Najnowsze

Opublikowano Listopad 2, 2014 Przez NS W Świat

Kwestia żydowska: nierozwiązany problem. Część 1: Kwestia żydowska w perspektywie historycznej

„Z tego co wiem, nikt i nigdy nie znalazł skutecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Łatwiejsze byłoby rozwiązanie zagadki o Sfinksie”.

. . . Lasha Darkmoon

a

“Gdziekolwiek znajdzie się Żyd, tam jest problemem, źródłem nieszczęścia dla siebie i tych wokół niego” – Maurice Samuel, Wy Goje [You Gentiles]

1.Dlaczego wszystkie próby rozwiązania problemu żydowskiego poniosły fiasko

Problem żydowski, bardziej i eufemistycznie znany jako „kwestia żydowska”, zajmował umysły analityków politycznych w całej historii, i pozostaje nierozwiązany do dziś.

Przez wieki gotowym prowizorycznym rozwiązaniem problemu było masowe wypędzanie Żydów.

Wystarczy tylko pozbyć się Żydów, uważano, i problem zniknie. To nie zadziałało. Żydzi po prostu emigrowali i wywoływali problemy w innych miejscach. I wtedy, po kilku latach, ich potomkowie zaczęli przedostawać się z powrotem do tych samych krajów, z których ich przodków eksmitowano.

Tu mamy królową Marię Teresę w dekrecie z 1787, w punkcie szczytowym odrodzenia. Królowa Austro-Węgier, Chorwacji, Czech, Mantui, Mediolanu, Galicji, Parmy i Austriackich Nederlandów była zmęczona Żydami i niekończącymi się problemami jakie wywoływali w jej rozległych dominiach. Jej nakaz wypędzenia jest typowy jak wiele innych wydanych przez inne kraje przed nią, dlatego zacytujemy własne słowa rozgniewanej królowej:

Od tej pory żaden Żyd, niezależnie od nazwiska, nie dostanie pozwolenia na pozostanie tutaj bez mojego pozwolenia na piśmie. Nie znam żadnej innej kłopotliwej plagi w kraju niż ten naród, który zubożył naród poprzez oszustwo, lichwę i udzielanie pożyczek, i dokonuje wszelkich czynów pogardzanych przez honorowego człowieka. W konsekwencji muszą zostać usunięci i wykluczeni jak tylko możliwe. (here)

Wypędzenie Żydów (1100-1600) Tereny wypędzeń Tereny przesiedleńcze

Wypędzenie Żydów (1100-1600)
Tereny wypędzeń
Tereny przesiedleńcze

Chociaż Żydów wypędzono ze 109 terenów od 250 AD, wypędzenie to nie pomogło rozwiązać kwestii żydowskiej.

Kolejną próbą rozwiązania problemu żydowskiego, za którą głównie opowiadali się sami Żydzi i ich filosemiccy zwolennicy, była całkowita emancypacja Żydów.

Panowało powszechne przekonanie, że jeśli usunie się z nich to kalectwo, i jeśli Żydzi staną się równymi obywatelami, to problem żydowski po prostu „zniknie” – szczególnie poprzez asymilację. Uważano, że antyspołeczne zachowanie Żyda było naturalnym rezultatem niewłaściwego traktowania go. Traktujmy go dobrze i wtedy on będzie się odpowiednio zachowywał.

Zawsze uważano, że asymilacja była koniecznym warunkiem wstępnym dla żydowskiej emancypacji. Żeby stać się równymi obywatelami, Żydzi musieli obiecać, że przystosują się do społeczeństwa w którym żyją i staną się częścią szczęśliwej i homogenicznej całości.

Powiedziano im: mieszajcie się poprzez małżeństwa z tubylcami, nawracajcie się na chrześcijaństwo, uczcie się języka danego kraju, ubierajcie się jak inni, przyjmijcie maniery i zwyczaje tych wokół was, a przede wszystkim, odsuńcie się na dalszy plan i nie wywołujcie kłopotów.

Niezwykłe było to by Żyd wykonał te wszystkie polecenia. Niektórzy odmówili dostosowania się do nich w ogóle. Jeśli chodzi o ostatni nakaz – odsunięcia się na dalszy plan i nie wywoływania kłopotów – dla większości Żydów było to niemożliwe. To było sprzeczne z ich charakterem. To tak jakby oczekiwać by kot nie zabijał ptaków, albo lis nie atakował kurnika.

Pierwszą emancypację Żydzi dostali we Francji. Było to w 1791 po rewolucji francuskiej, katastroficznym wydarzeniu zorganizowanym przez tajne stowarzyszenia masońskie, w których Żydzi dominowali i mieli największe wpływy. Po niej było kilka innych rewolucji w wiekach XIX i XX. Każdą z nich, bez wyjątku, zorganizowali Żydzi.

„Na czele każdego z tych ruchów rewolucyjnych w celu zniszczenia władzy, państwowości i religii” – zauważył wybitny mąż stanu – „znajdziesz Żyda”.

Te podburzające słowa napisał Benjamin Disraeli, premier Anglii, Żyd który nawrócił się na chrześcijaństwo.

Emancypacja następowała w szybkim tempie w kraju po kraju w XIX wieku. Daleko od „rozwiązania” problemu żydowskiego, to tylko pogorszyło sytuację. Było tak dlatego, że żydowska emancypacja nieuchronnie prowadziła do żydowskiej supremacji.

Każdy kraj który emancypował swoich Żydów wkrótce zostawał przez nich przejęty.

W Rosji Żydzi zdobyli emancypację siłą. Było to w 1917 po rewolucji bolszewickiej: wydarzeniu starannie zaplanowanym, sfinansowanym i w większości dokonanym przez Żydów z Nowego Jorku. Wtedy narzucono komunizm, zlikwidowano Strefę Osiedlenia, i Żydzi stadnie emigrowali do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Ameryki Południowej, różnych innych europejskich krajów, i w końcu do Palestyny – gdzie natychmiast zaczęli być utrapieniem dla Arabów.

Czy emancypacja Żydów w Rosji rozwiązała problem żydowski? Nie, absolutnie nie. To bardzo pogorszyło sprawy: nie tylko w Rosji, ale w każdym innym kraju do którego ze Strefy Osiedlenia przybyli uchodźcy z haczykowatymi nosami pod czarnymi kapeluszami, roztarganymi brodami, dzikimi oczami i z trajkotającymi w jidysz językami.

Wkrótce zapanował czerwony horror. Rosyjskich chłopów, którzy stanowili 90% ówczesnej populacji, masakrowano w milionach, a żydowscy komisarze wydawali rozkazy zabijania. Krew płynęła rzekami po ulicach Moskwy i Petersburga, ku wielkiej uciesze psychopatów takich jak Leon Trocki, Lazar Kaganowicz i Ilja Erenburg – każdy z nich Żyd z duża ilością krwi na rękach.

Zdaniem Sołżenicyna, głównie żydowski reżim wymordował ponad 66 mln rosyjskich chrześcijan w Związku Sowieckim w latach 1917-1953. W porównaniu z tym, rewolucja francuska była piknikiem zakonnic.

Emancypacja europejskiego żydostwa 1789-1930

Emancypacja europejskiego żydostwa 1789-1930

Tu psychopata Leon Trocki (pictured), tuż po pełnej przemocy emancypacji Żydów w Rosji, która nastąpiła po rewolucji bolszewickiej (1917):

„Z Rosji musimy zrobić pustynię zamieszkałą przez białych murzynów, na których narzucimy taką tyranię, o jakiej nigdy nie marzyli najstraszniejsi europejscy despoci… Rozlejemy takie potoki krwi, że w porównaniu z nimi zbledną wszystkie straty ludzkie w kapitalistycznych wojnach… Poprzez terror i rozlew krwi zredukujemy rosyjską inteligencję do stanu całkowitego otępienia i idiotyzmu i do zwierzęcej egzystencji„. (całość here) – „Dzienniki Aarona Simanowicza [Memoirs of Aron Simanovich], w Charakter syjonizmu [The Nature of Zionism], Wladimir Stepin, Moskwa, 1993, przekład z rosyjskiego na angielski Clive Lindhurst.

2 – Syjonizm promowany jako rozwiązanie problemu żydowskiego

Nowy „lek” na problem żydowski zaproponował Theodor Herzl pod koniec lat 1890: syjonizm. “Dajcie nam własny kraj” – powiedzieli w tak wielu słowach syjoniści – „i to rozwiąże problem żydowski”.

Idea była następująca: gdy Żydom da się własny kraj, wszyscy wyjadą by tam mieszkać i zejdą wszystkim z drogi. Uważano, że usunięcie ich z każdego kraju, kiedy zaczęli osiedlać się we własnej ojczyźnie, Izraelu, rozwiąże problem żydowski raz na zawsze.

Ta formuła była aksjomatyczna i oczywista: nie ma Żydów, nie ma żydowskiego problemu.

Czy powiedzenie tego to antysemityzm? Nie, biorąc pod uwagę to, że pionierzy syjonizmu wyszli dokładnie z taką samą ideą, choć innymi słowami. Zażądali odrębnej żydowskiej ojczyzny dla Żydów dlatego, że Żydzi byli upartym i bardzo przewrażliwionym narodem, nie potrafiącym żyć w krajach innych narodów, bez wywoływania, wcześniej czy później, problemów. Talmudyczna mentalność nalegała: my Żydzi nie przyjmujemy rozkazów od gorszych od nas.

Pierwszy prezydent Izraela, Chaim Weizmann, tak napisał w dziennikach:

„Kiedy tylko liczba Żydów w danym kraju osiąga punkt nasycenia, ten kraj reaguje przeciwko nim. [Tej] reakcji… nie można postrzegać jako antysemityzm w zwykłym czy prostackim sensie tego słowa; on jest powszechnym społecznym i gospodarczym towarzyszem żydowskiej imigracji, i nie możemy się go pozbyć – Chaim Weizmann, Próby i błędy [Trial and Error], 1949, cyt. w Albert S Lindemann Oskarżony Żyd [The Jew Accused], 1991 (s. 277).

Theodore Herzl, założyciel syjonizmu, sam wyraził to samo dużo wcześniej. „Antysemityzm” – napisał – „jest zrozumiałą reakcją na żydowskie wady„. I w swoim dzienniku dodał: „Według mnie antysemici mają w pełni do tego prawo”. (Zob. here)

Inteligentni Żydzi od dawna uważali, że można oczekiwać wzajemnych antagonizmów między Żydem i Gojem, i że każda próba osiągnięcia trwałego pokoju i harmonii między obu grupami kończy się fiaskiem. „Nie uważam by dało się pogodzić główną różnicę między Gojem i Żydem” – zauważa żydowski autor w książce Wy Goje [You Gentiles]. „Wy i my możemy dojść do porozumienia, ale nigdy do pogodzenia. Między nami zawsze będzie irytacja, tak długo jak będziemy mieć bliskie kontakty”. (Zob. here)

3 – Dlaczego syjonizmowi nie udało się rozwiązać problemu żydowskiego

Początkowo syjonizm wydawał się być dobrym rozwiązaniem problemu żydowskiego. Było tak dlatego, że z jednej strony to oznaczało iż Żydzi mają własny kraj, a z drugiej, że nie-Żydzi pozbyli się Żydów i nie musieli już znosić ich cholernej obecności – która, jak już przyznali Herzl i Weizmann, była głównym powodem antysemityzmu.

I doszło do tego, że na początku syjonizm szeroko postrzegano jako oryginalny i rozwiązanie problemu żydowskiego, mimo że syjonizm oznaczał kradzież arabskiej ziemi, na której zaparkuje ten krnąbrny naród nie mających korzeni kosmopolitów.

Trzeba jednak zadać niezręczne pytanie: czy syjonizmowi faktycznie udało się rozwiązać problem żydowski, jak szeroko oczekiwano? Nie, niestety, nie. Jak wszystkie inne próby jego rozwiązania, syjonizm miał się okazać fatalnym fiaskiem.

Było tak dlatego, że żydowscy liderzy wycofali się ze swoich obietnic, a raczej z milczącego rozumienia, że ci którzy otrzymają ojczyznę, mają obowiązek zamieszkania w niej. Oczekiwano, że Żydzi wyemigrują do Izraela en masse, i tym samym rozwiążą problem żydowski poprzez usunięcie przyczyny problemu, czyli ich samych, co oznacza ich obecności w krajach innych narodów jako niepożądanych ludzi nie mogących się przystosować.

Niechęć Żydów do emigracji do Izraela en masse po 1948 obaliła cały cel dania im własnego kraju. Zaszydziła z syjonizmu i jego rationale.

Obecnie w Ameryce Północnej jest niemal taka sama liczba Żydów – 5.8 mln – jak w Izraelu – 5.9 mln. Olbrzymia liczba – 40% światowego żydostwa woli teraz mieszkać w Ameryce. Co więcej, ogromna liczba Żydów nadal mieszka w krajach innych narodów, gdzie nadal wywołują antysemityzm poprzez ich dominującą obecność, nadreprezentację w kluczowych profesjach, ich skłonność do organizowania sieci i stałe angażowanie się w oszustwa i przekręty finansowe.

Ale to nie miało być tak. Po co dawać Żydom ojczyznę, jeśli nie chcą w niej mieszkać? Po co człowiek ma kupić konia, można tak samo zapytać, jeśli nie będzie na nim jeździł?

I teraz dochodzimy do tego punktu: niezręczny impas.

Dając Żydom Izrael, Brytyjczycy i Amerykanie prawdopodobnie popełnili najbardziej kosztowny błąd. Żadna decyzja jaką mogli podjąć prawdopodobnie nie miała mieć bardziej katastroficznych konsekwencji. Żydzi maja broń nuklearną. Więcej niż raz grozili światu swoją Opcją Samsona, tj. anihilacją świata, jeśli w ogóle zagrożona zostanie egzystencja Izraela. I nie trzeba dodawać, że obecnie dokonuje ludobójstwa na Palestyńczykach, narodzie którego jedyną zbrodnią jest to, że są właścicielami ziemi której pożądają Żydzi.

Adolf Hitler kiedyś Amerykę nazwał nowym terenem łowieckim Żydów. [new hunting grounds] Przepraszam za cytowanie najbardziej znienawidzonego człowieka w dziejach, ale wydaje się, że był czas kiedy Hitler miał rację. Mając niezwykłą moc przewidywania, widział że państwo Izrael pewnego dnia stanie się międzynarodową bazą przestępczą zorganizowanego żydostwa, z której będą grabić inne kraje, łącznie z Ameryką, bezkarnie:

„Nawet nie mieści im się w głowach to, że zbuduja państwo żydowskie w Palestynie po to by tam mieszkać, wszystko czego chcą to organizacja centralna dla ich międzynarodowego światowego szwindlu, wyposażona we własne suwerenne prawa i nie podlegająca interwencji innych krajów: raj dla skazanych łajdaków i uniwersytet dla początkujących oszustów”. –Adolf Hitler, Mein Kampf, Rozdział 11

KRADZIEŻ PALESTYNY

W 1946 do Żydów należało 6% Palestyny.

Teraz zajmują (nielegalnie) około 90%.

Straty palestyńskiej ziemi 1946-2011

Straty palestyńskiej ziemi 1946-2011

IZRAEL DZISIAJ

” . . . raj dla skazanych łajdaków i uniwersytet dla początkujących oszustów” – Adolf Hitler, Mein Kampf

Pod koniec życia Stalin wydaje się nabrał negatywnej postawy wobec Izraela, postrzegając go jako wielką bazę wojskową kierowaną przez kontrolowaną przez Żydów Amerykę, która pewnego dnia zagrozi żywotnym interesom Związku Sowieckiego. Zanim mógł cokolwiek z tym zrobić, został zamordowany.

Jedyny człowiek który mógł od razu powstrzymać międzynarodowe żydostwo, kiedy ono rozpoczęło swoją jazdę walcem w kierunku dominacji świata, z Ameryką jako swoim taranem, został otruty – albo przez Berię, którego wielu uważało za Żyda, albo przez innego Żyda z otoczenia Stalina.

Dzień śmierci Stalina, 1 marca 1953, jakoś przydarzył się, dziwnym zbiegiem okoliczności, w żydowskie święto Purim.

Obecnie międzynarodowe żydostwo kontynuuje swój marsz triumfalny w Ameryce Północnej, Europie i innych miejscach.

CDN.

The Jewish Question: A Problem without a Solution

http://www.veteranstoday.com/2014/06/18/the-jewish-question-a-problem-without-a-solution-part-1/

Komentowanie zamknięte.