Najnowsze

Opublikowano Maj 30, 2014 Przez ls W Felietony

Twoja kryjówka

Armageddon-AhoyEfekt dalekich masowych mordów ma zdolność marzyć

To niemożliwe, aby utrzymać swoje zdrowie w społeczeństwie, do którego czujesz pogardę i wstyd. Karygodne życie w takim społeczeństwie rujnuje samo życie, profanuje je, plugawi. Możesz łudzić się przez jakiś czas, nawet przez wiele lat, że można się odizolować od świata oddając się preferowanym rozrywkom, cieszyć się z banałów udając, że nie można kontrolować świata i nigdy nikt nie mógł, ale w końcu gnicie cię wyprzedza, infekuje całe twoje życie wstydem, że żyjesz w kraju, którego podstawową zasadą są bezwzględne morderstwa i oszustwa. Oznacza to między innymi, że wszystko co powiesz dzieciom to kłamstwo i, że ludzie niczym dzikie zwierzęta skonstruowali wszystkie te fałszywe racjonalizacje o moralności i współczuciu, które są niczym innym jak mylącym kłamstwem. W końcu jeśli posiadasz umysł lub świadomość te rzeczy dogonią ciebie w najbardziej niepokojący sposób.

Dwa tygodnie później mój umysł wciąż wibruje od wiadomości, że operacje izraelskich grupek licytujących państwo niewierne przywództwu Ameryki pomogły zwabić obywateli Ukrainy do budynku w Odessie w pułapkę i nie tylko ich tam zabić, ale oblewać ich twarze chemikaliami łatwopalnymi tak, aby były one spalone za życia, jak ich ciała potem znaleziono spalone tylko powyżej pasa.

Tak przełomowych wydarzeń w historii Ameryki jest bez liku: amerykańskie drony atakujące weselników w Afganistanie mordując ich, zamordowanie grupy nastolatków w Jemenie, porwania i masakry setek dzieci w Syrii, unicestwienie 40 tysięcy Libijczyków, morderstwo (i gwałt) ich wieloletniego lidera na ulicach, brudne nadużycia w bazie Guantanamo, w której tysiące aresztowanych muzułmanów poddawanych było najbardziej okrutnym torturom za rzekome zbrodnie, a cała operacja przybrała charakter najniższej jakości parodii. Nie wspominając już o tysiącach innych z różnych krajów, w których USA zabiera życie ludziom na rzecz nikogo innego, jak bardzo bogatych Żydów mających władzę na Ameryką. Jeśli jesteś Amerykaninem jesteś za to odpowiedzialny. Dajesz ciche przyzwolenie na to wszystko, a bardzo prawdopodobne, że nigdy nie powiedziałeś ani słowa o tym. Musisz się odwracać gdy można, aby nie myśleć o tych rzeczach, żeby nie powiedzieć jakiego rodzaju osobą naprawdę jesteś, z portretem głębokiej brzydoty charakteru.

Około dziesięć lat temu gdy USA zaczęły swoją znaną już politykę tortur i wydawania więźniów do krajów, które nie mają nic przeciwko bezprawnemu traktowaniu ludzi praktycznie nikt nawet nie kiwnął palcem. Wszyscy byli roztargnieni, albo znajdowali się w stanie narkozy trywialnych zajęć. Nikt w Kongresie nie głosował przeciwko tym praktykom, to jest pewne. Tak więc od tego czasu mamy torturowanie ludzi oskarżonych o zbrodnie, których wiemy, że nie popełnili. I to jest to, amerykański system prawny stał się sądem kapturowym (nielegalnym) najgorszym z możliwych w którym zawsze winny, lecz bogaty uniknie kary, a niewinny lecz biedny automatycznie będzie winnym zbrodni, których nie popełnił.

To musi być, że zdradzieckie zmieniające się tylko rządy USA będące pod rozkazami chcą rozniecić trzecią wojnę światową na koszt wszystkich, w każdy możliwy sposób nie zważając na nikogo za wyjątkiem własnych wypaczonych przyjaciół i krewnych.

Większa część ludności świata – a bardziej bystry zdaje sobie z tego sprawę – kładzie się spać głodna, otoczona często śmieciami i odchodami narażona na robactwo i inne haniebne formy życia bo stara się po prostu przeżyć. Mamy tutaj coś na wzór ‚Fat City‚ znanego Amerykanom filmu w którym Ameryka panuje nad wszystkim, odpowiedzialna społecznie i politycznie przy pomocy lojalnych jej koncernów co sprawia, że czujemy się jakbyśmy ją obchodzili, ale w rzeczywistości jesteśmy ukrywani przed światłem jak najbiedniejsi nędzarze, by chcieć żyć w nocy z dnia na dzień w lęku co zastaniemy, gdy wzejdzie Słońce.

Bez względu na to jak wysoka czy niska jest nasza stopa życiowa wydaje się, że wszyscy posiadamy własne listy kontrolne, by przekonać się jak stosunkowo jesteśmy zamożni. Dla niektórych jest to niepognieciony niedopałek na chodniku, a dla innych importowane espresso z odrobiną śmietanki kokosowej, aby połechtać nasze kubki smakowe. Ale wszyscy płyniemy tym samym strumieniem. I bez względu na to, jak bardzo chcemy się przekonać, że stan wody w naszym sąsiedztwie jest dużo lepszy, w rzeczywistości jest to prawie takie samo bez względu na to gdzie mieszkasz; to znaczy, zanieczyszczona i coraz gorsza bez względu na to jak kosztowną butelkę do niej wrzucisz.

Mój przyjaciel Rebel of Oz nalega, abym był bardziej optymistyczny wobec naszego rozpadającego się społeczeństwa. Może to przypadłość mojego wieku, ale trudno mi myśleć optymistycznie o Armagedonie. To nie jest tak, że nie można się śmiać z własnych uszu. Zauważam wariata, hipokrytę w sobie wzywającego wszystkich by byli odpowiedzialni, gdy kiedyś żyłem bezmyślnym życiem z ignorancją do refleksji. Kiedy spotkałem na parkingu palących papierosy nastolatków na drugi dzień musiałem się powstrzymywać, aby nie pośpieszyć do nich i wyjaśnić im obecne w moich płucach trzęsienie ziemi wywołane rzuceniem po pięćdziesięciu latach maniakalnego ssania trucizny. Ale utrzymałem język za zębami. W swoim życiu nauczyłem się tego, że nie możemy kontrolować wszystkiego.

Jednak po drodze też się czegoś nauczyłem, nawet ważniejszego, jak niedawno wyjaśnił mi mój przyjaciel Digger, doskonały w intonowaniu pieśni angielskiej wsi.

Spędziłem większość mojego życia myśląc, jak pechowy jestem. Teraz znalazłem się w stanie by poradzić sobie z oboma, dogmatykami i sceptykami, z mocnym poczuciem zarówno piękna jak i prawości życia. Ludzkość stała się rozklejona poprzez wiarę w osoby konsekwentnie korumpowane ostatecznie rujnujące planetę. Naprawdę wierząc, że pracując dla siebie ma to największy sens nie uratują się. Ale staram się pokonać śmierć nie akceptując jej nieuchronności w schemacie rzeczy. Ludzie zasługują by wyginąć. Mają największe nadęte szanse nigdy dotąd nie sprezentowane. Więc nie mamy wyboru, ale żołnierz ma wytrzymać to co wskazano, że jeśli jakiś ślad naszej pomylonej cywilizacji przetrwa nadchodzący wir, to będzie to. Jeśli nie będziemy żyć w blasku jasnego światła mogąc naprawdę zabłysnąć, nie zasługujemy na przetrwanie. I myślę, że to jest zasada każdej żywej istoty. Wiedza o tym sprawia, iż myślę, że jestem szczęśliwszy niż osoby które znam.

Oczywiście, że jest to niewyraźny obraz. Za radą Rebel`s muszę znaleźć sposób aby spostrzeżenia były bardziej optymistyczne. Mimo tego, nie mogę myśleć w nieskończoność, o konieczności dokonywania masowych mordów i zniszczenia wszelkiego życia na tej planecie.

Ale nie możemy uciec od jednej rzeczy, która nie pozwala nam na wyprostowanie kursów naszych statków i szczęśliwe, satysfakcjonujące życie. To byłby miażdżący ciężar kłamstwa, który atakuje nasze życie i dotyczy nas wszystkich. To poważnie wpływa na naszą zdolność snu i pozwala nam żyć poczuciem winy, a nie naszych możliwości.

I nie mówię tylko o typowych kłamstwach rządu. Mówię o kłamstwach, które każdy opowiada o tym, jak wszystko będzie dobrze, rzekomą prawdę z podniesioną głową. Nie wydarzenia dla fanów sportowych.

Wiesz, że jest stare powiedzenie o tym, jak każdego dnia biorą kolejny kęs? Cóż, jestem tu by powiedzieć, że cała ta tusza jest jakby jej prawie nie było. I oczywiście nie to co ludzie chcą usłyszeć.

Tak jak teraz patrzę jak wygląda to, że wydarzenia medialne znane jako Sandy Hook, Aurora i Boston Strong zaangażowane w nieistniejące morderstwa i nieistniejących terrorystów to nic innego jak próba przestraszenia społeczeństwa przez podmioty państwowe i policję, wymuszenie rezygnacji z broni jak i pozwolenie policji na rewizje, atakowanie bez nakazów ich domów, więc wykorzystanie Al-Kaidy w Syrii i Libii walczącej po stronie zachodnich mocarstw wskazuje, że terroryści arabscy obwiniani za 9/11 – fałszywej flagi – zostali zmanipulowaną prezentacją fikcyjnej rzeczywistości bo rząd chce byśmy czuli strach, odnosili wrażenie, że może nas ‚chronić wykorzystując szok i przerażenie ludobójstwem niewinnych ludzi, których majątki i zasoby sprawcy z Waszyngtonu i Wall Street chcą zagarnąć dla siebie. Wszystkie te rzeczy sprawiają, że niezwykle trudno jest utrzymać się w przekonaniu, iż samo życie jest niewyobrażalną krainą czarów pełną radości i piękna, że w całym tym wszechświecie nie może ono być dopasowane do wykwintnego i bezgranicznego szczęścia nam się należącego.

Uważaj co powiedzieć dzieciom o tym wszystkim. Wskaźnik samobójstw nastolatków jest już zbyt wysoki. Lepiej opowiedz im o szlachetnym typie przywódcy, który nie jest skorumpowany i będzie jedynym sposobem by kiedykolwiek wyjść z tego bałaganu w którym już jesteśmy.

by John Kaminski

tł. ls

http://therebel.org/en/most-read-opinion/138-kaminski/768573-your-hiding-place

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.