Najnowsze

Opublikowano Lipiec 19, 2016 Przez a303 W Rosja

Jak długo jeszcze ołtarz Szatana w sercu Rosji ? (reedycja)

Dnia 4 listopada w Dzień Kazańskiej Ikony Bogurodzicy, w 400-lecie wszechnarodowej skruchy i wyzwolenia Rosji spod jarzma Smuty, w ramach Ruskiego Marszu, przejdzie pochód, którego uczestnicy wystąpią do władz z żądaniem uwolnienia Moskwy od szatańskiej mumii Lenina, pod hasłem „Precz z truposzem!”.

AppleMark

Pierwszy raz w stuletniej historii, zawładniętej przez żydobolszewików, naród rosyjski głośno objawi swoje prawo do wolności od grzechu apostazji. Dla każdego prawosławnego człowieka jest to oczywiste, że bałwochwalstwu żydokomunistycznego bałwana powinien być położony koniec.

FILES-RUSSIA-REVOLUTION DAY-COMMUNISTSPierwsze przykazanie Dekalogu (Prawa Bożego) mówi: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”. Jarzmo pogańskiego kultu, duchowo skoncentrowanego na mauzoleum na Placu Czerwonym, powinno zniknąć jak dym, tak jak taje wosk w ogniu. Dałby Bóg tylko żeby i ta akcja nie stała się wątpliwym powodem do pijaru politycznego, żeby nie przekształciła się w kolejny jarmark próżności a oświeceniem ludu przebudziła odwieczną potrzebę powszechnej skruchy i pokuty, bez których nie będzie rzeczywistej przemiany Rosji. Rzeczywiście, jeśliby współobywatele nasi oświeceniem i skruchą byliby wybawieni od pomyłek i mitów wprowadzonych do masowej świadomości przez komunistyczną propagandę, to nie znalazłoby się w całej Rosji chętnych do pokłonienia się przesiąkniętemu formaliną truposzowi wodza światowej rewolucji w centrum prawosławnej Moskwy, autorowi bezbożnego nauczania przesiąkniętego krwią i łzami represjonowanego narodu rosyjskiego. I to nie są głośne słowa i deklaracje. Konstytucyjny Sąd Rosji postanowieniem z dnia 30 listopada 1992 roku, N 9P, prawnie potwierdził, że „kierownicze struktury Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego (KPSS) były inicjatorami a struktury miejscowe, najczęściej wykonawcami polityki represji w stosunku do milionów sowieckich ludzi, w tym w stosunku do narodów deportowanych”. Przy okazji, co do znaczenia słowa „komunista”, to mało kto wie, że zgodnie z interpretacją tego słowa w zachodnio-europejskich słownikach objaśniających: „komuniści to morscy rozbójnicy w wiekach XIV-XVII, którzy przeprowadzali swoje rabunki od brzegów Hiszpanii do Szwecji i Norwegii”. Dlatego właśnie T.G. Szewczenko w swoim dzienniku z roku 1857 nazywa komunistą Stieńkę Razina z powodu jego pirackich wyczynów na Wołdze i na Morzu Kaspijskim.

Wyrok Sądu Bożego na tych, którzy nadal prowadzą rekrutację pionierów, jeszcze sroższy i bardziej szczegółowy: „Kto by zaś zgorszył jednego z tych małych, którzy we mnie wierzą, lepiej by mu było aby zawieszono kamień młyński u szyi jego i zatopiono go w głębokościach morskich” (Ewangelia Św. Marka 18: 6-7).

lenin2Rosyjska Cerkiew Prawosławna rzuciła anatemę (klątwę) na imię Lenina i jego współtowarzyszy. W Dekrecie Synodu Archijerejskiego Rosyjskiej Zagranicznej Cerkwi Prawosławnej z dnia 22 stycznia 1970 roku mówi się, że: „Rosyjska Zagraniczna Cerkiew Prawosławna wyraża gorące pragnienie swoich biskupów, kleru i świeckich, ze szczególną troską macierzyńską zawsze wzywa wszystkich do zjednoczenia w modlitwie o wybawienie naszego cierpiącego ludu z narzuconego przez Lenina krwawego jarzma bezbożnego komunizmu w konsekwencji czego Archijerejski Synod podejmuje decyzję ogłoszenia anatemy na Lenina i na wszystkich prześladowców Cerkwi Chrystusowej, którzy byli wcześniej wyklęci przez Świątobliwego Patriarchę Wszechrusi, Tichona, w 1918 roku, w następującej formie: „Anatema na Władimira Lenina i resztę prześladowców Cerkwi Chrystusowej, niecnych odstępców, którzy podnieśli rękę na Pomazańca Bożego, na tych zabijających duchownych, depczących świętości, burzących świątynie Boże, katujących braci naszych i plugawiących Ojczyznę naszą, anatema”. Dnia 17 maja 2007 roku Rosyjska Cerkiew Prawosławna i Rosyjska Zagraniczna Cerkiew Prawosławna osiągnęły jedność, która była zburzona przez przewrót październikowy. Strony wzajemnie uznały swoje akty kanoniczne. W ten sposób, zacytowany powyżej, Dekret uważa się za pełnoprawny dla całej wspólnoty wiernych Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Wniosek jest jednoznaczny: w centrum stolicy przez 88 lat uroczyście pokazuje się trupa wyklętego przez Cerkiew człowieka, winnego najcięższych przestępstw przeciwko Wierze, Carowi i Ojczyźnie. W celu zorganizowania ogólnonarodowego hołdu temu diabelskiemu idolowi na Placu Czerwonym, wybudowano tajemniczą piramidalną budowlę, całkowicie przeciwną rosyjskiej tradycji kulturowej i nie mającą odpowiednika na obszarach państw słowiańskich. Ale za to posiadającą starożytny prototyp w dalekim mieście Pergamon, położonym na terytorium współczesnej Turcji.

lenin3Przecież, jak wiadomo, architekt Szczusiew, podczas tworzenia projektu pierwszej bolszewickiej świątyni, kierował się wizerunkami Ołtarza Pergamońskiego. A to miasto, jeszcze z czasów apostolskich, ma szpetną sławę. Oto co mówi Święty Jan Ewangelista: „Aniołowi zaś kościoła w Pergamie napisz: To mówi ten, co ma miecz z obydwu stron ostry: Wiem gdzie mieszkasz, gdzie jest stolica Szatana i trzymasz się imienia mojego i nie zaparłeś się wiary mojej. W te dni Antypas, świadek mój wierny, był zabity u was, gdzie Szatan mieszka” (Apokalipsa Św. Jana 2: 12-14). Tak więc według słowa Bożego niegdyś w stolicy Królestwa Pergamonu w południowo-zachodniej Azji Mniejszej, znajdował się tron Szatana. Jednocześnie źródła pierwotne nie dają dokładnych wskazówek na temat tego jaka akurat świątynia albo, być może, kompleks świątyń, Apokalipsa nazywa szatańskimi. Przecież, jak wiadomo, w Pergamonie było kilka pogańskich świątyń o, delikatnie mówiąc, niejednoznacznej reputacji. Jedna z nich była poświęcona głównemu bóstwu pogańskiemu tamtych czasów, Zeusowi, druga- cesarzowi Augustowi a trzecia Eskulapowi (Asklepiosowi), zwanemu również „bogiem-wężem” albo „bogiem-uzdrowicielem”. Która z tych pogańskich świątyń stała się prototypem mauzoleum Lenina? Spróbujmy dociec tego wspólnie.

Zatem główna świątynia Pergamonu była poświęcona Zeusowi, „uniwersalnemu ojcu niebios”. Wolą Bożą świątynia ta była praktycznie starta z powierzchni ziemi, jednakże w połowie wieku XIX „absolutnie przypadkowo” jej poszukiwaniami zajęli się niemieccy specjaliści. I w 1886 roku archeolog Carl Humann odkopał te złowieszcze ruiny. Paradoksy i mistyka historii: w tamtym czasie światowa elita finansowa zakupiła na własność wyspę Jekyll na której w konsekwencji zrodzi się hydra systemu Rezerwy Federalnej USA, która przy pomocy dolara zniewoli cały świat…

Tajemnicze znaleziska, zgodnie z rządowym porozumieniem ze stroną osmańską (turecką) przeszły na własność Niemiec i na okręcie wojennym, który specjalnie w tym celu przysłał cesarz Wilhelm, zostały przetransportowane bezpośrednio do Berlina. III Rzesza otrzymała potężny instrument okultystyczny dla podboju świata w celu ustanowienia państwa globalnego. Wiadomo, że Hitler przed rozpoczęciem II Wojny Światowej odwiedzał w Muzeum Berlińskim ołtarz Zeusa a esesmani na swoich mundurach nosili symbole Grododzierżcy-Zeusa, dwie błyskawice. W przededniu Olimpiady Berlińskiej w 1936 roku, Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec, Wilhelm Frick, zorganizował przy Pergamońskim Ołtarzu uroczysty posiłek z udziałem członków Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Jednakże msze okultystyczne nie pomogły nazistom. Reichstag padł a Pergamoński Ołtarz został wywieziony przez wojska sowieckie. Od 1945 roku był on przechowywany w Ermitażu, gdzie w 1954 roku, specjalnie dla niego, otwarto nową salę.

lenin4-pergamonW 1958 roku Nikita Chruszczow w porywie niszczenia symboli władzy Józefa Wissarionowicza Stalina, zwrócił ołtarz stolicy Niemiec gdzie znajduje się on od tamtego czasu w specjalnie wzniesionym dla niego Muzeum Pergamońskim. Przy wizualnym porównaniu ołtarza świątyni Zeusa i mauzoleum Lenina zauważalna jest identyczność form w szczytowej części kremlowskiej piramidy. Logicznym jest założenie, że razem z formą mauzoleum odziedziczyło i istotę czyli ideę światowego panowania. Ale na tym zagadki ołtarza nie wyczerpują się. Jak już wspominaliśmy, do tego tytułu pretendują jeszcze dwie świątynie pergamońskie.

Najsłynniejsze z nich to Asklepios, świątynia przodka wszystkich uzdrowicieli, których do dziś nazywa się eskulapami na cześć Asklepiosa, który poznał tajemnicę nieśmiertelności. Według legendy, Asklepios szedł, wspierając się na posochu (lasce), szedł do pałacu kreteńskiego króla Minosa, który wezwał go żeby wskrzesił zmarłego syna. Po drodze na posochu owinął się wąż i Asklepios zabił węża. Następnie pojawił się drugi wąż, z zielem w pysku, przy którego pomocy wskrzesił pierwszego węża. Asklepios znalazł to ziele, zrobił z niego eliksir zdolny do wskrzeszania zmarłych. Tak starożytny wąż przeniknął do świątynnego ołtarza, wybudowanych było ponad 200 świątyń poświęconych wężom. W świątyniach tych żyły węże oplatając misy i puchary ofiarne. Od tamtych czasów symbolem Asklepiosa została laska z jednym wężem owiniętym wokół niej. Właściwie ten symbol do dzisiaj towarzyszy nam jako międzynarodowe godło służby medycznej. W 1924 roku masońsko-żydobolszewicki Rewwojensowiet (Rewolucyjna Rada Wojskowa) zatwierdził wyobrażenie „pucharu” Asklepiosa jako oficjalne godło wojskowej służby medycznej wszystkich rodzajów wojsk. Jeśli pomyśleć i popatrzeć „nie zamroczonym” wzrokiem na opisane godło wojskowej służby medycznej to można zobaczyć nie puchar opleciony wężem ale nowy puchar Graal, zniewolony przez Szatana…

Nawiasem mówiąc, bardzo podobny do laski Asklepiosa (Eskulapa) jest i inny bardzo rozpowszechniony pogański symbol, laska Hermesa (Merkurego), opleciona dwoma wężami czyli „kaduceusz”, który nawet znajduje się w „Unicode” w kategorii „Inne symbole”. W okultyzmie kaduceusz uważa się za symbol klucza otwierającego granicę pomiędzy ciemnością a światłem, dobrem a złem, życiem i śmiercią. U nas w Rosji można zobaczyć kaduceusz na oficjalnym godle Federalnego Funduszu Ubezpieczenia Medycznego Federacji Rosyjskiej i Federalnej Służby Celnej Federacji Rosyjskiej. Tak oto symbole pogańskie czas nie starł w proch, one ciągle są wszędzie wokół nas. Właśnie dzisiaj mało kto zastanawia się nad tym, że każdy symbol w każdym przypadku, niesie ze sobą nie tylko informację wizualną ale i duchową. Co zaś tyczy się istoty świątyni Asklepiosa w Pergamonie to ona, być może, polega na odwiecznym poszukiwaniu eliksiru nieśmiertelności, realizowanego przez tajnych kapłanów uzdrowicieli. Czy nie wydaje się wam, że właśnie ta treść była wkomponowana w mauzoleum Lenina w którym siłami tajemniczych eskulapów trupowi wodza powinno być zapewnione wieczne trwanie, jakby nieśmiertelność? Czy przypominacie sobie jak nam od dzieciństwa prali mózgi komunistyczną propagandą w duchu „Lenin teraz i zawsze wiecznie żywy”? W rzeczywistości poszukiwanie środków zapewniających nieśmiertelność ciału jest buntem przeciwko ustalonym przez Stwórcę prawom życia i śmierci. Wrogowie Boga wszystkich czasów i narodów, marząc o fizycznej nieśmiertelności, mając nadzieję najprawdopodobniej w ten sposób uniknąć odpowiedzialności za grzechy, ukryć się w ciele nafaszerowanym komórkami macierzystymi i odnowionym przez chirurgów plastycznych. Ten strach hojnie finansuje prace badawcze nad eliksirem nieśmiertelności współczesnych eskulapów. Ale na próżno! Bóg pohańbiony i upokorzony nigdy nie jest. Od przeznaczenia nigdy nie uciekniesz. Trup Lenina, pomimo całego sowieckiego makijażu ideologicznego i zamarynowaniu w formalinie, gnije i śmierdzi…

Jak długo jeszcze? W co wierzą współcześni poganie wielbiący swojego boga, byłego Przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych RSFSR? Odpowiedź na to pytanie daje doświadczenie badania trzeciej świątyni pergamońskiej, poświęconej cesarzowi Augustowi.

W niej wyznawcy oddawali cześć boską najwyższemu urzędnikowi państwa jako wszechmogącemu bóstwu. Znajoma sytuacja, nieprawdaż? Czy pamiętacie jak sowiecka szkoła od dziecka debilizowała obywateli ideami świętości i nieomylności żydokomunistycznych przywódców rzekomo słyszących najgłębsze modlitwy i pragnienia prostego ludu? To właśnie dzisiaj dzięki otwartym Archiwom Państwowym, dowiedzieliśmy się, że rzekomi geniusze żydobolszewizmu byli w rzeczywistości w niezmiernie licznych przypadkach moralnymi zwyrodnialcami, maniakami, seryjnymi mordercami, cierpiącymi na syfilis i bezpłodność. Główny z nich, tak jak cesarz August, był deifikowany i umieszczony na ołtarzu nowego kultu, zbudowanego przez żydobolszewików na krwi męczenników i ruinach wysadzonych w powietrze prawosławnych cerkwi. Taki jest łączny sens Ołtarza Pergamońskiego. Jak już się przekonaliśmy, tron Szatana oparty jest na idei światowego państwa, fizycznej nieśmiertelności i absolutyzacji antyboskiej władzy. Idee te były zawarte w formach architektonicznych mauzoleum Lenina, Dotąd starannie chronionego przez państwo i strzeżonego przez najwyższą „wierchuszkę” partii komunistycznej. Ale jak wiadomo, wszystko co ma początek ma i swój koniec. Wcześniej czy później Rosja nieuchronnie oczyści się z kultu Lenina i obali z Placu Czerwonego i z kremlowskich wież, ślady kultu Szatana. Albo zginie. Trzeciego wyjścia nie ma.

Maksim LIESKOW

Źródło: http://www.3rm.info/29505-dokole-terpet-altar-satany-v-serdce-rossii-maksim-leskov.html

Data publikacji: 19.10.2012

Tłum. RX

Tags : , , , , ,

Jedna odpowiedź

  1. Komunizm, faszyzm. Dwie strony. Jednego, medalu.
    Ten, medal.. to.. ssyf.. jooo.. niii…