

„Jak już informowano…analizy demograficzne dotyczące ilości ofiar holocaustu są trudne ze względu na brak porównywalnych danych. Dlatego negacjoniści często zwracają uwagę (i często słusznie) na to, że w licznych pracach klasycznych istnieje system podwójnego liczenia kiedy tych samych ludzi najpierw zalicza się do ofiar polskich a następnie do sowieckich. Powody takiego podwójnego liczenia są jasne: przejście terytoriów Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy spod władzy polskiej pod władzę Związku Sowieckiego czynią je praktycznie nieuniknionym” (Alfred Koch, Paweł Polian).

„Powojenny rząd RFN wyraził gotowość wypłaty odszkodowania tylko tym żydom, którzy przeszli przez getto albo obozy. Dlatego liczni żydzi wymyślili sobie odpowiednią przeszłość. Jeśli każdy, kto twierdzi, że przeżył obozy, mówi prawdę, wykrzyknęła moja mama, to kogo w takim razie Hitler unicestwił?”

„Holocaust ma jeszcze jedną szansę wsławić się największą grabieżą w historii ludzkości”

(Norman Finkelstein)

„Jeden z filmów, który wniósł największy wkład w proces manipulacji światową opinią publiczną, film telewizyjny „Holocaust”, jest przestępstwem wobec prawdy historycznej”

(Roger Garaudy)

„Usiłując wbić klin pomiędzy Rosjan a żydów, prasa strasznie nagłośniła kompletnie już nieprzyzwoitą kampanię wokół miernego filmu „Lista Schindlera”.

Chodziło o to, żeby zastąpić w naszej pamięci historycznej bohaterstwo tysięcy ludzi sowieckich, którzy podczas okupacji ukrywali u siebie żydów i oddawali za to życie, postacią bon vivanta Schindlera” (Siergiej Kara-Murza).

„Opinia publiczna ciągle jeszcze, bez przerwy, powtarza głupią bajkę o tym, że w Wansee podjęto rzekomo decyzję o masowym ludobójstwie żydów. Pomimo skrupulatnych poszukiwań nie udało się znaleźć rozkazu Hitlera o eksterminacji żydów” (S. Aron, F. Furet).

Nawet Alfred Koch nazwał „powszechnym oszustwem” mit o przygotowywanej rzekomo przez Stalina deportacji żydów na Sybir i Daleki Wschód. Stanisław Kuniajew konstatuje:

„Kapłani holocaustu, ku ich wielkiej rozpaczy, wiedzą, że nie znaleziono, pomimo wielkich wysiłków, ani jednego dokumentu z którego by wynikało, że „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” oznaczało całkowitą eksterminację żydów przez hitlerowską machinę państwową (albo stalinowską). Historyk Laquer napisał z goryczą: „Do chwili obecnej nie znaleziono pisemnego rozkazu eksterminacji społeczności żydowskiej i, według wszelkiego prawdopodobieństwa, taki rozkaz nigdy nie został wydany”.

Ale łgarstwo i oszustwo „holocaustu” nawet przez tak długi czas działa niezawodnie.

W 2008 roku Niemcy postanowiły wypłacić zadośćuczynienie finansowe oblężonym w Leningradzie, ale tylko żydom. Oni, rozumiecie to przecież, są ofiarami „holocaustu”.

Oczywiście na Niemcy wywarł nacisk światowy Syjon i Ameryka. Ale jakaż to bezczelność!

Otwarcie, zuchwale, arogancko! I nawet w żadnych liberalnych mediach nie zabrzmiało pytanie: „a jak to jest, czy pozostali, oprócz żydów, nie cierpieli w blokadzie i nie umierali?!”

Ale jak widać na takie pytanie nie ma tam miejsca, wśród niekończących się pobekiwań i stękań o „prawach człowieka”!…Oto gdzie znajduje się nagi, skrajny rasizm, widoczny dla wszystkich i zrozumiały dla wszystkich! I na tym tle na małe oszustwo wygląda sprawa tak zwanego „Dziennika Anny Frank”, napisanego rzekomo w latach 1942-1944 długopisem…

Wszyscy wiedzą o białoruskiej wsi Chatyń, spalonej razem z mieszkańcami. Stworzono tam kompleks upamiętniający (tę zbrodnię), przywozi się tam wycieczki i delegacje zagraniczne.

Ale jak wielu się orientuje,że tylko w okręgu smoleńskim naziści pozostawili po sobie ponad trzysta takich Chatyni. I nie ma tam żadnych pomników. A ile takich spalonych wiosek było w okręgach: kałużskim, kurskim, orłowskim, tulskim, pskowskim i wielu innych.

Ale znani cynicy zjadliwie dziwią się z ekranów telewizyjnych skąd wzięły się Rosjanom takie ogromne liczby ofiar wojny? Niby, mówią, to z powodu tego „zwycięstwa”?

Ano stąd, panowie cynicy, z drogiej waszemu sercu „cywilizowanej Europy”, z hitlerowskiego programu ludności słowiańskiej. Nie chcę tych przerażających liczb ofiar nazywać rosyjskim holocaustem. To żydowskie rozumienie „holocaustu” nie jest dla prawosławnych chrześcijan, nasi dalecy przodkowie odrzucili składanie ofiar z ludzi i tym bardziej składanie ofiar całopalnych. Syn Boży złożył siebie w ofierze za wszystkich ludzi.

Ale Europa, prowadzona przez nazistowskie Niemcy, przyniosła na naszą ziemię ogień i śmierć. Postawiła sobie ona za cel eksterminację i zniewolenie całego naszego narodu.

I stało się. Nawet słowo „ludobójstwo” nie wyraziłoby całej istoty tragedii. I to wszystko co robiła tutaj ta „cywilizowana” europejska horda jest super-ludobójstwem i eksterminacją narodu z którym nie można porównywać żadnego „holocaustu”. I jeżeli już mówić o ofiarach tej wojny to w pierwszej kolejności mówić i pisać trzeba o tych ofiarach i dopiero potem o wszystkich innych. A nawet tym bardziej trzeba zatrzymać podmienianie prawdziwej tragedii i rzeczywistej historii mitami motywowanymi chciwością i brakiem skrupułów w fabrykacji tychże mitów.

*************************

Odwiedź koniecznie:

Mit holokaustyczny i jego zadanie

Komentowanie zamknięte.