Najnowsze

Opublikowano Maj 25, 2014 Przez Jan W Felietony

Kryzys cywilizacji europejskiej

aJaki jest związek, w krajach europejskich, pomiędzy cichą obojętnością narodów a upadkiem tradycyjnych rządów, imigracją kolorowych i podporządkowaniem większości dyktaturze mniejszości? Związek staje się widoczny jeśli dokona się intelektualnych paraleli tych zjawisk ze zjawiskami, które ukazywały inny obraz w stosunku do wymienionych problemów. Drogą porównania, wygląda na to, że w przeszłości istniały zjawiska zupełnie odmienne od współczesnych. Czynna obrona tradycyjnych rządów to zjawisko przeciwne obojętności narodów w czasie ich upadku, kolonizacja to zjawisko przeciwne kolorowej imigracji a dyktatura większości jest przeciwna dyktaturze mniejszości (przy czy wola większości wyrażana była niekoniecznie demokratycznie, najczęściej poprzez wolę ogólnie uznawanego wodza, monarchę lub dyktatora). Odwołajmy się do przykładów.

Kiedy w Hiszpanii w latach 30-tych doszli do władzy republikanie to naród odpowiedział na to zaciekłym oporem, wybuchła wojna domowa zakończona zwycięstwem Franco. Ale już po jego śmierci, za panowania króla Juana Carlosa, Hiszpania w rzeczywistości zaczęła być rządzona przez tych przeciwko którym walczyli zwolennicy Franco i żadnego jednakże oporu przeciwko nim nie odnotowano.

W Rosji w 1917 roku powstał Biały Ruch Kontrrewolucyjny, który przetrwał przez około 5 lat a nawet dłużej, biorąc pod uwagę rolę emigracji w II Wojnie Światowej. Po upadku ZSRR była zaledwie jedna próba oporu ale nie trwało to nawet miesiąca. Nie było czynnego oporu ani w Republice Południowej Afryki, ani w Portugalii ani w Grecji. W kwestii kolonizacji sprawa jest jasna bo wystarczy spojrzeć na mapę świata z roku 1912 i 2012. Swego czasu potężna Wielka Brytania dzisiaj trzęsie się ze strachu kiedy dzikusy organizują pogromy w Londynie. Paryżanie wzdrygają się z przerażenia widząc jak ich miasto przekształca się w nową Mekkę. A i my, Rosjanie, czy mogliśmy sobie wyobrazić, że w Moskwie będą rżnąć barany jak w zwykłym kiszłaku?

a

a

a

Liczne są przykłady i na to jak Europejczycy krok po kroku odstępują swoje prawa różnym mniejszościom narodowym, religijnym, seksualnym. I czym więcej praw mniejszości dostają tym mniej ich zostaje dla większości, która coraz silniej jest uciskana.

W Wielkiej Brytanii mogą zwolnić z pracy za noszenie krzyżyka albowiem narusza to prawa ateistów i wyznawców innych religii. W Polsce walczą z chrześcijańską symboliką na stadionach, w USA i wielu innych krajach grozi się zwolnieniem z pracy lekarza za odmowę przeprowadzenia aborcji.

a

a

a

W tej samej Wielkiej Brytanii podaje się do sądu za krytykę pederastii z chrześcijańskiego punktu widzenia. A wcześniej we wszystkich europejskich krajach pederastia była ścigana z mocy prawa karnego a mniejszości religijne i narodowe nie posiadały równych praw z religią panującą i większością narodową. Niska płodność, upadek kultury, ogólny rozkład moralny- wszystko to świadczy o głębokim kryzysie cywilizacji europejskiej, o pewnym załamaniu, które zaszło w Europejczykach i jest główną przyczyną degradacji i dekadencji.

Teraz jest jasne co to za związek o którym pisaliśmy na początku artykułu, to jest bezsilność, brak woli władzy, brak dążenia do walki o swoje ideały i, jako następstwo, obniżenie odporności na zagrożenia zewnętrzne i na niebezpieczeństwa. Przyczyną tego jest postęp i cywilizacja, jakkolwiek by te słowa nie brzmiały obskurancko. W pogoni za ziemskimi dobrami biały człowiek coraz bardziej poprawiał warunki swojego życia i osiągnął ostatecznie swoje marzenie. Zwyciężył głód, zwyciężył liczne śmiertelne choroby, zapewnił sobie maksymalne bezpieczeństwo i komfort, nauka i technika osiągnęły takie wyżyny, że maszyny stopniowo wypierają człowieka, robotnik staje się operatorem, inżynier wszystkie obliczenia powierza komputerowi a kreatywne myślenie zostaje zastępowane symulacją komputerową. Narodził się nowy typ ludzi, tak zwana „klasa średnia”, ludzi którzy są konsumentami i którzy nie mają potrzeb duchowych co oznacza, że nie mają wartości moralnych według których żyli by oni i za które gotowi byliby umrzeć.

a

Porównajcie ich z imigrantami. Imigranci-dzieci natury, Europejczycy-dzieci sztucznej natury, cywilizacji. Pierwsi mają ideały i wartości i dlatego mają ogromną wolę władzy i życia w ogóle, ci drudzy nie mają ideałów i dlatego utracili wolę życia i nie są zdolni do stworzenia oporu wobec swoich przeciwników. Kiedy Arab albo Azjata organizuje pogrom albo atakuje białego to w zjawisku tym przejawia się walka o życie, ekspansja, chociaż z powodu niskiego ich rozwoju nie przekształca się w formę zorganizowanego aktu okupacji.

Europejczyk jest miękki, uprzejmy i cierpliwy ponieważ wyrósł w sztucznych warunkach cywilizacyjnych, wygląda on w porównaniu z imigrantami jak udomowione zwierzę w porównaniu ze zwierzęciem dzikim. Postęp i cywilizacja wyssały z Europejczyka, białego człowieka, męstwo, odwagę i pracowitość, wygląda on jakby był martwy albowiem nie ma on już charakteru.

a

a

a

Natura i wrogowie już nie są tak niebezpieczni i żeby wyżywić się nie potrzeba już orać od świtu do zmierzchu. Ma ta sytuacja wpływ na charakter człowieka, stał się on bardziej miękki, zniewieściały, stąd i obniżenie woli walki i życia. Współczesny Europejczyk ma bardzo słabą wolę życia i stąd tak wiele samobójstw, dlatego dąży on do wypełnienia życia rozpustą i wyuzdaniem, zabawą i rozrywkami, z braku prawdziwego życia poszukuje on iluzji. Wydawać się może, że wzywam do odrzucenia dobrodziejstw cywilizacji i do powrotu do nieskazitelnej natury. Ale rzecz leży zupełnie w czym innym. Wola, dążenie do życia u zwierząt ma źródło w instynkcie natomiast u człowieka jest za to odpowiedzialny duch. Jednocześnie tak jak instynkt odróżnia się od ducha tak i instynktowne dążenie do życia odróżnia się od duchowego dążenia. W pierwszym przypadku wypełnia się nakaz natury, w przypadku drugim zachodzi zwycięstwo nad pierwiastkiem naturalnym w człowieku co prowadzi do jego rozwoju.

Jeśli u zwierząt walka o byt wyraża się tylko tępą agresją to u człowieka wyraża się ona przede wszystkim twórczą realizacją, w zdolności ducha do realizacji swego potencjału.

aProwadzi to do przodu, do postępu, narody europejskie prześcignęły pozostałe i stworzyły społeczeństwo, dla zachowania którego nie jest już potrzebny rozwój duchowy a jedynie wiedza techniczna i umiejętności i to jest przyczyną degradacji i powodem przewagi nad nim zacofanych narodów, które nie utraciły siły woli. Ci zacofani mają wolę życia ponieważ zalet cywilizacji nie zamienili na tradycyjne wartości, oni nie zahamowali swojego rozwoju duchowego chociaż liczni z nich znajdują się na niskim poziomie. Oznacza to, że postęp i cywilizacja są zaledwie pośrednią przyczyną upadku Europy. Postęp i cywilizacja zaledwie stworzyły warunki przy których rozpoczął się upadek, natomiast prawdziwą przyczyną upadku jest kryzys duchowy, który dotknął Europę w wiekach XVIII-XX i sprowadził Europejczyka do poziomu czystego materializmu i tym samym przekształcił go w bezradną istotę. Filozofia współczesnego Europejczyka sprowadza się do hedonizmu, stąd i jego tchórzostwo bo przecież odwaga i męstwo sprzężone są z niebezpieczeństwami i cierpieniami. Cierpienie w ogóle jest jednym z warunków rozwoju duchowego ponieważ zmusza człowieka do walki i wytwarza w nim określone cechy moralne. Pod pojęciem cierpienia trzeba rozumieć nie tylko coś tak przypadkowego jak na przykład choroba lub głód ale także inne bo przecież praca i walka moralna także są rodzajami cierpienia. Imigranci najczęściej przyjeżdżają z biednych i zacofanych krajów gdzie choroby, wojny, głód, rozwijają w nich męstwo, odwagę i wolę, poczucie wspólnoty i są oni pod pewnymi względami bardziej rozwinięci od Europejczyków analogicznie do sytuacji kiedy starożytni germańscy barbarzyńcy byli wyżej duchowo rozwinięci od dekadenckich Rzymian. Jednocześnie nie można przeczyć, że imigranci wierni są swoim tradycjom, są pobożni, mają zdrowy stosunek do rodziny czyli nie można im odmawiać tych cech, które cywilizacja, a precyzyjniej mówiąc, wywołany przez nią kryzys duchowy, pozbawił Europejczyków.

Tylko duch zdolny jest zmobilizować wolę ponieważ bez niego nie można zrozumieć prawdziwego sensu życia a fałszywie go rozumiejąc wola będzie ukierunkowana na fałszywe wartości i rzeczy, słabo przejawiając się w realnym życiu. Duchowy rozwój nie jest możliwy bez walki wewnętrznej sprzyjającej wzmacnianiu woli, kształtowaniu męstwa i wykuwaniu twardego charakteru a właśnie te ostatnie cechy dają przewagę w walce o byt. Najwyższym duchowym aktem jest wiara, przecież sam Chrystus mówił, że wiara góry przenosi i czy nie jest to najlepszym dowodem bezpośredniej zależności cech wolicjonalnych od duchowych?

Źródło: http://www.rusimperia.info/catalog/1798.html

Tłum. RX

P.S. Suplement: Muzyka Prawdziwego Człowieka

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.