Opublikowano Marzec 7, 2017 Przez a303 W Świat

Izrael kocha „wojny”

Izrael kocha wojny, potrzebuje ich, nie robi nic, aby im zapobiec, wręcz często je inicjuje. Nie ma innego sposobu, aby zinterpretować raporty kontrolerów członkowskich w strefie gazy. Wątpliwe jest, że można znaleźć racjonalne wyjaśnienie  dla tego zjawiska, ale faktem jest że za każdym razem Izrael idzie na wojnę, nie uznaje pokojowych rozwiązań, a co jest najbardziej oburzające automatycznie otrzymują ślepe poparcie opinii publicznej i mediów głównego nurtu.

a

Izrael jest żydowski i opiera się na naukach, tradycji i nakazów judaizmu, którego fundamentem jest wojna z gojami. Praktycznie każde ich religijne święto  m.in pascha, purim czy chanuka dotyczą właśnie zwycięskiego wyzwolenia z rąk krwiożerczych oprawców. Oni uważają, że mają święte prawo wchodzić gwałtem do różnych wsi, miast i domów, ich myślą przewodnią jest, że są narodem wybranym, a inni muszą im się poddać.

a

Gideon Levy, Haaretz

„Izrael kocha wojny, potrzebuje ich nie robi nic aby im zapobiec, a czasem je nawet inicjuje. Nie ma innego sposobu, aby zinterpretować raporty kontrolerów członkowskich w strefie gazy… Cała otoczka – tunele, Krajowa Rada Bezpieczeństwa i inne pseudo organizacje „inteligencji”, są one drobiazgami, małymi wysiłkami by odciągnąć Nas od głównej rzeczy, problemu. Najważniejsze jest to, że Izrael chce wojny, odrzucił wszystkie alternatywy bez omówienia przyczyn swego postępowania, on ma chore pragnienia i realizuje je dosłownie po trupach.”

Soldiers praying near equipment inside Israel near Rafiah in the Gaza Strip

Izrael w przeszłości również chciał rozlewu krwi, od roku 1948 wszystkie jego wojny można było uniknąć. Dochodziło do nich z wyraźnego ich wyboru, chociaż większość z nich była bezużyteczna, a  kilka z nich spowodowały nieodwracalne szkody. Izrael zazwyczaj rozpoczyna je, czasami do wojny zostali zmuszeni, jednak nawet wtedy można było tego uniknąć, podobnie jak w roku 1973. Niektóre z tych wojen zakończyły kariery tych którzy je rozpoczęli, a jednak za każdym razem Izrael wybiera wojnę jako pierwszy, uważając to za korzystną opcje. Wątpliwe jest, że racjonalne wyjaśnienie można znaleźć dla tego zjawiska, ale faktem jest , że za  każdym razem Izrael idzie na wojnę z automatycznym wielkim poparciem w opinii publicznej i mediach głównego nurtu. W ten sposób nie tylko rząd i wojsko kocha wojnę, ale cały Izrael wraz ze społecznością żydowską.

a

Dowodem na to jest fakt, że komitety dochodzenia publikują niemal identyczne raporty po każdej wojnie – sprawozdanie w sprawie wojny w Strefie Gazy jest prawie całkowitym plagiatem raportu z komisji powołanej po 2006 roku w sprawie II wojnie libańskiej. Wojna rozpoczęła sie szybko i nieodpowiedzialnie… Wszystkie grzechy Izraela są szybko  zapominane, nawet nie nagłaśniane, to rodzi jego zuchwałość i wzbudza chęci do kolejnych wojen.

a

Tak było również latem podczas „Operation Protective Edge”, kiedy nie było żadnego powodu do wojny i tak właśnie będzie w następnej wojnie, która wisi już co raz bardziej w powietrzu. Minister obrony Izraela Aigdor Lieberman tak się wypowiedział na temat fałszywego alarmu („red alert”) do którego doszło we wtorek popołudniu: ” jaka szkoda, że „red alert” okazał się fałszywy, to była prawie okazja do strajku, nieproporcjonalny cios dla Gazy”. Jego entuzjaści nie przegapią żadnej okazji, żeby go prowokować, a jego historia jest podobna do historii wojen objętych raportami kontrolerów państw. Kolejna wojna będzie także miała swój raport, wątpliwe jest sądzić że będzie rzetelny.

a

Rozsądne założenie jest takie iż następna wojna wybuchnie w Gazie, alibi jest już przygotowane, groza nad tunelami,które zostało wdmuchiwane do groteskowych proporcji światowej wojny nuklearnej – to zostało stworzone w tym celu. Prymitywne narzędzie walki są wystarczające by stworzyć idealne alibi na wojnę. I tak jak przed operacją Edge, nikt nie zatrzymuje się by zapytać: „Co z Gazą, która w kolejnych trzech latach nie będzie nadawać się do zamieszkania przez ludzi? Po co ten pośpiech który rodzi egzystencjalne zagrożenie dla jego mieszkańców…?”

a

Gaza rozpieszcza Izrael wojnami deluxe. Nie ma nic więcej niż to że Izraelczycy kochają wojnę przeciw gojom, cieszy ich fakt, że są bez zbroi, artylerii, z uśmiechem strzelają do bosych i ubogich. Bombardowanie bezbronnych to dla nich chleb powszedni, dla nich to zaszczyt móc odebrać życie Palestyńczykowi, śmierć ich dziecka też ich nie wzrusza, ponieważ Izrael kocha krew gojów przelewana na ich wojnach!

Źródło:

Israel loves wars. Needs them. Does nothing to prevent them, and sometimes instigates them

Tłumaczenie Sobrius

Źródło polskie: https://www.nwo.report/nwo/izrael-kocha-wojny.html

Tags :

Komentowanie zamknięte.