Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 2, 2016 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Globalna Synarchia: Mentalność tajnych stowarzyszeń

Nie chodzi o to że są tacy genialni. Jest wręcz przeciwnie. Przyciągają przeciętniaków którzy mają za mało talentu i energii by samemu osiągnąć sukces. Muszą sprzedać swoją duszę by zyskać przewagę.

a

Ci są jednej myśli, i oddadzą moc i władzę swoją zwierzęciu. Będą oni walczyć z Barankiem, lecz Baranek zwycięży ich, bo jest Panem panów i Królem królów, a z nim ci, którzy są powołani i wybrani, oraz wierni –  Objawienia 17:13

Zagadką „Illuminati” jest to jak taka duża organizacja w ogóle działa, skoro nie można jej znaleźć w żadnej książce telefonicznej.

„Illuminati” to stan umysłu. Ci którzy dali się zwieść temu fenomenowi nazywają to wyzwoleniem i „oświeceniem”. Tak naprawdę jest to chęć zostania bogiem (szukanie potęgi) zamiast służenia Bogu – zastępują tym marzeniem swoje sumienie.

Tajne stowarzyszenia sprzyjają antyspołecznym anomaliom, przyciągając do siebie ludzi o psychopatycznej naturze. Ponieważ chęć bycia bogiem jest tematem tabu w zdrowych społeczeństwach, kryminalna elita zmuszona jest tworzyć tajne stowarzyszenia.

Tajne stowarzyszenia są „naturalnym” fenomenem w historii ludzkich cywilizacji. Wszystkie mają identyczne funkcje i strukturę, ten sam powód do istnienia. Są SPISKIEM stworzonym w celu zyskania przewagi nad resztą społeczeństwa.

Przyciągają indywidualne jednostki dając im władzę nad „profanami”, w zamian za usługiwanie potężniejszym „bogom” na wyższych szczeblach stowarzyszeń.

To jest esencja sadomasochizmu. Wszystko czego podejmą się ci ludzie zakończy się jakąś wygraną – it’s win-win– profity przyjdą zawsze, tak jak przy prowadzeniu kasyna. Nie chodzi o to że są tacy genialni. Jest wręcz przeciwnie. Przyciągają przeciętniaków którzy mają za mało talentu i przebojowości by osiągnąć sukces. Muszą sprzedać swoją duszę by zyskać przewagę.

Francuzi i Niemcy znają szczegółową historię masonerii i Illuminati ponieważ byli głównymi graczami na szachownicy światowej polityki i rewolucji. Nie używają już terminu „Illuminati” dla potrzeb opisania tego o czym mówimy dzisiaj w Ameryce. Dzisiaj używają terminu Globalna Synarchia.

Ujmując to prościej, synarchia oznacza „wspólne rządy”. Termin ten został spopularyzowany przez XIX-wiecznego stratega rewolucyjnego i specjalistę od inżynierii społecznej Alexandra Saint-Yves d’Alveydra (1842-1909).  Sam był członkiem okultystycznych tajnych stowarzyszeń, który spisał plan stworzenia rządu światowego – rządzonego oczywiście przez członków tajnej elity.

W czasach rządów Blaira, brytyjscy analitycy konspiracji zauważyli że Unia Europejska i globalizm zaczynają przypominać synarchię (synarchizm) opisywany przez Saint-Yvesa. Opisywał on Europę Federalną, międzynarodową strukturę zbudowaną na wzór korporacji,  z współpracującymi ze sobą departamentami – naukowym, politycznym, wojskowym, ekonomicznym, edukacyjnym, rozrywkowym (kontrola umysłu) i duchowym (wewnętrznej świątyni okultystycznego kapłaństwa, przewodzącemu fasadowym religiom). Te niewybierane przez obywateli departamenty operować miały w ukryciu, w cieniu oficjalnych rad administracyjnych.

CZARNA MAGIA

Każdy poważny adept czarnej magii wie że nie można „zmusić” autobusu do przejechania człowieka, można jednak tak wpłynąć na umysł człowieka by ten sam wszedł pod autobus. Magia Illuminati musi pracować nad ludzką percepcją a jej celem jest wpływanie na wolną wolę i wybory człowieka.

Demony nie mogą same z siebie poruszać materią na planie fizycznym. Muszą manipulować ludźmi aby ci zrobili to za nich, potrzebują przyzwolenia swoich obiektów/ofiar.

Są dwa rodzaje magii. Jednym z nich jest oszukiwanie umysłu: tworzenie sieci iluzji wpływającej na zmysły. Magia wpływa na to co widzimy i słyszymy. Dla przykładu 11 września – jedni widzieli oczywistą scenę kontrolowanego wyburzenia bliźniaczych wież, zgodną z prawami fizyki, drudzy natomiast widzieli budynki zniszczone przez samoloty porwane przez islamskich terrorystów. Nieważne że kompletne zawalenie się obu wież spowodowane uderzeniem samolotów przeczy prawom fizyki. To była operacja psy-op.

Kolejnym rodzajem magii jest duchowe zwiedzenie. Aby zadziałało, obiekt-cel musi dać swoje przyzwolenie.

Wyjaśnienie dla tego stanu rzeczy znajdujemy w napisanym przez św. Pawła 2 Liście do Tesaloniczan:

A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów,  i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości.

(…)

Posiadamy wolną wolę. Każdy mężczyzna i kobieta ma wolną wolę, każde z nas może odrzucić „bestię” znajdującą się w środku. Gdy bestia zaczyna się rozwijać, dopiero po wielu latach ciągłego ulegania, życia w grzechu, pobłażania, możemy uświadomić sobie że wpadliśmy w pułapkę a diabeł zbiera swą należność.

Nikt nie żyje wiecznie w ciele, dusza jest nieśmiertelna. Pełne odrzucenie „bestii” i ukorzenie się przed tym co naprawdę Święte, przepędza zaszczepioną w nas ciemność i nieczystość które działają jak bariery odcinające nas od Ducha Świętego. Pisze z własnego doświadczenia.

„Kto” lub „kim” są illuminaci – być może jest to złe pytanie. Bardziej trafne brzmi „Czy ja służę illuminatom”?

Richard Evans (henrymakow.com)

Tłumaczenie: Radtrap

Źródło polskie: https://radtrap.wordpress.com/2012/02/05/mentalnosc-tajnych-stowarzyszen/

Tags :

Komentowanie zamknięte.