Najnowsze

Opublikowano Listopad 22, 2013 Przez ls W Inne

Ile jest warta głowa polityka w internecie? Rynek zabójców

polityka - Wolna Polska Wiadomości z kraju i ze świataCo powstanie z połączenia konceptu internetowej zbiórki środków, płatności w bitcoinach, anonimowej strony w sieci TOR i niechęci do polityków? Odpowiedzią jest Assassination Market, gdzie można zrzucić się na nagrodę dla mordercy.

Anonimowy użytkownik sieci stworzył serwis, w którym każdy internauta może dołożyć swoją cegiełkę do puli środków, która będzie wypłacona mordercy wskazanego polityka. Serwis umożliwia także mordercom zgłoszenie się po nagrodę.

Kickstarter dla morderców

W sieci TOR, oprócz for dla przestępców, serwisów z treściami pedofilskimi czy sklepów z narkotykami można trafić także na różne nielegalne, choć czasem kreatywne przedsięwzięcia. Jednym z nich jest działający od kilku miesięcy Assassination Market. Jego założenie jest dość proste: użytkownicy zgłaszają kandydatury ofiar, społeczność zbiera środki, które zostaną wypłacone mordercy, morderca morduje i zgłasza się po wypłatę. Jak do tej pory na liście znajdują się wyłącznie politycy, ale założyciel serwisu nie odrzuca możliwości zgłaszania innych kandydatur.

Ranking potencjalnych ofiar

Jak do tej pory na liście zatwierdzonych potencjalnych ofiar znajduje się 7 osób. Ranking otwiera Ben Bernanke, za którego śmierć internauci gotowi są wypłacić 124 BTC (czyli ok. 230 000 PLN). Bernanke jest Przewodniczącym Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych, czyli kieruje centralnym bankiem USA. Drugi na liście jest Barack Obama, którego nie trzeba przedstawiać. Za jego głowę ofiarodawcy proponują ok. 40 BTC. Pierwszą trójkę zamyka szef NSA, gen. Alexander, z obiecaną wypłatą w wysokości 10 BTC. Kolejne 4 osoby z listy to doradca Obamy ds. służb specjalnych James Clapper, prezydent Francji François Hollande, premier Finlandii Jyrki Katainen oraz szwedzka minister sprawiedliwości Beatrice Ask – za śmierć każdego z nich oferowana jest kwota w okolicach 1 BTC.

polityka - Wiadomości Wolna Polska z kraju i ze świata

Zgłaszanie kandydatur

Autor serwisu informuje, że przyjmie każdą dobrze uzasadniona kandydaturę osoby, która czyni szkodę innym (jako przykład złego uzasadnienia podaje Justina Biebera i jego marny talent). Automatycznie akceptowane są kandydatury polityków, biurokratów, lobbystów oraz urzędników. Czemu zatem lista potencjalnych celów jest taka krótka? Odpowiedź na to pytanie tkwi w procesie rejestracji – by zgłosić nową kandydaturę, należy równocześnie wnieść przynajmniej minimalną kwotę w wysokości 1 BTC. Pozwala to ograniczyć napływ nowych nazwisk i tłumaczy brak profili wielu osób w serwisie.

Jak działa mechanizm wypłaty?

Autor serwisu zadbał o skonstruowanie dość złożonego mechanizmu, gwarantującego, że nagrodę, zebraną przez pozostałych użytkowników, otrzyma tylko osoba, która trafnie przewidzi dokładną datę i godzinę śmierci jednej z ofiar. Środki, wpłacane przez internautów, lądują w dedykowanych portfelach BTC, dzięki czemu każdy może zweryfikować ich dostępność. Jeśli ktoś uważa, że jest w stanie przewidzieć dokładny moment śmierci jednej z ofiar (w domyśle – sam ją zaplanował) musi zgłosić odpowiednią zapowiedź.

Zapowiedzi można dokonać, tworząc plik tekstowy, zawierający dane ofiary, jej kraj pochodzenia oraz dokładna datę jej śmierci. Plik powinien również zawierać adres, na który ma zostać dokonana wypłata oraz może zawierać dodatkowe przesłanie od nadawcy. Następnie należy obliczyć hasz SHA256 z gotowego pliku i dokonać transakcji BTC, gdzie 1% puli lub przynajmniej 1 BTC trafi na konto przeznaczone na nagrodę, a po 1 satoshi zostanie wysłane na konta, których adresy zostaną utworzone z fragmentów hasza SHA256. 2 satoshi nie będą mogły być już nigdy wydane, ale będą stanowiły dowód, umożliwiający weryfikację odbioru nagrody (podobnie działa serwis Proof of Existence).

Po ustaleniu, że wskazana ofiara nie żyje (w oparciu o wiarygodne źródła wiadomości według oceny założyciela serwisu) osoba, która dokonała prawidłowej zapowiedzi, powinna przesłać stworzony wcześniej plik tekstowy w formie jawnej, umożliwiając obliczenie jego hasza SHA256 i porównanie z wartościami zapisanymi w blockchainie BTC. Jeśli plik pasuje do zapowiedzi, jego nadawca otrzymuje zgromadzoną kwotę.

Czym to się skończy?

Celem twórcy serwisu jest zniszczenie wszystkich rządów na całym świecie. Liczy on na to, że gdy jego serwis osiągnie wystarczającą popularność i zgromadzi odpowiednio dużo środków, zaczną się morderstwa, których skutkiem będzie sytuacja, w której zabraknie chętnych do zajmowania eksponowanych stanowisk. Jest także inna, całkiem prawdopodobna opcja – założyciel serwisu może nie wytrzymać ciśnienia rosnącego kursu BTC i zniknąć wraz ze swoją stroną i portfelami poszczególnych ofiar. Jeśli tak się stanie, będzie to jeden z bardziej kreatywnych sposobów na oszukanie internautów.

Zaufana Trzecia Strona

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.