Najnowsze

Opublikowano Styczeń 28, 2016 Przez NS W Polska

Kukułcze jajo – czyli jak bardzo zyskujemy na UE

Media kreują nam obraz krzyczących obrońców demokracji i tych „naruszających” demokrację. Pyskówek, analiz, przepychanek nie ma końca. Oczywiście, każda ze stron ma swoje racje, przytaczając niezliczone ilości ekspertyz profesjonalnych prawników. Słowem, każdy kto żywy włącza się do dyskusji o Trybunale Konstytucyjnym.  Im mniejszy stopień ogólnej wiedzy o prawie, tym głośniejsze argumenty osoby.

a

Jak się wydaje, cała ta awantura, tak jak i wcześniejsze ułaskawienie przez Prezydenta Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego, doskonale zamazuje obraz audytu jaki powinien być wykonany i upubliczniony przez przejmujące władzę Prawo i Sprawiedliwość. Nie ma w tym nadzwyczajnego, że obejmując nowe przedsiębiorstwo (czytaj Polskę) dokonuje się bilansu otwarcia. Każdy nowy właściciel tak robi przy zakupie chociażby mieszkania. Dlaczego, więc nie miałaby być dokonana analiza i audyt w przypadku przejęcia sterów państwa. Otóż nie dopuściły do niej krzyki „obrońców demokracji” celowo zakrzykujących próby pokazania rzeczywistego stanu państwa.

Odrzucając cały ten sztucznie wygenerowany spór konstytucyjny, chciałbym zwrócić uwagę na bardziej realny temat, dotyczący sporej części polskiego społeczeństwa, a z racji zbliżającej się stagnacji polskiej gospodarki, zagrażający coraz większej grupie Polaków – bezrobociu. Oczywiście dla zwolenników „zielonej wyspy” nie ma żadnych wystarczająco sensownych argumentów, aby uzmysłowić sobie jak bardzo byliśmy oszukiwani przez ostatnie osiem lat rządów koalicji oraz jak bardzo można manipulować wskaźnikami opisującymi bezrobocie.

W danych dostarczonych przez Eurostat w maju 2004 roku stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 7,2%. W maju 2015 roku według danych tejże instytucji stopa bezrobocia wynosiła 7,5% . Oczywiście bezrobocie często ma charakter strukturalny, czasowy, ukryty i jeszcze posiada wiele innych określeń.  Poza tym istnieje dosyć mocna tendencja do „opracowywania” wskaźników przez interpretatorów i różne instytucje. Bezrobocie w grudniu wzrosło najwolniej od 2007 roku – poinformowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Stopa bezrobocia wyniosła 13,4%. Jeszcze na początku ubiegłego roku ekonomiści prognozowali, że może to być nawet 14-15%.

W urzędach pracy w końcu grudnia zarejestrowanych było 2 157,9 tys. osób bezrobotnych. W porównaniu do listopada ich liczba wzrosła o 41,8 tys. Grudniowy wzrost był zdecydowanie słabszy niż w ubiegłym roku. Wówczas w grudniu przybyło 78,7 tys. bezrobotnych.

To najniższy wzrost od 2007 roku. Daje to nadzieję, że najgorsze na rynku pracy jest już za nami i nadchodzi wyczekiwane od miesięcy ożywienie – powiedział były minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz

Tak, czy inaczej, bezrobocie to istotny problem dużej części polskiego społeczeństwa. Rodzi patologie, wykluczenia społeczne, często prowadzi do tragedii.  Z danych GUS za Wikipedia, wynika, że stopa bezrobocia w Polsce w maju 2015 roku wyniosła 10,2 %. W tego samego źródła dowiadujemy się, że bezrobocie w Polsce w momencie wstąpienia Polski do Unii Europejskiej wynosiło 19,5 %. Zatem na samym przykładzie widać, że te wskaźniki różnie wyglądają, w zależności od tego kto bada i gdzie się wykonuje badanie.

aa

Oczywiście można wskazać, że istnieje tendencja spadkowa stopy bezrobocia w Polsce. Jest to jak najbardziej powód do zadowolenia. Chciałbym zestawić dane bezrobocia z liczbą ludności w Polsce, a dokładnie spadkiem liczby pracujących Polaków. Ogólna liczba mieszkańców Polski oscyluje w granicach 38 milionów osób. Zastosuję więc inny czynnik – migrację.  Przy założeniu że Polskę opuściło około 4 mln osób otrzymamy rzeczywistą liczbę ludności około 34 miliony mieszkańców.

Aby zrozumieć jakie kukułcze jajo nam zostało podrzucone wraz z akcesją w struktury europejskie, warto przeanalizować dane dotyczące bezrobocia na przestrzeni lat od 1990 do 2010 roku.

aaa

Źródło: Rynekpracy.pl

Analiza powyższego wykresu dostarcza bardzo wielu, niestety smutnych wniosków. Otóż wszystkim piewcom tezy, że gdyby nie Unia Europejska, Polska w tej chwili przypominałaby Ukrainę czy Białoruś, należy wskazać poziom bezrobocia w 1990 roku. W chwili przemian ustrojowych bezrobocie wynosiło zaledwie 6,1 %.  W moim odczuciu, każdy obecny rząd życzyłby sobie bezrobocia na takim poziomie. Później oczywiście, wraz z dalszymi przemianami ustrojowymi, w których powstawały fortuny mniej lub bardziej zasłużonych, acz nadal obsadzonych w minionej epoce biznesmenów (działaczy, współpracowników etc.).

Za: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kukulcze-jajo-czyli-bardzo-zyskujemy-ue

Data publikacji: 28.01.2016

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.