Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 27, 2013 Przez a303 W Informacje oraz publicystyka z Polski

Kolejna bariera żydowskiej bezczelności została przekroczona.

Za: http://gazetawarszawska.com/2013/04/26/kolejna-bariera-zydowskiej-bezczelnosci-przekroczona/

Data publikacji: 26.04.2013

Kolejna bariera żydowskiej bezczelności – Debata w Warszawie “Czy Holokaust zastąpił Polakom rewolucję burżuazyjną?” – została przekroczona (tekst poniżej).

Po okresie Wojtyłowego przepraszania, nastąpił w Polsce okres ogólnopolskiego kajania się i otwarcie wszelkich bram na pochód żydowskiej agresji. Symbolem polskiego upodlenia w żydowskim jarzmie było wypędzenie Sióstr Karmelitanek z klasztoru na Żwirowisku. Tą decyzją(sprzeczną z wszelkim prawami kościelnymi i cywilnymi) Jan Paweł II spoliczkował Chrystusa, a Polaków obciążył nowym grzechem pierworodnym, za co trzeba będzie ponieść karę. To przez tę sprawę runęła cała Polska, tak materialnie jak i moralnie.  Ta obecna pustynia materialna, moralna i kulturowa to owoc tamtej decyzji. Debata omawiana poniżej to również tego skutek.

Z artykułu widać wyraźnie, że nie chodzi już ani o przepraszanie, ani o odszkodowania. To już nie wystarcza; nadeszła nowa faza. W debacie mówi się wyraźnie: to Polacy mieszkają u żydów, a nie żydzi u Polaków – czas więc, aby Polacy oddali żydom ich terytoria, bo polskie zasiedzenie na „cudzym”  jest nielegalne. Po Dudkach i podobnych wystąpi lada chwila jakiś „wybitny znawca nauczania JPII”, który „osadnictwo polskie na własności żydowskiej” uzna za nielegalne i grzeszne, bo sprzeczne z nauką „błogosławionego”.

Do krzywdy żydowskiej podłączono krzywdę niemiecką, czyli jest tak, jak to już trwa od tysiąca niemal lat – żyd z Niemcem razem przeciw Polsce.

(-) Red.

20130426

sto1

 

http://gazetawarszawska.com/2012/02/11/kalendarium-konfliktu-oswiecimskiego/

Debata w Warszawie

“Czy Holokaust zastąpił Polakom rewolucję burżuazyjną?”

 

 

O genezie polskiego mieszczaństwa oraz kształcie i zasięgu zmian społecznych, które dokonały się w Polsce podczas okupacji niemieckiej i rządów komunistów dyskutowali w stolicy uczestnicy debaty “Czy Holokaust zastąpił Polakom rewolucję burżuazyjną?”.

Punktem wyjścia do debaty był opublikowany w 29 nr “Krytyki Politycznej” (2011 r.) tekst filozofa prof. Andrzeja Ledera “Kto nam zabrał tę rewolucję”. Autor tłumaczył w nim, że w Polsce w latach 1939-1956 dokonała się rewolucja społeczna – wykształciła się klasa średnia, mieszczaństwo. Zdaniem autora fakt ten był silnie związany właśnie z Holokaustem. Rewolucji bowiem towarzyszyło przejęcie przez Polaków, przeważnie bezrolnych chłopów, własności po 3 mln zamordowanych – przez nazistów – Żydów.

– Podstawową tezą tekstu jest to, że pewne wydarzenia historyczne układają się w ciąg wydarzeń, które mają charakter rewolucji. Polega ona na złamaniu dotychczasowej, trwającej do 1939 r., struktury polskiego społeczeństwa i otworzeniu przestrzeni do pojawienia się “nowoczesnego społeczeństwa” – mówił Leder, podkreślając jednocześnie, że o rewolucyjnych zmianach społecznych zadecydowało również zniszczenie dominacji szlachecko-urzędniczej w społeczeństwie polskim.

Filozof podkreślił, że rewolucja z lat 1939-1956 była rewolucją całkowicie odgórną, zewnętrzną. – Ta rewolucja została przeprowadzona rękoma obcych i to na dodatek okupantów – tłumaczył Leder, wyjaśniając, że gwałtowne przemiany w Polsce spowodowały zniszczenie dotychczasowej hierarchii społecznej. Były one szczególnie widoczne – zaznaczył – w okresie PRL-u, kiedy to do miast przeniesiono ogromną liczbę społeczeństwa, choć spora jej część żyła w quasi-poddaństwie, co jest z kolei cechą “świata folwarcznego”, a nie nowoczesnego.

– Społeczeństwo podlegające temu procesowi miało problem z określeniem swojej tożsamości. Z jednej strony bliżej im było do sarmackiej nostalgii, próby przywrócenia świata dworków i agrarnej kultury, a z drugiej – do próby wejścia w hipernowoczesną klasę średnią – tłumaczył Leder.

– Te zmiany mają w ogromnym stopniu dotyczą przemieszczenia własności. Jeśli mówimy w tym kontekście o Holokauście, to nie ze względu na tragedię Żydów, ale ze względu na ogromną możliwość przemiany własnościowej – odniósł się do słów Ledera prowadzący debatę Sławomir Sierakowski. Zaproponował, aby przemiany społeczne w latach 1939-1956 nazwać “radykalną zmianą społeczną”.

Z kolei według historyk idei, prof. Ireny Grudzińskiej-Gross, w odniesieniu do omawianego okresu nie można mówić o rewolucji, a raczej o gwałtownej ewolucji. Jak mówiła, to co się działo po 1939 r. było kontynuacją wypychania Żydów z przestrzeni publicznej przed wojną. – Nie można także rozpatrywać tego zjawiska tylko w odniesieniu do Polski. Dotyczyło ono całej Europy Wschodniej, a w części także Zachodniej (…). Mamy w tym przypadku skłonność do polonocentryzmu – podkreśliła badaczka.

Z jej oceną wydarzeń z lat 1939-1956, które doprowadziły w Polsce do głębokich zmian społecznych nie zgodził się historyk prof. Antoni Dudek. Jego zdaniem, skala zmian, która nastąpiła w tym kilkunastoletnim okresie rewolucyjnym była ogromna, wręcz niewyobrażalna. – Poza tym, że Polacy przejęli mienie po 3 mln Żydów, to przejęli też większość mienia po 11 mln Niemców, bo mniej więcej tylu ich uciekło przed Armią Czerwoną lub “zostało usuniętych” z polskiego terytorium w wyniku decyzji poczdamskich – powiedział naukowiec.

Jak dodał, bardzo istotne znaczenie w kształtowaniu się polskiej klasy średniej miał okres PRL-u, kiedy komuniści przejęli i znacjonalizowali mienie prywatne. – Tak naprawdę klasa średnia w Polsce tworzy się po roku 1989, ale nie w oparciu o osoby, które przejęły własność pożydowską, a o nową warstwę przywódczą, którą komuniści wykreowali przede wszystkich w latach 1945-1956 – mówił Dudek.

Odnosząc się do dyskusji dotyczącej tego, czy Holokaust zastąpił Polakom rewolucję burżuazyjną, badacz zapytał: “Czy polska tożsamość powinna polegać na poczuciu winy?”.

Leder odpowiedział, że choć tożsamość powinna być związana ze świadomością swojej genezy, to jego założeniem przy pisaniu tekstu o rewolucji społecznej z lat 1939-1956 nie było skłonienie Polaków to zagłębiania się w poczuciu winy i posypywania głów popiołem. – Warto mieć jednak świadomość swoich win – podkreślił filozof.

Do tematu odpowiedzialności moralnej za wydarzenia z przeszłości jako myślenia, które blokuje wszelką dyskusję o historii odniosła się także Grudzińska-Gross. – Do historii podchodzi się nie jako do przeszłości, ale jako do spraw tożsamościowych. Tymczasem prawdziwa rozmowa na temat historii może się odbyć tylko wówczas, gdy nie rozliczamy się z winy. Rozliczanie się z winy to jest zupełnie coś innego – podsumowała współautorka m.in. “Złotych żniw”.

Dyskusję “Czy Holokaust zastąpił Polakom rewolucję burżuazyjną?” zorganizowała Krytyka Polityczna i Instytut Studiów Zaawansowanych.

 

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Debata-w-Warszawie-Czy-Holokaust-zastapil-Polakom-rewolucje-burzuazyjna,wid,15527273,wiadomosc.html

 

Komentowanie zamknięte.