Najnowsze

Opublikowano Grudzień 17, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Komentator Nowego Ekranu Kula Lis 62 nękany przez opolską prokuraturę za „nawoływanie do nienawiści”

05.10.2012

Nasz kolega, komentator Kula Lis ma kłopoty – jest ścigany przez prokuraturę

Proszę osoby, które mogą i mają możliwości – w tym Redakcję Nowego Ekranu – o zainteresowanie się sprawą i pomoc Kuli Lisowi.

Otrzymałam dzisiaj na PW:

„Koleżanko rozgłoś wszystkim, że mnie prokurator Lidia Frątczak z Opola ściga za wpisy prawdy o zbrodniach, złodziejstwach żydobolszewii i ich miocie, czy żydoszwabach i krytykę władzy. Zabrano mi kompa do badań, piszę od kolegi więc nie odpowiadaj, poinformuj znajomych, kontakt ze mną 775501207 lub 889459148 komórka. Szwagier informuje już znajomych dziennikarzy o tym, że władza boi się słowa i prawdy, jest gorzej niż za komuny, chcą mnie zastraszyć. Ta prokurator żydówka wykończyła dr Ratajczaka, a potem prowadziła „śledztwo” w sprawie jego śmierci, mnie nie zastraszy, syna akowca z 27 WDPAK, czy wnuka Legionisty Piłsudskiego herbu Jastrzębiec, porządnie jej odpisałem co o niej myślę, etc. w zażaleniu do sądu na zabranie przez policję kompa do badań. Policjanci porządni, mnie poparli, pozwolili na kasację haseł dostępu do poczty, archiwów, po czym zabrali. Kossbor roześlij to wszystkim, niech się znajomi kontaktują telefonicznie. Gdy będę miał sprawę to proszę o przyjazd i jej rejestrację. Zadzwoń do mnie podpowiedz gdzie kupić kamerkę i nagrywarkę, bym gdy zajdzie potrzeba nagrał rozmowę z tą prokurator i potem rozesłał do sieci. Acha pamiętajcie, że nie zamierzam PObić się na śmierć, spaść ze schodów czy POpełnić samobójstwa. Pzdr!”

Zgodnie z prośbą Kuli Lisa – rozgłaszam wszystkim.

Jeszcze raz proszę Redakcję Nowego Ekranu o zainteresowanie się sprawą. O to samo apeluję również do kolegów blogerów i komentatorów z Opola. /Nie mam żadnej wiedzy co do urządzeń, o których pisze Kula Lis./

 

21.10.2012

Czy Polacy są ‚bad guys’?

Portal bibula.com przedrukował wywiad z prof. Richardem Lukasem, autorem książki „Zapomniany Holokaust”, napisanej w 1986 roku i teraz wydanej w Polsce.

„Gdy w latach 80-tych brałem sie za pisanie swojej książki – mówi profesor – postanowiłem sprawdzić, co amerykańscy historycy napisali już do tej pory o cierpieniach Polaków podczas wojny. Okazało się, że… nic. Książek o cierpieniu Żydów w Polsce były już zaś tysiące. Taka sytuacja to kuriozum, zważywszy na to, że ilościowo straty wojenne wśród Polaków katolików były mniej więcej takie same jak wśród Polaków Żydów. Stąd też wziął się mój pomysł na tytuł”.

Profesor Richard Lukas podaje liczne przykłady na zniechęcanie historyków i publicystów w USA do zajmowania się sprawą ofiar wśród Polaków podczas okupacji niemieckiej. Pierwsze skrzypce gra „New York Times”, który gani i separuje samodzielnych badaczy i wywyższa książki typu „Sąsiedzi” Jana Tomasza Grossa. Role zostały rozdane: „Żydzi w opowieści o II wojnie światowej są good guys, a Polacy są bad guys” (przy tym okupanci i mordercy niemieccy ‚wyparowali’). I nie wolno sprzeciwiać się dogmatowi, który brzmi: „Polacy są antysemitami”.

Zdaje się to być nienormalne, że w celach propagandowych narzuca się (w USA!!!) jedną ‚prawdę’, że można aż do tego stopnia zakłamywać historię. Nie trzeba zresztą sięgać do przykładów z dalekiej Ameryki. W naszym Opolu doszło kiedyś do niebywałych wydarzeń, gdy dr Dariusz Ratajczak wydał zbiór tekstów pt. „Tematy niebezpieczne”. Ponad 3-stronicowe streszczenie poglądów zachodnich sceptyków w sprawie gazowania (lub nie) Żydów w Auschwitz spowodowało wyrzucenie dr. Dariusza Ratajczaka z pracy na Uniwersytecie Opolskim i kilkuletni zakaz pracy w szkolnictwie, który praktycznie obowiązywał do końca jego życia.

I teraz znowu Opole, znowu ta sama prokurator Lidia Frątczak z Prokuratury Rejonowej w Opolu. Mam przed oczyma jej postanowienie z dnia 11 września br. o żądaniu wydania rzeczy /przeszukaniu mieszkania blogera Kula Lis 62 komentującego w Nowym Ekranie. Uzasadnieniem postępowania jest „publiczne nawoływanie komentatora w okresie od 2008r. do 31 sierpnia 2011r. do nienawiści na tle różnic narodowościowych, jak też publicznego znieważenia poszczególnych osób z powodu przynależności narodowej, to jest o przestępstwo z art. 256 kk i inne”.

Kula Lis został pozbawiony komputera wraz ze wszystkimi danymi, także prywatnymi i osobistymi. Czeka teraz na rozprawę, która odbędzie się 30 października br. Odwiedziłem go w piątek wieczorem. Spotkałem sympatycznego człowieka (jednego z nas), który wydał mi się trochę zagubionym i bezbronnym. Dopiero gdy wyszedłem z jego mieszkania, uświadomiłem sobie, że czułbym się podobnie w takiej sytuacji. Bloger Kula Lis 62 oczekuje pomocy od kierownictwa Nowego Ekranu. Otrzymałem od szefa portalu zapewnienie, iż poszkodowany otrzyma wsparcie.

Przejrzałem ostatnie „Komentarze Kula Lis 62” – link: http://www.nowyekran.pl/comments/7111,kula-lis-62 – ostatni wpis 03.10.2012r. Nie znalazłem nic, co kwalifikowałoby się pod art. 256 kk. Przeczytam wcześniejsze wpisy i będę z nim rozmawiał. Wrócę jeszcze do tej bulwersującej sprawy.

 

26.10.2012

Zarekwirowany komputer nie wróci do opolskiego blogera

5 października br. napisała blogerka KOSSOBOR notkę w Nowym Ekranie o kłopotach komentatora Kula Lis 62, któremu opolska prokurator nakazała zabrać komputer.

Uzasadnieniem postępowania było „publiczne nawoływanie komentatora w okresie od 2008r. do sierpnia 2011r. do nienawiści na tle różnic narodowościowych, jak też publicznego znieważenia poszczególnych osób z powodu przynależności narodowej, to jest o przestępstwo z art. 256 kk i inne”.

Kula Lis (to jest nick, którym posłużę się też zamiast nazwiska w cytowanych zdaniach) pozbawiony został więc komputera wraz ze wszystkimi danymi, także prywatnymi i osobistymi. „Na powyższe postępowanie zażalenie w ustawowym terminie złożył Kula Lis – czytamy w postanowieniu wydanym przez Sąd Rejonowy, II Wydział Karny. – Zarzucił, iż był już w tej sprawie przesłuchiwany w charakterze świadka w sprawie o czyn z art. 256 kk i przepis ten nie ma obecnie wobec niego zastosowania. Podniósł, że w związku z zabraniem komputera jego osobiste dokumenty i zdjęcia stają się publiczne. Argumentował, iż zastosowano stalinowskie metody wobec niego jako jednego z Polaków, którzy mają inne zdanie na temat zbrodniarzy żydobolszewickich. Zamieścił obszerny wywód o charakterze historyczno – politycznym.

W piśmie z dnia 5.10.2012r. Prokurator Rejonowy w Opolu wniósł o nieuwzględnienie zażalenia.

Sąd zważył:  Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

W ocenie Sądu prokurator, wydając postanowienie o przeszukaniu i żądaniu wydania rzeczy, zasadnie uznał, iż zachodzą przewidziane w przepisach art. 217&1 kpk i art. 219&1 kpk przesłanki w postaci potrzeby znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie,… Wszystkie te okoliczności zostaną zweryfikowane przez biegłego informatyka zgodnie z postanowieniem z dnia 11.09.2012r. o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego. Dodać należy, iż w swoim zażaleniu Kula Lis zawarł treści nawiązujące do tych, od których odżegnywał się w swoich zeznaniach.

Z tych względów orzeczono jak na wstępie”.

Wspomniałem w notce „Czy Polacy są ‚bad guys’?”, iż znam głównie późniejsze wpisy zamieszczone przez Kulę Lisa w: http://www.nowyekran.pl/comments/7111,kula-lis-62 -Zdawały mi sie spokojne i wyważone. Pytam go:

– Skąd czerpiesz wiedzę, która dla wielu z nas jest nieznana i wydaje się ‚tajemna’?

– Ależ to wszystko jest w archiwach i materiałach ogólnodostępnych – odpowiada Kula Lis i podaje mi linki do tychże archiwów polskich, niemieckich i amerykańskich oraz do książek opublikowanych w sieci.

Prokuratura i Sąd Rejonowy w Opolu zdają się nie przyjmować tego do wiadomości.

 

04.11.2012

Nasz kolega, komentator Kula Lis ma już komputer!

Pomogła nasza solidarność z Kulą Lisem, ale…

– ale przede wszystkim chcę tu oficjalnie i bardzo głośno podziękować Redakcji Nowego Ekranu – Małgosi i Pawłowi Pietkunom.

Małgosiu i Pawle!

Z SERCA WAM DZIĘKUJEMY!

Myślę, że naszej solidarności i pomocy Kula Lis jeszcze będzie potrzebował /prokuratura opolska/.

Kula, zaatakowany bezpośrednio przez system, jest pierwszym z nas, o którym wiemy.

 

12.12.2012

Prokuratura przesłuchuje opolskiego blogera

Zamieszkały w Opolu Kula Lis 62 komentuje w portalu Nowy Ekran.

W pierwszych dniach października br. prokuratura nakazała zabrać mu komputer i zarzuciła mu „publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, jak też publiczne znieważenie poszczególnych osób z powodu przynależności narodowej, to jest przestępstwo z art. 256kk”. Pisałem o tym w notce zatytułowanej „Zarekwirowany komputer nie wróci do opolskiego blogera”, link: http://zygumntbialas.nowyekran.pl/post/77985,zarekwirowany-komputer-nie-wroci-do-opolskiego-blogera

62-letni Kula Lis, dzisiaj inwalida, a kiedyś kapitan statku i superintendent w US Navy, nie jest człowiekiem, którego można łatwo wystraszyć i złamać. Odwołał się od decyzji prokuratury, jednak bezskutecznie. Uzyskał pomoc od Redakcji Nowego Ekranu w postaci nowego komputera i porad prawnych, a także zdobył sobie sympatię i moralne wsparcie licznych blogerów.

W końcu listopada br. otrzymał Kula Lis pismo z opolskiej prokuratury o następującej treści:

„Wzywa się pana do osobistego stawiennictwa w dniu 4 grudnia 2012r. o godz. 9:00 w Prokuraturze Rejonowej w Opolu (…) jako podejrzanego w sprawie sygn. akt 3DS1252/12/D dot. 9.10.07 – 19.12.08 na blogu internetowym”.

Kula Lis odpowiedział (cytuję fragmenty):

„Po pierwsze: Konstytucja w art. 48 zapewnia mi wolność słowa i wypowiedzi; jest nadrzędna nad waszym paragrafem 119. Także i to, że z ogólnie dostępnymi w Internecie, książkach, archiwach faktami się nie dyskutuje.

Po drugie: nie było, nie ma i nie będzie narodu, narodowości żydobolszewickiej, a także żydowskiej (…), więc jak można nawoływać do stosowania przemocy wobec czegoś, co nie istnieje?

Po trzecie: jestem rencistą, inwalidą, mam problem z chodzeniem. Nie poruszam się na kulach, lecz na krześle na kółkach po mieszkaniu (mam trzy endoprotezy i pośrubowane z blachą udo po złamaniu.

Jeżeli chcecie mnie widzieć, to proszę zamówić karetkę lub zapraszam na pogawędkę do mnie do domu.

Z poważaniem, 62-letni ‚przestępca’ inwalida, polski patriota i piłsudczyk”.

Wczoraj o godzinie 10:00 przyszła więc w zastępstwie policjantka z policjantem, by przesłuchać Kulę Lisa. Czego dotyczyło przesłuchanie, napiszę w następnej notce.

 

16.12.2012

Opolski bloger upomina się o nasze prawa

Ten problem został ujęty kiedyś w dwóch słowach – ‚tematy niebezpieczne’.

Taki był tytuł książki dr. śp. Dariusza Ratajczaka, dotyczącej holocaustu i szeroko rozumianych stosunków polsko – żydowskich. Opolski historyk zreferował m.in. poglądy zachodnich naukowców i ekspertów, którzy wyrażali wątpliwości w sprawach użycia cyklonu-B do uśmiercania Żydów, jak również ilości ofiar holocaustu. Przekonał się osobiście, jak niebezpieczne są te tematy.

Niedawno prokuratura opolska zainteresowała się komentarzami blogera Kuli Lisa 62. Nakazała zabrać mu komputer i wszczęła postępowanie, zarzucając mu „publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych” itp.  11 grudnia br. przybyło dwoje policjantów do jego mieszkania, by w zastępstwie pani prokurator przesłuchać blogera. Jak twierdzi Kula Lis, przesłuchanie dotyczyło jego dawnych ‚przewinień’, których nawet nie pamięta:

„Piszę ostro, lecz nie używam chamskiego języka jak przedstawiciele PO, Palikot i ci od niego – tłumaczył im opolski bloger. – Powiedziałem też, że im bardzo współczuję, bo są tylko i tylko narzędziami, które wkrótce będą bez wypłat, bo wszystko się wali, Unia także, i że o emeryturach, nie tylko wcześniejszych, będą mogli sobie pomarzyć, a gdy Polska się odrodzi i będą w niej rządzić Polacy, to drugiej kreski już nie będzie”.

Pod moją ostatnią notką, link – http://zygumntbialas.nowyekran.pl/post/82698,prokuratura-przesluchuje-opolskiego-blogera – zamieścił Kula Lis ponad sto komentarzy. To jest lektura na kilkadziesiąt godzin dla zainteresowanych, mogących poznać fakty opisane przez historyków dalekich od wytyczonych linii informacji. Podkreślmy: Kula Lis 62 opiera się na danych publikowanych w Bundesarchiv, w archiwach CK w Genewie, CIA, Bibliotece Departamentu Stanu USA oraz IPN i niedostępnym już Archiwum Akt  Nowych w Szczecinie.

Wczoraj przed południem wysłał Kula Lis 62 pismo do prokurator Frątczak, która wszczęła postępowanie przeciw niemu. Przytaczam fragmenty:

„Najpierw niech prokuratura weźmie się do roboty, a sąd ukarze wszystkich autorów bezczelnych, chamskich obelg, zniewag, pomówień, kpin etc… wobec śp. prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej czy Jarosława Kaczyńskiego. Jest tego całe tomy. Spisał i wydał Sł. Kmiecik pt. „Przemysł pogardy”. Groźby karalne były wypowiadane publicznie: „dorżniemy”, „wyginiecie jak”, „będziemy strzelać jak do kaczek”, „wypatroszymy, a wypchaną skórę sprzedamy” itd. itp. Czy w Polsce obowiązuje dwoistość prawa…? (…) Szykuję pismo w mej sprawie, Marka Delimata, Frycza do ETS w Strasburgu, ONZ, Komisji Praw Człowieka z ich Sekretarzem Generalnym, z zawiadomieniem, że Polska, sygnatariusz tychże PPCz-praw, bezczelnie je łamie”.

Komentowanie zamknięte.