Najnowsze

Opublikowano Styczeń 9, 2016 Przez BladyMamut W NWO

Kolektywna Konspiracja – Edward Griffin

Edward Griffin jest pisarzem, który zajmuję się tematami takimi jak historia bankowości, zagadnienia związane ze zdrowiem, ONZ i polityką zagraniczną Stanów Zjednoczonych. W tym wywiadzie opisuje czym jest kolektywizm i jak jest lub może być wprowadzany przez dzisiejszy paradygmat prawicy i lewicy.

Paradygmat lewica-prawica jest politycznym oszustwem, który bardzo opłaca się tym, którzy wiedzą co robią.

Carroll Quigley zajmuje się kwestią jak można pozwolić ludziom myśleć, że kierują własnym politycznym przeznaczeniem, podczas gdy w tym samym czasie my, elita, kierujemy ich politycznym przeznaczeniem, a oni o tym nie wiedzą. Jak to zrobić? Quigley podaje błyskotliwą odpowiedź. Twierdzi, że to bardzo proste. Muszą istnieć dwie główne partie polityczne. Obie muszą mieć te same nadrzędne cele, te same podstawowe, fundamentalne zasady. Partie te powierzchownie dla użytku publicznego będą się ze sobą kłóciły przy użyciu sloganów, koncepcji przywództwa, stylu i tym podobnych, ale to my będziemy kontrolować je obie. To jest właśnie ta strategia. To jest to całe oszustwo skrywające się za paradygmatem lewica-prawica. Jeśli zrozumiesz historię, jeśli zrozumiesz tę rzeczywistość, wtedy będziesz mógł powiedzieć, „Tak, mamy lewą [lewicę] i prawą stronę [prawicę], ale to są po prostu przeciwne strony tego samego obrzydliwego medalu, a ten medal nazywa się kolektywizm.

Kiedy jedna partia obejmuje władzę, druga daje jej trochę czasu, coś w rodzaju miodowego miesiąca, żeby było jasne, że niczego nie zmieni, a potem przechodzi do ofensywy i mówi, „Popatrzcie tylko co oni zrobili, jacy są źli”. I wtedy wyborcy myślą, „No tak, musimy się ich pozbyć”. Niesamowicie się więc nakręcają, tak jak teraz członkowie Partii Republikańskiej wzywający, żebyśmy odzyskali nasz kraj, odbudowali Konstytucję, wygonili CIA z naszych sypialni i odegnali od naszych komputerów i tak dalej, wszystkie te chwytliwe hasła. Ani jedno z tych słów nie jest wypowiadane na poważnie. Grają jedynie na sentymentach wyborców. Zależy im teraz wyłącznie na tym, by prezydentem został Republikanin. Ludzie nie przyjrzą się dokładnie kandydatowi z Partii Republikańskiej, ponieważ będą tak pełni pogardy i nienawiści wobec Demokraty, czyli Obamy, że powiedzą, „Nieważne kogo wybierzemy, każdy będzie lepszy niż on”. Oczywiście Obama w ten sam sposób został prezydentem. Ludzie powiedzieli, „Nic mnie nie obchodzi Obama, nie obchodzi mnie co mówicie, każdy będzie lepszy niż Bush”. To samo było z Bushem – każdy będzie lepszy niż Clinton.

Pierwszym krokiem do zatrzymania tego pędu w kierunku globalnego, kolektywistycznego, despotycznego rządu jest wiedzieć w co wierzymy i czym jest wolność, umieć określić wolność, być w stanie jej bronić, odpierać twierdzenia kolektywistów, że ten system jest lepszy od tamtego z tego lub innego powodu.

Co to jest wolność? Wiele osób sądzi, że wolność to po prostu nieprzebywanie w więzieniu. To jest ich definicja. Nie siedzisz w więzieniu, jesteś wolny. Nie ma dla nich żadnego znaczenia, że nie wolno ci żyć tam, gdzie chcesz żyć, zatrudniać tego, kogo chcesz zatrudnić, podróżować tam, dokąd chcesz podróżować, wydawać swoich pieniędzy tak jak chcesz je wydawać, pisać to co chcesz napisać, wejść w Internet i powiedzieć to co chcesz powiedzieć – uważają, że to nieważne dopóki nie siedzisz w więzieniu.

Konstrukcja światowego rządu opartego na modelu kolektywizmu jest budowana systematycznie krok po kroku. Codziennie można zajrzeć do gazety i znaleźć dowód, że dodano kolejną cegłę, kolejną belkę i że proces ten trwa i trwa bez końca. Czy to jest dobry czy zły proces? Czy to jest nieunikniony proces? Po pierwsze nie sądzę, że jest nieunikniony, ponieważ muszą go przeprowadzić ludzie i ci ludzie muszą chcieć go przeprowadzić albo nie chcieć go przeprowadzić. Jest zaawansowany, ponieważ ludzie u władzy, ludzie, których my wybieramy, ludzie, którzy stoją na czele naszego własnego rządu, ludzie, którzy stoją na czele rządów tych pozostałych krajów, wszyscy ci ludzie na szczycie opowiadają się za tym procesem. Dlatego właśnie to się dzieje. Na poziomie wyborcy, nie sądzę, żeby większość ludzi w ogóle wiedziała, że to się dzieje. Ale gdyby wiedzieli, prawdopodobnie powiedzieliby, „Nie uważam, że to dobry pomysł”.

Kiedy ludzie czują gniew, wychodzą na ulicę i demonstrują, a w końcu stają się nieposłuszni, w końcu uciekają się do przemocy, w końcu zaczynają tłuc szyby, w końcu ktoś zostaje ranny, w końcu ktoś traci życie, w końcu zostaje wprowadzony stan wojenny i to jest właśnie to, o co im naprawdę chodzi, chcą pretekstu dla wprowadzenia stanu wojennego. Wszystkie systemy kolektywistyczne w końcu degenerują się w państwo policyjne, ponieważ to jedyny sposób, w jaki można ten system utrzymać w całości.

Cały wywiad w wersji do czytania w linku poniżej:

https://bladymamut.wordpress.com/2016/01/05/kolektywna-konspiracja-edward-griffin-napisy-pl/

Norman Dodd o Fundacjach zwolnionych z opodatkowania

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.