Najnowsze

Opublikowano Grudzień 13, 2015 Przez a303 W Apokalipsa

Jezus Chrystus i globalizacja

Jezus Chrystus i globalizacja – kazanie archimandryta Giorgiosa (Kapsanisa) ze Św. Góry Athos.

Na początku niniejszego materiału zamieszczonego z zamiarem przygotowania każdego chrześcijanina do świetlanego święta Narodzenia Chrystusa, publikujemy kazanie niezapomnianego protoigumena monasteru Grigoriat na Świętej Górze Athos, archimandryta Giorgiosa (Kapsanisa), zmarłego w 2014 roku, wybitnego teologa i natchnionego starca naszych czasów.

„Chociaż o globalizacji dzisiaj wielu dyskutuje to krąg jej teoretyków i praktycznych działaczy jest wąski. Celem tej niewielkiej społeczności jest wprowadzenie globalistycznych idei do gospodarki w celu utworzenia jednego światowego superpaństwa i jednej religii globalnej.

Pojęcie „globalizacja” zostało wymyślone i spopularyzowane przez ruch „New Age” (Współczesne stowarzyszenie okultystyczne, które dąży do stworzenia „ostatecznej” światowej i syntetycznej religii. Reprezentuje on szeroką sieć rozlicznych organizacji powiązanych wspólnym systemem wierzeń i praktyk – uwaga redakcji) w jednym celu a mianowicie zastąpienia Chrystusa Antychrystem.

a

Królestwo Antychrysta, według doktryny „New Age”, rozpoczęło się w III tysiącleciu po narodzeniu Chrystusa, kiedy znak Ryb (posiadający akrostych ICHTHYS, starożytny symbol chrześcijański oznaczający „Jezus Chrystus Boga Syn Zbawiciel”), rzekomo został zastąpiony przez znak Wodnika, symbol Antychrysta. A ostateczna globalizacja będzie jedynie możliwa pod warunkiem, że religie świata wyrzekną się swojego przekonania o swojej wyłącznej roli zbawczej i dobrowolnie zjednoczą się w jednej superreligii, jakiejś mieszance wszystkich wiar. Do tego wszystko zmierza.

Tak więc niejednokrotnie już chrześcijanie, żydzi, muzułmanie i buddyści, odbywali wspólne „modlitwy o pokój”. W trakcie tych międzyreligijnych spotkań, nabożeństw, dialogów, podkreśla się szczególnie, że wszystkie religie mają, rzekomo, Jednego Wspólnego Boga (mowa jest, przede wszystkim, o religiach monoteistycznych).

„Chrześcijanie” biorący udział w takich przedsięwzięciach a, na nieszczęście, są wśród nich prawosławni duchowni i świeccy, tym samym odrzucają Trojjedynego Boga i Wcielenie Syna i Słowa Bożego. Czytamy z bólem, na przykład, że Rumunia została „krajem jedności wszystkich religii” i ziemią „jedynej modlitwy o pokój”, w ktorej brali udział nawet niektórzy prawosławni patriarchowie i arcybiskupi.

Jak widać, globalizacja jest wprowadzana w świecie zgodnie z założonym planem i, po prostu, nie tylko bez Chrystusa ale przeciwko Chrystusowi. Superpaństwo, supergospodarka, superreligia – to wszystko służy nie Chrystusowi i nie człowiekowi, stworzonemu na podobieństwo Boże, ale służy to Antychrystowi i tym, którzy oddają mu hołd i czczą go.

aa

Prawa globalnego świata miażdżą wolność człowieka i ludzie stają się rabami wielkich tego świata. Sytuacja kiedy prawa są narzucane narodowi ukradkiem i podstępnie już się zakorzeniła. Jeżeli tak to wszyscy nasi obywatele mogą w rezultacie tego wpaść pod działanie systemu światowej kontroli elektronicznej. W nas, w szczególności, wywołuje niepokój Układ z Schengen ponieważ omawia się w nim otwarcie analogiczny system, zapowiedź tego globalnego, elektronicznego nadzoru. Uzasadnienie takiego niepokoju opiera się chociażby na fakcie, że z powodu Układu z Schengen nasi prawosławni bracia z Bałkanów mają problemy z wjazdem do Grecji. W ten sposób ten Układ przyczynia się do ciemiężenia naszych braci w Wierze.

Jako prawosławni chrześcijanie odmawiamy akceptacji globalizacji głoszącej „New Age” i posiadania cokolwiek wspólnego z tą globalną sektą.

Prawdziwy proces powszechnego zjednoczenia (a nie osławionej globalizacji) rozpoczął się od Wcielenia Boga Słowa, który przyjął ludzką naturę, złączył to „co było rozłączone” i wskrzesił „cały ród Adamowy”. Właśnie Chrystus istotnie jest Wszechświatowym Czlowiekiem. Dlatego w Chrystusie już „Nie ma żyda ani Greka; nie ma niewolnika ani wolnego; nie ma mężczyzny ani niewiasty. Albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Chrystusie Jezusie” (List Św. Pawła Apostoła do Galatów 3:28).

Każdy chrześcijanin, który jednoczy się z Chrystusem, to znaczy żyje z Chrystusem w sercu i sam przebywa w Chrystusie, także upodabnia się do Chrystusa Wszechświatowego. <…> Staje się on człowiekiem powszechnym (katolickim), mikrokosmosem i jednocześnie makrokosmosem, dlatego, że obejmuje sobą nie tylko całą ludzkość ale i całe stworzenie.

W jaki sposób chrześcijanin może się stać wszechświatowym, albo powszechnym, człowiekiem? Takimi byli Święci Apostołowie, starożytni i nowi męczennicy, pustelnicy, asceci; tacy są wszyscy wierzący, służący światu miłością i poświęceniem. Władca Jezus Chrystus jest Wszechświatowy dlatego, że złożył siebie w ofierze za cały świat.

A Antychryst i jego zwolennicy niesłusznie nazywają siebie wszechświatowymi albowiem nie siebie składają w ofierze za ludzi ale wręcz przeciwnie, składają ludzi w ofierze w imię fałszywej religii globalizacji. Kiedy Chrystus przyszedł na Ziemię to Imperium Rzymskie doświadczało okresu Pax Romana (Rzymski Pokój – długi okres pokoju i względnej stabilizacji w granicach Imperium Rzymskiego w okresie od 27 r. p.n.e. do 284 r. n.e. -uwaga red.), swego rodzaju globalizacji.

Jednakże właśnie to Imperium, które zapewniało ludziom liczne swobody, wsławiło się masowym niewolnictwem, eksploatacją i uciemiężeniem niewolników, co posłużyło za podstawę do bałwochwalstwa i ubóstwienia jego cesarzy, których chrześcijanie słusznie uważali za zwiastunów Antychrysta. Pomiędzy rzymską „quasi – globalizacją” a współczesną globalizacją jest wiele wspólnego.

Wierzymy, że żadna monarchia i globalizacja, jeżeli istnieje bez Chrystusa, nie może zrezygnować z ludzkiej wielowładzy. I tylko Baranek Boży Chrystus, który przyjął ciało człowieka, eliminuje i pogański politeizm, i wszelkie twory fałszywych bogów i ideologii.

W czasie ziemskiego życia Zbawiciela w Imperium Rzymskim i jego prowincjach, na rozkaz Cezara, odbywał się spis powszechny. Podobnie i dzisiaj w licznych krajach ponadpaństwowa władza przeprowadza taką samą procedurę. Jednakże chrześcijanie najzupełniej słusznie są niezadowoleni z tego spisu ponieważ nie jest on inicjatywą racjonalnego umysłu ludzkiego ale nosi cechy co najmniej umysłu demonicznego. Chrześcijanie chcą być zapisani pod Imieniem Boga – Człowieka Chrystusa.

Tak więc jeżeli my i dążymy do jakiejś „globalizacji” to do „globalizacji” bogo-ludzkiej, „globalizacji” w chrześcijańskim tego słowa znaczeniu, to znaczy do powszechności i uniwersalności w Ciele Chrystusowym – Cerkwi.

aaa

Jako chrześcijanie my nie czcimy żadnych globalizacji, żadnych nadludzi, ideologii, żadnych idoli i fałszywych zbawicieli. My jedynie czcimy, narodzonego w Betlejem, Władcę Jezusa Chrystusa, łagodnego Boga – Niemowlę. On jest Tym, Który odkupił nas Swoim Krzyżem i Zmartwychwstaniem. 

I modlimy się do Niego o udzielenie nam obfitości łaski ażebyśmy nie dali się zwieść jakimkolwiek fałszywym prorokom i żebyśmy zachowali wierność Jego Imieniu aż do śmierci”.

aaaa

Przekład z języka greckiego został dokonany przez Redakcję portalu internetowego «Православный апологет» (www.apologet.spb.ru)

Za: http://protivkart.org/main/7298-hristos-i-globalizaciya-propoved-afonskogo-arhimandrita-georgiya-kapsanisa.html

Publikacja: 5.12.2015

Nadesłał Borys

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.