Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 30, 2014 Przez a303 W Rosja

Lenin – kat narodu rosyjskiego i zwykły pederasta

Ten artykuł został przygotowany do publikacji trzy lata temu. Po otwarciu archiwów historycznych, dotychczas zamkniętych, byłem w stanie popracować z dokumentami, do których dostęp wcześniej był surowo zakazany. Interesowały mnie archiwa partyjnych pracowników tak zwanego „zaciągu leninowskiego.” W szczególności spędziłem dużo czasu nad archiwami tych działaczy komunistycznych, który później, już po śmierci Lenina, zostali poddani represjom. Musiałem przerzucić prywatne papiery wielu z nich i opublikować wcześniej nieznane. I tylko przy jednym materiale była przeszkoda. Odmówiono nie tylko opublikowania tego materiału, ale nawet nie chciano o nim dyskutować. Od tamtego czasu nie udało się nagłośnić odnalezionych przeze mnie faktów historycznych. Prawdopodobnie dlatego, że są one tak zdumiewające i niespodziewane … Redaktorzy wielu wydawnictw, widząc je, spuszczali oczy i mamrotali coś niezrozumiałego o tym, że „czytelnik nie jest gotowy, aby się o tym dowiedzieć”. Ja jednak uważam, że czytelnik powinien wiedzieć o wszystkim. W związku z tym proponuję zapoznać się z odnalezionymi przeze mnie materiałami historycznymi.

a

Zanim będziemy przedstawiać materiały archiwalne, zwróćmy się do oficjalnej chronologii tamtego czasu, która została opublikowana w ostatnim, szóstym wydaniu „W.I Lenin, Biografia „, 1981.

„8 lipca 1917 Alliłujew i Stalin odprowadzili Lenina na stację Razliw, gdzie Lenin zamieszkał w stodole robotnika Jemielianowa N.A. (Wszystko to zostało podjęte w celu ukrycia Lenina przed oficjalnymi władzami, które poszukiwały go jako przestępcę). Ale obawiając się mieszkańców podmiejskich letnich domów (ros. „dacz” – od tłum), – drobnoburżuazyjnej publiczności (okazuje się, że wczasowicze ci, zamieszkujący dacze – to drobnoburżuazyjna publiczność, co jednak zresztą nie przeszkodziło nomenklaturze partyjnej natychmiast po Październiku rozpocząć własne bogacenie się – „burżualizację”), Jemielianow, który dzierżawił łąkę w odległości 5 km za jeziorem Razliw, dokąd i przeprawił łódką Lenina i Zinowjewa do przygotowanego szałasu, przylegającego do stogu siana, gdzie była „sypialnia na dwie osoby”. Skąd się wziął Zinowjew? Czy ze względu na obawy z powodu wczasowiczów – mieszkańców dacz przeniósł się Lenin do szałasu? Przecież wczasowicze ci byli wszędzie i chodzili w poszukiwaniu grzybów również w pobliżu szałasu. Zamknięcie się w stodole było bezpieczniejsze. Przecież do szałasu codziennie przynosili jedzenie żona Jemieljanowa i jego synowie. Również jedzenie Lenin podgrzewał na ognisku w kociołku. W biografii czytamy: „Lenin był nadzwyczaj zajęty pracą, pisząc artykuły”. Zgadza się, napisał kilka artykułów, na które można było stracić 5-7 dni. Ale przecież Lenin przebywał w szałasie do 6 sierpnia. Dalej czytamy: „Lenin spacerował, leżał na słoneczku, wieczorami kąpał się w jeziorze, łapał na wędkę ryby”. A więc, Lenin przez miesiąc dobrze odpoczął, a następnie wyjechał do Finlandii. Główne pytanie: skoro Lenin odpoczywał, to co tam robił Zinowjew? Dlaczego w biografii opisuje się szczegółowo takie momenty jak: jaką ulicą Lenin szedł, przez jaki nasyp lub rów przechodził; kto był obok w tym momencie, ale cały miesiąc życia z Zinowjewem starannie się przemilcza – i to mnie zainteresowało.

Materiały z osobistego archiwum Grigorija Zinowjewa, członka Biura Politycznego KC WPK (b), pierwszego Sekretarza Leningradzkiego Komitetu Wojewódzkiego Partii: list Lenina do Grigorija Zinowjewa (1 lipca 1917 roku):

„Grigorij! Okoliczności tak się ułożyły, że muszę natychmiast ukryć się z Piotrogrodu. Daleko wyjechać nie mogę, sprawy nie pozwalają. Towarzysze proponują jedno miejsce, o którym mówią, że jest całkiem bezpieczne. Ale tak nudno być samemu, zwłaszcza w takim czasie … Dołącz do mnie i razem spędzimy cudowne dni z dala od tego wszystkiego … Jeśli możesz być sam na sam ze mną, zadzwoń szybciej – ja dam polecenie, aby tam wszystko przygotowali dla dwóch osób … „. Ten list został napisany w lipcu 1917 roku, kiedy Lenin przygotowuje się do opuszczenia Piotrogrodu i zamieszkania z Zinowjewem w Razliwie, w słynnym później szałasie. To właśnie tam, relacje między Leninem i Zinowjewem rozwinęły się. Spędzili tam ze sobą wiele czasu i, oczywiście, to w końcu zawróciło w głowie Zinowjewa. Ponieważ we wrześniu pisze on z Piotrogrodu do Lenina w Finlandii. „Drogi Wowa! (ros. Wowa – zdrobnienie od Wołodia, Władimir – od tłum.). Nie uwierzysz, jak bardzo tęsknię tutaj bez ciebie, jak mi brakuje ciebie i naszych z tobą pieszczot … Nie uwierzysz, ale nie dotykałem nikogo od czasu, kiedy wyjechałeś. Możesz być absolutnie pewien moich uczuć do ciebie i wierności. Uwierz mi, ani mężczyzny, ani tym bardziej kobiety, nie dotykałem i nie dotknę. Tylko ty – jesteś bliskim mi człowiekiem …Przyjeżdżaj, nie bój się, wszystko urządzę jak najlepiej”. Prawdopodobnie, Lenin nie odpowiedział na ten list i wtedy Zinowjew, tydzień później, pisze następny list w ślad za pierwszym: „Miły Wowa! Nie odpowiadasz mi, na pewno zapomniałeś o swoim Herszelu … Przygotowałem dla nas z tobą wspaniały kącik. Możemy tam być w każdej chwili, kiedy tylko zechcemy. To jest – piękne mieszkanko, gdzie będzie nam dobre, i nikt nie przeszkodzi naszej miłości. Będzie tak samo dobrze, jak wcześniej. Pamiętam, jakim szczęściem dla mnie było spotkanie z tobą. Pamiętasz, jeszcze w Genewie, kiedy musieliśmy się ukrywać przed tą kobietą … Nikt nie zrozumie nas, naszego uczucia, naszego wzajemnego przywiązania… Przyjeżdżaj jak najszybciej, czekam na ciebie, mój kwiatku. Twój Herschel”. Pod koniec października, towarzysze walki partyjnej wreszcie się spotkali. Wybuchła Rewolucja Październikowa i Lenin wrócił do Piotrogrodu. Zinowjew wyjechał w tym czasie do Moskwy, aby kierować tam zakończeniem przewrotu. Stamtąd napisał do Lenina: „Iljicz! Wszystko, co mi poleciłeś, wykonałem. A czego jeszcze nie zdążyłem, na pewno zrobię … Tutaj jest bardzo ciężko i trudno, ale rozgrzewa mnie myśl, że już za kilka dni zobaczę ciebie i zamknę w swych ramionach. Czy chronisz nasze gniazdko? Nie sprowadzasz tam innych? Jestem tutaj bardzo zmartwiony i jedynie nadzieja na twoją wierność rozgrzewa mnie … Całuję cię w twoją marksistowską pupcię (ros.- Целую тебя в твою марксистскую попочку – od tłum.). Twój Herschel.

Podczas czytania tych notatek powstały we mnie dwa pytania. Pierwsze – kim była ta kobieta, przed którą Lenin i Zinowjew ukrywali się w Genewie? I drugie pytanie – który z nich był aktywnym kochankiem, a który biernym … Kim była ta kobieta, szybko się wyjaśniło. W 1918 roku Zinowjew pisze już o niej bardziej konkretnie: „Wowa! Za każdym razem, kiedy znajduję się daleko od ciebie, strasznie cierpię. Cały czas mi się wydaje, że oto siedzę tu, tęsknię za tobą, a ty właśnie w tej chwili mnie zdradzasz. Przecież jesteś wielkim figlarzem, – to wiem … Nie zawsze można wytrwać, szczególnie w rozłące z ukochanym. Ale ja się trzymam i na nic sobie nie pozwalam. A ty jesteś w paskudnej sytuacji – trzeba zawsze być obok Nadi. Rozumiem cię, wszystko rozumiem … I jak trudno jest udawać przed otoczeniem, też rozumiem. Teraz jednak stało się nieco łatwiej – nie trzeba przed nią nic ukrywać. Nie tak, jak wtedy w Genewie, kiedy po raz pierwszy przyłapała nas … „. Trzeba zrozumieć, że wtedy w Genewie, gdy Lenin i Zinowjew po raz pierwszy byli razem w łóżku, to przyłapała ich w tym czasie Nadieżda Krupska – cywilna żona Uljanowa. A później, kiedy Lenin już się jej przyznał, pogodziła się ona z jego upodobaniami i nie przeszkadzała burzliwemu romansowi z Zinowjewem. Wkrótce pojawiła się odpowiedź na drugie pytanie. W poniższym liście z frontu do Lenina Zinowjew żartobliwie pyta: „Wowa! Czy nie zarosła twoja pupcia w czasie naszej rozłąki?.. Wkrótce przyjadę, jak tylko uporam się ze sprawami i zajmiemy się przeczyszczeniem twojej miłej pupci.” A więc, Lenin był biernym, a Zinowjew – aktywnym kochankiem.

I jest to potwierdzone przez następujący list. List pisany jest na wiosnę 1918 roku spod Narwy, kiedy został pokonany Judenicz. Armia Czerwona zatrzymała się na granicy estońskiej i Zinowjew zamierzał wrócić ze zwycięstwem do Piotrogrodu. Triumfuje i całkowicie traci ostrożność w wyrażaniu się. „Wowa, przyjdę niebawem i już nie wypuszczę cię się ze swego uścisku, bez względu na to, co by nie powiedziała ta zrzęda! Wróg ucieka wzdłuż całego frontu, i myślę, że więcej z tej strony nie zaatakuje. Więc czekaj na mnie i szybko się podmyj, wkrótce będę”. Jednak nie minęło i kilka miesięcy, jak w stosunkach kochanków dojrzewa rozłam. Związany on jest, jak to zwykle bywa w takich przypadkach z zazdrością. Dowiadujemy się tego z listu samego Lenina, który napisał do Zinowjewa, gdy ten w tym czasie przebywał na Północnym Kaukazie. Lenin pisze do niego, nie wiadomo dlaczego w języku niemieckim. „Miły Herschelu! Naprawdę nie powinieneś obrażać się na mnie. Czuję, że ty celowo przeciągasz swój pobyt na Kaukazie, chociaż sytuacja tego wcale nie wymaga. Być może, gniewasz się na mnie. Ale ja nie jestem winny. To są wszystkie twoje głupie podejrzenia. To, co dotyczy Lejby (chodzi o Trockiego – od tłum.) i mnie – to było tylko jeden raz i więcej się nie powtórzy … Czekam na ciebie i my pogodzimy się w naszym cudownym gniazdku”. I podpis na końcu po rosyjsku: „Zawsze twój Wowa”.

„Iljicz, – natychmiast z Władykaukazu nadchodzi odpowiedź Zinowjewa. – To nie są głupie podejrzenia na temat ciebie i Lejby. Czy ktoś nie widział, jak krążyłeś wokół niego w ostatnim czasie? W każdym razie, mam oczy i wystarczająco długo znam ciebie, aby móc ocenić … Któż jak nie ja może wiedzieć, jak zapalają się twoje oczka, gdy zobaczysz mężczyznę z wielkim narzędziem… Nie jestem przecież ślepy i widziałem doskonale, że jesteś gotów zapomnieć o naszej miłości z racji romansiku z Lejbą. Oczywiście, on jest teraz obok ciebie i jemu jest łatwo cię uwieść. Czy może to ty go uwiodłeś?” … Rzeczywiście, w tym czasie Lejba Trocki – Komisarz Ludowy do spraw Wojskowych i Morskich Republiki (ros. – наркомвоенмор Республики – skrót od Народный Комиссар по военным и морским делам – od tłum.) był przez długi czas w Moskwie obok Lenina. I, jak należy sądzić, u dwóch wodzów zrodziło się wtedy wzajemne uczucie. Lejba Trocki, dzielny Ludowy Komisarz Obrony, płomienny trybun i mówca, zajął w łóżku Lenina miejsce Zinowjewa… Lenin natomiast w dalszym ciągu tłumaczył się przed Grigorijem. Prawdopodobnie czuł, że jego związek z Trockim będzie krótkotrwały i że wkrótce Lew Dawidowicz go zostawi, zafascynowany kolejną kobietą. Jednak Trocki był bardziej skłonny do kobiet niż do swoich towarzyszy walki rewolucyjnej. Tylko, być może, dla Lenina, zrobił wyjątek, uszanował. I oto Lenin pisze na Kaukaz do Zinowjewa: „Nie gniewaj się na mnie, Herschelu. Masz rację, ja naprawdę nie mogłem się oprzeć. Lejba – to taki brutalny mężczyzna. On po prostu osnuwa mnie swoimi pieszczotami. A ja tak ich potrzebuję, szczególnie w takiej napiętej sytuacji politycznej. Jest mi bardzo trudno bez pieszczot, a ty wyjechałeś, łajdaku. A więc nie mogłem się oprzeć. Ale przecież wybaczysz mi tę maleńką słabość, Herschelu? Wracaj, a zobaczysz, że jestem pełen miłości do Ciebie. Twoja maleńka Wowa”. Prawdopodobnie, ten mały fragment z „maleńką Wową” wreszcie uspokoił Zinowjewa. Przekonał siebie w myślach, że ich związek się nie przerwał, ale tylko na jakiś czas został przyciemniony przez związek „Wowy” z podstępnym Lejbą – uwodzicielem. Grigorij popędził do Moskwy, i od tego czasu w jego archiwum nie ma już więcej odpowiednich listów. Być może kochankowie znaleźli inny sposób komunikowania się, albo Zinowjew później zniszczył ślady korespondencji …

Wkrótce jednak złodziejska kula eserki Kapłan poważnie zaszkodziła zdrowiu Lenina. Od tamtego czasu zostało ono nadwerężone i stopniowo również stosunki seksualne między Leninem i Grigorijem skończyły się. W każdym bądź razie, ostatnim dotyczącym tego tematu zapisem, było kilka wierszy napisanych odręcznie przez Krupską. Pisze ona do Zinowjewa w połowie dwudziestego drugiego roku: „Proszę Pana zaprzestać niepokojenia mego męża swymi naleganiami i prośbami o spotkanie. Nastał czas, aby i Pan się ustatkował. Jak długo można z mojej strony cierpieć taki Pański bezwstyd! Iljicz jest chory, Pan wie o tym, i zbędne jest mówienie Panu, dorosłemu człowiekowi, że Pańskie wybryki tym razem mogą tylko ostatecznie podważyć zdrowie Iljicza. Proszę Pana więcej nie namawiać go do tego, na co on zawsze zbyt chętnie szedł. Mam nadzieję, że zrozumie Pan mój list. Jest on podyktowany troską o zdrowie mojego męża”. Nie przypadkowo Zinowjew często w listach do Lenina lekceważąco wypowiadał się o Krupskiej: „Ta kobieta, która przeszkadzała nam w Genewie …”

Teraz ona wzięła odwet. Przez tyle lat być odrzuconą przez własnego męża dla kochanka – to było trudne do zniesienia. I oto teraz, kiedy Lenin leży bezradny w łóżku, Nadieżda Konstantinowna postanowiła postawić wszystko na swoim miejscu. Więcej nie dopuszczała ona do spotkań męża z Zinowjewem sam na sam – jak tylko w obecności swojej lub innych członków Politbiura. W końcu latach trzydziestych, po aresztowaniu i egzekucji Zinowjewa, te materiały archiwalne trafiły w ręce NKWD i, niewątpliwie, zostały przedstawione Stalinowi. Dlaczego nie kazał on je zniszczyć? Prawdopodobnie z dwóch powodów. Po pierwsze, dla niego wszystko to na pewno nie było tajemnicą. On już i wcześniej był doskonale poinformowany o stosunkach Lenina z Zinowjewem i Trockim. Nieprzypadkowo dlatego podkreśla się pogardliwe traktowanie Krupskiej przez Stalina. Jak on mógł ją szanować, kiedy wiedział o tym, że ona była tylko parawanem dla uciech swego męża? Drugim powodem prawdopodobnie było to, że Stalin postanowił zatrzymać te listy na wypadek, jeśli by nastał czas, aby pośmiertnie skompromitować Lenina. Jeśli by w pewnym momencie Stalin nagle postanowił aby zrezygnować z „leninowskiego dziedzictwa” i pozostać jedynym nieskazitelnym wojownikiem rewolucji, to te listy po prostu bardzo by mu się przydały. Tak czy inaczej, ale archiwum przetrwało do naszych dni. I możemy z zaskoczeniem odkryć, że Lenin był zwykłym homoseksualistą.

I.W.Sokołow, dr nauk historycznych

Tłumaczył Janusz Sielicki

30.9.2014 r.

Ze strony www.antisionizm.info:

Ленин — палач Русского Народа и обычный педераст

http://antisionizm.info/Lenin–palach-Russkogo-Naroda-i-obichniy-pederast-364.html

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.