Najnowsze

Opublikowano Styczeń 23, 2016 Przez NS W Polska

III RP w obliczu intensyfikacji zjawisk migracyjnych

Problemy migracji stanowią dziś zasadnicze egzystencjalne zagadnienie zachodniego świata.   W krytycznym stopniu dotyczy to również III RP, będącej kolonią Unii Europejskiej.

 a120

„Nowe, patriotyczne władze” zachęcają Polonię do powrotu[i] do kraju.  Ci z emigrantów, którzy nie zatracili jeszcze zdolności zapamiętywania,  powinni przywołać „znamienitą” postać Donalda Tuska, który kilka lat temu obiecywał Polonii „zieloną wyspę” i inne gruszki na wierzbie.  Fakt, że robił to w okresie kampanii wyborczej tłumaczy motywy jego postępowania.  Dziś konsumuje on „uczciwie zarobione” judaszowe srebrniki na prominentnym unijnym stanowisku, a z kolejnymi obiecankami do emigrantów wyruszyli panowie „ministrowie” MSZ i MON[ii].  Tyle, że tym razem wybory już się zakończyły. Cóż więc motywuje naszych „patriotycznych ministrów”?  W charakterze odpowiedzi pozwolę sobie przytoczyć cytaty z mej poprzedniej publikacji[iii]:

„III RP posiada jedynie szczątkową zawodową armię, pozbawioną na dodatek znaczącego uzbrojenia.  W takiej sytuacji każda myśl o wojnie kwalifikuje się do kategorii szaleństwa…. Mało tego, kraj pozbawiony jest nawet poborowych, których można by zmobilizować w przypadku konfliktu zbrojnego!  Wszyscy przecież wyemigrowali za chlebem.”

Pisząc te słowa 17 stycznia, nawet nie przypuszczałem, że 20 tytuły relacji z prac „ministrów” III RP będą następujące:  „Waszczykowski zachęca Polaków do powrotów. Macierewicz dodaje: armia też na was czeka” (http://www.tvn24.pl).

Na pierwszy rzut oka widać, że modelem rozwoju III RP w drugim wydaniu rządów PiSu, nie jest już, jak w pierwszym, mityczna IV RP, ale… dzisiejsza Ukraina, czyli, wyrażając się dosadnie: panowie na wojnę z rosyjskim „agresorem”, a panie do unijnych burdelów.  Już dziś holenderskie prostytutki niepokoją się konkurencją ze strony tanich i pięknych Ukrainek, co wpływa na anty-ukraińskie nastroje przed narodowym referendum dotyczącym asocjacji tego kraju z UE.[iv]

Również Niemcy odnoszą się dość sceptycznie do perspektywy ukraińskiej emigracji, witając pierwszych przyjezdnych informacjami takiego rodzaju: „Sorry, the Poles have already taken all the best toilet cleaning jobs in Germany”.

W odniesieniu do drugiej kategorii emigrantów, klasyfikowanych jako tzw.  „uchodźcy”, sytuacja przedstawia się diametralnie inaczej.  Pomimo obaw znacznej części zachodnich społeczeństw, „elity” zdeterminowane są kontynuować przyjmowanie islamskich „gości”.  Sytuacja takowa nosi wszelkie znamiona zdrady stanu, której dokonują „elity” każdego państwa z osobna i Unii jako całości.

Niestety i tu III RP nie jest wyjątkiem.  Pomimo pokrętnych manewrów, obecne „władze” dostosują się do „unijnych wymagań”.   W „porozumieniu ponad podziałami” społeczeństwo polskie „formowane” już jest w kierunku akceptacji „drogich gości”.  Będąc w ostatnią niedzielę na mszy w jednym z krakowskich kościołów zobligowany byłem do modlenia się wraz z pozostałymi wiernymi o dobre przyjęcie i pomyślność „uciekinierów” w naszej Ojczyźnie.  Chodząc do polskich kościołów w każdą niedzielę, przez ostatnie ćwierćwiecze ANI RAZU nie usłyszałem modłów za pomyślność i powrót do kraju milionów naszych obywateli-emigrantów.  To że polskiemu kościołowi obojętny jest los Polaków, to niewątpliwie przykre, ale czyż, pomimo to,  nie jest słuszne życzenie pomyślności islamskim „uciekinierom”?  Problem tkwi w eufemizmach.  Obecni islamscy „uciekinierzy” to w 80% agresorzy – młodzi mężczyźni gotowi na dżihad.  Niczego nie zmienia fakt, że będą nam podrzynać gardła nożami, a nie bombardować z samolotów.  Życzenia „pomyślności” słane dziś w ich kierunku, to jakby, per analogiam,  we wrześniu 1939 roku wzywać do modlitwy za pomyślność żołnierzy Wehrmachtu[v].

Opisane w niniejszej publikacji działania i postawy naszych „elit” nie pozostawiają cienia wątpliwości co do faktu zdrady, jaką kontynuują one w stosunku do Narodu Polskiego.

Niestety, zapewne w obawie przed przerażającą rzeczywistością, przygniatająca większość społeczeństwa III RP woli nie wychylać się ze stworzonego dlań „matrixa”[vi].  Tak więc, gdy świat stoi na progu fundamentalnych zmian, polskojęzyczny „europejczyk”, pucując unijne wychodki, będzie się nadal delektował  swą „europejskością”, stanowiącą swoiste antidotum na jego głęboki kompleks niższości w stosunku do całej reszty świata.  Sytuacja takowa w pełni zadawala, zarówno „polskie elity”, jak i ich zagranicznych sponsorów.

 Ignacy Nowopolski


[i] http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/waszczykowski-i-macierewicz-w-edynburgu-szef-msz-apeluje-do-polonii,612416.html

[ii] http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/waszczykowski-i-macierewicz-w-edynburgu-szef-msz-apeluje-do-polonii,612416.html

[iii] http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/128992,ostatnia-wielka-mistyfikacja-w-iii-rp

[iv] http://wiadomosci.onet.pl/holandia-mozliwe-referendum-w-sprawie-ratyfikacji-umowy-ue-ukraina/bwh89d

[v] https://en.wikipedia.org/wiki/Wehrmacht

[vi] https://en.wikipedia.org/wiki/The_Matrix

Za: http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/692911,iii-rp-w-obliczu-intensyfikacji-zjawisk-migracyjnych

Data publikacji: 22.01.2016

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.