Najnowsze

Opublikowano Styczeń 17, 2015 Przez Jan W Rosja

Ilu w istocie jest żydów w Rosji ? – cz. 1

Ostatnimi czasy w izraelskich mediach pojawiło się niemało polemicznych artykułów o przyszłości rosyjskiego żydostwa, różniących się od danych o tempie asymilacji, o odwracaniu się znacznej części żydów rosyjskich od żydowskiej tożsamości, itd. O tym na ile ten pogląd z Izraela odpowiada ocenie sytuacji w samej Rosji zdecydowaliśmy się porozmawiać z prezesem Federacji Gmin Żydowskich Rosji (FJOR – Fiedieriacija Jewriejskich Obszczin Rossii – tłum.), Alieksandrem Borodą.

Rabin Alieksandr Boroda : „Bycie żydem w Rosji to prestiż…”

Rabin Alieksandr Boroda

Rabin Alieksandr Boroda

Red: Panie Boroda, ilu, według pana , pozostało żydów w Rosji? To nie jest tajemnica, że liczby, które przytaczają organizacje żydowskie bardzo się różnią w porównaniu z oficjalną statystyką.

AB: Według ostatniego spisu powszechnego w Rosji jest 170 tysięcy żydów. To są ci żydzi, którzy uważają się za żydów i zdecydowali się tak podawać swoją tożsamość w trakcie spisu. Ale jak wiadomo, żydzi nigdy szczególnie nie spieszyli się zapisać jako ci, którymi w rzeczywistości są, zwłaszcza kiedy wskazanie narodowości było całkowicie dobrowolne. Ponadto liczni mieszkańcy Rosji po prostu nie wiedzą, że oni są żydami według halachy. Rozumie pan przecież, że tacy żydzi całkowicie mogą nosić nazwiska w rodzaju Iwanow, Pietrow lub Sidorow.

Red: A czym pan wyjaśnia to, że żydzi nie podają się za żydów? Czy boją się czegoś? Czy we współczesnej Rosji istnieje taki silny antysemityzm?

AB: Ależ nie, zupełnie nie. Myślę, że jest to bardziej kwestia przyzwyczajenia. Ludzie przywykli już do ukrywania swojego żydostwa i teraz robią to albo z nawyku albo na zasadzie „kto wie co jeszcze będzie?”. Oprócz tego liczni nie podali się za żydów z tego powodu, że oni nie czują się żydami. Wreszcie są niedociągnięcia w spisie powszechnym. Na przykład do mnie i do wielu moich znajomych w trakcie spisu powszechnego nikt nie przychodził i dlatego my po prostu nie mogliśmy powiedzieć o tym, że jesteśmy żydami. A po nazwisku to przecież nie zawsze można także określić. Tym sposobem, jesteśmy przekonani,  dzisiaj w Rosji można doliczyć się DO MILIONA żydów. Około PÓŁ MILIONA z nich mieszka w MOSKWIE i, tak myślę, ta liczba w najbliższym czasie będzie się zwiększać z powodu migracji.

Red: Ale przecież sam pan mówi, że liczni z tych ludzi nie czują się żydami, w żaden sposób nie związanymi z naszą kulturą i religią. Tak więc na jakiej podstawie zalicza ich pan do żydów? Czy pan uważa za takiego, każdego w którym płynie chociaż niewiele żydowskiej krwi?

AB: Głównym kryterium dla nas jest halacha. To, że ci ludzie dzisiaj nie wiedzą, że są żydami, nic jeszcze nie znaczy. Oni dowiedzą się o tym jutro. Często widzimy jak do synagogi przychodzą ludzie uważający się za Rosjan a którzy mają żydowskie korzenie a przy sprawdzeniu oni okazują się być halachicznymi żydami. Takich ludzi, proszę mi wierzyć, jest bardzo dużo.

Red: Ale oficjalne dane tempa asymilacji żydów w Rosji mówią o 80% mieszanych małżeństw. Oznacza to, że za dwa, trzy dziesięciolecia żydzi w tym kraju powinni ostatecznie zniknąć…

AB: Według naszych danych chodzi o 60%-70% małżeństw mieszanych co, bezdyskusyjnie, także jest dużo. Ale ja nieprzypadkowo wspomniałem o takim czynniku jak migracja. Ostatnimi laty żydzi z małych miast przejeżdżają do większych miast. Liczni przyjeżdżają do Moskwy przy czym, przede wszystkim, mowa jest o żydowskiej młodzieży.

Oprócz tego żydzi kontynuują imigrację do Rosji, w pierwszej kolejności do Moskwy, z innych krajów WNP, szczególnie z tych gdzie sytuacja gospodarcza jest znacznie gorsza niż w Rosji. Wreszcie jest reemigracja z Izraela do Rosji, także ją dostrzegamy. Ale najważniejsze raczej polega na tym, że nam (w każdym razie mnie osobiście tak się wydaje) udało się przełamać tę właśnie statystykę asymilacji o której pan mówił.

W pierwszej kolejności z tego powodu, że dzisiaj bycie żydem w Rosji to jest prestiż. Tak, że my, prawdopodobnie widzimy odwrotną tendencję. Istnieje duża ilość dziewcząt, które chcą przejść na „gijur”. Coraz więcej ludzi pragnie zostać żydami, coraz więcej żydów powraca do swoich tradycji i na święta i w soboty synagogi w Moskwie są przepełnione.

Red: To nie jest tajemnica, że dla Izraela niezmiernie ważne jest wsparcie diaspory. Ja teraz mówię nawet nie o Ameryce. Ostatnimi laty widzimy jak wiele robią dla Izraela żydowscy biznesmeni z Ukrainy i żydowska społeczność tego kraju w całości. Niestety, takiego wsparcia ze strony rosyjskiego żydostwa my nie odczuwamy…

AB: Kategorycznie się nie zgadzam. Nie z tym oczywiście, że ukraińscy żydzi wiele robią dla Izraela ale z tym, że my w Rosji niczego nie robimy. Weźmy, przykładowo, utworzoną przez Friedmana Fundację „Genezis”, realizuje ona wiele projektów w Izraelu. Roman Abramowicz zbudował w Izraelu, za swoje pieniądze, nowe oddziały szpitala…Dlaczego pan o tym nie wspomina? Może chodzi o to, że żydowscy biznesmeni z Ukrainy z powodzeniem reklamują swój wkład w Izrael a rosyjscy nie zajmują się autoreklamą? Przy tym ja w żadnym wypadku nie chcę urazić biznesmenów z Ukrainy.

Wywiad przeprowadził: Pietr Liukimson

Za: http://russian-bazaar.com/ru/content/141394.htm

Data publikacji: 6.02.2014

Przekład: RX

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.