Najnowsze

Opublikowano Grudzień 4, 2015 Przez AdRo203 W Dziennikarstwo śledcze, Historia

Wojciech Jaruzelski i Operacja „Most”

Tytuł artykułu właściwie powinien brzmieć „Jak gen. Wojciech Jaruzelski naraził Polaków na ataki ze strony arabskich terrorystów w imię walki o interesy Żydów i państwa Izrael” ale zostańmy przy nieco krótszym tytule, który lepiej oddaje to, o czym będzie ten artykuł.

przewodniczc485cy-rady-pac584stwa-prl

3 grudnia 1985 roku na lotnisku Orly w Paryżu wylądował samolot z polską delegacją, na czele z Przewodniczącym Rady Państwa Wojciechem Jaruzelskim. Dzień później, dokładnie 30 lat temu 4 grudnia 1985 roku Jaruzelski spotyka się z prezydentem Francji, Francois Mitterrandem. Już na lotnisku Jaruzelski został ośmieszony przez francuskie państwo, gdyż na polskiego dyktatora czekał jedynie urzędnik niskiego szczebla a dokładniej szef Protokołu Dyplomatycznego. Ale dzień później a więc owego 4 grudnia nastąpiła kumulacja drwin z wizyty Jaruzelskiego, gdy kazano mu wejść do Pałacu Elizejskiego tylnymi drzwiami oraz gdy premier Francji Laurent Fabius oficjalnie wyraził zdziwienie, że do tak owego spotkania w ogóle doszło.

0004UZMITUUP0UAV-C116-F4

Jaruzelski i Mitterrand w Pałacu Elizejskim

Ale ów spotkanie nie było zwykłą wizytą reprezentanta bloku komunistycznego z przedstawicielem państw kapitalistycznych, podczas której władze zachodu narzekały na brak demokracji, łamanie praw człowieka, prześladowanie opozycji i tym podobne bzdury. Rozmowa Mitterranda z Jaruzelskim trwała 80 minut i rzeczywiście oficjalnie dotyczyła przestrzegania a raczej nieprzestrzegania przez władze PRL-u praw i wolności obywatelskich, ale poruszono wtedy też inną, o wiele ważniejszą kwestię. Podczas tego krótkiego spotkania Mitterrand, co by o nim nie powiedzieć kolaborant III Rzeszy i wysoki urzędnik państwa Vichy przedstawił Jaruzelskiemu propozycję, o której już wcześniej polski przywódca rozmawiał z prezesem Światowego Kongresu Żydów w Nowym Jorku. Chodziło o pomoc Polski w transporcie 15 tys. Żydów radzieckich z ZSRR do Izraela z przesiadką w Polsce. Fakt prowadzenia tajnych rozmów pomiędzy Jaruzelskim a Mitterrandem oraz stroną radziecką odnotował w tamtym czasie The Washington Post.

screenshot-2015-07-17-05-19-43-1

Fragment gazety Washington Post z 11 grudnia 1985 roku

Jak się okazało kilkadziesiąt lat później przez Polskę nie przerzucono 15 tys a ponad 100 tys radzieckich Żydów a operacji nadano kryptonim „Most” i zaangażowano w nią niemal wszystkie polskie i izraelskie służby specjalne i do dnia dzisiejszego nie ujawniono wielu szczegółów dotyczących tej operacji.

Ale żeby dobrze zrozumieć całą sprawę należy wspomnieć o początkach współpracy polskiego komunistycznego  reżimu ze Światowym Kongresem Żydów oraz przedstawicielami amerykańskiego świata polityki i biznesu.

img005_opt

Demonstracja nieświadomej Polonii podczas wizyty Jaruzelskiego w Nowym Jorku

Kilka miesięcy przed wizytą w Paryżu, we wrześniu 1985 roku Wojciech Jaruzelski udał się do Nowego Jorku na sesję Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, gdzie reprezentował on Polskę. Jaruzelski co dziwne nie odbył spotkania z przedstawicielami amerykańskiego rządu. Oprócz przemówienia na sesji ONZ spotkał się z 3 bardzo znanymi ludźmi. Pierwszym z nich był David Rockefeller, który osobiście przyjął Jaruzelskiego w Rockefeller Center 25 września 1985 roku. Rozmowa miała trwać 105 minut a Rockefeller, wnuk najbogatszego człowieka w historii Ameryki miał pokazać Jaruzelskiemu swoją osobistą kolekcję obrazów i innych dzieł sztuki. Z zapisków drugiego z założycieli owianej tajemnicą Komisji Trójstronnej Zbigniewa Brzezińskiego, który dołączył do Rockefellera i Jaruzelskiego po 15 minutach oglądania jego kolekcji wynika, że Rockefeller i Jaruzelski świetnie się ze sobą dogadywali, mimo drastycznych różnic ideologicznych.

uwazamrzehistoria-10-okladka

Okładka czasopisma Uważam Rze z Jaruzelskim i Rockefellerem

W jednej ze swoich notatek z tamtego spotkania Brzeziński napisał: „Kiedy wprowadzono mnie do pokoju, byłem dosyć zaskoczony serdecznością, z jaką mnie przywitał. Następnie poinformował mnie, że przywiózł ze sobą pewne dokumenty mające związek z moją rodziną. Powiedziałem generałowi, że jestem tym głęboko wzruszony, prawdziwie to doceniam i że przypomina mi to wcześniejsze spotkanie z premierem Beginem, który także przywiózł mi dokumenty dotyczące działalności mojego ojca w obronie Żydów w Polsce”.

W innej z kolei notatce były doradca ds. bezpieczeństwa prezydenta Cartera tak pisał o Jaruzelskim: „Generał osobiście robi bardzo dobre wrażenie. Ze wszystkich komunistycznych przywódców, z którymi rozmawiałem, reprezentuje on najwyższy poziom osobistej inteligencji, zdolność do precyzyjnego wyrażania się, unikania wyrażeń bombastycznych i nieracjonalnych w tonie, jeżeli nie w treści. Raz lub dwa podczas naszej dyskusji użył demagogicznych argumentów, jednak w większości jego wywód był chłodny, oparty na faktach, zawierający z jednej strony pewną dozę twardości, a z drugiej wyraźną obawę o wpływ, jaki może na Polskę wywrzeć obecny stan stosunków amerykańsko-polskich”

Oprócz członków polskiej delegacji, w skład której wchodzili m.in. minister spraw zagranicznych PRL Stefan Olszowski czy członek Biura Politycznego i sekretarz KC PZPR Józef Czyrek byli tam obecni również ludzie Rockefellera, na czele z Johnem C. Whiteheadem, członkiem zarządu Grupy Bilderberg oraz Richardem W. Lymanem, prezydentem Fundacji Rockefellera.

0128_10094

Na zdjęciu m.in. Henry Kissinger, David Rockefeller, John Whitehead (drugi od prawej) oraz Daisy Soros (pierwsza z lewej), szwagierka George Sorosa

Rozmowy w Rockefeller Center niewątpliwie bardzo przyczyniły się do tego co można nazwać tzw. transformacją wolnorynkową czyli zmiany systemu socjalistycznego na kapitalistyczny w Polsce, które w połączeniu z dojściem do władzy Gorbaczowa w ZSRR i pierestrojką umożliwiły przeprowadzenie polsko-izraelsko-radzieckiej operacji przerzutu Żydów z ZSRR przez Polskę do Izraela.

img294_opt

Siedziba polskiego przedstawicielstwa przy ONZ, 25 września 1985 r.

Ale 25 września 1985 roku Wojciech Jaruzelski spotkał się nie tylko z twórcami Komisji Trójstronnej czyli Rockefellerem i Brzezińskim. Prawdopodobnie w budynku polskiego przedstawicielstwa przy Organizacji Narodów Zjednoczonych przy 9 E 66th Street w Nowym Jorku Jaruzelski spotkał się z inną ważną osobistością. To prywatne spotkanie, zabezpieczone przez ludzi w charakterystycznych jasnych garniturach oraz przez agentów FBI miało dotyczyć bezpośrednio zaangażowania polskich władz w przesiedlenie Żydów ze Związku Radzieckiego a gen Jaruzelski spotkał się wtedy z prezesem Światowego Kongresu Żydów, Edgarem Bronfmanem. To właśnie wtedy po raz pierwszy Jaruzelski miał rozmawiać z najwyższym przedstawicielem świata żydowskiego na temat ewakuacji Żydów z ZSRR, która miała się odbyć z udziałem Polski.

img289_opt

Jaruzelski po spotkaniu wsiada do podstawionej przez Amerykanów limuzyny

Kilka miesięcy później, 12 grudnia 1985 roku, nieco ponad tydzień po wizycie Jaruzelskiego w Paryżu prezes Światowego Kongresu Żydów, Edgar Bronfman spotyka się z Jaruzelskim po raz drugi, tym razem podczas wizyty Bronfmana w Warszawie. W tym wypadku nie ulega już żadnych wątpliwości, że celem spotkania Bronfmana z polskim dyktatorem jest kwestia uczestnictwa Polski w operacji przesiedlenia radzieckich Żydów do Izraela. Podczas rozmowy tych dwóch panów padają jeszcze nazwy dwóch stolic europejskich, przez które można by przerzucać obywateli ZSRR – chodzi o Budapeszt i Bukareszt.

Pomiędzy 1986 a 1990 rokiem Bronfman miał się jeszcze kilka razy spotkać z Jaruzelskim i dogadać szczegóły ów operacji.

Bogusław Bagsik, jeden z prezesów spółki ART-B która sfinansowała Operację „Most” tak wspomina lata 80-te oraz przygotowania do „wielkiej aliji” (alija – powrót żydów do ojczyzny przodków):

„W latach 80-tych zebrało się pewne grono marzycieli, którzy wspólnie ustalili, że powrót do Ziemi Obiecanej jest możliwy a nawet potrzebny.”

Dziennikarz pyta się Bagsika (rozmowa opublikowana w książce D.Wilczaka „Most. Tajna operacja przerzutu Żydów Moskwa-Warszawa-Izrael”): Marzycieli w Izraelu?

Bagsik odpowiada: „Nie tylko. Że w Izraelu to jasne. Ale też w Stanach Zjednoczonych, Rosji, Polsce, w paru innych krajach również. Do grona tych marzycieli zaliczam nie tylko Żydów. W pewnym sensie marzycielami można nazwać Reagana, Gorbaczowa, Mitterranda czy Jaruzelskiego. A przecież żaden z nich nie był, nie jest Żydem. Przygotowania do aliji – to można powiedzieć – toczyły się dyskretnie już od połowy lat 80-tych. Dyskretnie nie tylko dlatego, że obawiano się reakcji świata arabskiego. Także dlatego – to również nie tajemnica – że w niektórych krajach, chociażby w Polsce, obawiano się ciągle żywych antysemickich nastrojów.”

Krótko mówiąc ściśle tajny charakter operacji Most miał, przynajmniej teoretycznie ochronić osoby oraz kraje biorące udział w tej operacji przed niespecjalnie zadowolonymi z tego powodu Arabami. A przecież Polska Rzeczpospolita Ludowa nie tylko współpracowała ze światem arabskich w sferze handlowej, wojskowej czy wywiadowczej. Znane są również przypadki przechowywania przez polski wywiad lub polskie wojsko arabskich terrorystów, którzy dokonywali zamachów na terenie państw zachodnich, m.in. sławny Szakal czyli Ilijcz Ramirez Sanchez, szkolony w latach 70-tych przez Ludowe Wojsko Polskie, Abu Daoud czy też Abu Nidal. Szkolenie i przechowywanie arabskich terrorystów przy jednoczesnym zaangażowaniu wszystkich polskich służb i ogromnej ilości pracowników obsługujących operację „Most” sprowadzało na te osoby ogromne niebezpieczeństwo. A przecież były kraje, które kategorycznie odmówiły udziału w przerzucie Żydów z ZSRR do Izraela właśnie ze względów bezpieczeństwa. Jak widać gen. Jaruzelski wolał stać się bohaterem świata żydowskiego niż bronić swoich obywateli przed ewentualnym odwetem ze strony świata arabskiego.

EMB-Mazowiecki-1990

Edgar Bronfman (w środku) i Tadeusz Mazowiecki podczas spotkania w nowojorskim hotelu Plaza 26 marca 1990 r.

A przecież organizacje arabskie dokonały jednego zamachu w odwecie za ostateczne potwierdzenie udziału Polski w „aliji” Żydów z ZSRR, które to miało miejsce podczas wizyty polskiego premiera Tadeusza Mazowieckiego w Stanach Zjednoczonych w marcu 1990 roku. Ten zamach miał miejsce w stolicy Libanu, Bejrucie 30 marca 1990 roku a więc 4 dni po spotkaniu Mazowieckiego z prezesem Światowego Kongresu Żydów. Wtedy też został ostrzelany samochód radcy handlowego polskiej ambasady w Bejrucie, Bogdana Serkisa. Dwie serie z broni automatycznej wielokrotnie raniły polskiego dyplomatę oraz jego żonę i lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie.

Tego typu zamachów mogło być więcej gdyby nie tajemnicze spotkanie w stolicy Syrii, Damaszku, które zostało powierzchownie opisane w książce Wilczaka:

„Wczesnym popołudniem, po zmyleniu przeciwnika na damasceńskim suku, autor trafia do strzeżonej przez zastępy terrorystów siedziby jakiejś organizacji palestyńskiej w rządowo-nowobogackiej dzielnicy Mezzeh. Palestyńczyk urzęduje w typowej dla tej dzielnicy dużej willi. Autor nakazuje mu, by nie przeszkadzał w prowadzeniu operacji Most, bo inaczej zastrzeli go snajper, który leży na dachu jednej z pobliskich willi i celuje mu w głowę. Przerażony Palestyńczyk oczywiście natychmiast wyraża zgodę, a autor po zakończeniu misji wychodzi, przechodzi obok zastępów uzbrojonych po zęby strażników i wraca do hotelu.”

Powyżej opisano sytuacje, w której tajemniczy „autor” nakazuje przywódcy jednej z palestyńskich organizacji terrorystycznych, żeby nie przeszkadzał w przeprowadzaniu operacji „Most” i ów „autor” ma pełne zaufanie do człowieka, który zgadza się na jego żądania. Otóż owym „autorem” był Sławomir Petelicki a więc człowiek który odpowiadał za ochranianie placówek dyplomatycznych w latach 1989-1990 i był zaangażowany w ochronę operacji „Most”. A historia ze spotkania z tajemniczym palestyńskim terrorystą została opisana w jego książce, która nigdy nie została wydana.

Od owego spotkania Petelickiego z Palestyńczykiem podobno nie doszło już do żadnego ataku odwetowego ze strony arabskich radykałów na polskich obywateli w związku z udziałem Polski w operacji przerzutu Żydów do Izraela w latach 1990-1992.

Źródła:

http://nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-4-grudnia-1985-r-wojciech-jaruzelski-w-paryzu,nId,1930911

http://www.videofact.com/jaruzelnyc2.html

http://www.videofact.com/jaruzelnyc3.html

http://powiewswiezosci.neon24.pl/post/127263,pakt-jaruzelski-rockefeller-25-wrzesnia-1985-r

https://agasiorowski.wordpress.com/2015/07/18/wojciech-jaruzelski-v-edgar-bronfman/

http://www.worldjewishcongress.org/en/news/wjc-on-passing-of-tadeusz-mazowiecki-architect-of-poland-s-transition-to-democracy

http://www.jta.org/1985/12/12/archive/bronfman-in-warsaw-to-confer-with-polish-president

książka D. Wilczaka „Most. Tajna Operacja Przerzutu Żydów Moskwa-Warszawa-Izrael.”

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.