Najnowsze

Opublikowano Marzec 11, 2013 Przez a303 W Bez kategorii

Każdy ma prawo do wolności

Serdeczne podziękowania dla autora za przysłanie artykułu na naszą blogową pocztę. Zachęcamy drogich czytelników i czytelniczki do działania, m.in. piórem. Chcecie napisać tekst o NWO? O obecnych realiach w Polsce? Tudzież inne własne przemyślenia na nurtujące Was tematy – „niepoprawne politycznie”? Do dzieła kochani i nie bójcie się krytyki, ponieważ ona, oparta na merytorycznych argumentach jest wręcz wskazana. Piszcie na adres: redakcjass@yahoo.com i wysyłajcie swoje prace.

Autor: Nexx

Jest to tylko a może aż moja teoria, choć spotkałem się już nie raz z podobnym zdaniem.

„Każdy ma prawo do wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów bez ingerencji oraz do poszukiwania, otrzymywania i przekazywania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice.” Artykuł 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego, 10 grudnia 1948

Tekst ten pozwolę sobie rozpocząć cytatem:

„Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras tak, jak one od insektów. Faktycznie, porównując do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, bydło w najlepszym wypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest sprawowanie władzy nad niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone przez naszego przywódcę za pomocą żelaznej pięści. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy.” – Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla

Umieszczone w tym tekście wnioski nasuwały mi się już od dłuższego czasu. Nie zamierzam jednak pisać całej historii, więc postaram się zrobić to w miarę w zwięzłej formie i z góry przepraszam za pewne skróty. Nie zamierzam również obrażać niczyich uczuć religijnych a tylko zainspirować do samodzielnego myślenia i poszukiwania prawdy.

Cofnijmy się nieco ponad dwa tysiące lat. Jerozolima znajduje się pod okupacją Imperium Rzymskiego. Rzymianie nie ingerowali we wierzenia czy religie podbitych narodów a chodziło im o zdobycze terytorialne, tylko nie zupełnie w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Głównym celem było zbieranie podatków i dopóki podbite narody płaciły narzucone kontrybucje miały po prostu spokój. Ówcześni Izraelici nie mieli ani sił ani środków aby pozbyć się najeźdźcy czyli po prostu przestać dawać cesarzowi co cesarskie. Próby które podjęli dopiero w roku 70 n.e. i 135 n.e. zakończyły się zburzeniem Jerozolimy i rozproszeniem wyznawców judaizmu i chrześcijańskiej gminy Piotra.

Trzeba przyznać,że wyznawcy Jahwe od pokoleń mają coś, co pozwala im przystosować się do panującej sytuacji, by później odnosić zwycięstwa nad innymi narodami. Tym czymś jest wybitna umiejętność oszukiwania, szpiegowania, kłamania a także niejednokrotnie posuwania się do morderstwa w imię w ich mniemaniu wyższych celów. Przewija się to przez cały Stary Testament. Trzeba tu również wspomnieć o wcześniejszych podbojach, mordowaniu w imieniu „Pana” całych wiosek i miast, włącznie z kobietami i dziećmi. Wszystko oczywiście za pomocą i przyzwoleniem ich bóstwa Jahwe.

W tym czasie pojawia się Galilejczyk Joshua (celowo nie używam imienia Jezus, bo jest on postacią znaną tylko z drugiej części mitologii żydowskiej) i zaczyna nawoływać do zmian wewnętrznych, do wyrzucenie z siebie uczuć pogardy, złości, nienawiści i pójścia drogą miłości do wszystkiego i wszystkich, do odrzucenia dóbr tego świata. Nie chodziło mu rzecz jasna byśmy pozostawali biedni ale byśmy nie stawiali sobie za cel gromadzenie bogactw, żebyśmy żyli uczciwie i godnie wykonując jak najlepiej powierzoną pracę czy zadania, otrzymując za to adekwatną zapłatę. Oczywiście, nie spodobało się to kapłanom, kaście pasożytującej na biedniejszych warstwach społeczeństwa, gdyż ludzie, zwłaszcza prości zaczęli otwierać oczy i zaczęło to burzyć ich władzę i kontrolę nad nimi. Jedynym sposobem jaki kasta kapłanów znała, było fizyczne unicestwienie domniemanego wroga, lecz w tym przypadku przyniosło to skutek odwrotny od zamierzonego. Energia miłości jaka została przekazana ludziom, zaczęła się rozprzestrzeniać. Powstawały różne grupy i grupki chrześcijan, jak się sami nazywali, które bardziej lub mniej ale jednak szły drogą swego duchowego przywódcy i starali się wypełniać dane przez niego przykazanie miłości. Tak było też z gminą pod przywództwem Piotra, towarzysza Joshuy, która niestety rozpadła się po zburzeniu Jerozolimy przez Rzymian. KrK uznaje go za swojego twórcę ale nie ma to poparcia we faktach. Piotr np. nigdy nie był w Rzymie, a cała ideologia późniejszego chrześcijaństwa bazuje na naukach Szawła. Wszystkie idee szerzące miłość i odrzucające koncepcję „narodu wybranego” oczywiście stały w jawnej sprzeczności z naukami ST. Trzeba było znaleźć sposób na wykorzystanie ich do własnych celów. Musiało jednak minąć sporo czasu, by idea ta się ziściła. W roku 313 n.e. cesarz Konstantyn Wielki przyjął dekret mediolański wprowadzający chrześcijaństwo jako główną religię w cesarstwie. Motywy tej decyzji pozostają do tej pory niewyjaśnione, choć wciąż są przypisywane wizji krzyża jaką dostał przed bitwą przy moście Mulwijskim. Od tego momentu możemy mówić o zinstytucjonalizowaniu chrześcijaństwa. Wraz z kolejnymi podbojami Rzymian, religia ta zaczęła sie umacniać, bedąc niesiona na mieczach wojowników cesarstwa. Choć w 395r. n.e . Cesarstwo rozpadło sie na część wschodnią i zachodnią, która to upadła w 476 roku, a bogatsze i bardziej zurbanizowane cesarstwo wschodnie (ze stolicą w Konstantynopolu) przetrwało do 1453 roku, to idea odgórnie zaszczepiona w klasie rządzącej, bezwględnie podporządkowanej nowej religii zaczęła zbierać swoje okrutne żniwa.

Prawie 150 lat poźniej na Bliskim Wschodzie powstaje islam.

Cytat z Wikipedii. http://pl.wikipedia.org/wiki/Islam Islam ma wspólne korzenie z judaizmem i chrześcijaństwem. Zgodnie z nauką Mahometa objawienie przekazane Żydom i Chrześcijanom przez Abrahama, Mojżesza i Jezusa powinno zostać ponowione i uzupełnione. Muzułmanie wierzą, że wersety Koranu zostały stopniowo objawione Mahometowi poprzez Archanioła Gabriela (arab. Dżibril) pomiędzy 610 r. n.e., a jego śmiercią 8 czerwca 632 roku….Mahomet zajmował się handlem do czasu, gdy zaczął twierdzić, że podczas kontemplacji doznał wizji i zaczął głosić zasady nowej religii. Objawienie miało miejsce w 610 r n.e w jaskini Al-Hira.” W pierwszym wytłuszczonym fragmencie tkwi błąd merytoryczny. Zarówno chrześcijaństwo jak i islam wywodzą się z korzenia judaizmu, z tej prostej przyczyny, że początki judaizmu sięgają II tysiąclecia p.n.e.

Czy drugi wytłuszczony fragment Wam coś mówi? Izraelici jak wiemy ze źródła starotestamentowego byli na początku narodem pasterskim. Jednak z czasem bankowość i handel stały sie ich „powołaniem”, więc zawody „nieczyste” musiał wykonywać ktoś inny. Od tego mieli (i mają do tej pory) gojów, którzy wykonują prace niegodne rasie panów. Można przyjąć więc za pewnik, że Mahomet musiał mieć z nimi codzienny kontakt z racji wykonywanej pracy. Nowa religia trafiła na bardzo podatny grunt. Z czasem zaczęły się podboje by nawracać niewiernych na jedną słuszną wiarę. Najlepszym wytłumaczeniem niech będzie cytat z http://www.izrael.badacz.org/historia/rome_islam.html Islam znaczy „oddanie” lub „poddanie”. Jest to religia monoteistyczna swoimi początkami sięgająca 620r.n.e., uznająca wyższość objawienia Koranu nad objawieniami judaizmu i chrześcijaństwa. Dlatego te obydwie wspólnoty religijne, z powodu swej fałszywości muszą zostać poddane islamowi. Nazywamy to zasadą „poddawania”. Stąd w wielu krajach islamskich nie ma wolności religijnej, a innowiercom nie wolno sprawować władzy. Islam opiera się na pięciu aktach religijnych, tzw. filarach. Są to:

1. wyznanie wiary, tzw. szahada lub kalima – „nie ma innych bogów poza Allahem”, 2. odmawianie modlitwy salat pięć razy dziennie (w kierunku Mekki), 3. dawanie zecot lub zakat (jałmużny), 4. suom, czyli zachowywanie postu Ramadan (trwa miesiąc) – w dziewiątym miesiącu roku muzułmańskiego, 5. pielgrzymka do Mekki (przynajmniej raz w życiu). Jest jeszcze szósty filar, którym jest wezwanie do dżihad, czyli świętej wojny. Dodany do pięciu pozostałych już w początkach istnienia islamu, stał się z czasem dominującym rysem jego charakteru. Islam to coś więcej niż tylko religia, to system społeczno-religijny oparty na podboju. Islam rozprzestrzenia się poprzez zdobycze terytorialne. Jest to podstawowa informacja dla zrozumienia podłoża konfliktu bliskowschodniego, gdyż teologia islamu jest nierozerwalnie związana z ziemią.

DŻIHAD Słowo Dżihad oznacza walkę i może dotyczyć osobistej walki o zachowanie wiary muzułmańskiej oraz o zdobycie innych dla islamu przy pomocy perswazji. W takim znaczeniu Dżihad nie wymaga przemocy lub działań wojennych. Słowo to ma jednak szersze znaczenie – trwającą wciąż walkę przeciwko wrogom islamu i działania wojenne zmierzające do szerzenia islamu za pomocą siły.

Według nauki islamu świat dzieli się na Dar al islam (strefa islamu, tzn. wszystkie terytoria pod władzą islamu według zasad muzułmańskiego prawa shari`a) oraz Dar al Harb (strefa wojny, tzn. wszystkie ziemie nie znajdujące się jeszcze pod kontrolą muzułmanów). Część świata zwana Dar al Harb jest przedmiotem dżihadu aż do Dnia Sądu, a celem wojny jest podporządkowanie tych ziem muzułmanom, poprzez nawracanie ludności na islam lub narzucanie go siłą. Przedmiotem szczególnej uwagi są te terytoria, które już kiedyś były pod kontrolą islamu, ale z różnych powodów zostały utracone.

Dlatego z punktu widzenia islamu, odrodzone państwo żydowskie nie może istnieć na podbitym przez muzułmanów w 638 r. terytorium, na którym znajdują się muzułmańskie święte miejsca, a zwłaszcza Kopuła Skały i meczet Al Aksa na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie.

Islam naucza, iż jest to obraza dla Allaha, kiedy jego terytoria są pod władzą nie-muzułmanów; trzeba te terytoria odzyskać. Wszelkie roszczenia Żydów do ziemi oparte na przymierzach biblijnych nie mogą być przez muzułmanów honorowane, ponieważ według nich Żydzi i chrześcijanie „zmienili księgi” (tzn. Biblia nie jest oryginalnym przesłaniem danym przez Boga). Z punktu widzenia wyznawców islamu konieczna jest eliminacja Izraela i zastąpienie państwa żydowskiego państwem palestyńskim rządzonym przez muzułmanów. W państwie tym arabscy chrześcijanie i resztka żydowska mogliby żyć jedynie w charakterze tzw. dhimmi, czyli poddanych niższej kategorii.

Bardzo znamienne, że arabscy przywódcy zwracają pilną uwagę na traktat podpisany przez Mahometa z mieszkańcami Mekki, na początku jego podboju Arabii. W traktacie tym zawarł pokój z Mekką (której mieszkańcy nie uznali go za proroka) i wycofał swe wojska do Medyny. W czasie, gdy zawierano to porozumienie, Mekka była silniejsza niż siły Mahometa. Kiedy jednak po upływie dwóch lat Mahomet wzrósł w siłę, zerwał przymierze pokojowe, rozpoczął wojnę z Mekką, rozprawił się z opozycją i narzucił miastu islam. Wydarzenie to stało się dla wyznawców islamu precedensem, który pozwala na zawieranie układów pokojowych z wrogiem, dopóki jest on silniejszy i dopóki jest to korzystne dla strony muzułmańskiej. Kiedy jednak wróg staje się słabszy, obowiązkiem staje się wojna z nim, bo wymaga tego Koran; porozumienie pokojowe zawarte poprzednio nie jest już wiążące.

Wróćmy teraz do początków chrześcijaństwa i popatrzmy, jak już wcześniej wspomniałem, na jednego z jego twórców Szawła z Tarsu. Wykształcony w Jerozolimie faryzeusz; początkowo prześladowca chrześcijan. Pod wpływem wydarzenia w drodze do Damaszku około 35/36 roku, nawrócił się i przyjął chrzest. http://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_z_Tarsu .Właściwie nauki KrK bazują na jego filozofii i maja niewiele wspólnego z naukami Joshuy. Dostał on również wizji podczas której rzekomo się nawrócił. Cyt z Wikipedii: „W Nowym Testamencie znajdują się trzy różne opisy tego wydarzenia. W Dz 9,3-7, ludzie którzy mu towarzyszyli słyszeli głos, lecz nikogo nie widzieli. W Dz 22,9 Paweł opowiadał, że jego towarzysze nie słyszeli głosu rozmawiającego z Pawłem za to widzieli światło. Komentatorzy biblijni tłumaczą, że towarzysze Pawła słyszeli głos, ale nie słyszeli artykułowanej mowy[8]. Kolejny opis tego wydarzenia zapisany w Dz 26,13-18 podał Paweł relacjonując zdarzenie przed Herodem Agryppą II królem żydowskim” Same opisy z tego wydarzenia nawzajem się wykluczają. Trudno uznać je tym samym za wiarygodne. Tutaj dochodzę do pierwszego głównego wniosku. Dwie najważniejsze religie współczesnego świata zostały zostały stworzone dzięki wizjom ich założycieli. Obie wywodzą się z tego samego źródła, czyli judaizmu. Od ich powstania mamy na terenach bedących pod ich wpływem nieustanne wojny. Tu drugi główny wniosek. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Teraz czas przejść do głównej konkluzji tego artykułu. Kto jest tym trzecim? Kto ma największą korzyść z całej tej sytuacji? Jeśli wroga (w tym przypadku domniemanego) nie można pokonać siłą, gdyż nie posiada się odpowienich ku temu środków, trzeba pokonać go podstępem. Stosowane są starożytne zasady Sun-Tzu, czyli między innymi „Dziel i rządź”. Oczywiście działania te nie były obliczone na tu i teraz ale na wiele pokoleń i ciągle są realizowane. Przypomnę tu Stary Testament, gdzie Jahwe pomaga wszekimi środkami w eksterminacji plemion nie będących jego wyznawcami. I nagle jak za dotknięciem czarodzijeskiej różdżki zmienia zdanie. Stwierdza, że od teraz kocha wszystkich i powstaje Nowy Testament dla chrześcijan obrządków zachodniego i wschodniego. Od tego momentu judaizm, który był nie do przyjęcia w ówczesnym świecie nabrał nowe, bardziej „cywilizowane” oblicze. Jak już wspominałem chrześcijaństwo zostało zinstytucjonalizowane dekretem Cesarza Konstantyna. Na początku nowo powstały Kościół zaczął sobie przywłaszczać różne obyczaje i święta pochodzące z różnych religii pogańskich, by po stosunkowo niedługim czasie przejść do rzeczy całkiem materialnych jak świątynie wraz z tym co się w nich znajdowało, majątki pogan których niejednokrotnie mordowano gdy nie chcieli się „nawrócić” na jedyną słuszną już wówczas wiarę. Jak ogólnie wiadomo wyznawcy judaizmu za swój dzień święty uważają sobotę i na początku również i chrześcijanie w ten dzień świętowali. Jednak zakaz wykonywania jakichkolwiek czynności w sobotę przez dwie grupy wyznaniowe to było trochę za dużo. Zmieniono więc sobotę na niedzielę a gdy powstawał islam, dniem świętym stał się dla muzułmanów piątek. Wniosek jest dość prosty. Ktoś musi w soboty pracować, więc nie można było dopuścić do świętowania przez trzy religie tego samego dnia.

Nie będę się rozpisywał na temat jakie zmiany w średniowiecznej Europie spowodowała nowa religia, skupie się jedynie krótko na terenach Polski. Na poczatek trochę oficjalnych danych. Mieszko I w 966 r. przyjmuje chrzest poprzez ślub z księżniczką czeską Dobrawą. Ma to niby sugerować jego polityczne rozeznanie i dalekowzroczność. Jednak tak „doniosły” fakt pozostaje do dziś tajemnicą, gdzie i kiedy ów obrzęd się odbył. Skoro nie wiadomo tak ważnych szczegółów, wątpliwe pozostają również intencje. Kilka zdań z Wikipedii na temat Bolesława I : „Po śmierci Mieszka I (25 maja 992), Bolesław w nieznanych okolicznościach szybko przejął władzę nad całym krajem, a następnie wygnał macochę i swoich przyrodnich braci. Już w czerwcu był w pełni samodzielnym władcą (Niemcy poprosili go o posiłki wojskowe). To wskazuje, że Bolesław Chrobry był obecny przy umierającym ojcu i wówczas Mieszko wyraził zgodę na takie rozwiązanie.

Dążąc do ekspansji na tereny Prusów, popierał misje chrystianizacyjne, między innymi misję wygnanego biskupa Pragi Wojciecha z rodu Sławnikowiców, która miała miejsce w 997 roku. Gdy Wojciech został zabity, Chrobry wykupił jego zwłoki za równą wadze jego ciała ilość złota i złożył je w Gnieźnie. Kanonizacja Wojciecha w 999 roku miała znaczenie prestiżowe dla polskiego Kościoła.”

Tu intencje naszego władcy już są bardziej czytelne.

Po synie Bolesława Chrobrego Mieszku II, tron najprawdopodobniej objął jego pierworodny syn Bolesław zwany Zapomnianym lub Okrutnym. Do dziś nie udało się ani w pełni potwierdzić ani zaprzeczyć jego istnieniu, ale okres bezkrólewia 1034-1038 oraz zapiski w kronikach, świadczy o tym że istniał król, którego imię kościół katolicki starał się wymazać z pamięci. Było to spowodowane zapewne faktem, iż starał się on przywrócić na terenach Polski pierwotne wierzenia i pozbawić władzy rozrastający się w zastraszjącym tempie kler.

Ale wróćmy do głównego tematu. 200 lat później książę Bolesław Pobożny wydaje dekret kaliski. Był to bardzo ważny dokument regulujący stosunki między wyznawcami judaizmu a chrześcijanami. Kto był jego inspiratorem można się tylko domyślać. Tu następny cytat z wikipedii:

Statut kaliskistatut nadany Żydom przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego 16 sierpnia 1264 roku w Kaliszu.

 Statut stał się bazą dla położenia Żydów w Polsce, a w późniejszym czasie do powstania także częściowo autonomicznej wspólnoty żydowskiej w Polsce. Zagwarantował on Żydom istnienie sądów żydowskich i osobnych sądów dla spraw w których brali udział zarówno Żydzi, jak i chrześcijanie. Dodatkowo zapewniał on wolność osobistą i bezpieczeństwo Żydom, włączając w to swobodę wyznania, podróżowania i handlu. Postanowienia statutu zostały potwierdzone przez Kazimierza Wielkiego w 1334, Kazimierza Jagiellończyka w 1453 i Zygmunta Starego w 1539[1].

36 punktów wchodzących w skład Statutu kaliskiego                                                 1. Kiedy jest sprawa przeciwko żydowi, nie może przeciw niemu świadczyć chrześcijanin sam, lecz razem z innym żydem.

2. Kiedy chrześcijanin pozywa na żyda o zastaw, żyd zaś utrzymuje, że żadnego nie wziął, wtedy żyd przysięgą się uwolni.

3. Kiedy chrześcijanin utrzymuje, że na zastaw od żyda mniej pieniędzy otrzymał, aniżeli żyd teraz żąda, żyd przysięgą dowód złoży.

4. Kiedy żyd, nie mając świadków, utrzymuje, że chrześcijanin zastaw wypożyczył chrześcijanin się odprzysięże.

5. Prócz rzeczy kościelnych i krwią zabarwionych wolno żydom wszystko brać w zastaw.

6. A gdyby zastaw jaki był kradziony, żyd się odprzysięże, że o kradzieży nie wiedział, a chrześcijanin winien mu kapitał na zastaw ten wypożyczony z procentem zapłacić.

7. Kiedy zastaw chrześcijanina przez ogień lub kradzież u żyda zginie, żyd od nalegającego chrześcijanina przysięgą się uwolni.

8. Żydzi w sporach swoich (tj. między sobą) wyłączeni są spod sądów miejskich; zostają pod opieką króla lub wojewody.

9. Za zranienie żyda, słuszna kara i koszta kuracji.

10. Za zabicie żyda słuszna kara i konfiskata majątku.

11. Za uderzenie żyda kara zwyczajna w kraju.

12. Żydzi ceł większych od mieszczan nie płacą.

13. Od przewożonych zmarłych nic nie płacą.

14. Chrześcijanin niszczący cmentarz oprócz kary zwyczajnej majątek traci.

15. Rzucający kamieniem na szkołę żydowską odda wojewodzie dwa funty pieprzu.

16. Gdy żyd u swojego sędziego ulegnie karze, która się „wandel” nazywa, zapłaci mu funt pieprzu. („Wandel” wina pieniężna).

17. Gdy żyd raz i drugi od swego sędziego zapozwany, nie stawi się, zapłaci karę zwyczajną, gdy się trzeci raz nie stawi zapłaci karę stosunkowo wyższą.

18. Za zranienie żyda, żyd płaci karę zwyczajną.

19. Przysięga na dziesięć przykazań nie powinna być żydowi naznaczoną, tylko o wartość przechodzącą szacunek 50 grzywien srebra, a w mniejszych rzeczach przed szkołą przysięgać będzie.

20. Gdyby dowodów nie było, kto zabił żyda my żydom damy przeciw podejrzanym prawną opiekę.

21. Za gwałt na żydzie wyrządzony, chrześcijanin będzie karany podług prawa ziemskiego.

23. Gdy chrześcijanin odbierze dany żydowi zastaw, a procentu nie zapłaci w ciągu miesiąca, przybywa procent od procentu.

24. U żyda nikt na kwaterze być nie ma.

25. Nie wolno jest żydom wypożyczać pieniądze na dobra nieruchome.

26. Odwodzenie dziecka żydowskiego, jako kradzież uważane będzie.

27. Zastaw gdy rok i dzień u żyda pozostaje, staje się jego własnością.

28. W dnie świąt swoich, żydzi nie mogą być przymuszani do oddawania zastawu.

29. Zastawy od nich gwałtem biorący ściągnie na siebie karę.

30. Nie wolno żydów oskarżać o używanie krwi chrześcijańskiej.

31. Występki żydów w ich szkołach sądzone być mają.

32. W jakiej monecie żyd pożyczał, w takiej żądać może oddania długu z należnym procentem.

33. Konie żydzi w zastaw tylko we dnie brać mogą.

34. Mincarzom nie wolno chwytać żydów pod pretekstem, że fałszują pieniądze.

35. W gwałcie nocnym sąsiedzi żydowi pomoc dać winni pod kara 30 szelągów.

36. Wolno jest żydom wszystkie towary kupować, chleba i innych żywności dotykać się.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Statut_kaliski

W w/w opisie tkwi jeden podstawowy błąd. Słowo „Żyd” jest znane dopiero od XVIII wieku i oznacza mieszkańca Judei niezależnie od jego wyznania. A wyznawcy judaizmu, którzy znaleźli się na terenie Polski z tamtymi terenami nie mieli nic wspólnego, co dowodzę poniżej. Mimo wszystko gdy czyta się powyższe punkty, to włos się jeży na głowie. To wyraźnie pokazuje po czyjej stronie był „Pobożny” i czyje przywileje i władzę umacniał. Tu należy wspomnieć pewne plemię

Na początku IX wieku procesy centralizacyjne w Chazarii spowodowały wprowadzenie judaizmu jako jednolitej religii dla wszystkich plemion. Przyjęcie nowej wiary przez kagana i stołecznych wielmożów wywołało bunt arystokracji na prowincji, która zjednoczywszy się z muzułmanami i chrześcijanami rozpoczęła wojnę domową. Ogólny zamęt w kraju podsycały lokalne konflikty między zwaśnionymi rodami, a w granice kaganatu wdarły się koczownicze plemiona Madziarów, które dopiero po dwudziestu latach zostały zmuszone do przeniesienia sie na zachód przez Pieczyngów przybyłych z okolic Jeziora Aralskiego[11]Chazarowie ulegli rozbiciu w 965 roku przez kniazia kijowskiego Światosława[12]. Zburzył on ich główne miasta: Itil i Sarkel. Ostatecznie podbici zostali przez Włodzimierza Wielkiego, który nałożył na nich daninę[14]. Większość Chazarów przeniosła się do księstwa tmutorakańskiego, a po opanowaniu tego księstwa przez Połowców w końcu XI wieku, na Ruś. Kaganat szarpany przez różnych sąsiadów nie odzyskał już dawnej potęgi. Ostatni władca Chazarów znalazł schronienie w Gruzji. Ostatnie wzmianki historyczne pochodzą z XIII wieku z opisu wojsk władcy mongolskiego Batu-chana[15]. http://pl.wikipedia.org/wiki/Chazarowie

Czy zbieżność dat nic Wam nie mówi? Bo mnie aż za bardzo. Analizę pozostawiam czytelnikom, by również wysilili swoje komórki mózgowe. Porównywanie dat i faktów aż do dnia dzisiejszego prowadzi do identycznego wniosku. Wyznawcy judaizmu stworzyli zarówno chrześcijaństwo (to późniejsze Szawłowe) jak i islam do osiągnięcia swego celu panowania nad światem, który w ich mniemaniu dał im Jahwe. Trzeba tu obowiązkowo wspomnieć o podbojach jakie zarówno kraje europejskie jak i arabskie dokonywały na świecie. Wszystko to odbywało się oczywiście w imię krzewienia wiary w jedynego słusznego Boga. Czyj to był Bóg? VI przykazaniem danym na górze Synaj Mojżeszowi było „Nie zabijaj” ale oczywiście dotyczyło to tylko jego współplemieńców. Każdy kto wyznawał inną wiarę lub po prostu nie był wyznawcą Jahwe zasługiwał na śmierć. Jednym z wymownych cytatów jest fragment z księgi Jozuego 23.4 Patrzcie, podzieliłem pomiędzy was losem, jako dziedzictwo, według waszych pokoleń te narody, które jeszcze należy podbić, tak jak te, które ja zgładziłem od Jordanu aż do Morza Wielkiego na zachodzie. 5 Pan, Bóg wasz, On sam je rozproszy przed wami i wypędzi je przed wami, a wy posiądziecie ich ziemię, jak przyrzekł wam Pan, Bóg wasz.

Chcę również dołączyć do mojego tekstu fragment wywiadu  przeprowadzonego przez Piotra Zychowicza z prof. Szlomo Sandem

….Przecież Żydzi mieszkali w Europie od dwóch tysięcy lat. Odkąd zostali wygnani przez Rzymian z Palestyny.
Nic takiego się nie stało. To mit.Rzymianie wcale nie wypędzili Żydów z Palestyny, a Żydzi wcale nie przybyli do Europy. System kar, jaki Rzymianie stosowali wobec ujarzmionych nacji, nie przewidywał masowych wysiedleń.
Wyrzucenie całego narodu z jego ziemi to bardzo skomplikowana operacja, której wykonanie stało się możliwe dopiero w XX wieku wraz z rozwojem niezbędnej infrastruktury, np. linii kolejowych. Nawet Trzecia Rzesza miała spore problemy z takimi operacjami, a co dopiero Imperium Rzymskie…
Ale przecież to fakt powszechnie znany…
Oczywiście, że powszechnie znany. O wypędzeniu napisano w deklaracji niepodległości Izraela z 1948 roku, a nawet na naszych banknotach.
Do tego bowiem sprowadza się mit założycielski Państwa Izrael: wyrzucili nas z naszej ziemi dwa tysiące lat temu, ale teraz wróciliśmy, aby ją odebrać. Nawet ja – zawodowy historyk od kilkudziesięciu lat – bezkrytycznie w to wierzyłem. Dopóki dziesięć lat temu nie postanowiłem zbadać tego problemu…
Co się okazało?
Zacząłem od literatury przedmiotu. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że nie ma ani jednej książki naukowej na temat wypędzenia Żydów z Palestyny.
Wyobraża pan to sobie?
Jedno z najważniejszych wydarzeń w historii narodu, a nikt nie napisał na ten temat opracowania historycznego!
To jeszcze nie dowód, że to nieprawda.
Bądźmy poważni.
Mamy do czynienia z wielką mistyfikacją. Mit o wypędzeniu Żydów to wytwór chrześcijańskiej propagandy z IV wieku.
Miała to być kara za zabicie Syna Bożego.
Właśnie do tego mitu nawiązali syjoniści w XIX wieku.
Aby zbudować naród, trzeba było spreparować jego pamięć.
Francuscy nacjonaliści odwoływali się do starożytnych Galów, włoscy do Juliusza Cezara, a niemieccy do Teutonów.
Żydzi wzięli z nich przykład.
Ogłosili, że Rzymianie wypędzili ich przodków z Palestyny, ci rozeszli się po całej ziemi, ale teraz muszą znowu połączyć się w jeden naród…
W Polsce panuje przekonanie, że Żydzi przyszli do nas z Zachodu, a nie ze Wschodu.
Ta teoria pojawiła się dopiero w latach 60. XX wieku.
Wcześniej wszyscy wielcy historycy – począwszy od Ernesta Renana, aż po Marca Blocha – uważali, że Żydzi przybyli do Polski z Chazarii.
Zdanie to podzielali zresztą badacze syjonistyczni, choćby jeden z najważniejszych żydowskich historyków międzywojnia Icchak Shipper z Warszawy.
Oni mylili się tylko w jednym. Twierdzili, że Żydzi najpierw przyjechali do Chazarii z Palestyny, a dopiero potem do Polski.
                   http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/poznaj-zyda/narod-zydowski-zostal-wymyslony/

Na tym chciałbym zakończyć mój wywód. Lecz jeśli takie będzie życzenie czytelników, połączę fakty historyczne z czasów późniejszych. Zachęcam jednak do czytania i analizowania źródeł we własnym zakresie, nic bowiem nie zastąpi nauki w którą się włożyło własną spotrzegawczość i łączenie faktów. Tego niestety wielu ludziom w dzisiejszych czasach brakuje.

Tak jak już napisałem na wstępie, temat ten chodził mi juz po głowie od dość dawna i zajęło mi trochę czasu by napisać powyższy tekst. Zdaję sobie w pełni sprawę z jego kontrowersyjności i gromów jakie mogę na siebie ściągnąć. Mam jednak nadzieję, że wzbudziłem ziarno niepewności w osobach niezdecydowanych i zachęci je to do dalszego samodzielnego poszukiwania prawdy i wyciągania wniosków z wydarzeń historycznych.

Komentowanie zamknięte.