Najnowsze

Opublikowano Luty 10, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Korporacja śmierci Monsanto naciska na naukowców!

Źródło: http://maciejka.nowyekran.pl/post/87614,korporacja-smierci-monsanto-naciska-na-naukowcow

Data publikacji: 10.02.2013

mon1W 2009 roku głośno było o badaniach prowadzonych na zlecenie rządu Austrii nad wpływem karmy GMO na zdrowie zwierząt, które wykazały, że GMO powoduje zmniejszenie płodności myszy doświadczalnych.

Dziś Prof. Alberta Velimirov, która brała udział w tych badaniach pisze, że są na nią wywierane naciski, aby zmanipulowała wyniki doświadczeń przed ich publikacją.Poproszono ją, aby wyeliminowała z dalszych analiz i obliczeń te wszystkie myszy, które nie dały potomstwa albo, których potomstwo padło. 

Ponieważ pani Profesor nie chce się zgodzić na taką manipulację, nie ma zgody, aby opublikowała wyniki swoich badań. A badania nieopublikowane w naukowym czasopiśmie – nie istnieją dla społeczności naukowej. W ten sposób zwolennicy GMO mogą powtarzać swoją mantrę „nie ma żadnych badań, które wskazywałyby na szkodliwość tej żywności”. Prof. Velimirov napisała do polskich współpracowników: „Możecie o tym mówić całemu światu. Przecież to nie tajemnica, że Monsanto robi co może, aby zatrzymać publikację wyników, które mogą źle świadczyć o ich produktach. Część naukowców poddaje się, bo boją się trudności w uzyskaniu grantów na swoje dalsze badania. Ja się jeszcze nie poddałam” Oto list od dr Alberty Velimirov, który dowodzi manipulacji danymi naukowymi wskutek nacisków naukowców, będących najprawdopodobniej pod wpływem Monsanto. Dr Velimirov pozwoliła upublicznić ten problem – przedtem nie chciała o tym mówić, gdyż spotkała ją krzywda – zakazano jej dalszych badań i wysłano na emeryturę. Była to silna trauma, ale teraz Alberta postanowiła ujawnić te fakty.

—— Wiadomość oryginalna —— Temat: Re:

Data: Wed, 17 Aug 2011 00:43:33 -0700 (PDT)

Nadawca: Alberta Velimirov <avelimirov@yahoo.com>

Dear xxxxx, glad to hear from you and I know how difficult this GMO bussiness is!!! I went through quite something at the time and it is still not finished, since the Ministry here does not want me to publish the paper on the feeding trials without including my cooperators, which is impossible – we don’t see eye to eye. It has been proposed to eliminate all females without litters or litters that have died during lactation and only calculate average litter size of the surviving litters. But this does not make sense since the number of pups born in a group is an important parameter for productivity of course! Therefore I don’t agree to this manipulation of data and a concerted publication is not possible. I have still written the publication and it is available on Organic Eprints as final report. This is not ideal but at least it is available for the public.

(http://orgprints.org/19253/). Na dzień dzisiejszy wyświetla się komunikat (item removed)

I also attach it so you don’t have to look for it. You can talk about it as much as you like, it is no secret that Monsanto hinder all publications which might implicate their products and some scientists give in, since they worry about funding future projects.

Therefore it is also impossible to discuss scientific findings in an objective way, it alway gets personal and harms the image of science a lot. I still am not over it as you notice, it makes me so angry!!! Tell me how you got along, please!!

All the best,

Albi

Dr. Alberta Velimirov

Pani Ewa Rembiałkowska (kierownik Zakładu Żywności Ekologicznej, Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW) w rozmowie z Agatą Grabau rónież porusza kwestię P. Velimirov.

Fragment:  „..Więcej wykazały doświadczenia prowadzone przez Instytut Badań nad Żywnością w Wiedniu. U myszy karmionych kukurydzą modyfikowaną występowały w drugim pokoleniu wyraźne zmiany funkcjonowania narządów wewnętrznych, zwłaszcza nerek i wątroby, a także zaburzenia płodności. Badania te przez kilka miesięcy znajdowały się na stronie internetowej instytutu, miały dobre opinie. Potem nagle zostały zdjęte ze strony, a od naukowców zażądano ponownego przeprowadzenia wyliczeń. Badania skrytykowano, wręcz ośmieszono – a po nitce do kłębka można było dojść, że za dyskredytacją wyników i wywieraniem nacisku stały osoby związane z Monsanto. Moja koleżanka, dr Alberta Velimirov, która brała udział w badaniach i nie poddała się naciskom, została zmuszona do odejścia naemeryturę, zabroniono jej dalszej pracy. Wszyscy pozostali potulnie zgodzili się przyznać, że popełnili błąd. Ona była w wieku emerytalnym i miała mniej do stracenia, więc walczyła do końca. Znam jej badania, jest bardzo dobrym, precyzyjnym naukowcem. Wyniki jej badań wskazywały, że płodność myszy spadła. Tymczasem przy obliczaniu średniej liczby młodych na samicę kazano jej wycofać z obliczeń te, które nie miały potomstwa, były bezpłodne. Średnia jest wtedy oczywiście wyższa, ale całkowicie niezgodna ze stanem faktycznym..”

Całość:  Co stracimy na GMO – rozmowa z prof. Ewą Rembiałkowską

Źródło zdjęcia: stopsyjonizmowi.wordpress.com

Wszystkie moje publikacje na temat GMO znajdziesz na: http://nonx.pl

Komentowanie zamknięte.