Opublikowano Październik 15, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Jemioła czy szakal?

źródło: http://www.bibula.com

Pani Zofia i jej brat nie życzą sobie, żeby ktoś – wbrew woli rodziny – monopolizował pamięć o Rotmistrzu.

Po śmierci mego męża wiele zupełnie nieznanych mi (i prawdopodobnie mężowi  osób szeroko opisywało głębokie z nim relacje. Począwszy od sąsiada z podwórka, który twierdził, że to on właśnie odkrył i podsunął mężowi sprawę FOZZ, a skończywszy na pewnej działaczce chłopskiej, postury pani prezydentowej, która publicznie dała do zrozumienia, że łączyły ją z moim mężem relacje intymne.

Nie prostowałam, nie protestowałam, nie komentowałam. Ćwiczyłam chrześcijańską pokorę.

Wytłumaczyłam sobie, że to specyficzna forma psychicznej nekrofilii – tulenie się (przenośne) do osoby nieżyjącej.

Być może działa tu podobny mechanizm psychologiczny, jaki skłania ludzi do uczestniczenia w  theatrum katastrofy kolejowej czy wypadku samochodowego (w charakterze greckiego chóru) czy pozwala nam rozkoszować się horrorami i filmami katastroficznymi. Wypłatą – jak mówią psychologowie – jest krzepiąca świadomość, że tym razem jeszcze nie na nas trafiło.

Bywa też, ze ktoś przykleja się do osoby zmarłego, aby na kultywowaniu jego pamięci budować własna karierę. Taka osoba godzi się na rolę księżyca, na dożywotnie świecenie światłem odbitym. Co gorsza zdarza się, że taka osoba działa wbrew woli i intencjom rodziny.

To właśnie spotkało panią Zofię Pilecką–Optułowicz, córkę rotmistrza Pileckiego.

Otóż pewien pan o nazwisku Michał Tyrpa, założyciel fundacji Paradis Judeaorum, od kilku lat wbrew woli i wiedzy rodziny rotmistrza zajmuje się propagowaniem jego pamięci i forsowaniu ewentualnego złożenia jego szczątków na Wawelu. Otóż pani Zofia i jej brat Andrzej absolutnie sobie tego nie życzą. Nie życzą sobie również, żeby ktoś monopolizował pamięć o rotmistrzu , a w szczególności aby zbierał na ten cel pieniądze.

Nie wtrącałabym się w tą sprawę, gdyby nie fakt, że zostałam o to poproszona czy wręcz do tego zobowiązana.

Izabela Brodacka Falzmann

Za: Izabela Brodacka Falzmann blog  – Nowy Ekran (08.09.2012)

Komentowanie zamknięte.