Najnowsze

Opublikowano Grudzień 3, 2014 Przez a303 W Stop Syjonizmowi

Izrael musi zniknąć! Książka której boją się Żydzi

Od autora: niniejszym dokument jest tylko streszczeniem i częściową recenzją książki opublikowanej po raz pierwszy w USA na początku 1941 r., gdy Ameryka była jeszcze krajem neutralnym. Tę książkę, Niemcy muszą zniknąć! napisał żydowski pisarz Theodore N. Kaufman. Poniżej przedstawiamy jego dokładne propozycje.

a

a

Zakładam, że czytelnik będzie już w pełni świadomy syjonistycznego programu zarządzania globalnego, który jest przedstawiony w dzisiejszej rzeczywistości politycznej, zwłaszcza w alternatywnych mediach i w internecie, gdzie syjonistyczne prawa „nienawiści” nie są jeszcze egzekwowane w pełni, w celu ograniczenia naturalnego przepływu idei i poglądów, które pochodzą z badań historycznych i doświadczenia.

W 1941 roku książka Kaufmana był genialnym kawałkiem syjonistycznej propagandy żydowskiej, zaprojektowanej po to, by poruszyć antyniemiecką nienawiść w Ameryce. Niektórzy mówią, że powstała w oparciu o niesławny „Plan Morgenthau”, który później podpisali w Quebec, Kanada, prezydent Roosevelt i premier Churchill; jego celem było rozczłonkowanie Niemiec po ich klęsce i zredukowaniu ich do statusu „koziego pastwiska” To prawdopodobnie do dziś jest przede wszystkim przykładem literatury nienawiści, jaką kiedykolwiek opublikowano i rozdawano opinii publicznej.

a

Sensacyjna idea! – Time Magazine

Prowokacyjna teoria – przedstawiona interesująco – Washington (DC) Post

Plan trwałego pokoju między cywilizowanymi narodami! – New York Times

Szczerze pokazuje straszną przeszłość żydowskiej duszy – Philadelphia Record

Jak czytelnik domyśli się na podstawie ostatniej strony książki Kaufmana [powyżej], niektóre z najbardziej prestiżowych gazet i czasopism amerykańskich, w pełni popierały cele określone w niniejszej książce z żydowskiej literatury nienawiści. Ponownie ostrzegam czytelnika, by pamiętał, że zmieniłem słowo „nazista” na „Żyd” w cytacie z Philadelphia Record, gdyż zmieniłem wszystkie inne słowa „Niemiec” i „nazista” na „Żyd” i „syjonista”, itp.

Uderzające w podłości tego tekstu jest to, jak dziś wydaje się on spływać z języka umysłu, jak gdyby był tak prawdziwy i realny jak wschodzące słońce. W związku z tym mocno wierzę, że wszystko to, co syjonistyczni Żydzi piszą o innych, jest w rzeczywistości tylko odbiciem ich własnego wewnętrznego, przewrotnego, zwichniętego ego. Pokazując wobec innych swoją wrodzoną, paranoidalną i głęboką nienawiść do reszty świata, są w stanie spełnić wymogi motto państwa izraelskiego, które brzmi: „Poprzez oszustwo wywoływać wojny” i postępując w ten sposób odczuwać wyższość i obłudę.

Chciałbym pokornie prosić czytelnika, aby zdawał sobie sprawę z tych cech kiedy czyta tekst i kontekst, w którym został napisany. Ja tylko, jak to się mówi, zmieniłem nazwiska by chronić niewinnych. Co do dalszej ekstrapolacji, pozostawiam ją czytelnikowi.

ISRAEL-66 YEARS-INDEPENDENCE DAY

________________

IZRAEL MUSI ZNIKNĄĆ! Książka której boją się Żydzi – Roy Arthur Topham

Począwszy od strony Spisu treści Topham daje ​​to dramatyczne oświadczenie:

„Ten dynamiczny wolumin zarysowuje kompleksowy plan zagłady narodu żydowskiego i całkowite usunięcie z ziemi wszystkich jego ludzi”.

Jak się podoba ten rodzynek? A co będzie kiedy dojdziemy do sedna!

z Rozdziału I : O książce

„Dzisiejsze wojny nie są wojnami z Netanjahu. Ani nie są wojnami z syjonistami…

Netanjahu nie jest obwiniany za te izraelskie wojny bardziej niż Szaron za ostatnią. Ani przed nim Begin. Oni nie organizowali ani nie wszczynali izraelskich wojen ze światem. Oni byli zaledwie lustrami odbijającymi trwającą od stuleci, wrodzoną żądzę żydowskiego narodu do podboju i masowych zbrodni.

Te wojny są wszczynane przez żydowski naród. To on jest odpowiedzialny. To on musi zapłacić za te wojny.

… Tym razem Izrael zmusił świat do WOJNY TOTALNEJ.

W wyniku tego musi ponieść TOTALNĄ KARĘ.

I jest jedna, i tylko jedna taka Totalna Kara:

Izrael musi zniknąć na zawsze!

Naprawdę – a nie dla żartu!”

*******************

„Mimo że jest dość oczywiste, że walka jeszcze raz w demokratycznej obronie przeciwko Izraelowi, realizując widoczny cel, którym jest ekstynkcja tego kraju, nawet jeśli przegra wojnę, to będzie zwycięstwo żydowskie. Walczyć żeby wygrać, i tym razem nie skończyć z żydowskim syjonizmem na zawsze przez całkowitą eksterminację tych ludzi, którzy szerzą swoją doktrynę, to obwieszczać wybuch następnej żydowskiej wojny w ciągu jednego pokolenia.”

Kiedy nadejdzie ten dzień zapłaty Izraela, a nadejdzie, będzie tylko jedna oczywista odpowiedź. Żaden mąż stanu, ani polityk, ani przywódca odpowiedzialny za rozliczenia powojenne, nie będzie miał prawa angażować się w osobisty luksus fałszywych uczuć i zwodniczej bigoterii, by oświadczyć, że Izrael, wprowadzony w błąd przez swoich liderów, zasługuje na prawo do zmartwychwstania!

… bestia którą jest Izrael nigdy nie będzie wałęsać się po tej ziemi!

Taki jest to absolutny obowiązek, jaki świat zawdzięcza tym, którzy walczyli i ginęli przeciwko Żydom … upewnić się, by zjadliwe kły żydowskiego węża nigdy nie zaatakowały ponownie. A ponieważ jad tych kłów dostaje swoją śmiertelną truciznę nie z wewnątrz organizmu, ale z wojennej duszy Żydów, nic innego nie zapewni bezpieczeństwa i ochrony ludzkości, oprócz tego, że wojenna dusza na zawsze zostanie wymazana, oraz chore ścierwo, w którym się mieści, zostanie na zawsze usunięte z tego świata. Nie ma już żadnej alternatywy:

Izrael musi zniknąć!

… I tak to jest z narodem Izraela. On może reagować przez chwilę na cywilizujące siły; może pozornie przyjmować powierzchowne maniery i zewnętrzny behawioryzm cywilizowanych narodów, ale cały czas pozostaje zawsze w nich obecna ta wojenna dusza, która w końcu ich prowadzi, tak jak prowadzi tygrysa, by zabił. I żadna liczba warunków, rozsądku lub cywilizowania – w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości – nigdy nie będzie w stanie zmienić tej podstawowej natury. Jeśli nie odbiło się piętno na tej wojennej duszy przez okres około 2000 lat, to czy należy oczekiwać, że nagle, jutro, ten cud nastąpi?

To analogiczne powiązanie narodu Izraela z dziką bestią nie jest porównaniem wulgarnym. Nie czuję większej osobistej nienawiści do tych ludzi, niż mógłbym czuć do stada dzikich zwierząt, lub gromadki jadowitych gadów. Nie nienawidzi się tych, których dusze nie wydzielają duchowego ciepła, ale czuje się do nich litość. Skoro Żydzi chcą mieszkać sami, w ciemności, to będzie tylko ich własna sprawa. Ale gdy ciągle próbują okrywać dusze innych narodów w te cuchnące okrycia, które ich okrywają, ich własne, jest to czas, by ich usunąć ze sfery cywilizowanej ludzkości, wśród której nie mogą mieć ani miejsca ani prawa do istnienia.

Nie musimy potępiać Żydów. Oni potępiają się sami. Dla nas wystarczy przeczytać i usłyszeć te słowa napisane i wypowiedziane tylko przez Żydów; zauważyć czyny dokonane wyłącznie przez Żydów; znosić cierpienia i przesiedlenia spowodowane wyłącznie przez naród żydowski w realizacji ich megalomańskich ideałów i demonicznych aspiracji, by zdać sobie sprawę, że to sami Żydzi sprowadzają na siebie, prawie na zawołanie, ostracyzm swoich bliźnich. Stracili ochotę bycia ludźmi. Są tylko bestiami; muszą być traktowane jako bestie.

Taki jest obiektywny punkt widzenia, starannie przemyślany i faktycznie podtrzymywany. Taki jest punkt widzenia o nich w tej książce.

Wojnę trzeba stoczyć … z karami nieskończenie bardziej przerażającymi i niebezpiecznymi niż sama wojna.

Ta książka szczerze wierzy, że znalazła taką karę, a przez jej nałożenie na naród Izraela, ta książka uważa, że ze świata usunięta zostanie nie tylko wielka plaga, ale z tego narodzi się wielkie dobro”.

z Rozdziału II : Pochodzenie żydowskiego syjonizmu

„Żydzi to obrzydliwy naród! Myślą i marzą o niczym innym niż szykany. Ich radość polega na krytyce, krzyku i groźbach. Oni wymachują bronią, która jest jak kolczasta maczuga; z ich ust, zamiast zwykłej ludzkiej mowy, wychodzi huk artyleryjski i szczęk stali; ich życie jest jednym ciągłym wybuchem. Żyd nie mieszka na wysokościach; unika światła, a w swej kryjówce nie pozostawia suchej nitki na traktatach, wywiera szkodliwy wpływ na artykuły prasowe, ślęczy nad mapami, mierzy kąty i kreśli z zapałem linie granic. Dla nich miłość ojczyzny oznacza pogardę, lekceważenie i obrażanie każdego innego kraju. Nie potrafią robić nic innego jak oszustwa i kłamstwa, nawet względem siebie. Mieszają się w sprawy wszystkich innych, wsadzają nos w sprawy, które ich nie dotyczą, krytykują wszystko, rządzą wszystkim, degradują i zniekształcają wszystko.

Jaka szkoda, że ​​23 stulecia po Sokratesie i Platonie, 2000 lat po Chrystusie, głos ludzi takich jak ich, nadal słychać na świecie, co gorsze, powinno się go słuchać, a najgorsze, że wszyscy powinni im wierzyć! Kraj dla nich to odosobniony organizm i przyznają się, że według nich jest możliwe by żyć i oddychać w atmosferze wyniosłej pogardy dla swoich sąsiadów. Swój kraj postrzegają jako stały element rozkładu, jak pożerający i nienasycony potwór, drapieżna bestia, którego jedną z funkcji jest grabież. Wszystko czego nie ma zostało rozgrabione. Wszechświat należy do niego z mocy prawa. Każdy kto próbuje uciec od tyranii jest buntownikiem. Ten szowinistyczny kraj, ten krwiożerczy fetysz, którego są mistrzami, oni fundują, z kapryśnością potentatów, gdy odpowiada ich celowi, z każdym wspaniałym i uroczym atrybutem. Każdy kto nie od razu zgadza się na ich wybryki jest barbarzyńcą. Musisz kochać swój kraj w pełnej zbroi, z derwiszowymi uroczystościami i wyciem, zamkniętymi oczami i ciałem drżącym w ekstazie; być głuchym na uchybienia wobec reszty świata.

Wszystko, co nie jest żydowskie musi być znienawidzone. Nienawiść jest święta. Miłość i nienawiść wiążą się z dwoma określeniami twojego kraju pochodzącymi z jednego stanu umysłu. Dla nich postęp przemysłowy nie jest szczęśliwym znakiem zamożności kraju, ale narzędziem dominacji. Geografia nie jest nauką o ziemi, lecz jedynie pokazaniem granic, między którymi opracowuje się strategiczne programy podboju. Każdy sąsiad jest z konieczności zazdrosny, i wróg, który jest czujny, jest również zazdrosny. Świat jest zamieszkały przez hieny przyczajone na kawałkach ziemi, z których powinno się je wypędzić.

Żyd zdecydował, że jego rasa została wybrana przez Boga do uporządkowania współczesnego świata. Każdy, kto go odrzuci będzie aroganckim uzurpatorem, który powinien być zgnieciony. Żyd wyznaje że chce pokoju, ale musi to być jego własny rodzaj pokoju, na wzór perskiego satrapy, który z miłości do pokoju i zgody, wrzuca wszystkich na tyle odważnych by się z nim spierać, na pożarcie lwom. Jego głos jest ochrypły i tubalny; nie sprzecza się lecz twierdzi i ustanawia prawa. Przy pierwszym znaku sprzeciwu robi się purpurowy na twarzy, i używa piorunów i błyskawic. Rządzi świętym kategorycznym imperatywem, który pełni rolę prawdy i porządku; nie szanuje nikogo i niczego. Kiedy konfrontuje się go z prawem, mówi, że powinno być zreformowane. Ministrowie są zaledwie urzędnikami wykorzystywanymi jako pionki do manewrowania. Jest wymagający i kłótliwy; każdy kto usiłuje go zakrzyczeć, nigdy nie krzyczy wystarczająco głośno. Poddanie się mu oznacza, że jest się zamieszczonym na liście cywilnych agentów. Jest agitatorem i junakiem. Zanurza pióro w atramencie i wprawia w ruch swoimi wybrykami marionetki, które odwołują się do narodu, i mogą go zdobyć. Podstawowa wyższość rasy żydowskiej, konieczność zwiększenia żydowskiego prestiżu we wszystkich stronach świata, ochrony Żyda wszędzie gdzie można go znaleźć, bez względu na to, jaki może być, bo nosi w sobie osad swojej rasy; to jest to, o czym wychowawcy młodzieży na przestrzeni lat, w zdyscyplinowanym szyku, jak bataliony przechodzące przez pola manewru, nigdy nie przestali bębnić do powszechnego zrozumienia i płomień zwycięstwa unoszący się do nieba będzie dla niego sygnałem kipienia.

… Czas nie może zmienić piekielnej rasy, niezależnie od jego etykiety. Czas tylko powiększa pole, w którym Żyd może, z coraz większą intensywnością i dokładnością, praktykować te potworne czyny, które jego rozgorączkowany, zatruty wojną mózg dyktuje, i jego podłe instynkty, i barbarzyńska, dzika dusza podpowiada. Jeśli dziś chęć jego wojennej duszy może skłonić Żyda do mordowania niewinnych zakładników, wyobraźmy sobie, jeśli możemy, jak ta sama dusza będzie wyrażać się przez tysiąckrotnie więcej fanatycznych Żydów w przyszłości?

… Nie daj się zwieść; panowanie nad światem dla Żyda nie jest mirażem, nigdy nie było, i tak długo, jak Izrael istnieje jako naród, nigdy nie będzie. Przekonanie, że jest inaczej, jeśli utrzymywane zbyt długo, może doprowadzić do zniewolenia świata przez Żydów.

Tak fantastyczne i tak cyklonowe jak syjonistyczne „osiągnięcia” mogą się wydawać, jest jeszcze bardziej fantastyczne zauważyć jako fakt, że w całych dziejach nie istniała żadna doktryna, która posiadałaby wszystkie jego główne wierzenia tak jasno określone, tak zwięźle jego metody uszczegółowione, a jej cele tak żywo, kompleksowo i śmiało określone wcześniej. Jest to pod każdym względem zamierzony, bezlitośnie skalkulowany spisek rządzenia światem, albo, jeśli się nie uda, unicestwienia go! I tak długo jak naród żydowski istnieje, to zamierza, w takiej czy innej formie, teraz czy później, doprowadzić do takiej właśnie katastrofy.

… Trujące wino zniszczenia na długo przed poddaniem go destylacji; Netanjahu jest tylko środkiem przelewającym trujący płyn z butelki, która jest wojenną duszą Żyda, do dzbanka, który jest ludzkością świata. Wyszczególniając te składniki, które łączą się by utworzyć toksyczny wzór żydowskiego syjonizmu podanego przez autora, gdziekolwiek potwierdzenie jego wypowiedzi może być uznane za słuszne, głównie ze źródeł żydowskich. W końcu nikt nie potrafi wyjaśnić Żyda tak dobrze jak on sam. On nie ukrywa swojego charakteru, ambicji i zamiarów. Przez swoje czyny sam obnażył swoje serce i duszę, a przez słowa, własną ręką będzie kiedyś kopał swój własny grób.

Nie można się dziwić, że narody świata zachodniego ten jawny program syjonistycznego Żyda uznają za podbój świata i panowanie, z wielkim zdziwieniem i niedowierzaniem. Taki pomysł jest całkowicie obcy tym podstawowym zasadom i instynktom zachodniej cywilizacji, która mozolnie i stopniowo, powstała z chaosu ostatnich tysięcy lat. Takie cywilizowane narody uważają prawa jednostki, świętość ludzkiego życia, wolność i dążenia do szczęścia, jako cnoty narodów i samych siebie, poszczególnych państw, jako gwaranta tych praw. I chociaż, w jednym czasie lub drugim, ich istnienie jako narodów mogło usiłować przeprowadzenie politycznych i gospodarczych zmian, nawet zdobycze terytorialne przy użyciu siły, należy stwierdzić, że żaden z zachodnich narodów nie stworzył takiej religii wojny, takiego bałwochwalstwa zbrojeń, i takiego kultu masowych mordów i zniszczenia jak Izrael i jego naród.

Według jej własnych pisarzy, nauczycieli i polityków, Izrael ma jeden wielki powód do istnienia; osiągnięcie panowania nad światem! Ponieważ to jest jego najwyższym celem, Izrael stale twierdzi, że ma pełne prawo do wolnego i liberalnego korzystania z szykan, podstępu, nietolerancji, lubieżności, prześladowań i ucisku, w celu osiągnięcia tego celu. W związku z tym, taki przewrotny naród, takie państwo negujące ludzkość, postrzega swoje występki jako jedyne prawdziwe cnoty w życiu, natomiast dla Żydów cnoty, takie jak są znane i mogą być stosowane przez resztę świata, są jedynie występkami spowodowanymi jego upadkiem i degeneracją! Jakby istniał gdzieś na świecie naród, który może pochwalić się degeneracją do takiego stopnia jak Izrael!

Głównym powodem, który wzbudza żydowskie pożądanie władzy nad światem, najlepiej podsumował żydowski profesor, który oświadczył, że ponieważ Izrael nigdy nie będzie w stanie zrozumieć świata, to świat musi zostać podbity i zreformowany tak, że będzie mógł się zgadzać z żydowską myślą!

Taka jest właśnie masowa megalomania, tępy egoizm i intelektualna nienormalność, które spowodowały, że obłąkany mózg wczorajszego Żyda do wszczynania swoich wojen; jest tym co ożywia szalonego dzisiejszego syjonistę do kontynuowania tych wojen i który, jeśli schizofreniczni Aszkenazyjczycy nadal będą istnieć, będą kierować polityką i działaniami każdej partii u władzy w Izraelu w przyszłości. Powtarzam, żydowska idea rządzenia światem i zniewolenia narodów, nie jest żadnym przekonaniem politycznym: jest to zacięta i paląca ewangelia nienawiści i nietolerancji, mordu i zniszczenia, oraz nierzadkiej sadystycznej żądzy krwi. Jest to, w każdym dosłownym sensie, dzika i pogańska religia, która podżega jej wyznawców najpierw do barbarzyńskiego szału, a potem kusi ich do dania upustu swojej zwierzęcej dzikości zastosowaniem każdej strasznej, bezwzględnej i nie do opisania zbrodni na niewinnych mężczyznach, kobietach i dzieciach. Takie są prawdziwe żydowskie cnoty! I świat będzie czuł ich żądło tak długo, jak długo będzie tolerował Izrael i jego lud na ziemi, gdyż te żydowskie cechy są takie same jak te, pochodzące z żydowskiej duszy, ożywiały żydowskie plemiona w zamierzchłej przeszłości. Mamy jednak do zbadania rozwój tych plemion, żeby zobaczyć tylko w jakim stopniu w duszy żydowskiej, żydowski ideał podboju świata i panowania leży naprawdę.

. . . Taka jest „Wybrana Rasa Panów” świata!

z Rozdziału III : zorganizowany syjonizm żydowski

… Syjonizm – teoria rasy panów, Żydów przeznaczonych do zniewolenia słabego świata siłą i brutalnością – była niewypowiadaną doktryną żydowskiej wiary od czasów plemiennych aż do drugiej połowy ubiegłego wieku, kiedy to osiągnęła dojrzałość, stając się ogromnym i dobrze zorganizowanym ruchem [Światowa Organizacja Syjonistyczna A T]. Jej zdumiewający i ambitny program połączył wszystkie główne doktryny i przekonania takich żydowskich nauczycieli, pisarzy, polityków i filozofów jak rabin Jehuda Akalai, rabin Cwi Hirsz Kaliszer, Mojżeesz Hess, Eliezer Ben-Jehuda, Mosze Leib Lilienblum, Leo Pinsker, Theodor Herzl, Max Nordau, Ahad Ha-am aka Aszer Cwi Ginsberg, Haim Nahman Bialik, Jacob Klatzkin, Nahman Syrkin, rabin Samuel Mohilever, Rabbi Abraham Isaac Kook, Martin Buber, Bernard Lazare, Solomon Szekter, Nahum Sokolow, Louis Dembitz Brandeis, Mordechaj Menahem Kaplan, Wladimir Żabotinsky, Chaim Weizmann i David Ben-Gurion. A ponieważ doktryna, którą głosił dotykała samych korzeni żydowskiej duszy, obejmowała podstawowe założenia żydowskiego intelektu, spotkała się z natychmiastową i niezwykle popularną reakcją. W rzeczywistości jego program był tak popularny wśród Żydów, że w ciągu 10 lat od powstania jego zjadliwe dogmaty rozeszły się już po całym świecie.

. . . Światowa Organizacja Syjonistyczna połączyła różne doktryny w program działań i wydała, pomiędzy statutami, 4 główne zasady, które przedstawiały jej główne cele. Były to:

1. Czuwanie nad i wspieranie wszystkich żydowskich ruchów narodowych we wszystkich krajach, w których Żydzi muszą podtrzymać walkę w celu wspierania syjonizmu i objęcie i zjednoczenie wszystkich Żydów na świecie.

2. Lansowanie aktywnej polityki żydowskiej w interesach w Europie i na świecie, zwłaszcza rozwój wszystkich ruchów kolonialnych dla celów praktycznych.

3. Finansowanie i rozwiązywanie wszystkich problemów mających wpływ na wychowywanie dzieci i szkolnictwa wyższego w żydowskim rozumieniu.

4. Przyspieszanie patriotycznej samoświadomości Żydów, podstawianie opozycji do wszystkich ruchów antagonistycznych wobec izraelskiego rozwoju narodowego.

… Oddziały Światowej Organizacji Syjonistycznej (obecnie działa potajemnie pod nazwą B’nai Brith International) powstały w największych miastach na całym świecie …. Wraz z rozpowszechnieniem jej propagandy, B’nai Brith International [BBI], izraelski Mosad rozproszył wielu tajnych agentów po całym świecie w celu dostarczania im poufnych raportów odnoszących się do ewangelii syjonizmu. Agenci ci byli prekursorami obecnej piątej kolumny publicystów [pracujących w syjonistycznych mediach i Internecie. AT], to ich praca rozpoczęła kompilację znanej żydowskiej „książki z wycinkami”, w której rząd Izraela sporządził listę wszystkich swoich wrogów i wrogów idei zdominowanego przez Żydów świata. W kraju takim jak Izrael, szantaż blednie w nicość w porównaniu z innymi zbrodniami. I tak, z każdą godziną, członkowie BBI kontynuowali swoją nikczemną pracę, która, poprzez nauczanie i narzucanie wielkiego wspólnego syjonistycznego ideału żydowskiego zniewolenia świata, szybko stała się integralną częścią życia i marzeń przeciętnego Żyda… . Okrutny wirus syjonizmu wstrzyknięto w strumień życia publicznego, a Żydzi oczekiwali epidemii, która ich zdaniem, prędzej czy później, musi zainfekować świat.

W rzeczywistości, praca i program, jak również rozprzestrzeniana przez nich propaganda, dokonały takiego skoku, że już w 1897 r. różni pisarze żydowscy zajmowali się prorokowaniem, jak i kiedy zostanie osiągnięty ideologiczny cel syjonistycznego panowania nad światem! Ci prorocy w żaden sposób nie byli nieliczni; istnieje wiele poważnych prac pisarzy żydowskich, w których przeznaczenie Izraela jest misternie opracowane w szczegółach, a ubóstwianie syjonizmu i mitu o holokauście przedstawiono jako światową religię.

z Rozdziału IV : żydowski syjonizm za granicą

… Zadanie popularyzacji barbarzyńskiego kultu syjonizmu na obczyźnie zostało oddelegowane do Światowej Organizacji Syjonistycznej, organizacji prowadzonej przez Rotszyldów i BBI. Rozpoczynając swoją działalność w 1897 r., to stowarzyszenie było pierwszym do przygotowania gruntu, opracowania i przetestowania taktyki, którą obecnie wykorzystują wszyscy syjonistyczni publicyści żydowskiej piątej kolumny.

… Prawdziwy syjonizm, jako czysto prymitywne pogaństwo z pewnymi nowoczesnymi „udoskonaleniami” stwierdza, że ​​może wyrażać się najlepiej, dokonując prawdziwych barbarzyńskich i bestialskich aktów przemocy wobec niewinnych cywilizowanych narodów [takich jak Palestyńczycy. AT] To dlatego, gdyby kiedykolwiek syjonizm zapanował na tej ziemi, możemy być pewni, że zostanie podjęty każdy krok – choć niewiele rzeczywiście jest tych kroków, których Żydzi jeszcze nie zrobili! – aby obudzić w człowieku każdy uśpiony zwierzęcy instynkt i okrucieństwo.

Taki był główny cel Żydów, wyeliminowanie każdej z trzech głównych religii. Ale Żyd był na tyle praktyczny, że zdał sobie sprawę, że nie mógł skutecznie zwalczać wszystkich tych religii jednocześnie z jakąkolwiek nadzieją na wysunięcie swojej jako najwyższej. Ale ponieważ ich wyginięcie było absolutnie niezbędne do promowania syjonistycznego dogmatu nienawiści i zniszczenia, Żydzi wymyślili swoją niesławną i często wypróbowaną sztuczkę ustawiania najpierw wyznawców jednej religii przeciwko innej, dotąd, aż jednym ruchem będą mogli zadać ostateczny nokautujący cios jednemu pozostałemu przeciwnikowi.

… Syjonizmu narodził się przed wiekami, jego wzrost następował przez wieki, i obecnie osiągnął już zaawansowane stadium rozkwitu. Netanjahu jest tylko pączkiem pokazującym, jakiego rodzaju „kwiatka”, kiedy w pełni rozkwitnie, świat może się spodziewać!

Ponieważ Izrael, tysiące lat temu, nie podjął wysiłku, by się ucywilizować, jak zrobili jego sąsiedzi, dzisiaj stoi poza wszystkimi cywilizowanymi narodami. Procesów, których przyjęcie zabrało innym narodom tysiące lat, Izrael nie może nagle wchłonąć w ciągu doby. W związku z tym, dalsze istnienie Izraela wśród tych narodów staje się coraz bardziej sprzeczne z najlepiej pojętym interesem cywilizowanego świata.

Świadome i przewrotne zniekształcanie tego, co powinno być rozsądnym i normalnym tokiem rozwoju – tak jak w przypadku innych narodów – teraz daje Izraelowi i jego ludziom zdolność niedoścignioną przez jakikolwiek inny naród, wspierania i propagowania każdej nieprzyzwoitej i nieludzkiej recepty na życie. Usiłując rozpowszechniać własny trujący napar, stał się tak odurzony jego składnikami, że już nie może dłużej uciekać coraz silniejszemu pragnieniu, usilnej konieczności i palącej żądzy, które zmuszają go do gaszenia wszelkich oznak dobra, które widzi rozwijające się lub praktykowane w innych krajach. Dlatego w celu samo-usprawiedliwiania się, Izrael prowadzi własne nienaturalne i perwersyjne życie, zakażając innych swoją złośliwą infekcją. Dzisiaj Izrael nie ma możliwości ratunku. Świat musi skupić się na własnym przetrwaniu i dobrobycie, żeby żydowska trucizna, płynąca również w jego systemie, nie dotarła i go zniszczyła!

Z każdą kolejną wojną światową, którą Izrael planuje, spiskuje i wszczyna, syjonizm jest coraz bliżej i bliżej swojego celu światowej dominacji. W chwili obecnej Netanjahu, który tylko dąży do naprawienia błędów, które popełnili poprzedni przywódcy żydowscy w próbach zniewolenia świata, może doprowadzić Żydów bardzo blisko realizacji swoich celów. I Netanjahu nie jest ostatnim żydowskim przywódcą!

Ile potrzeba nieszczęścia, cierpienia, śmierci i zniszczenia, zanim stanie się widoczne dla świata, że jakikolwiek kompromis z syjonizmem będzie sam w sobie pewną gwarancją, że wkrótce potem, Izrael musi ponownie wyruszyć na swoją bestialską krucjatę dominacji. Ile jeszcze szans będziemy mieć, by odeprzeć syjonizm? Załóżmy, że przyjdzie czas, kiedy Izraela nie da się powstrzymać? Czy odważymy się czekać na to ryzyko? Nigdy nie znamy dokładnej godziny śmierci; czy możemy, z większą pewnością powiedzieć, która możliwość jest naszą ostatnią? Może okazać się, że jest to nasza ostatnia szansa. Załóżmy, że przejdziemy obok tego, patrzymy w przyszłość. Następnym razem, tzw. starszym pokoleniem Izraela będzie wyszkolona przez Mosad dzisiejsza młodzież, i to starsze pokolenie, obecnych matek i ojców, już zainstalowało i zachęciło swoje dzieci do myśli o panowaniu nad światem. W ten sposób następny przywódca Izraela będzie mógł kierować narodem urodzonych fanatyków! W związku z tym może dojść do zespawania maszyny o tak gigantycznych proporcjach, tak mocnej w destrukcyjnej sile, że będzie mogła pokonać wszelkie możliwe przeszkody na swojej drodze. Z całą pewnością izraelska młodzież następnej generacji – dziś nauczana w talmudycznych szkołach syjonistycznych – znajdzie lidera, tak jak zawsze znajdowały poprzednie pokolenia młodzieży żydowskiej, który wcieli i uosobi ciało i duszę tego narodu i zdominuje jego zbiorową wolę.

Przywódcę, który izraelskie ciało i duszę będzie karmił jedyną żywnością, która może zapewnić im istnienie: W O J N Ą!

z Rozdziału VI : środkowa droga?

… Pokazując syjonizm jako duszę podboju i dominacji świata, czy nie możemy postawić pytania: Czy jest możliwe by świat, w jakikolwiek sposób, znalazł kompromis, który pozwoli zarówno jemu jak i Izraelowi istnieć obok siebie w pokoju i sprawiedliwości? Mówiąc konkretnie, gdyby jutro ogłoszono pokój satysfakcjonujący Izrael, czy od tego narodu, urodzonego i wychowanego na krwi, można oczekiwać, że będzie spokojny przez okres dłuższy niż najbliższa przyszłość?

Chcielibyśmy mieć taką nadzieję, ale historia tego narodu wycina nadzieję z naszego serca.

.. Więc co z demokratycznym Izraelem?

Demokracja dla ludzi wierzących tylko w wyższość, a nie równość?

… Izrael już udzielił nam odpowiedzi:

„Izrael nie chce dzielić się niczym. Chce, żąda, wszystko albo nic.

… Ostateczne rozwiązanie: niech Izrael zawsze będzie nadzorowany prze międzynarodową policję?

Nawet jeśli takie ogromne przedsięwzięcie byłoby realne, życie nie pozwoliłoby na to. Skoro wojna rodzi wojnę, tłumienie rodzi bunt. Wystąpiłyby niewyobrażalne okropności.

Tak więc widzimy, że nie ma środkowej drogi, nie ma aktu mediacji, nie ma kompromisu do zawarcia ugody, nie bierze się pod uwagę podziału politycznego czy gospodarczego. Nie ma żadnego innego rozwiązania poza jednym: że Izrael musi zniknąć z tej ziemi na zawsze!

I, na szczęście, jak teraz zobaczymy, to już nie jest już niemożliwe do osiągnięcia.

z Rozdziału VII : śmierć Izraelowi

… Ilekroć człowiek popełnia morderstwo z premedytacją, w konsekwencji musi być przygotowany na utratę własnego życia. Kiedy naród popełnia morderstwo z premedytacją na innym narodzie, musi być przygotowany na utratę własnego życia narodowego.

W tej kwestii prawa człowieka i prawa Boże są wyraźne:

„Oko za oko, ząb za ząb, a życie za życie”.

Ale czym dla Izraela są prawa człowieka i Boga? Niczym.

On przestrzega tylko prawa żydowskiego, więc niech tak będzie.

Więc musi to być żydowskie prawo, jeśli takie prawo istnieje, które dekretuje karę – karę śmierci.

I istnieje takie prawo żydowskie, które skazuje go na ​​śmierć:

Jak we wszystkich ludzkich sprawach, w każdym systemie kary musi być ostatni limit, ne plus ultra, którego żadna kara nie może przekraczać. Dlatego nawet z punktu widzenia czystej teorii konieczności postulowania kary śmierci, jest ona, jako ostateczna kara na ziemi, niezbędnym ogniwem każdego uporządkowanego systemu prawa karnego. Żadne widoczne przyczyny, które są domniemywane przeciwko niemu, nie wytrzymają żadnej poważnej krytyki. Czy państwo, które ma prawo poświęcenia swojej młodzieży dla własnego bezpieczeństwa, ma się czuć dobrze odnośnie życia mordercy?

My raczej dużo pozwalamy państwu na prawo pozbywania się ludzi, którzy bez wątpienia szkodzą wspólnemu dobru. To że władze muszą dźwigać miecz, jest wyrażeniem płynącym głęboko we krwi uczciwego człowieka; jeśli tę prawdę wyrzuci się ze świata, uczyni się wielkie zło prostemu poczuciu moralnemu narodu. Ostateczne problemy życia moralnego można rozwiązać metodą rozsądku praktycznego, a nie teoretycznego. Sumienie każdego rzetelnego człowieka domaga się, by krew zadośćuczyniono krwią, a u zwykłego człowieka musi po prostu wzrastać wątpliwość istnienia sprawiedliwości na ziemi, jeśli ta ostatnia i najwyższa kara nie zostanie nałożona. Państwo robi się śmieszne i zasługuje na pogardę, jeśli nie może pozbyć się zbrodniarza na zawsze. Musi być granica miłosierdzia i wyrozumiałości, a jeśli chodzi o prawo, to ostatni limit jest gdy państwo mówi: „To jest koniec, człowieczeństwo jest tu już niemożliwe”. Musi być możliwe nałożenie w końcu kary, poza którą nie ma nic, i jest to kara śmierci.

Niech dokona się wola Żydów!

Teraz pozostaje tylko ustalenie najlepszego sposobu, najbardziej praktycznego i skutecznego sposobu w jaki ostateczna kara musi być nałożona na izraelski naród. Naturalnie należy wykluczyć masakrę i hurtową egzekucję. Oprócz tego, że jest niepraktyczna w zastosowaniu wobec populacji około 5 milionów, takie metody są niezgodne z obowiązkami moralnymi i etycznymi praktykami cywilizacji. Pozostaje wtedy tylko jeden sposób pozbycia się światowych sił syjonizmu – a jest to odcięcie źródła z którego pochodzą te żądne wojny dusze, przez uniemożliwienie Izraelowi odtworzenia swojego gatunku. Ta nowoczesna metoda, znana nauce jako sterylizacja eugeniczna, jest jednocześnie praktyczna, humanitarna i dokładna. Sterylizacja stała się synonimem nauki, jest najlepszym sposobem pozbycia się z rasy ludzkiej jej wyrzutków: zdegenerowanych, obłąkanych, dziedzicznych kryminalistów.

Sterylizacji nie należy mieszać z kastracją. Jest to bezpieczna i prosta operacja, zupełnie nieszkodliwa i bezbolesna, ani nie okaleczająca, ani nie odseksowująca pacjenta. Jej skutki są najczęściej mniej stresujące niż szczepienia, i nie bardziej poważne niż usunięcie zęba. A również, operacja jest bardzo szybka i nie wymaga więcej niż 10 minut, aby ją zakończyć. Pacjent może podjąć pracę natychmiast po jej zakończeniu. Nawet w przypadku kobiet, operacja, choć wykonanie jej trwa dłużej, jest równie bezpieczna i prosta. Wykonywana tysiące razy, nie ma danych wskazujących na przypadki powikłań lub śmierci. Kiedy uświadomimy sobie, że takie środki ochrony zdrowia, jak szczepienia i leczenie surowicą są ​​uważane za bezpośrednie korzyści dla społeczności, z pewnością sterylizacji narodu żydowskiego nie można uważać za wspaniałą metodę ochrony zdrowia propagowanej przez ludzkość, by zaszczepić się na zawsze przed wirusem syjonizmu.

… Odnośnie mężczyzn przeznaczonych na sterylizację, grupy wojskowych, jako zorganizowane jednostki, będą najłatwiejsze i najszybsze do załatwienia. Biorąc 2.000 chirurgów jako arbitralną liczbę i zakładając, że każdy z nich będzie wykonywał co najmniej 25 operacji dziennie, zajmie to nie więcej niż jeden miesiąc maksimum, by zakończyć sterylizację. Oczywiście im więcej będzie lekarzy, wiele więcej niż 2.000, o których mówimy będzie dostępne, biorąc pod uwagę wszystkie narody, które można w to wciągnąć, tym mniej czasu będzie to wymagało.

Oczywiście, po zakończeniu sterylizacji, w Izraelu przestanie istnieć współczynnik urodzin. Przy normalnym współczynniku zgonów 2% rocznie, zmniejszy się znacznie liczba Żydów. Zatem na przestrzeni dwóch pokoleń, to co kosztowało miliony ofiar i wieki bezużytecznego wysiłku, a mianowicie usunięcie syjonizmu i jego nośników, stanie się faktem dokonanym. Na mocy jego utraty samo- uwiecznienia, Izrael będzie musiał zniknąć, a żydowska siła będzie zredukowana do nieistotnej.

Przeglądając powyższą sprawę sterylizacji, okazuje się, że kilka czynników wynikających z niej, mocno przemawiają za jej poparciem.

Po pierwsze, na mieszkańców Izraela nie zostanie nałożony żaden fizyczny ból przez jej stosowanie, zdecydowanie bardziej humanitarne traktowanie niż na jakie zasłużyli.

Po drugie, wykonanie tego planu w żaden sposób nie zdezorganizuje obecnej populacji, ani nie spowoduje żadnych nagłych masowych wstrząsów i przesiedleń. Wynikające z tego stopniowe znikanie Żydów z terytorium arabskiego nie pozostawi bardziej negatywnego wpływu na ten kontynent, niż stopniowe zanikanie Indian na naszym.

… Szczegółowy program sposobu, w jaki oburzone ofiary napaści syjonizmu mogą się upewnić, że Izrael nie pozostawi po sobie luki, może zostać wprowadzony hipotetycznie:

Izrael przegrał swoją wojnę. On zaskarża o pokój. Konieczny wymóg zwycięskich narodów, by Izrael zniknął na zawsze, sprawia, że ​​będzie obowiązkiem liderów, by wybrali masową sterylizację Żydów jako najlepszy środek usunięcia ich na stałe. Liderzy przystępują do:

1.    natychmiastowego i całkowitego rozbrojenia izraelskiej armii i usunięcia wszelkiej broni z terytorium Izraela.

2.    umieszczenia wszystkich izraelskich fabryk narzędzi i przemysł ciężki pod ostrą strażą i zastąpienie żydowskich pracowników przez tych z narodowości alianckich.

3.    podziału izraelskiej armii na grupy, zgromadzenia ich na dokładnie wyznaczonych terenach, i ich sterylizacji.

4.    organizowania ludności cywilnej, kobiet i mężczyzn, w sektorach terytorialnych, i dokonania sterylizacji.

5.    podzielenia izraelskiej armii (po zakończeniu sterylizacji) na bataliony robocze, i wyznaczenia ich do odbudowywania miast, które zniszczyli.

6.    partycji Izraela i przydzielenia jego ziemi istniejącej populacji arabskiej.

7.    zakazania żydowskim cywilom podróży poza określone granice, do zakończenia procesu sterylizacji.

8.    zmuszenie populacji żydowskiej na przyznanych jej terytoriach do nauki lokalnego języka, i w ciągu roku zaprzestanie publikacji wszystkich książek, gazet i ogłoszeń w języku hebrajskim, jak również zakazanie emisji programów hebrajskich, oraz przerwanie finansowania szkół języka hebrajskiego.

9.    wprowadzenia jednego wyjątku od ścisłego egzekwowania całkowitej sterylizacji, poprzez zwolnienie z takiego leczenia tylko tych Żydów, których krewni, będąc obywatelami różnych państw zwycięzców, przejmą odpowiedzialność finansową za ich działania. Tym sposobem w zapomnienie, na które Izrael skazał świat, odchodzi sam.

z Rozdziału VIII : ‚żeby nie zapomnieć…’

Być może w przyszłości:

Stany Zjednoczone przystępują do wojny. Walka jest długa i trudna, ale w końcu alianci posuwają się naprzód. Ich armie otaczają Izrael.

Izrael wie, że przegrał. Nie życzy sobie inwazji. Obawia się od dawna należącej się mu zemsty. Oskarża za pokój. Nadchodzi zawieszenie broni!

I zaraz potem, jak kiedyś wcześniej, Izrael uważa, że słowa „Ludzkość” – które upodlił, „Sprawiedliwość” – które zniekształcił i „Bóg”, którego sprofanował, rzucają nieodparty urok na sojuszniczych mężów stanu.

Izrael uruchamia swoją syjonistyczną machinę propagandową.

Wkrótce zwycięskie narody proponują:

„Pokój z Honorem!” – „Sprawiedliwość bez Urazy!” – „Bóg i Miłosierdzie!”, i te wszystkie inne słabe, lepkie slogany, które zamroczyły zmęczone umysły i wyczerpały emocje od dawna cierpiących narodów zdziesiątkowanych przez wojnę.

Zapomniani nagłym nastaniem pokoju, który nie jest pokojem, są dzielni synowie poświęceni dla potwora Israhell: zapomniana jest trudna sytuacja krajów, których zasoby wydrenowano, i których energie wyczerpano w odparciu talmudycznego ataku. Zapomniany, też, jest obowiązek wobec pokoleń, które mają się urodzić.

Tak: wszystko zapomniane, ponieważ alianci nie mogą oprzeć się takiemu urokowi. I tak, mimo że hipokryzję żydowskiej obietnicy wykazywano przez 100 lat i 100 razy, alianci po raz kolejny padli jej ofiarą.

Zapominają, że walka którą toczyli, to nie zawody sportowe: że ich przeciwnikiem była bestia, a nie człowiek! I tak, wypełnieni przelewającym się zakaźnym wirusem uczucia, oni wyciągają rękę do upadłego przeciwnika i pomagają mu powstać. Oni poklepują go po plecach z serdecznym „Nie mam żalu, stary! ” i, szczęśliwi, że wojna jest już poza nimi, wracają do swoich domów.

Pewni, szczerze, że żydowska wojna się nie powtórzy.

Pewni, że jakoś, w niezrozumiały sposób, Izrael zaakceptował Chrystusa.

Mija dekada. Dekada ciężkiej pracy i wielu ofiar.

Dekada znoju i niewielu przyjemności.

Ale to nie przeszkadza demokratycznym narodom. One budują lepszy świat dla swoich dzieci.

Tak sobie myślą.

W międzyczasie Izrael rośnie silny i solidny.

Jego armia jest liczniejsza i silniejsza niż przedtem, wynalazł nową broń, której skuteczność przechodzi wszelkie wyobrażenia. Znalazł nowego lidera. A jego z wojenną duszą naród jest skłonny po raz kolejny podbijać świat. Po raz kolejny ziemia drży pod rakietami żydowskich sił obronnych ze zubożonym uranem.

Izrael przybrał pozę kobry:

Atakuje!

Narody krajów cywilizowanych są zdumione.

Krzyczą: „ale to nie może być znowu!”

Ale jest.

I tym razem jest za późno!

Izrael wygrywa. Jest panem świata.

… i w ten sposób 1000 lat pokoju sprzedano diabłu za moment wytchnienia! i tylko dlatego, że ludzie próbowali uspokoić ciało, zamiast wykreślić na zawsze bestialską wojenną duszę Żyda!

Teraz słońce trzęsie się kiedy wstaje nad ciemnym światem.

Niewolnikami Żydów są wolne kiedyś dzieci.

Już nie ma cywilizacji. Szaleje perwersja.

Nawet księżyc drży zanikając w przerażającym chłodzie.

W końcu nadszedł „Nowy Porządek Świata!”

Czy tak będzie?

Mamy jeszcze wybór:

Fałszywy sentyment albo odważna decyzja –

Co wybieramy?

ISRAEL MUST PERISH! The Book that the Jews Fear

Źródło: http://www.radicalpress.com/?p=1313

Arthur Topham,  tłumaczenie Ola Gordon

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.