Najnowsze

Opublikowano Październik 10, 2015 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Lewicowa aktywistka, w imię poprawności politycznej, nie zgłosiła zbiorowego gwałtu dokonanego na niej przez grupę murzyńskich imigrantów

Polityczna poprawność wydaje się często nowoczesną formą cenzury. Jednak wiele wskazuje na to, że ten totalitarny lewacki wymysł jest czymś dużo gorszym i wręcz służy do siania terroru. Okazało się właśnie, że młoda działaczka z lewicowej organizacji „No borders” została brutalnie zgwałcona we Włoskim mieście Ventimiglia, przez kilkunastu murzynów z obozu dla uchodźców. Mimo wielkiej traumy, jej kompani doradzili jej, aby nie zgłaszała przestępstwa na Policji ze względu na aspekt rasowy, „dla dobra sprawy”.

a

W głowie się nie mieści, że upadająca europejska cywilizacja doprowadziła do tego, że brutalne morderstwa i gwałty są tuszowane, byle tylko w mediach nie mówiono o fali przestępczości jaką niosą za sobą do Europy tak zwani uchodźcy. Co innego jednak gdy ktoś zostanie okradziony, ale gdy kilkunastu murzynów gwałci przez kilka godzin kobietę, która wierzyła, że można im pomóc, to tuszowanie tego można nazwać jedynie w nieparlamentarnych słowach.

Zgwałconej kobiecie „wytłumaczono”, że jeśli zgłosi gwałt media zrobią z tego oręż, który spowoduje zniweczenie ich planów popierania świata bez granic. Aktywiści przekonali 30 latkę do milczenia, ale tylko przez miesiąc. Rany duchowe były zbyt wielkie i sprawa zobaczyła światło dzienne mimo prób tuszowania. Dzisiaj piszą o niej wszystkie włoskie media.

W sierpniu tego roku we Włoszech miał miejsce podobny zbiorowy gwałt dokonany na szefowej ośrodka dla uchodźców. Fala oburzenia jaka przelała się wtedy przez media została szybko wyciszona. Młodzi muzułmanie są wychowywani w kulturze, w której kobiety są niemal towarem. Środowiska lewackie zamiast wyrażać swoje oburzenie takim nierównościowym podejściem, wydają się wręcz akceptować fakt, że islamista, gdy puchną mu „jaja” po prostu gwałci napotkaną niewierną, a gdy przypadkiem w potrzebie jest kilkudziesięciu młodych chłopów dochodzi do gwałtu zbiorowego.

Przecież równe tragiczne zdarzenia miały miejsce w 2012 roku w Szwecji. Jedną z pracownic ośrodka dla uchodźców, 29 letnia matka dwójki dzieci, została zwabiona do pracy i przez 7 godzin gwałciło ją 12 młodych islamistów z Afganistanu, a w międzyczasie dziesiątki mężczyzn wiwatowało widząc jak postępuje się z niewierną i wyzywało ją. Niekiedy gwałciło ją jednocześnie trzech oprawców. Upodlona kobieta do dzisiaj dochodzi do siebie psychicznie, a jej stan psychiczny jest tak poważny, że jeździ na wózku inwalidzkim.

Co z tym dramatem zrobiły szwedzkie władze? Skazano 7 z 12 gwałcicieli, a w mediach skwapliwie usuwano jakiekolwiek informacje, które mogłyby sugerować, że przestępcy należą do jakiejkolwiek mniejszości narodowej. Polityczna poprawność każe Szwedom zgadzać się na brutalne gwałty na swoich kobietach. I czy takie samobójcze skłonności społeczeństwa nie kwalifikują go do tego, aby ta islamska armia inwazyjna po prostu wzięła sobie to czego chce?

Fala gwałtów na europejskich kobietach nie jest przecież niczym nowym i sądząc po niedawnych narzekaniach młodych islamistów, którym brakuje seksu chyba należy się spodziewać, że to się dopiero rozkręca. Wygląda na to, że bez względu na skalę przestępstw, których dopuszczają się u nas muzułmańscy przybysze, media będą nadal konsekwentnie tuszowały informacje o tym co robią ci islamscy efebowie i jak postępują z kobietami traktując je gorzej niż my zwierzęta.

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/lewicowa-aktywistka-w-imie-poprawnosci-politycznej-nie-zglosila-zbiorowego-gwaltu-dokonane

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.