Opublikowano Sierpień 28, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Izrael wzywa “na dywanik” ambasadora Płd.Afryki w sprawie znakowania produktów

źródło: http://www.google.com/hostednews/afp/article/ALeqM5iNojDmvHFAxBnPGgOdH9AiD7VaJg?docId=CNG.e621d034e1fe417a9666d3ac79db6cc3.2f1

skowyt żydowski – znów ich „prześladują”

Jerozolima – izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało ambasadora RPA do siebie, aby złożyć formalny protest wobec decyzji Pretorii o umieszczaniu etykiet „Z Okupowanych Terenów Palestyńskich” na produktach pochodzących z żydowskich osiedli.

Rzecznik ministerstwa, Yigal Palmor powiedział, że ambasador Ismail Coovadia został wezwany do ministerstwa w Jerozolimie, gdzie “zgłosiliśmy formalny protest i omówiliśmy sprawę w szczegółach”.

Gabinet rządowy RPA wyznaczył ministra handlu do wydania zarządzenia wymagającego od takich produktów oznaczenia, jakie będzie informować konsumentów, że pochodzenie towaru nie jest izraelskie.

“Jest to zgodne ze stanowiskiem RPA, które uznaje granice z 1948 r. wytyczone przez Narody Zjednoczone i nie uznaje okupowanych terytoriów ponad te granice, jakie obecnie są częścią państwa Izrael” mówi rzecznik rządu, Jimmy Manyi.

Izrael zaatakował to działanie, a Palmor skrytykował je jako “rażącą dyskryminację opartą na różnicach narodowych i politycznych”.“Taka eliminacja i dyskryminacja przynosi na myśl idee o naturze rasistowskiej, jakie rząd RPA, bardziej niż jakikolwiek inny, powinien całkowicie odrzucić”.

Wiceminister spraw zagranicznych, Danny Ayalon nazwał to działanie dowodem na to, że  RPA wciąż jest państwem apartheidu.

„Południowoafrykański apartheid jest obecnie skierowany przeciw Izraelowi i górnikom w samym RPA”, napisał na swej stronie Facebooka.

„Zamiast podejmować decyzje o oznaczaniu izraelskich produktów, rząd RPA lepiej zrobiłby, gdyby podjął odważne decyzje w sprawie 34 niewinnych górników, którzy po prostu chcieli poprawy swoich warunków życiowych”.

Policja RPA dwa tygodnie temu postrzeliła 34 górników podczas nielegalnego strajku w kopalnii platyny w Lonmin Marikana, a w wyniku starć zginęło ośmiu robotników i dwóch policjantów.

Władze Palestyńskie pochwaliły decyzję oznaczania produktów pochodzących z osiedli na terenach okupowanych i obiecały swą pomoc w kampanii.

“Afryka Południowa podejmuje wiele wysiłku służącego naszej sprawie”, powiedział wiceminister spraw zagranicznych Abdul Hafiz Nofal dla AFP.

Nofal powiedział, że jego biuro jest zaznajomione z miejscowym rynkiem izraelskim i ostrzegł, że jeżeli jakiś produkt zostanie celowo fałszywie oznaczony, władze Palestyńskie poinformują urzędników RPA, co będzie skutkować „wielką grzywną”.

Informację powyższą uzupełnia materiał z innego źródła (fragmenty):

RPA odpowiada, że to działanie bierze się z własnej historii apartheidu, ucisku i lekceważenia praw. W maju 2012 r. południowoafrykański minister handlu zaprosił ludność kraju do publicznej debaty w sprawie znakowania produktów, mówiąc że ci, którzy sprzedają produkty muszą je etykietować po to, żeby konsumenci „nie byli wprowadzani w błąd”.

Relacje RPA z Izraelem przez lata nie układały się najlepiej, ale osiągnęły swój dołek 19 sierpnia 2012 r., gdy Ebrahim Ebrahim, wiceminister spraw zagranicznych RPA, wezwał obywateli, aby nie odwiedzali Izraela z powodu brutalności wobec Palestyńczyków.

“Izrael jest okupantem, który uciska Palestynę, a więc niewłaściwe jest, aby obywatele naszego kraju mieli coś wspólnego z Izraelem” powiedział Ebrahim gazecie City Press. „Będziemy odradzać ludziom podróżowanie tam, chyba że wizyta będzie częścią procesu pokojowego”.

Reuters zauważa, że handel Izraela z RPA jest niewielki, lecz żydzi obawiają się, że metoda znakowania produktów rozniesie się po całym świecie.

Komentowanie zamknięte.