Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 6, 2017 Przez NS W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

„Kościół katolicki” motorem degeneracji Zachodu i budowy królestwa Antychrysta

Dwa elitarne koledże w Australii poparły „małżeństwa” sodomickie słusznie powołując się przy tym na (fałszywą) naukę papieża Franciszka, donosi o tym fakcie katolicki portal „The Catholic Herald”.

a5

Papież Franciszek, którego patriarcha Cyryl ogłosił swoim „bratem”, jest publicznym propagandzistą sodomii. 

a11

Oczywiście biorąc pod uwagę specyfikę jego wiernej trzody, sporadycznie jeszcze konserwatywnej, papież rzymski na razie nie ogłosił jeszcze w formie bezpośredniej poparcia dla sodomickich „małżeństw”.

a50

Jednakże jezuita Franciszek zażądał już od chrześcijan poproszenia degeneratów o przebaczenie za „nietolerancję” w stosunku do nich, nieustannie publicznie i demonstracyjnie obejmuje się z jawnymi homoseksualistami, stale mówi o niedopuszczalności, tak zwanej, „dyskryminacji”.

A przecież według kryteriów katolickich wszystkie jego słowa są, rzekomo, nieomylne co znaczy, że także i te. Oto kierownictwo podległych papieżowi rzymskiemu uczelni wyższych zgodnie z prawem i nauczaniem Kościoła Katolickiego wystąpiło z poparciem dla tych „małżeństw”, nazywając ich możliwy zakaz w Australii „dyskryminacją”.

W powiadomieniach rozesłanych rodzicom, pracownikom i studentom koledżów „świętego” Ignacego w Sydney i „świętego” Franciszka Ksawerego w Melbourne, wzywa się w rzeczywistości do głosowania „za” legalizacją w Australii „małżeństw” sodomickich w zbliżającym się referendum dotyczącym tej kwestii.

Rektor koledżu „świętego” Franciszka Ksawerego w Melbourne, jezuita Chris Middleton, oświadczył, że poparcie przez młodzież sodomickich „małżeństw” jest czymś godnym szacunku a nawet „podziwu i zachwytu”. Powiedział on także, że młodzi ludzie w swojej przytłaczającej większości, rzekomo, popierają sodomickie „małżeństwa”…

Jezuita Middleton zełgał, co, prawdę mówiąc, jest absolutnie naturalne dla jezuitów. Nie istnieje, na szczęście, żaden”konsensus” w środowisku australijskiej młodzieży w kwestii „małżeństw” degeneratów. Spora ilość młodych ludzi ciągle jest im przeciwna pomimo wywieranej na nią presji przez pro-sodomickie państwo.

Zresztą jezuita ma rację i co do tego, że sporo młodzieżowych grup opowiada się i „za”. Ale i w tej kwestii nie ma niczego dziwnego. Młodzież jest, niestety, najbardziej niedojrzałą, nieodpowiedzialną i niedoświadczoną częścią społeczeństwa. Z tego właśnie powodu ona najbardziej ulega sugestiom i jest najbardziej manipulowaną częścią społeczeństwa. To właśnie młodzież jest „armatnim mięsem” wszystkich rewolucji, od społecznych do narkotykowych i seksualnych. To właśnie młodzież podskakuje na „majdanach”, to właśnie ona pierwsza pędzi walczyć w szeregach wszystkich „ATO” („operacje antyterrorystyczne”). I to ona zwykle zostaje pierwszą ofiarą.

Ale tym większy grzech spada na dorosłych lalkarzy-reżyserów takich destrukcyjnych ruchów młodzieżowych. I ten „mentor młodych”, siwy jezuita-degenerat Middleton, jest jednym z nich. Jest to szczególna podłość jezuicka ażeby wbijać w głowy młodzieży samobójcze idee grzechu i śmierci pod postacią „praw człowieka” a następnie powoływać się na nie jako na prawdę ostatecznej instancji tylko z tego powodu, że tak myślą spore masy młodzieży.

a2

I w tym wypadku mowa jest nie o jakimś wyjątkowym przypadku propagowania śmiertelnego grzechu przez katolicką uczelnię. Nie. W rzeczy samej polityka Watykanu nakierowana na zaszczepianie i rozpowszechnianie zgnilizny, brudu i rozpusty i ma na tyle wymiar totalny i skuteczny, że większość katolickich uczelni w całym świecie to hodowlane szkółki ideowych głosicieli i propagandystów degradacji, dekadencji i bestializacji ludzkości.

Dzieje się to także i na obszarze post-sowieckim. Znany jest, przykładowo, skandal w Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim, działającym zasadniczo na rachunek zachodnich fundacji. Tam deprawatorzy i demoralizatorzy w sutannach i bez nich, latami wszczepiali i wszczepiają galicyjskiej młodzieży szacunek do zwyrodniałej „teorii gender” i uczą jak propagować sodomię.

Jak zawsze zaszczepianiu śmiertelnego grzechu towarzyszyła „zasłona dymna” słów o „ewangelicznej miłości”. Nawet niektórzy galicyjscy klerycy-unici oburzyli się tak aroganckim niszczeniem moralności pod zasłoną cytatów z Biblii. Jednakże w obronie deprawacyjnej polityki Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego stanął sam zwierzchnik Ukraińskiej Cerkwi Greko-Katolickiej, Swiatosław Szewczuk, ulubieniec samego jezuity Franciszka. Papież rzymski nazywał Swiatosława Szewczuka swoim „prawie krewniakiem” i nawet dał mu w nagrodę prawo do odprawienia mszy w Rzymie za jego zasługi w organizacji majdaniarskiego przewrotu państwowego na Ukrainie, za sukcesy w katolickim prozelityzmie i w demoralizacji społeczeństwa.

Głównym motorem transformacji katolicyzmu w globalną sektę satanistyczną został naturalnie Zakon Jezuitów. Jego metody od samego początku były takimi samymi metodami jakie ma totalitarna sekta judeomasońska chociaż czasami on z nią współzawodniczył. Ale obecnie już jezuici naturalnie ulegli i ukorzyli się przed judeomasonerią. Ich celem od samego początku było, przede wszystkim, wzmocnienie katolicyzmu jako struktury tego świata a bynajmniej nie osiągnięcie Królestwa Bożego. W naszych czasach w celu tego wzmocnienia nieodzownym jest brać udział w prowadzeniu degradacji i degeneracji.

I oto jezuici zdecydowali, że skoro degradacji nie można powstrzymać to trzeba stanąć na jej czele. Niewątpliwie katolicyzm poszukujący kompromisu z globalną sodomą będzie miał wspaniałą pozycję pod władzą Antychrysta. Katolicki kler, oczywiście, nie przeszedł w całości na takie radykalnie satanistyczne pozycje jak, wyżej wymienieni, jezuiccy rektorzy koledżów agitujący za sodomickimi „małżeństwami”, nieuchronnie prowadzące do adopcji dzieci przez sodomitów. Ale umiarkowany kler katolicki już od dawna toleruje takie wybryki jezuitów, szukając porozumienia z nimi co było niemożliwym jeszcze nawet dziesięć lat temu nie mówiąc już o odleglejszych czasach.

„Kościół Katolicki” już od dawna przestał być „opoką moralności” w czym nas nie przestaje utwierdzać tenże metropolita Hilarion, szef Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Cerkiewnych Moskiewskiego Patriarchatu. Wręcz przeciwnie, „Kościół Katolicki” stał się głównym motorem upadku, znikczemnienia i spodlenia Zachodu, stał się budowniczym królestwa Antychrysta!!!

A współpraca i kontakty z nim, które tak gorliwie narzuca się prawosławnym, to jest prosta droga do zatracenia i śmierci.

Autor: Igor Michajłowicz Druź

a3

Za: http://3rm.info/main/68802-katolicheskaya-cerkov-dvigatel-degradacii-zapada-i-stroitel-carstva-antihrista.html

Publikacja 5 września 2017

Tłumaczenie Tamara

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.