Najnowsze

Opublikowano Styczeń 10, 2015 Przez Jan W Świat

” Ja nie jestem Charlie ” albo agonia Europy

Już trzeci dzień rosyjskie, państwowe stacje telewizyjne w trybie non-stop nagłaśniają niebywałe wzburzenie „postępowej społeczności” atakiem muzułmańskich bojowników na redakcję plugawej gazetki, słynnej z obrony „małżeństw” sodomickich, bluźnierstw przeciwko Chrystusowi, Matce Bożej, słynnej z karykatur założyciela islamu a także aktywnie biorącej udział w antyrosyjskiej kampanii oszczerstw w związku z ukro-amerykańską rewolucją i ludobójczą wojną kijowskiej junty przeciwko Noworosji. Dla rosyjskich mediów, wołające o pomstę do Nieba, zbrodnie junty i jej ofiary na Ukrainie okazały się mniej oburzające niż śmierć 12 dziennikarskich bluźnierców.

a401

Codzienna śmierć ludzi w mieszkalnych dzielnicach Donbassu pod ukraińskim ogniem artyleryjskim, w rosyjskiej telewizji stała się czymś w rodzaju prognoz pogody, poza dobrem i złem. I jakoś trudno sobie przypomnieć żeby w Moskwie organizowano protesty przed ambasadą francuską w związku z odpowiedzialnością (podpis francuskiego ministra pod porozumieniem) za wydarzenia w Kijowie związane z przewrotem państwowym z 21-22 lutego 2014 roku i z następującymi, po nim , kłamliwymi oskarżeniami i sankcjami przeciwko naszemu krajowi.

I oto zupełnie nieporównywalny przypadek, aroganccy bluźniercy sami sprowokowali taką odpowiedź ze strony tych od których nietrudno było tego oczekiwać. Jeżeli wpuściliście do swego domu lwa to czy można ciągnąć go za ogon i następnie oburzać się na jego „niecywilizowane” ryki i pogryzienia?

W Federacji Rosyjskiej tę gazetę już dawno by oskarżono o obrazę uczuć religijnych, rozniecanie nienawiści i uznano by ją za „ekstremistyczną” ale „rossijańskie” władze pragną zyskać przychylność Hollande’a. Ani prezydent ani premier Federacji Rosyjskiej nie wspominają o tym ani słowa, wyrażają tylko głębokie współczucie dla „kochającej wolność” Francji, która aktywnie poparła antyrosyjską rewolucję i politykę USA na Ukrainie.

Z wyraźnego, z góry, nakazu, Federacyjna Agencja ds. Młodzieży Federacji Rosyjskiej zorganizowała masowe wyrażanie współczucia przy Francuskiej Ambasadzie w Moskwie i zawaliła ją kwiatami i plakietkami z napisem „Je suis Charlie” (Ja jestem Charlie). Czy to w nadziei, że oddadzą „Mistrale”?

Oczywiście, plugastwo i obrzydliwość poszkodowanego bulwarowego brukowca nie może być uzasadnieniem zabicia jego działaczy, jednakże mądrzy władcy powinni byli wyeliminować pierwotną przyczynę a nie skutki i oni także ponoszą część winy.

Dlatego i takie, na wielką skalę, włączenie się Federacji Rosyjskiej w zachodni „giewałt” w obronie podeptanych przez muzułmanów „wartości europejskich”, uosabianych przez tę gazetę, w żadnym razie nie jest obroną prawdziwej wolności, która została dana przez Boga w celu znalezienia Prawdy, a nie w celu szydzenia z niej albo w celu rozniecania nienawiści.

Jest to obrona wolności grzechu, co powinno być oczywiste dla każdego prawosławnego człowieka, jakich u nas w warstwie rządzącej nie ma. Ta warstwa, pomimo rozpoczętej przez Zachód wojny przeciwko naszemu krajowi, nawet w tym skandalicznym przypadku wychodzi ze skóry ażeby zaświadczyć o swojej ślepej lojalności wobec tej globalizacyjnej, antychrześcijańskiej siły, która prowadzi wojnę przeciwko nam, przeciwko odrodzeniu prawosławnej Rosji, przeciwko resztkom chrześcijańskiej Europy i przeciwko wszystkim niezależnym państwom.

Rozpatrzmy zdarzenie w tej globalnej skali ponieważ zamach terrorystyczny w Paryżu to wierzchołek góry lodowej. Nie ma absolutnie wątpliwości, że wspomniany globalny system zła, przygotowujący królestwo Antychrysta, już od dawna prowadzi wojnę przeciwko byłej, chrześcijańskiej Europie, z jednej strony, narzucając degenerujące prawa Sodomy i Gomory, a z drugiej strony zalewając ją sztucznie powodzią, obcych cywilizacyjnie, agresywnych imigrantów z Afryki i Azji, w stosunku do których promowana jest maksymalna „tolerancja”.

Ich liczba osiągnęła nieodwracalny poziom, który pozwala zmienić wojnę w „konflikt cywilizacji”, w starcie Europy ze światem muzułmańskim, który zakulisowo i celowo jest prowokowany (w tym także podobnymi „karykaturalnymi” skandalami). Rozwiązanie napięcia pokojową metodą „multi-kulturalizmu” jest już niemożliwe co jest zupełnie oczywiste.

A na bardziej drastyczne środki żydomasońskie rządy europejskie nie są zdolne, ale i Ameryka do tego nie dopuści. Żywiołowo powstające prawicowe, narodowe siły obronne są prześladowane i będzie się je prześladować za „ekstremizm”. Sytuacja w Europie jest beznadziejna.

Rosja mogłaby stać się dla Europy prawdziwym bastionem wartości tradycyjnych i prawdziwej wolności człowieka jeżeliby u nas był odpowiedni rząd rosyjski. Obecne kompradorskie tępactwo próbuje połączyć sowieckie dziedzictwo z rynkowym podporządkowaniem globalizmowi w imię osobistych, egoistycznych interesów garstki oligarchów.

I w celu złamania oporu narodu rosyjskiego wobec tego ich systemu oligarchicznego stymuluje się napływ obcych cywilizacyjnie imigrantów, który to napływ symbolizuje obecne „porwanie Europy”. Bez wątpienia i Rosję będą próbowali zderzyć ze światem muzułmańskim. W tym celu stworzono, z inspiracji światowych spiskowców, agresywne Państwo Islamskie (ISIL), które szybko dojdzie do granic historycznego Imperium Rosyjskiego.

I proamerykańska islamofobia zachodniaków i anty-imigracyjne wrzaski rasowych, rosyjskich nacjonalistów, i antychrześcijańska sieć wahhabitów, i wsparcie przez „rossijańskich” naczelników amerykańskiej „wojny przeciwko międzynarodowemu terroryzmowi”, to wszystko jest przytwierdzone przez światowych spiskowców do wału korbowego ich światowej polityki, i pomimo ruchów w pozornie przeciwnych kierunkach, wszyscy oni wspólnie obracają ten wał w jednym kierunku.

Trzeba odczepić Rosję od tego wału za pomocą przejścia na maksymalnie możliwą autarkię w stosunku do światowego systemu zła ale kto jest w stanie to teraz zrobić? Jedni są niezdolni z powodu egoizmu, inni z powodu ignorancji, inni znowu z powodu bezsilności…Nikt nie ma rozwiązania tego problemu.

Być może nie ma go w ogóle w planie pokojowego rozwoju i będziemy jeszcze musieli przeżyć kolejny niszczycielski kataklizm i tylko to co pozostanie z Rosji, daj Boże, wysiłkami jakichś nieznanych pułkowników, przedsiębiorców, inżynierów, lekarzy, duchownych, zdoła odrodzić się na małym terytorium na krótki czas. Obecne jednak krzyki „Je suis Charlie!” są przygnębiającym świadectwem triumfu zła i ślepoty w stosunku do tego zła, które gęstnieje nad światem.

M.W.Nazarow

P.S.

10 stycznia „jemeński oddział Al-Kaidy wziął na siebie odpowiedzialność za atak na gazetę „Charlie Hebdo”. Zostało to ogłoszone kilka godzin po tym jak francuskie siły specjalne zabiły braci Kouachi oskarżonych o atak na dziennikarzy. W oświadczeniu, które było dostarczone agencji „Associated Press” przez grupę „Al-Kaida” na Półwyspie Arabskim” (AKAP), wyjaśnia się, że atak był „pomyślany jako zemsta za honor proroka Mahometa, którego oblicza zabrania się przedstawiać zgodnie z tradycją islamską”. Dziennikarze gazety, jak wyjaśniają terroryści, „wielokrotnie szydzili w swoich komiksach z nich i z przedstawicieli innych religii”…” Trzeba zauważyć, że „Al-Kaida” od początku jest prowadzona przez CIA i już nie raz wykorzystywana była do ślepych, prowokacyjnych zamachów terrorystycznych w celach politycznych.

Za: http://www.rusidea.org/?a=130177

Data publikacji: 9.01.2015

Przekład: RX

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.