Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 8, 2015 Przez a303 W Świat

Kto przegra III wojnę światową? Ameryka

Niedorzeczne? Pomyśl jeszcze raz. Jeśli w Ameryce istnieje ogromny spisek masoński, którego nie zauważono, to jest nim kodeks budowlany nakazujący budowanie domów z drewna, a nie z innych materiałów.

Nie ma żadnego ogólnego prawa federalnego, czy nawet stanowego, które to nakazuje, ale w rzeczywistości zostało osiągnięte dzięki całkowitej infiltracji zarządów miast i wprowadzanie go na szczeblu lokalnym. Beton jest dużo tańszy do budowy, jest długotrwały i dużo bardziej bezpieczny. Dlaczego Amerykanie mogliby nawet myśleć o budowie drewnianego domu na ścieżce tornada? Zapytaj swoją lokalną lożę masońską.

Prawie powszechny standard drewnianych domów w Ameryce, podatnych na ogień, tornada i BROŃ NUKLEARNĄ, jest dokładnie powodem tego, że Ameryka przegra w wojnie nuklearnej, a nawet w konwencjonalnej z Rosją. I nie tak trochę, bo Ameryka łatwo się upiecze 1000:1.

Nie da się wziąć tego co Ameryka robi arabskiemu krajowi i porównać z tym co stanie się w Ameryce. W krajach arabskich domy buduje się z betonu i cegieł, tak jak powinno być, i dlatego trzeba bomb by je zniszczyły. Ale gdyby Rosja miała nawet jeden helikopter w amerykańskim mieście, i ten helikopter miał pociski śledzące na działach, to potrzeba by jednego pocisku na dom, i każdy dom przezeń uderzony spaliłby się na popiół. Każdy dom nieoświetlony przez ten pocisk stałby się i tak burzą ognia. Jeden przelot helikoptera unicestwiłby miasto 50.000 w Ameryce.

A w niektórych przypadkach nie potrzeba nawet tego

Wiem na pewno, że Boston ma całe kompleksy apartamentowców kilometry długie, obok siebie, zbudowane z drewna. Nawet gdyby 20 z nich złapało ogień, to byłaby reakcja łańcuszkowa, której nie mogłaby powstrzymać straż pożarna, i spaliłyby się całe sektory miasta. W sytuacji wojennej, ile potrzeba by to osiągnąć?

Ale, czekaj, jest DUŻO GORZEJ niż to…

Ameryka ma małą lub żadną ochronę zapewnianą przez rząd w postaci schronów. A drewniane domy nie zapewniają praktycznie żadnej ochrony przed promieniowaniem gamma, więc nawet w domach, które by przetrwały konflikt, byłyby wątpliwej wartości. Z drugiej strony, oprócz tego, że konstrukcja, która jest dużo bardziej odporna na uszkodzenia od ognia, i dużo bardziej odporna na promieniowanie, Rosja ma wystarczającą ilość schronów by uratować około 70% ludności teraz, a ci którzy dojdą do schronów później i zostaną odrzuceni będą mieli dużo lepiej niż Amerykanie, z uwagi na sposób jaki się tu buduje.

A najważniejsze?

Ameryka ogromnie polega na swojej „wyższości technicznej”, kiedy nie ma absolutnie nic na poparcie tego w krajowej infrastrukturze. W czasie wojny amerykański dom nie jest lepszy od namiotu, a jeśli zaczną spadać bomby, nie będzie dokąd uciekać, bo rząd oto nie zadbał.

Poniżej drobny scenariusz dla ciebie:

1 megaton bomba nuklearna eksploduje nad arabskim miastem. W pierwszej sekundzie spala się cała farba od strony bomby. I to palenie natychmiast się zatrzymuje, bo wszystko to beton. Potem pierwsza fala szoku bomby uderza w pierwsze domy które są w strefie krateru i je wysadza w powietrze. Półtora kilometra dalej zaczyna się dostrzegać ocalałe ściany. Kiedy pójdziesz 4.5 km dalej od strefy zero, praktycznie wszystkie budynki przetrwały w różnym stopniu. Poza tym, nie jesteś w strefie wybuchu, i tylko niepokoi 300 km/godz wiatr nuklearny, który łatwo odeprze betonowa konstrukcja. Całkowita strefa śmierci? około 100 km2 [40 mil2].

1 megaton bomba nuklearna eksploduje nad amerykańskim miastem. W pierwszej sekundzie spala się cała farba od strony bomby, i wszystko się pali. Wiatr nuklearny 300 km/godz rozchodzi się na zewnątrz 45 km w każdym kierunku, drewniane domy nie stanowią żadnej ochrony. W tym promieniu będą tylko bardzo dziwaczne historie przeżycia, regułą będzie ogólna dewastacja. Całkowita strefa zniszczenia? około 7.770 km2 [3.000 mil2].

A ponieważ Amerykanie nie mają żadnego doświadczenia z betonem, to wyjaśnię różnicę: choć to może się zdarzyć, F5 tornado nie zniszczy dobrze zbudowanego betonowego budynku. To może się zdarzyć, ale jest mało prawdopodobne. „Wiatr nuklearny” 300 km/godz od bomby nuklearnej jest odpowiednikiem tylko F3. Według rządu federalnego, nie ma żadnej struktury drewnianej która przetrwałaby bezpośrednie uderzenie wiatru o prędkości ponad 190 km/godz. Nawet bezpośrednie uderzenie wiatru F1 zniszczy niemal każdy amerykański dom. Domy w arabskim świecie naprawdę przetrwałyby atak nuklearny, czy one są naprawdę dużo lepsze od amerykańskich? Żart. Meksykański kurnik.

Obrażony? To naprawdę tak jest, Meksykanie z drewna budują dla zwierząt, im nie wyprano mózgów wymachiwaniem flag, żeby myśleli iż drewniany dom może mieć jakąkolwiek wartość. Oni nie używają drewna do budowy czegoś w czym ludzie by faktycznie mieszkali.

Ci wszyscy którzy mówią, że Ameryka kopnęłaby Rosję w odwłok, pamiętajcie, że wojna to dużo więcej niż to co macie żeby uderzyć drugiego faceta. Jeśli chodzi o zdolność przeżycia ataku, Ameryka nawet się nie liczy, pomyśl o twoim domu o ZEROWEJ wartości ochrony. I według mnie tak zrobiono celowo, rozpoczynając od przejęcia Rezerwy Federalnej w 1911. To jest mniej więcej wtedy kiedy oni wykreowali Rosję, i jako część ich planu na przyszłą klęskę Ameryki z Rosją, drewniane domy nakazano jako normę, żeby uniemożliwić Amerykanom posiadać coś na czym mogliby faktycznie zmontować opór.

www.jimstonefreelance.com

http://82.221.129.208/

 Tłum. Ola Gordon.

a

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.