Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 12, 2015 Przez a303 W NWO

Imperium śmierci – część I. Hiroshima i Nagasaki – japoński holocaust

Wczesnym słonecznym porankiem, 6 sierpnia 1945 roku, uczeń Akira Kochi (czyt. Koczi- od A.L.) jechał trolejbusem do zakładu wojskowego, rozmieszczonego w odległości 20 km od Hiroszimy.

a

Wojna boleśnie uderzyła w japońskie dzieci. W swoich pamiętnikach Akira wspomina, że na początku idea utworzenia japońskiego imperium (które obłudnie nazwano „Sferą wspólnego dobrobytu Wielkiej Azji Wschodniej”), zajęcie Mandżurii, walki w Chinach w latach 30-tych wywołały fale entuzjazmu.

Kiedy był w 6 klasie, Japończycy zaatakowali Pearl Harbor. Pod koniec 1941 roku rozpoczęła się wojna w Azji i na Pacyfiku z posiadłościami Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii i Holandii. W szkole nauczyciele z dumą mówili o tym, że Japonia jest pierwszym krajem azjatyckim, które zostało powołane do odniesienia zwycięstwa nad białym człowiekiem za pomocą jego własnej broni.

Dziwnym dla chłopca było zestawienie nienawiści do wrogów, wpajanej przez propagandę i uwielbienie towarów amerykańskich. W zamożnej rodzinie Akiry, którego ojciec był samurajem i który pracował w warsztacie samochodowym, używali radia firmy Emerson, aparatu fotograficznego Kodak, wentylatora i żelazka firmy Westinghouse; w warsztacie ojca uczeń Kochi i jego przyjaciele z entuzjazmem oglądali pluszowe fotele, chromowane chłodnice i zderzaki Packardów i Fordów. W kinach, jak gdyby nic się nie działo, wyświetlano hollywoodzkie filmy, a japońskie kobiety wykorzystywały lokówki, aby robić na głowach fryzury w stylu ulubionych gwiazd amerykańskich. Później tę modę zaczęto piętnować jako „niepatriotyczną”, chłopcy biegali za fankami kina amerykańskiego i wyśmiewali się z „ptasich gniazd” na głowach dziewcząt.

Ale wojna zbierała żniwo. Po wprowadzeniu amerykańskich sankcji i embarga w 1940 roku został wprowadzony system kartkowy. Pod koniec wojny prawie wszystkie sklepy zostały zamknięte, ponieważ nie było nic do sprzedawania. Dzieci zbierały na ulicach puszki od konserw, butelki, stare opony, zardzewiałe gwoździe, aby oddać je na złom. Kobiety przynosiły do punktów zbornych swoją biżuterię, aby pomóc przemysłowi wojskowemu. Benzyna stała się tak droga, że nawet oficerowie jeździli nie samochodami, a na rowerach.

W 1942 roku obowiązkowy język angielski w szkołach został zniesiony, a zamiast niego wprowadzono szkolenie wojskowe. Coraz częściej zajęcia odwoływano, aby wykorzystać uczniów do pracy w terenie. A na początku 1944 roku w ogóle wszystkie szkoły zostały zamknięte, a dzieci były zmuszane do pracy w fabrykach zbrojeniowych, z których pracownicy zostali zabrani do armii.

Amerykańskie bombardowania stały się sprawą codzienną. Korzystając z pełnej przewagi w powietrzu, bombowce B-29 bez przeszkód prasowały bazy wojskowe, dokonywały nalotów na Tokio, często przelatywały nad Hiroszimą. Kochi wspomina, jak patrzał na samoloty z bezsilną wściekłością i marzył o tym, żeby jakaś nadprzyrodzona moc je zniszczyła. Ale w Hiroszimie nie było żadnych obiektów wojskowych, dlatego miasto nie było poddawane zmasowanym nalotom.

a

Gdy rozległ się straszny wybuch, trolejbus, w którym jechał Kochi, został rzucony na bok, ale pasażerowie nie zostali ranni. Nikt nie rozumiał, co się dzieje. Nad miastem wisiał ogromny obłok, i niektórzy krzyczeli, że to wybuch wulkanu. Inni – że to trzęsienie ziemi.

Kochi, z trwogą o rodzinę, pobiegł w kierunku miasta. Dobrze widział „grzyb” po eksplozji, który wisiał nad Hiroszimą. Naprzeciw niemu z miasta szli jęczący, zakrwawieni ludzie ze strasznymi oparzeniami i wrzodami. Miotali się w panice ślepi, z popękanych oczu których wyciekał płyn. Ponieważ leciały tylko trzy samoloty, to wielu mieszkańców nie poszło do schronów i gdy, stojąc na ulicy, patrzyli w górę, wtedy błysk eksplozji natychmiast oślepił tysiące ludzi. Na poboczach drogi ludzie wili się z bólu w ostatnich drgawkach agonii. Akira chciał pomóc płaczącej spalonej dziewczynie wstać z kolan, ale gdy wziął ją za ramię, skóra z zakrwawionym mięsem odpadła i było widać kości. Dookoła leżały czarne, zwęglone zwłoki, przez skórę których sączyła się krew. Miasta nie było, pozostały tylko ruiny, a droga, którą szedł podrostek, była całkowicie pokryta zakrzepłą, spieczoną krwią.

Chłopak przedzierał się obok płonących ruin, skurczonych trupów, do budynku ratusza, aby dowiedzieć się, co stało się z jego rodziną. I dopiero, gdy dotarł do płonących ruin ratusza, to zdał sobie sprawę, że nie ma ani ratowników, ani uratowanych. Wszyscy zginęli – on został sam na tym pogorzelisku. Akira jednak spróbował znaleźć swój rodzinny dom, ale było to niemożliwe na wypalonym polu, pokrytym odłamkami cegieł – z miasta nie pozostało praktycznie nic.

a

Po wyjściu poza granice miasta, zasnął w jednym z ogrodów pod otwartym niebem. Dopiero następnego dnia spotkał japońskich żołnierzy, którzy mu wyjaśnili, że Amerykanie wysadzili nad Hiroszimą nową bombę, o niespotykanej sile niszczącej.

Określenie liczby ofiar, wśród których wiele zostało spopielonych (zostały z nich tylko cienie na ruinach murów) oraz rannych, było utrudnione z powodu nieznanej liczby ludności Hiroszimy w momencie wybuchu: liczby wahają się od 250 do 350 tysięcy osób. Według wyraźnie zaniżonych danych, opublikowanych przez japońskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, 6 września 1945 roku (po kapitulacji), liczba ofiar wybuchu atomowego wynosiła 70 tysięcy zabitych i 130 tysięcy rannych.

Trzy dni później, jeszcze bardziej potężna bomba została zrzucona na podobne pokojowe miasto Nagasaki, zabijając (według oficjalnych danych) 80 tysięcy osób.

Przy tym nie wzięto pod uwagę zmarłych od skutków bomby atomowej w ciągu najbliższych kilku miesięcy (około 200 tysięcy).

Pozostali przy życiu „HIBAKUSHA”, jak nazywano w Japonii napromieniowanych Japończyków i ich potomków, w drugim i trzecim pokoleniu, praktycznie wszyscy zostali inwalidami – wśród nich największy odsetek stanowiły choroby nowotworowe i wady wrodzone.

Ponad pół miliona zabitych i miliony zmarłych z powodu choroby popromiennej, nowotworów, wad genetycznych – taki jest wynik tego „Japońskiego holokaustu”!

The atomic bomb attack on the Japanese city of Hiroshima, left this mass of twisted steel and this gutted building standing in acres of desolation, Sept. 8, 1945. (AP Photo

Jeźdźcy Apokalipsy

Użycie broni atomowej przeciwko ludności cywilnej było na wszelkie sposoby w historii wypaczane, fakty świadomie były niszczone lub przerabiane. Zaczęło się to już przy generale Douglasie MacArthurze („amerykańskim Cezarze”), który będąc na stanowisku dowódcy amerykańskich sił okupacyjnych w Japonii, ustanowił cenzurę w stosunku do wszystkich materiałów, dotyczących wybuchów jądrowych. Prawie wszystkie zdjęcia i materiały video, świadczące o potwornym okrucieństwie tych bombardowań, zostały zniszczone, a badania amerykańskich ekspertów na miejscu wybuchów są dokładnie utajnione. Oficjalna propaganda w różny sposób wychwalała „mądrość” prezydenta Trumana, który wydał rozkaz bombardowania i który rzekomo uratował życie tysiącom amerykańskich żołnierzy oraz przyspieszył kapitulację Japonii.

Ten falsyfikat do tej pory wbija się przez amerykańską propagandę do głów nie tylko Amerykanów, ale także innych narodów świata (wystarczy poczytać różne elektroniczne encyklopedie).

Rzecz w tym, że rząd imperialnej Japonii już od początku 1945 roku sam szukał możliwości kapitulacji, pod jednym – jedynym warunkiem: zachowania prerogatyw cesarza Hirohito jako suwerennego władcy kraju. Ironią losu jest to, że to żądanie zostało spełnione po kapitulacji. Jednak przez okres ponad pół roku Amerykanie udawali, że Japonia nie zamierza się poddać, pomimo licznych przykładów dyplomatycznego sondażu w tej sprawie, prowadzonego przez japońską ambasadę w ZSRR.

W kwietniu 1945 roku słynny amerykański działacz państwowy i doradca Trumana Harry Hopkins, znajdując się w Moskwie, telegrafował do prezydenta: „Japonia jest skazana, i Japończycy wiedzą o tym. Działacze, zainteresowani jak najszybszym zakończeniem wojny, w chwili obecnej mają dominujący wpływ w rządzie.”

13 lipca premier Japonii Togo oświadczył, że „jedyną przeszkodą na drodze do zawarcia pokojowego porozumienia jest zagrożenie obalenia cesarza Hirohito.”

Na konferencji w Poczdamie, Stalin powiedział Trumanowi o gotowości kapitulacji Japonii, ale w deklaracji z dnia 26 lipca 1945 roku (nie podpisanej przez ZSRR), kroki te całkowicie zignorowano, i po prostu powtarza się tezę o konieczności zniszczenia „japońskiego militaryzmu” i „bezwarunkowej kapitulacji Japonii”.

Truman, wiedząc o zbliżającej się w dniu 8 sierpnia ofensywie armii radzieckiej przeciwko milionowej armii Kwantuńskiej, skoncentrowanej w Mandżurii (pod koniec maja Stalin poinformował o dacie przystąpienia ZSRR do wojny przeciwko Japonii Hopkinsa i ambasadora Harrimana, a następnie sam potwierdził to w Poczdamie), zamierzał wyprzedzić sojusznika i zadać cios atomowy po to, aby zademonstrować swoją nową broń.

Latem 1945 roku Stany Zjednoczone, przy wsparciu Wielkiej Brytanii i Kanady, w ramach projektu „Manhattan Project”, zakończyły przygotowania pierwszych wzorów broni jądrowej. 16 lipca na poligonie w stanie Nowy Meksyk dokonano pierwszego w świecie udanego testu bomby atomowej. 25 lipca Truman wydał rozkaz, począwszy od 3 sierpnia, zbombardowania jednego z następujących celów: Hiroszimę, Kokurę, Niigatę lub Nagasaki – przy pierwszej okazji, jak tylko pozwoli na to pogoda, a także w przyszłości – następne miasta, w miarę otrzymania bomb.

Te miasta (dla „czystości eksperymentu” i późniejszego zbadania wszystkich czynników wybuchów jądrowych) nie zostały poddane ” bombardowaniom dywanowym”, prowadzonym przez amerykańskie lotnictwo od początku 1945 roku.

W okresie maja-czerwca 1945 roku, dla wykonania postawionego zadania na wyspę Tinian w archipelagu Marianów, przybyła mieszana grupa lotnicza, a następnie dostarczono bomby o przydomku „Little Boy” (Mały chłopiec, Chłopczyk) i „Fat Man” (Grubas, Tłuścioch).

Bomba „Little Boy” (Mały chłopiec) zrzucona na Hiroszimę

Bomba „Little Boy” (Mały chłopiec) zrzucona na Hiroszimę

Bomba „Fat Man” (Grubas, Tłuścioch) zrzucona na Nagasaki

Bomba „Fat Man” (Grubas, Tłuścioch) zrzucona na Nagasaki

Załoga (niekompletna) bombowca B-29 Superfortress „Enola Gay”, z którego zrzucono „Little Boya”

Załoga (niekompletna) bombowca B-29 Superfortress „Enola Gay”, z którego zrzucono „Little Boya”

a

W dniu 6 sierpnia 1945 roku, o godzinie 8.15, bombowiec B-29 „Enola Gay” (nazwa pochodzi od matki dowódcy załogi płk P. Tibbetsa) zrzucił na japońskie miasto Hiroshimę bombę uranową „Little Boy” (Mały chłopiec). W tym locie towarzyszyły mu dwa inne samoloty. W jednym z nich leciało trzech naukowców, aby być obecnymi podczas eksperymentu i wyrzucenia na spadochronie przyrządów pomiarowych. W drugim znajdowali się operatorzy filmowi, których zadaniem było zapisać na taśmę „historyczne wydarzenie” – wejście świata w epokę broni nuklearnej.

9 sierpnia bombowiec, pod dowództwem majora Charlesa Sweeneya, zrzucił na Nagasaki bombę plutonową „Fat Man” (Grubas, Tłuścioch).

W tych dwóch bombardowaniach w sumie wzięło udział 24 amerykańskich lotników. W prasie przez długie lata pokutowała wersja o tym, że uczestnicy bombardowań doświadczali wyrzutów sumienia z powodu barbarzyńskiego aktu. Jednak w rzeczywistości nikt z biorących w lotach osób nie odczuwał żadnych wyrzutów sumienia. „Użycie broni atomowej było konieczne” – i stale, jak zombie, powtarzali to.

Mapa pokazująca trasy lotów bombowców B-29 nad Hiroszimę i Nagasaki

Mapa pokazująca trasy lotów bombowców B-29 nad Hiroszimę i Nagasaki

Tibbets awansował do stopnia generała brygady. Przez całe swoje życie nie tylko wyrażał pewność o słuszności atomowego bombardowania Hiroszimy, ale i mówił o gotowości ponownego użycia broni jądrowej w każdym zakątku ziemskiego globu na pierwszy rozkaz dowództwa. W 1976 roku między USA a Japonią wybuchł skandal z powodu Tibbetsa – na jednym z pokazów lotniczych w Teksasie odtworzył on obraz bombardowania Hiroszimy, przekształcając największą tragedię w zabawną farsę. Rząd USA był zmuszony wyrazić Japonii formalne przeprosiny. Tibbets zmarł w 2007 roku w wieku 92 lat. Jedynym świadectwem jego chorego sumienia był fakt, że prosił w testamencie, aby po jego śmierci nie urządzano oficjalnego pogrzebu i aby na grobie nie stawiano nagrobka z jego nazwiskiem, słusznie obawiając się, że normalni ludzie nie potrafią oprzeć się chęci profanacji grobu mordercy milionów niewinnych ludzi.

Nikołaj Iwanow

Czwartek, 6 sierpnia 2015 r.

(Ciąg dalszy nastąpi)

Źródło: Империя смерти: Хиросима и Нагасаки – Японский Холокост

http://nacontrol.ru/istoriya/imperiya-smerti-khirosima-i-nagasaki-yaponskij-kholokost/

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

11.9.2015 r.

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.