Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 8, 2017 Przez a303 W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Kolejne kity Franciszka, uważanego przez wielu za papieża

Franciszek, uważany przez wielu za, o tak, za ich „papieża”,  jak zwykle, nie odmówi sobie głoszenia kolejnych bzdur w które jednakże niejeden „niby-katolik” i  niejedna „niby-katoliczka” uwierzy bez dwóch zdań.

a

Oto kolejne ‚mądrości’ pana Franciszka, masona, odgrywającego umiejętnie rolę „papieża” przed światową publiką.

Owe pokrętne indywiduum powiedziało ostatnio, że: „…Komuniści są chrześcijanami.”

„..Odmawianie  Komunii cudzołożnikom jest „faryzejstwem…” i „żadna wojna nie  jest sprawiedliwa…”.

  Tu źródła tych jego „perełek mądrości”.

https://novusordowatch.org/2017/09/francis-uncensored-more-gems/

Franciszek próbuje wczesnych chrześcijan zrównać z komunistami, no bo niby oni tez byli za równością, wolnością, braterstwem i dzieleniem się z biednymi i potrzebującymi.

Franciszek,  mimo że już stary jest i jedną noga w grobie, to jednak wydaje się nie widzieć prostej różnicy pomiędzy komunizmem a wspólnotami chrześcijańskimi.

 Chrześcijanie czynili to co czynili DOBROWOLNIE,  z własnej, nieprzymuszonej woli, a konkretnie „ku chwale Boga”.

 Komuniści kradli, zabierali jednym aby ‚dać’ drugim, a konkretnie sobie samym i „ku chwale siebie samego’. Komuniści  nie uznawali prawa do wyboru, wolnej woli.

 Tam był PRZYMUS bo inaczej kula w łeb lub w najlepszym razie 20 lat w łagrze.

Lub tez inaczej można to wyjaśnić:

Jak ja mam 100 zł i chce je komuś dobrowolnie,  z potrzeby serca czy sumienia  dać, ofiarować, to można to nazwać aktem Miłosierdzia, charity.

Jak te 100 zł ktoś mi silą odbierze, wbrew mojej woli, jak mi je ukradnie, to jest to akt złodziejstwa, rozboju, przemocy.

 I TO JEST właśnie komunizm i ta różnica pomiędzy komunizmem i ich „wolnością, równością i braterstwem”, a chrześcijańskimi wartościami.

Franciszek to zapewne wie,  ale on bardzo lubi  wciskać kit tym, którym się ten kit da wciskać.

 A takich jest, niestety wielu, bo patrzą oni na „autorytet” Franciszka jako niby „ich papieża”,  a nie na argumenty logiki, historii (która, niestety,  jawnie udowodniła czym naprawdę jest ów ‚komunizm”) i tzw zdrowego rozsądku.

A propos jego ględzenia, że „odmawianie  Komunii cudzołożnikom jest „faryzejstwem…” to każdy kto ma chociaż uncje oleju w głowie powinien wiedzieć co o tej jawnej herezji sądzić.

 Podobnie z jego hippisowsko-pacyfistyczną teorią, że  „żadna wojna nie jest sprawiedliwa” .

Czyli według tego Judasza wojna obronna nie jest wojna sprawiedliwa. 

Czyli,  idąc dalej,  samoobrona przed zbrodniczą, morderczą agresją jest big no-no. 

Masz się dać zabić baranie jeden bo twoja samoobrona „nie jest sprawiedliwa”. 

Portal Traditio http://www.traditio.com/comment/com1709.htm  napisał 4 września, że  Franciszek ma poważne zaburzenia psychiczne.

(Czytaj także: Franciszek spędził 6 miesięcy na terapii u żydowskiej psychoanalityk/Redakcja W-P)

Zgadzam się z tym,  chociaż ja myślę, że on jest też poniekąd opętany i to ujawnia się właśnie w jego bełkotach,  które jawnie się sprzeciwiają nauce Boga, Kościoła i urągają zdrowemu rozsądkowi.

Renata

Komentowanie zamknięte.