Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 16, 2013 Przez Jan W Polska, Syjonizm i jego zagrożenia

Judejscy paplacze i „antysemityzm”

Wildstein, Memches, Terlikowski, Gontarczyk walczą z antysemityzmem…czyli Grzegorz Braun osamotniony w klubie Ronina. W poniedziałek 2 września 2013 nocą w klubie Ronina, miejscy spotkań warszawskich aktywnych sympatyków PiS, odbyła się debata na temat „Polacy, Żydzi, Izrael”. Zdecydowaną potępili polski antysemityzm panowie: Dawid Wildstein, Filip Memches, Tomasz Terlikowski, Piotr Gontarczyk. Obecny przy stole prezydialnym Leszek Żebrowski robił wrażenie osoby przerażonej i unikającej zabierania głosu. W obronie interesów Polski i Polaków jednoznacznie wystąpił Grzegorz Braun, czym wywołał w innych prelegentach niechęć do swojej osoby. Publiczność zbyt przychylna Braunowi, i sam Braun, byli co chwile strofowani przez organizatora spotkania Józefa Orła.

Grzegorz Braun rozpoczął stwierdzeniem, że według opinii publicznej wypowiadanie się o Żydach jest szkodliwe dla życia i zdrowia. Takie powszechne przeświadczenie o tabu świadczy o tym, że jest to społecznie ważny temat. Według Brauna tematyka żydowska w debacie publicznej jest zakłamana w duchu idealizowania Żydów. Taka zakłamana historia jest fundamentem dla złej polityki, przyczyną dla której polscy publicyści aspirujący do miana patriotycznych żyją w urojeniach do przeszłości i przyszłości.

W rzeczywistości, zdaniem Brauna, przez wieli elity społeczności żydowskiej były wrogie idei niepodległej Polski – widoczne było to, i w 1918 w Wersalu, i podczas wojny 1920 roku. I dziś Polacy są ofiarami kampanii kłamstw i szantaży ze strony elit żydowskich, których celem było likwidowanie suwerenności i niepodległości Polski. Pomimo tych bolesnych faktów, media aspirujące do miana patriotycznych, nawołują by Polska popierała interesy Izraela. Państwa w którego władzach, niezależnie czy za rządów, czy to prawicy, czy to lewicy, jest partia Szas, której lider Rabin Owadia Josef, twierdzi zgodnie z Talmudem, że goje są zwierzętami a nie ludźmi.

Podsumowując swoje wypowiedzi Braun uznał, że kwestia żydowska jest niezwykle ważna. Ubolewał, że nie istnieje polskie państwo skłonne do obrony prawdy historycznej. Reżyser zanegował tezę jakoby Izrael był forpocztą cywilizacji europejskiej. Braun nie krył też swoich obaw co do tego, że może powrócić pomysł Judeopolonii – do wypowiedzi reżysera można dodać, że od 25 lat trwa proces odzyskiwania przez Żydów obywatelstw Polskich, skala tego zjawiska nie jest znana dzięki temu, że akurat w tej sprawie MSW nie prowadzi statystyk pochodzenia osób, które odzyskują obywatelstwa polskie, niepotwierdzone plotki głoszą, że Żydzi wbrew przepisom cieszą się w tym procesie przywilejami nie dostępnymi dla etnicznych Polaków. Braun przypomniał również o pro żydowskiej propagandzie mediach aspirujących do miana mediów patriotycznych. Poparciu państwa żydowskiego dla działań diaspory żydowskiej zmierzających do przejęcia mienia w Polsce. Milczeniu mediów rządowych i opozycyjnych wobec antypolskich działań Izraela i diaspory. Naukach Talmudu głoszących o tym, że goje nie są ludźmi.

Według Brauna ukrywa się wrogość Żydów wobec Polaków podczas Powstania Styczniowego. Ofiarami współczesnych kampanii nienawiści za pisanie prawdy o Żydach padli Dariusz Ratajczak, Ewa Kurek i Krzysztof Jasiewicz Zdaniem Brauna Muzeum Historii Żydów Polskich zapewne będzie ośrodkiem antypolskiej kampanii. Zdaniem reżysera nie można negować żydowskiego pochodzenia Geremka i Michnika. Wrogiego stosunku Żydów z polskiego MSZ wobec Polonii. Działań Żydów na rzecz ograniczania polskiej niepodległości i suwerenności po 1989 roku. Braun stwierdził też, że fundamentem judaizmu jest Talmud, a nie Tora.

Zdaniem Brauna nie ma Żydów chętnych do dialogu z Polakami. Reżyser ubolewał też, że inni prelegenci reprezentujący media opozycyjne boja się bronić Polski i Polaków. Uznał, że publicystyka filosemicka ogłupia Polaków i czyni ich niezdolnymi do obrony prawdy.

Kolejny dyskutant Dawid Wildstein zanegował znaczeni Rabina Owadi Josefa stwierdzając, że został on potępiony i odrzucony przez wszystkich Żydów w Izraelu i diasporze. Zdaniem Wildstein dogmatem w polityce powinno być prawo Izraela do istnienia, słuchacze spotkania nie mieli jednak możliwości dowiedzenia się co ten dogmat w rzeczywistości oznacza – bo dla wielu Żydów oznacza on prawo Izraela do eksterminacji Palestyńczyków i nazistowskiej z ducha ekspansji terytorialnej na terenie kilku dzisiejszych państw. Zdaniem Wildsteina chrześcijanie winni bronić Izraela, bo Izrael broni chrześcijan przed islamskimi bestiami rządnymi mordu. Wildstein podczas swojej wypowiedzi odmówił „Gazecie Wyborczej” prawa do wypowiadania się w imieniu Żydów. Zdaniem publicysty „Gazeta Wyborcza” podszywa się pod Żydów i czerpie dochody z istnienia polskiego antysemityzmu. Zdaniem Wildsteina Żydzi są istotni dla Polski gdy niemiecka propaganda, jak słuchacze mogli się domyśleć wroga i rewanżystowska spod znaku Hubki i Czaja, chce odpowiedzialność za holocaust przerzucić na Polaków. Polacy muszą zdobyć sympatie Żydów by skutecznie walczyć z propagandą historyczną Niemiec.

Po swojej pierwszej wypowiedzi, na początku spotkania, Dawid Wildstein opuścił salę, i wrócił jako wielka atrakcja na sam koniec. Podsumowując dyskusje, podczas której był nieobecny, Wildstein stwierdził, że Żydzi są ofiarami oskarżeń o antysemityzm. Publicysta zarzucił też Platformie Obywatelskiej, że chroni antysemityzm w III RP. Zdaniem Wildsteina zwolennicy PO to antysemici, którzy prześladują Wildsteina z pobudek rasistowskich. Dowodem na zbrodniczość PO mają być według Wildsteina powiązania PO z nazistami z Białegostoku. Dodatkowo polscy antysemici są sterowani przez Rosję i Niemcy. Według publicysty Polacy powinni prosić o wybaczenie za zbrodnie na Żydach.

Zdaniem Filipa Memchesa Żydzi i Polacy są podobni w epatowaniu swoim cierpieniem. Według publicysty Żydzi w naturalny sposób czują się pępkiem świata. Nowy Testament nie neguje, że są narodem wybranym. Memches stwierdził też, że Żydzi nie judaiści nie są Żydami. Równocześnie uniwersalizm katolicki jest lepszy od judaizmu, a Izrael promuje sowiecką narracje historyczną.

Według Filipa Memchesa po 1968 roku w PRL obowiązywała obrzydliwa, kłamliwa, hagiograficzna narracja gloryfikująca polski patriotyzm. Zdaniem Memchesa Żydzi komuniści nie byli Żydami. Jakub Berman nie był Żydem ale Polakiem żydowskiego pochodzenia. Komunizm dla Żydów był sposobem radzenia sobie z wyobcowaniem z polskiej społeczności. Żydzi w Rosji zostawali bolszewikami nie by walczyć z Rosją, ale by móc podlegać w Rosji awansowi społecznemu.

Tomasz Terlikowski uznał, że wielu spośród Żydów w Izraelu to ukryci chrześcijanie, którzy udawali Żydów by żyć w dobrobycie Izraela. Żydami są tylko wyznawcy judaizmu. Judaizm ma wiele nurtów i nie ma jednej wykładni judaizmu. Tora jest wspólnym fundamentem judaizmu i chrześcijaństwa, islam to zaś obca religia nie mająca nic wspólnego z monoteizmem biblijnym.

Zdaniem Terlikowskiego Żydzi są i pozostaną narodem wybranym. Z potępieniem Terlikowskiego spotkały się niechętne Żydom reakcje słuchaczy i obecny wśród prawicowców antysemityzm. Zdaniem redaktora portalu Fronda Talmud to zapis dialogu, zawiera sprzeczne nauki, i kłamstwem jest ograniczanie go tylko do krytyki chrześcijaństwa. Zdaniem Terlikowskiego nie wolno też ukrywać wielowiekowego zbrodniczego anty judaizmu w kościele katolickim. Terlikowski stwierdził też, że uniwersalizm i emisyjność judaizmu zablokowała wroga opresyjna działalność chrześcijan. Szacunek dla judaizmu jest też zdaniem Terlikowskiego obowiązkiem katolików wynikającym z drugiego soboru watykańskiego. Zdaniem Terlikowskiego tezy o Judeopolonii to bzdury.

Według Terlikowskiego my Polacy powinniśmy się bić w swoje piersi, nie powinniśmy wspominać o winach Żydów. Nie wolno nam Polakom domagać się od Żydów przyznania do win wobec Polaków. Jezus wymagał nadstawiania drugiego policzka, i zgodnie z tą filozofią powinniśmy dialogować z Żydami.

Piotr Gontarczyk uznał, że nie wolno przedstawiać Polaków jako ofiary Żydów. Nie ma też wrogości współczesnych Żydów wobec Polaków, ani dominacji Żydów w debacie publicznej. Zdaniem historyka Żydzi nie są problemem Polski. Zdaniem Gontarczyka Izrael jest lotniskowcem cywilizacji europejskiej, cywilizacji judeochrześcijańskiej, stabilizacji w regionie, i gwarancja bezpieczeństwa dla chrześcijan, w porównaniu z dzikimi arabami. Patologie antypolskich publikacji niektórych Żydów wynikają z ich niewiedzy i nie są fragmentem zorganizowanej akcji. Gontarczyk uznał też Alinę Całą za osobę bez znaczenia, o Pawła Śpiewaka za osobę, którą trudno jednoznacznie ocenić. Z krytyką Gontarczyka spotkał się Krzysztof Jasiewicz, którego prelegent uznał za osobę opowiadająca głupoty, i nie stałą w swoich poglądach. Gontarczyk zdecydowanie potępił też ekscytowanie się Judeopolonią i publikacjami antyżydowskimi.

Leszek Żebrowski stwierdził, że nieustanne oskarżenia o antysemityzm pod adresem wszystkich w każdej sprawie zdewaluowały to pojęcie. Straszak antysemityzmu służył do cenzurowania niewygodnych faktów historycznych takich jak prosowieckie deklaracje Żydów pod niemiecką okupacją. Zdaniem Leszka Żebrowskiego Żydzi oskarżają Polaków o odpowiedzialność za holocaust. Polska jest ofiarą zorganizowanej antypolskiej nagonki środowisk żydowskich. Absurdem jest negowanie żydowskości komunistycznych oprawców takich jak Berman.

Dyskusja w Roninie choć nie wzbogacała wiedzy o Żydach niewątpliwie ukazała co gra w duszy poszczególnym prelegentom. Niektóre wypowiedzi panelistów trudno pozostawić bez komentarza. Tezę Gontarczyka o Izraelu jako lotniskowcu cywilizacji europejskiej można uzupełnić sformułowaniem, że został lotniskowiec ten zbudowany w nazistowskich stoczniach. Rasistowska polityka państwa żydowskiego mająca na celu eksterminacje Palestyńczyków, nie ma nic wspólnego z standardami cywilizacji zachodniej. Metody takie stosowały nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej.

Dyskusyjna jest też opinia Terlikowskiego o rzekomo katolickim przeświadczeniu, że Żydzi są narodem wybranym. Żydzi odrzucając Jezusa odrzucili i proroków, my chrześcijanie przyjmując Jezusa przyjmujemy i zapowiadających Jezusa proroków, więc to my chrześcijanie jesteśmy narodem wybranym, biblijnym Izraelem, a nie jacyś Żydzi. Dodatkowo nie ma co się oszukiwać, nie ma zbawienia poza kościołem katolickim – judaizm nie prowadzi do zbawienia. Żydzi mają prawo do zbawienia, i nie wolno przed nimi ukrywać, że muszą porzucić judaizm i nawrócić się na katolicyzm by zostać zbawionymi.

Wypowiedzi panelistów negujące żydowskość osób nie praktykujących judaizm są też dyskusyjne. Bo po pierwsze dla wielu Żydów ateistów ich żydowskość jest faktem bezdyskusyjnym. Po drugie Żydzi komuniści nie widzieli problemu w łączeniu swego judaizmu i zaangażowania w komunizm. Po trzecie dziwnym założeniem jest to oprawcy stalinowscy nie byli Żydami, by w 1968 emigrować z Polski już jako Żydzi ofiary antysemickich czystek.

Dość przewrotny zdaje się też być argument Tomasza Terlikowskiego, że w relacjach z Żydami Polacy muszą nadstawiać drugi policzek i z pokorą przyjmować razy. Zgodnie z tą logiką przeciwnicy aborcji powinni z milczeniem i pokorą przyjmować propagandę i działania pro aborcyjne. A sam pan Terlikowski w kwestii aborcji nie nadstawia drugiego policzka, ani w pokorze nie przyjmuje pro aborcyjnej agresji.

Jan Bodakowski

Za: http://prawica.net/35666

Data publikacji: 15.09.2013

Tags : , , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.