Najnowsze

Opublikowano Marzec 28, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Kierunek Afryka, rekolonizacja trwa i jest konieczna aby ocalić ten kontynent

Za: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kierunek-afryka-rekolonizacja-trwa-jest-konieczna-aby-ocalic-ten-kontynent

Data publikacji: 28.03.2013

af1

Sytuacja w Afryce od dłuższego czasu nie wygląda dobrze. Wielki głód trapiący okresowo duże obszary zwłaszcza środkowej części kontynentu jest cześcio wynikiem braku zdolności gospodarowania zasobami naturalnymi a także zupełnej anarchii, jaka zapanowała na tym kontynencie po wyjściu stamtąd białego człowieka. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzi czas kolonializmu nowego typu.

Choćby nie wiem jak maskowano polityczną poprawnością to, co widzimy na kontynencie afrykańskim jest to klasyczna rekolonizacja. Różnica w stosunku do sytuacji z XIX wieku jest taka, że do panowania nad Czarnym Lądem wybierają się nie tylko Europejczycy, ale przede wszystkim Chińczycy.

 

Czasy, kiedy wystarczyła jedna dywizja wojska i można było odbywać tournée po krajach afrykańskich anektując niektóre z nich, jako terytoria zamorskie wcale nie minął. Zmieniły się tylko czasy i tak jak kiedyś stosowano głównie argument siłowy tak teraz stosuje się raczej naciski ekonomiczne. Chińczycy Afrykę po prostu wykupują i Europa to widzi starając się coś z tym zrobić.

 

Oczywiście oficjalnie nikt nie najeżdża obecnie innych krajów po to, aby je zdominować, skolonizować i wyzyskać. Oficjalnie wszelkie interwencje w Afryce czy na Bliskim Wschodzie to pomoc oferowana dawnym koloniom lub rzekomo uciskanym narodom. Francuzi nie mają już żadnych skrupułów i po prostu wracają z wojskiem tam gdzie przez wiele lat stanowili prawo i utrzymywali porządek. Po Mali wojska francuskie pojawiły się w Republice Środkowoafrykańskiej. Zapewne na tym się nie skończy, bo cały Maghreb płonie, głównie ze względu na anarchię, jaka panuje tam po wyjściu z czarnego lądu nadzorcy w postaci białego człowieka.

 

Dobrym przykładem tego, do czego prowadzi oddanie władzy w ręce czarnoskórych Afrykańczyków jest sytuacja w RPA. Trudno pochwalać rasistowskie pomysły takie jak Apartheid gdyż za bardzo przypomina to podejście Niemców do Polaków ze słynnymi warszawskimi tramwajami z napisem „nur fur Deutsche”. Gdy jednak zakopie się głęboko aksjomaty politycznej poprawności warto się zastanowić, do czego doprowadziło zepchnięcie ze sceny politycznej białych obywateli RPA. Skutkiem jest dramatyczny wzrost przestępczości i emigracja dużej częściwykształconych obywateli tego kraju. Pozostały parytety dla czarnych, aby mogli znaleźć pracę w lokalnych urzędach. Co jednak zrobić, gdy większość z nich nie ma żadnych kwalifikacji?

 

Problem czarnego lądu panuje na pogodzie, jaka tam panuje. Biali ludzie zostali po prostu zmuszeni do tego, aby w bardziej zorganizowany sposób organizować swoje życie. Zimno jest dobrym motywatorem do działania a skoro w Afryce jest ciepło to potrzeby maleją i społeczeństwa mogą pozostawać na poziomie plemiennym bez potrzeby zmiany tego stanu rzeczy. To właśnie, dlatego granice w Afryce są raczej rzeczą umowną i nie ma żadnego kraju rządzonego przez czarnoskórych, który funkcjonowałby normalnie i na poziomie przynajmniej zbliżonym do uważanej za zacofaną Europy Wschodniej.

 

Pozostaje pytanie, co zrobić z Afryką. Wielkie korporacje intensywnie pracują, aby przejąć tamte rynki zbytu, ale aby robienie tam interesów miało jakiś sens trzeba pomóc zaprowadzić tam jako taki porządek. Pozostawienie kolonii przez Europejczyków skończyło się nie wolnością dla wyzwolonych krajów, ale ich degradacją. Kwitnące niegdyś Zimbabwe zwane spichlerzem Afryki po wypędzeniu stamtąd białych farmerów od razu pogrążyło się w wielkiej biedzie i zapanował tam głód oraz hiperinflacja.

 

Przykładem kraju w Afryce, który funkcjonuje całkiem dobrze jest Namibia i kto wie czy normalność, jaka tam panuje nie jest w jakiś sposób spowodowana faktem, że w całkowitej koegzystencji mieszkają tam rdzenni mieszkańcy wraz z potomkami niemieckich kolonistów.

 

Wydaje się, ze nie ma innej możliwości niż powrót białego człowieka do Afryki. W przeciwnym razie będziemy świadkami postępującego upadku tego kontynentu, który od kilkudziesięciu lat zamiast się rozwijać popadł w dramatyczny regres cywilizacyjny spowodowany nieodpowiedzialnym porzuceniem narodów niezdolnych do samodzielnej egzystencji.

 

 

 

Komentowanie zamknięte.