Opublikowano Październik 26, 2012 Przez stophasbara W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Kamień w bucie synagogi

źródło: http://revisionistreview.blogspot.com/2012/10/the-stone-in-synagogues-shoe.html

autor: Michael Hoffman, www.revisionisthistory.org

Poniżej prezentujemy szczegółowy raport o radości światowego kongresu żydowskiego (the World Jewish Congress) po otrzymaniu wieści w sprawie wydalenia biskupa Richarda Williamsona z Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X.

Papież Benedykt XVI nie ośmielił się interweniować w sprawy talmudyczne, jak np. publicznie napiętnować „duchowego przywódcę” partii Shas, rabina Ovadię Yosefa za wezwanie do eksterminacji Palestyńczyków. Watykan poddał się całkiem ortodoksyjnemu judaizmowi i tylko zachowuje pozorne różnice zdań w celu utrzymania fasady, że reprezentuje Kościół Jezusa Chrystusa na ziemi.

Tymczasem syjoniści nie mają żadnych oporów w dziele urabiania Kościoła Katolickiego na swoją modłę i napełniania go swoimi treściami poprzez władzę nad zachodnimi mediami i hucpę, jaka podsyca ich przekonanie, że mają prawo wygłaszania moralizatorskich wykładów wobec innowierców.

Gdy taka deklaracja stała się jasna, biskup Fellay wykonał wolę talmudystów i wyrzucił biskupa Williamsona.

Co prawda, Ronald Lauder, miliarder i potomek twórcy firmy kosmetycznej Estee Lauder, a także były ambasador (w czasach Reagana) USA w Austrii, nie jest tym do końca usatysfakcjonowany. Wydaje się, że bractwo SSPX nie zrobiło w tej sprawie wszystkiego, czego zażyczyli sobie żydzi. W rabinicznej ideologii jest harmonia poglądów, jeśli chodzi o sprawę gojów – niedoskonała natura duszy goja powoduje, że uczynki goja są również niedoskonałe nawet wtedy, gdy kierując się najlepszymi intencjami, wali w pokłonach głową o chodnik przed synagogą w akcie poddaństwa.

Goje, papież i biskup Fellay nie mają specjalnej duszy, w jaką wyposażona jest moralnie i rasowo lepsza dusza osób judaicznych, można z tego wnioskować. Jeżeli w to nie wierzycie, zwróćcie uwagę na los tysięcy sub-saharyjskich imigrantów afrykańskich w izraelu, którzy zamknięci są w bezterminowych obozach koncentracyjnych na pustyni Negev, dokładnie z tego powodu, że cechuje im domniemana niższość wobec Świątobliwych Mężów. Żadne media na ziemi nie zajęły się tą formą drakońskiego barbaryzmu, nie spotkało się to z oburzeniem światowym i sankcjami, bo obozy koncentracyjne dla Czarnych w „izraelu” nie są sprawą Ameryki, ani dla Obamy ani Romneya ani mediów. To się wszystko toczy pod dyktando talmudyczne: jedno prawo dla „świętych mężów”, a inne dla całej reszty z nas.

Biskup Fellay może sobie gadać o “niesposłuszeństwie” biskupa Williamsona wobec Fellaya, ale filozoficznie rzecz biorąc, to twierdzenie jest zbankrutowane na wstępie, gdyż sam Fellay nadal ignoruje papieża odmawiając poddania się jurysdykcji lokalnym ordynariuszom w diecezjach, gdzie znajduja się kościoły, szkoły i seminaria SSPX. Arcybiskup Lefebvre, założyciel SSPX, nauczał że zbawienie dusz, a nie posłuszeństwo wobec samowolnego zwierzchnictwa, jest najwyższym priorytetem. Zbawienie dusz jest pełnomocnictwem biskupa Williamsona. Zatem w jaki sposób Fellay, który sam jest nieposłuszny papieżowi, może oskarżać Williamsona o nieposłuszeństwo? Kwestia posłuszeństwa jest zasłoną dymną, jaka skrywa większą prawdę. Ta prawda jest najbardziej widoczna w niemieckich przybytkach SSPX.

Biskup Fellay jest lustrzanym odbiciem idolatrii i despotyzmu niemieckiego SSPX, które działa na zasadzie niemieckich, ale skrojonych na wzór muzułmański, bluźnierczych praw, jakie bronią uświęconych relikwii holocau$tianizmu przed naukowym zbadaniem, sceptycyzmem i wystawieniem ich na pośmiewisko. Środkami tej obrony są niemieckie lochy, gdzie heretycy tacy, jak publicysta Ernst Zundel, albo niegdysiejszy chemik z instytutu  Maxa Plancka, Germar Rudolf, gnili przez lata. Uparcie od lat SSPX trzyma się wymogów fałszywej religii holocau$tianizmu i nie podejmuje prób walki z holoca$to-latrią jego świętości, czym są np. „komory gazowe”. Natomiast biskup Williamson, który ochrzcił te relikwie mianem bluźnierstwa, reprezentuje coś, co w terminologii mafijnej nazywa się „pietra di la scarpa”, kamień w bucie. Kamień trzeba było usunąć z buta synagogi.

Lauder: wyrzucenie Williamsona z Bractwa Piusa “zbyt mało, zbyt późno” i niewiarygodne

Szef światowego kongresu żydowskiego (WJC), Ronald S. Lauder, wyraził zadowolenie z faktu wyrzucenia biskupa Richarda Williamsona z katolickiego odłamu kościoła, grupy Bractwa Św. Piusa X (SSPX), lecz powiedział, że powinno się to stać lata wcześniej i “nic nie przywróci wiarygodności tej organizacji”.

Lauder zadeklarował: “to dobrze, że podjudacz do nienawiści i negator holocau$tu, Williamson został w końcu wysłany w pustkę, ale ta decyzja kierownictwa SSPX powinna zapaść już lata temu, gdy duchowny zaczął otwarcie negować istnienie komór gazowych. To za mało i za późno. Powody stojące za wykluczeniem Williamsona nie wspominają szkody, jaką wywołał ten człowiek przez rozsiewanie inwektyw wobec żydów i innych, z ambony, poprzez cotygodniowe listy duszpasterskie oraz stwierdzenia w mediach”.

W 1989 r. podczas kazania w kościele Notre-Dame-de-Lourdes w Sherbrooke, Kanada, Williamson stwierdził, że „żaden żyd nie został zabity w komorach gazowych. To były kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa”. W wywiadzie dla szwedzkiej tv wykonanym w Niemczech pod koniec 2008 r., potwierdził swój pogląd.

Przewodniczący WJC powiedział, że chociaż nie wszyscy członkowie SSPX są antysemitami, jak Williamson, grupa musi sobie jakoś poradzić z kwestią antysemityzmu w swych szeregach i z tymi, którzy „nadal uważają żydów za wcielenie antychrysta”. Lauder podziękował papieżowi i kardynałowi Kurtowi Koch, watykańskiemu urzędnikowi ds stosunków z żydami, za ich zdecydowane potępienie tendencji antysemickich w kościele. „Wiemy, jakie zdanie ma w tej sprawie Watykan. Nie wiemy natomiast, czy kierownictwo SSPX się z nim zgadza. Dopóki Bractwo Piusa nie określi wyraźnie swojego stanowiska, nie powinno ono być ponownie przyjęte pod skrzydła Kościoła Katolickiego”, powiedział Ronald Lauder.

SSPX oświadczyło w pisemnym komunikacie w środę, że “Ekscelencja Richard Williamson, dystansował się od lat od kierownictwa Bractwa i nie godził się okazać szacunku i posłuszeństwa wymaganego przez zwierzchników, w związku z czym został wydalony”.

Bractwo tradycjonalistów, jakie oderwało się od Watykanu ponad 20 lat temu z powodu reform w Kościele oświadczyło, że decyzję podjęto 04 października. Williamson był jednym z czterech biskupów wyświęconych przez biskupa Marcela Lefebvre’a w Econe, Szwajcaria, w 1988 r. wbrew nakazom papieża Jana Pawła II, który potem ich wszystkich ekskomunikował. W styczniu 2009 r., papież Benedykt XVI zdjął ekskomunikę z tej czwórki.

“Bogu dzięki, że saga Williamsona będzie wkrótce za nami, gdyż sąd w Regensburgu zdecydował się prowadzić wobec niego proces o negowanie holocau$tu” powiedział Lauder.

Komentowanie zamknięte.