Najnowsze

Opublikowano Lipiec 10, 2016 Przez NS W Polska

Kaczyńskich ezoteryczne i polityczne przypadki (część 1)

Wyniki głosowania nad zasadnością dalszego przebywania Wielkiej Brytanii w Unii sprowokowały cały świat, nie tylko samą Europę, do gorącej dyskusji nad przyszłością samej Unii Europejskiej. Kilka dni po głośnym Brexicie wyciekły informacje wg których Niemcy szykują krajom Unii ultimatum – albo europejskie superpaństwo, albo „wypad”. Przygotowania pod rezurekcję nie-świętego, niemieckiego Cesarstwa Rzymskiego ruszają więc pełną parą.
a11

Masy wyborców PIS-u, których ogromna część jako wychowana w tradycji patriotycznej jest całkowicie przeciwna takiej nowej i federacyjnej Europie, tych poczciwych ludzi optujących za dobrą zmianą w której cholerę zamieniono na malarię, musiały z niesmakiem spojrzeć na powyższe medialne rewelacje.  Wielu tych szczerze nienawidzących poprzedni korupcyjny układ ludzi sympatyzuje z mediami od wielu lat ostrzegającymi Polaków przed procesami globalizacyjnymi, europejskimi socjalistami czy nawet masonerią (Radio Maryja, Gazeta Polska itd.).

Czy jednak nawet najwięksi obrońcy PIS-u zdołali zachować zimną twarz w obliczu wypowiedzi ich czołowego czempiona, człowieka którego uważają za ostatnią deskę ratunku narodu? Czy odnotowali informację o tym że Jarosław Kaczyński popiera (choć używa przy tym wielu ogólników) dalszą federalizację Unii Europejskiej, a mówiąc jeszcze dosadniej – popiera kierunek przemian w Unii które zmierzają do stworzenia jednego państwa i pozbawienia suwerenności narodów europejskich?

W ostatnim wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” prezes PIS tak mówił o Unii:

Kaczyński, pytany jak powinien wyglądać nowy traktat, podkreślił, że przede wszystkim „trzeba wyraźnie powiedzieć, gdzie jest Unia, a gdzie państwa członkowskie”. – Przy użyciu zasady pomocniczości, trzeba określić zadania. To, co ma charakter europejski – należy do Unii; tym, co może być załatwione na poziomie państw narodowych – zajmuje się państwo, a Unia nie wtrąca się w to. Co zaś mogą zrobić samorządy, robią samorządy, i Unia również tu nie może ingerować – mówił.

Na pytanie, jakie kompetencje powinny pozostać w nowej Unii Kaczyński uznał, ze „wszystko to, co jest potrzebne do istnienia wspólnego rynku”. – On sam się nie ureguluje, do tego potrzebna jest Unia. Musi istnieć wszystko to, co utrzyma sferę wolnego przemieszania się osób, swobodnego przepływu kapitału – zaznaczył.

– Uważam też, że należy dążyć do tego, by Unia Europejska stała się realnym podmiotem polityki międzynarodowej również w sferze militarnej – zresztą proponowaliśmy to już dziesięć lat temu. Nie chodzi o to, by być przeciw NATO, lecz razem z NATO – powiedział lider PiS.

Pytany, czy jest za powstaniem wspólnej armii UE, ocenił, że jeśli chcemy traktować to serio, powinniśmy wydawać rzeczywiście 2 proc. PKB na armię unijną. – Oczywiście każde państwo mogłoby też mieć własną. Jeśli państwa europejskie gotowe byłyby do takiego wysiłku, to taka armia byłaby partnerem dla Stanów Zjednoczonych – uznał.

Kaczyński uważa, że „jeśli Unia chce się liczyć, powinna mieć też prezydenta wybieranego na długą kadencję”. (…)

Według Kaczyńskiego w kompetencjach prezydenta „leżałoby też dysponowanie tą armią, która powinna mieć dwa wielkie fronty – wschodni i południowy”.

– Nie ukrywam, wiem, że szanse na realizację takiego projektu nie są wielkie. Ale tak powinno być. Europa powinna być supermocarstwem, a państwa narodowe powinny mieć więcej suwerenności wewnętrznej, która dziś jest bardzo ograniczona. Oczywiście to bardziej dotyczy nowych państw członkowskich. (wp.pl)

Na pewno nie jest to nowy pomysł Kaczyńskiego, ta wspólna armia, jest to myśl którą promuje już od wielu lat.

Ponieważ prawicowy lub też około-prawicowy elektorat w którym Kaczyński posiada tak dużą estymę, jest dość sceptycznie nastawiony do pomysłów zwiększania władzy Brukseli oraz w ogóle do jakichkolwiek pomysłów zrodzonych na terenie Niemiec – prezes nie może mówić otwarcie „zgadzam się na superpaństwo i utratę suwerenności Polski”. To oczywiste że nie może tak powiedzieć. Problem w tym, że w takich wypowiedziach jak w tej dla „Rzeczpospolitej”, powiedział on dokładnie to samo tylko bez użycia hasła „koniec Polski”.

Dużo w tym ogólników, wszystko wyważone, ostatecznie jednak wizja Unii którą nam opisał sprowadza się właśnie do tego, że Europa stanie się jednym państwem gdzie istnieje tylko jeden prawdziwy ośrodek władzy. Czego nie powiedział wprost to fakt, że Europa da w ten sposób przykład reszcie świata że oto czas na powstanie kolejnych super-państw… no bo, Reszto Świata, inaczej nie nadążysz za Starym Kontynentem. Świat się zmienia, wiesz jak jest.

a2

Wielu kibiców Kaczyńskiego czytających ten wywiad zapewne nie zwróciło uwagi na jawną sprzeczność w tej wypowiedzi:

„Europa powinna być supermocarstwem, a państwa narodowe powinny mieć więcej suwerenności wewnętrznej, która dziś jest bardzo ograniczona.”

Jeśli w nowym europejskim kołchozie będzie „wspólny rynek” i wspólne finanse tak jak opisuje to w swojej wizji Kaczyński, jeśli w nowej Unii będzie jedna armia – a będzie tylko jedna, bo komu ma się opłacać utrzymywanie dwóch armii, tej własnej i tej cudzej – to wszelkie tezy o tym że państwa europejskie mogą mieć więcej suwerenności niż miały do tej pory są całkowicie nierealne.

Każdy byt polityczny który ma pełną władzę nad finansami i wojskiem istniejącym w ramach swojej struktury, posiada de facto władzę absolutną przy której nie ma mowy o istnieniu zdecentralizowanych autonomii szarogęszących się po swojemu. Kto może wtedy zabronić centrali czegokolwiek? W USA rząd federalny szykuje się do jawnej wojny ze zbuntowanymi i uzbrojonymi obywatelami. W Europie obywatele nie mają broni, z wyjątkiem Szwajcarów którzy do Unii nie należą, tym samym jedna europejska armia i wspólne służby porządkowe to początek europejskiego totalitaryzmu przed którym obywatele nie będą mieli możliwości obrony.

Gdy siły obronne nie będą już bronić przed zagrożeniem zewnętrznym a zamienią się w narzędzie ucisku … gdzie uciec jeśli coś pójdzie źle?

Gdy w Polsce wprowadzono stan wojenny, Polaków głośno dopingowano za granicą. Można było stąd uciec nawet pomimo stanu wojennego. Sam rząd PRL-u miał wtedy własne kłopoty z innymi krajami, zarówno kłopoty realne (zachód) jak i te dyskusyjne (ZSRR), gdyż w kwestii realności zagrożenia najazdem sowietów zdania są wciąż podzielone.

Gdy wojsko przejęło władzę w Egipcie po obaleniu Mubaraka, część największych oponentów nowego reżimu zwiała do innych krajów arabskich. Gdy kilka lat temu w Tajlandii wojsko przejęło władzę, wciąż można było przenieść się do krajów sąsiednich, choćby przez dżunglę. Nawet w Korei Północnej zdarzają się cuda i ucieczki za granicę.

Gdzie się jednak przenieść gdy w koło same super-państwa, wszystkie ściśle współpracujące ze sobą w zwalczaniu terrorystów oraz tych wszystkich których władza uzna za materiał na przyszłego „terrorystę”? Człowiek który mieni się obrońcą interesów narodowych i suwerenności własnego narodu nie może nigdy – nawet pod pozorem ewentualnego zagrożenia ze strony historycznego wroga – popierać zwiększenie władzy takich tworów jak Unia. Każda forma sprzyjania procesom globalizacji jest działaniem na szkodę suwerenności niepodległych państw.

We frakcjach ludzi którzy zmierzają do ustanowienia Nowego Porządku Świata możemy znaleźć grupy o pozornie sprzecznych celach czy nawet ideałach, ale podobnie jak można wyczytać między wierszami o tym jaka powinna być przyszłość Polski wg Kaczyńskiego, podobnie i w przypadku światopoglądu oficjalnych wrogów PIS-u liczy się tylko i wyłącznie ostateczny rezultat ich polityki – czyli oddanie wszelkiej władzy w ręce ich mentorów, tych którzy stoją za kurtyną zdarzeń, tych którzy doskonale wiedzą jak stosować rzymską zasadę „dziel i rządź”, którą w dzisiejszym świecie widzimy w podziale Rosja – NATO czy naszym podwórkowym PO-PIS.

a3

Nie jest  żadną tajemnicą że w Polsce toczy się wojna między pewnymi frakcjami, że w podejrzanych okolicznościach giną ludzie, spadają samoloty. Cele gry pozostają jednak nie zmienione. Doły zawsze prowadzą swoje interesy, obsadzają stanowiska swoimi ludźmi, kręcą lewe interesy, to wszystko nie  zmienia jednak procesów zachodzących na samej górze.

W historii Związku Radzieckiego było nieporównywalnie więcej wojen wewnątrz szeregów komunistycznych władz, ludzi którzy jednego dnia nagradzali siebie nawzajem medalami, a drugiego wysyłali do łagru lub zapraszali na ostatniego papierosa pod ścianę. Frakcje zawsze były i będą, ale jak czytamy w Protokołach Mędrców Syjonu – nie liczy się dla nich powodzenie swoich ludzi, a jedynie powodzenie planu. Czasami dla dobra planu trzeba ich poświęcić, czasami wystarczą zwykłe płotki, czasami trzeba wystawić płotki grubsze. Tak też się stało 10 kwietnia 2010.

Każdy wysoko postawiony polityk który zwodzi swoich wyborców, twierdząc jakoby walczył z wrogami narodu, a jednocześnie wspiera innych jego wrogów, może być posądzony o pracę dla niesławnych żydowskich Mędrców. Ponieważ sama natura tego spisku jest okultystyczna, odwołuje się do wizji świata której większość ludzi nie traktuje poważnie, taki człowiek powinien posiadać również inne charakterystyczne dla tego świata cechy.

Jestem w stanie uwierzyć że bracia Kaczyńscy jako idealiści, od czasów młodości marzyli o wolnej i silnej Polsce, o kraju którego nie było im dane zaznać w czasie gdy kształtował się ich światopogląd i cele. Głęboko wierzę że w partii którą stworzyli działali i działają ludzie którzy święcie wierzą że pracują dla dobra ojczyzny i że czasami dla większego dobra usprawiedliwiają oni czynienie mniejszego zła.

Nie sądzę by oskarżenia „chorych z nienawiści” przeciwników Kaczyńskich, o to jakoby jeden brat przyczynił się w jakiś sposób do śmierci drugiego, były w jakikolwiek sposób uzasadnione. Bardziej prawdopodobne jest to że kochający brat bliźniak pała teraz żądzą zemsty, której elementem może być nawet konflikt zbrojny. W Smoleńsku mieliśmy do czynienia ze 100% zamachem – nie ma żadnego powodu do wstydu by stwierdzić rzecz oczywistą – zamach podczas którego jedna frakcja zadała potężny cios drugiej, jednak dla dobra planów Kabały lepiej było oddać władzę PIS-owi, ponieważ postkomunistyczny „układ” kojarzony z PO nie byłby gotowy do tak potrzebnej USA i Izraelowi wojny z Rosją.

Absolutnie nie wierzę by Jarosław Kaczyński czy jego nieżyjący brat Lech, nie zawierali w ciągu swojego życia głębszej znajomości z ludźmi pracującymi w jakiś sposób na rzecz NWO, czy to ze zwykłymi szarymi masonami, czy osobami znajdującymi się na szczytach tej piramidy ukrytej władzy. Jakikolwiek plan wprowadza obecnie w życie Jarosław Kaczyński, choćby nie wiadomo z jak dobrych pobudek, on sam nie może przecież wierzyć w to że Polska będzie w przyszłości całkowicie suwerennym państwem. Być może kieruje się tutaj właśnie zasadą mniejszego zła, żywiąc nadzieję że uda się uratować z tej „polskości” ile tylko się da w momencie gdy wylany zostanie fundament pod Rząd Światowy.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, na Kongresie PiS zaatakował Georga Sorosa i m.in jego koncepcje społeczeństw multikulturowych.

Kaczyński odniósł się do wielu problemów przed którymi staje dzisiaj Polska i rząd PiS. Jedną z poruszonych kwestii, była suwerenność i multikulturalizm.

„Polska jest dzisiaj przedmiotem nacisku w sprawie, która odnosi się do kształtu naszego życia, do sytuacji przeciętnego Polaka. Do kształtu naszego społeczeństwa. Nam oferuje się, byśmy się radykalnie zmienili, byśmy stworzyli społeczeństwo multikulturowe, stworzyli nową tożsamość” – mówił Jarosław Kaczyński na kongresie Prawa i Sprawiedliwości.

„Każdy kto wie jaka jest sytuacja w wielu krajach Europy Zachodniej, to wie, że oznacza to radykalne pogorszenie jakości życia. I to jest nam proponowane. Mamy do czynienia z naciskiem. Tu chodzi o suwerenność. Jak ją utrzymamy, to się obronimy. Musimy się obronić. Koncepcje pana Sorosa, koncepcje społeczeństw, które nie mają tożsamości, to koncepcje wygodne dla tych, którzy mają miliardy, bo takim społeczeństwem niesłychanie łatwo manipulować. Jeśli nie ma mocnych tożsamości, to ze społeczeństwem można zrobić wszystko. Musimy obronić suwerenność również dlatego, żeby nie popaść w ten mechanizm. Nie wpaść w ten wir, w ten nurt” – dodał.

Na zakończenie swojego przemówienia odniósł się do „sprzedaży polskiej suwerenności”.

„Są tacy, którzy sądzą, że PiS i rząd i prezydent PiS to są ci, którzy są gotowi sprzedać polską suwerenność. Chciałem powiedzieć bardzo wyraźnie – nie jesteśmy gotowi. Jesteśmy ostatnią siłą polityczną w Polsce, która jest na to gotowa. Polska może zawierać różne układy iść na różne kompromisy, ale musi pozostać suwerenna, musi pozostać państwem Polaków, krajem, który ma szanse rozwojowe, a nie jest zapleczem z tanią siła roboczą dla tych bogatszych od nas. Na to się nie zgadzamy. Po to doszliśmy do władzy, by te mechanizmy, które nas niszczyły przez ostatnie lata, by były zlikwidowane, by Polska odzyskiwała siłę w sobie i siłę wobec innych. Będziemy iść tą drogą.” – zakończył Kaczyński. (ndie.pl)

a4

Cokolwiek krąży w głowie prezesowi, o ile naprawdę myśli o dobru rodaków, to nie może się udać ponieważ niezależnie od tego w co sam wierzy, siły stojące za globalnymi zmianami nie pozwolą w przyszłości na żadną formę suwerenności jakiegokolwiek narodu, może z wyjątkiem jednego, dobrze znanego, gdzieś na Bliskim Wschodzie… i nawet tam nie będzie to trwało zbyt długo.

Kryzys emigracyjny czy walka z terroryzmem za którym stoją zachodnie oraz izraelskie służby specjalne a także pieniądze Saudyjczyków, krypto-żydowskiej rodziny ściśle powiązanej z amerykańskim establiszmentem, wszystko to jest tylko problemem przejściowym. Oczywiście, ogromnym problemem, takim który będzie kosztował życie milionów ludzi – ale dla Rządu Światowego jest to tylko przejściową i wymaganą niedogodnością. Obrona kraju przed zalewem muzułmanów w naszym kraju zawsze wzbudzi aplauz, ale … kto zadaje pytanie o cenę walki z zagrożeniem które jeszcze do nas nie przyszło? Pełną inwigilację, sukcesywne ograniczanie swobód obywatelskich, uzależnienie obywateli od państwa (socjalizm i demony Piłsudzkiego w wykonaniu PIS). Nie jest to bowiem tylko problem samej Polski. Sztucznie kreowane zagrożenie terroryzmem oraz finansowane przez władców Zachodu nieuchronne starcie dwóch cywilizacji służy tylko temu, by ludzie sami oddali swoją wolność w imię świętego spokoju.

Kto ze zwolenników PIS-u jest w stanie wyobrazić sobie świat który rozwiązał po ciężkich bojach zagrożenie Islamem, Rosją itp. ale odkrył z rozpaczą że ludzie którzy przetrwali oddali już całą swoją wolność w ręce technokratów, nie mają już dokąd uciec i muszą pokornie godzić się na każdy pomysł władców absolutnych, mających pełną kontrolę nad pieniądzem w świecie pozbawionym gotówki, oraz nad siłami zbrojnymi?

Jak Morawiecki planuje zniszczyć polską gotówkę

Polityków pracujących na rzecz kabalistycznych dziadów zmierzających do stworzenia takiego właśnie świata można poznać po dwóch rzeczach: poszlakach/dowodach politycznych (działanie na szkodę własnego kraju i aktywne działania na rzecz globalizacji) oraz poszlakach ezoterycznych (wszelkiego rodzaju symboliczne niby to przypadki w ich życiu, symbole sugerujące że planuje się ich wykorzystać w przyszłości dla celów Nowego Porządku Świata).

Takie wskazówki można niestety znaleźć również u braci Kaczyńskich, dwóch idealistów których patriotyzm wykorzystano aby ich zwieść i uczynić z nich narzędzia dla ostatecznego zniszczenia niepodległości kraju znad Wisły. Chociaż bliźniak nie naraziłby życia swojego brata, są też inni ludzie, którzy wykorzystując dla własnych potrzeb wiedzę tajemną mogli poświęcić jednego z bliźniaków dla dobra większego planu, czyniąc z tego drugiego potężne i niebezpieczne narzędzie.

 

Radtrap


 

Niedawno kolejny niewolnik Iluminatów również poświadczył że Elvis Presley był taką ofiarą. Cisco wspomniał że brat bliźniak Elvisa zmarł podczas porodu, oraz że sam Elvis wiedział że dzięki temu posiadł podwójną duchową moc (co jest zgodne z wierzeniami Iluminatów). Iluminaci często zabijają jedno z bliźniąt aby drugie otrzymało siłę z obydwu dusz. (Fritz Springmeier, Cisco Wheeler, The Illuminati Formula Used to Create an Undetectable Total Mind Controlled Slave, rozdział 12)

Za: https://radtrap.wordpress.com/2016/07/09/kaczynskich-ezoteryczne-i-polityczne-przypadki-czesc-1/

Data publikacji: 9.07.2016

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.