Najnowsze

Opublikowano Styczeń 28, 2016 Przez a303 W Polska

Holokaust i Szydło

Dziś, w kolejną rocznicę dnia wyzwolenia Obozu w Oświęcimiu, tak Andrzej Duda, jak i Beata Szydło, jako najwyżsi przedstawiciele ujarzmionego przez żydów Państwa i Narodu, złożyli żydom hołdownicze przemówienia.

Andrzej Duda, pozujący do kamer na tle tablicy zdjęć rodzinnych więźniów obozu, popełnił rażące błędy merytoryczne w swym przemówieniu mówiąc:

„I głoszenie tej prawdy jest wielkim zadaniem Polaków, jako tych, na których terenach, gdzie było ich państwo, stworzono obozy zagłady+, jako tych proszę Państwa, którzy także byli w tych obozach i znają prawdę o Holocauście, o tej straszliwej masakrze nienotowanej w historii ludzkości++.”

http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/art,27,wystapienie-na-obchodach-71-rocznicy-wyzwolenia-kl-auschwitz-birkenau.html

Otóż+ tak mówić nie wolno (czy to było celowe?), bo w okresie budowania i funkcjonowania obozów koncentracyjnych państwa polskiego nie było: Polska skapitulowała i nastąpił okres okupacji niemieckiej. A więc państwa polskiego w tym czasie nie było. Drugim błędem (++) było mówienie o „masakrze”, bowiem były gorsze masakry niż ta wyolbrzymiona żydowska: Wandea, rzeź Ormian, mord na Rosji, a w skali świata setki milionów pomordowanych nienarodzonych dzieci.

a

Aby było gorzej, pozowanie Andrzeja Dudy odbyło się na tle fotografii, które sugerują swą zewnętrznością żydowskie pochodzenie ofiar, a przecież to kłamstwo, gdzie są Polacy?

W całym świecie, po wszelakich szkołach, jeżdżą prelegenci, którzy przeżyli Oświęcim i opowiadają o życiu w obozie koncentracyjnym, a wszyscy są żydami, a żaden nie jest Polakiem. Daje to kłam twierdzeniom, że w obozach ginęli żydzi, a ratowali się Polacy, gdyby tak miało być to skąd niby tylu żydów-„byłych więźniów”, którzy żyją i mają się dobrze?

+

Z wystąpieniem Beaty Szydło było znacznie gorzej, a w zasadzie skandalicznie.

Pod faktyczną nieobecność żydów z Izraela, którzy zachowują się wyjątkowo cicho (tak trzeba, bo jest przypuszczalnie zaplanowana wojna z Iranem – 2016, i żydowski exodus do Polski), Beata Szydło dopuściła się „kłamstwa oświęcimskiego” gdyż występując w dniu tej rocznicy wystąpiła jako główny mówca z okazji „Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu”. A przecież słowo „holokaust” jest i bluźnierczo i zawłaszczeniowo używane przez żydów jako wyłącznych ofiar niemieckiej eksterminacji w Polsce.

Co gorsza, tak obcokrajowcy, jak i w końcu polskie półgłówki, patrzące na tę wszechobecną żydowską symbolikę, kojarzoną z tymi obchodami, wyobrażają sobie, że obozy koncentracyjne to konsekwencje ciężkich losów biednych żydów ofiar antysemityzmu – głównie polskiego.

Ale to tylko część tego skandalu. Beta Szydło, wkomponowując swą skromną osobę w cierpienia żydów, opowiedziała całkowicie kłamliwą historię n.t. swojej babci.

Premier wyjęczała z siebie kłamliwą historię o  niedużej dziewczynce (swej babci), która podchodziła pod bramy obozu i tam podrzucała więźniom chleb.

W tych dwóch, trzech wypowiedzianych zdaniach potrafiła zawrzeć tyle wstrętnych kłamstw!

Po pierwsze znowu sugeruje się – stojąc pod pomnikiem Getta, że więźniami w Oświęcimiu byli żydzi i to tamtym żydom babcia nosiła chleb, a za co obecna wnuczka Beata Szydło chciałaby otrzymać od żydów certyfikat goja podcierającego żyda – a to jedyna prawda. Ale to podchodzenie pod bramę jest już nieprawdą! Pod żadną bramę, żadne dzieci podchodzić nie mogły, a już tym bardziej nie mogły podrzucać tam chleba.

Takie podrzucania miały miejsca jedynie w skupiskach miejskich gdzie była ciasna zabudowa i Polaków od żydów oddzielał jedynie wąski mur. A i tak było szczelnie pilnowane, aby takie akcje nie były możliwe.

Zwykle po polskiej stronie dorośli dawali małym chłopcom chleb i kazali rzucać jego kawałkami przez mur. Niżej podpisany znał osobiście takiego wywrotowca, który jako niespełna dziesięciolatek przerzucił do getta w Warszawie setkę bochenków chleba, dopóki niemiecki żandarm nie kopnął go za to buciorem w twarz tak, że do końca życia pozostał temu chłopaczynie drobny niedowład policzka skutkiem jakiegoś uszkodzenia nerwu. A i tak, chłopak ten miał dużo szczęścia, że tym żandarmem nie był żyd, ale Niemiec. Bo po drugiej stronie porządku niepodnoszenia chleba pilnowała policja żydowska i jak tylko jakiś mały żydziak złapał kawałek takiego chleba, to ten żydowski pałkarz zabijał takie dziecko na miejscu jednym uderzeniem drąga w głowę. O tym bestialstwie, do którego zdolni są jednie żydzi i pisał o tym dokładnie właśnie taki uczestnik pomocy dla getta w Warszawie: Tadeusz Bednarczyk+++. Tak znajomy podpisanego jak i Bednarczyk mieli to szczęście, że nie wpadli w żydowskie ręce i dlatego przeżyli, mogli dać świadectwo prawdzie, a czego nie potrafi Szydło.

Beata Szydło nie potrafi chyba niczego!

W trakcie tej kabotyńskiej, kłamliwej, inicjacyjnej na podocieraczkę mowy – ona premier NARODU I PAŃSTWA  wystąpiła na tle izraelskich barw narodowych, wstęgi gwiazdy Dawida, i napisów po hebrajsku!!!.

Czy ta Beata Szydło przynajmniej wie, co tam było napisane: literami dużymi i literami małymi – tak jak w umowie na chwilówkę?

Czy chodziło jedynie o to, aby Prezydent był na tle żydów i Premier była na tle żydów?

Czy Szydło wie co tam było napisane???

Przypomina się tu historia z Paryża lat siedemdziesiątych: Na jakimś dyplomatycznym cocktailu młoda wytworna dama pojawiła się w wystawnym stroju uświetnionym starożytną broszką pochodzenia chińskiego. Odpowiadając na pytania zainteresowanych opowiadała, że jest to bardzo drogi zabytek antyczny pochodzący jeszcze z czasów Konfucjusza, wyraziła jedynie żal, że nie potrafi odszyfrować chińskiego napisu, który tam widnieje na samym froncie. Na co otrzymała propozycję odczytania i przetłumaczenia ze strony jakowegoś sinologa, który tam też akurat był zaproszony. Sinolog założył na nos okulary i bez specjalnego trudu przeczytał tekst na broszce, który brzmiał: „prostytutka państwowa” – a czym wywołał i zgrozę, i kpiny zgromadzonych.

Zachodzi pytanie: czy Szydło wie co jest napisane na tej żydowskiej „broszce” za jej plecami?

Czy też, jest to bez znaczenia, bo liczy się korzyść.

Czy te dwa hołdy, to znak wojny w Izraelu i akceptacja przyjęcia do Polski żydowskich okupantów zwanych uciekinierami – „narodu holokaustu”?

In Christo

Krzysztof Cierpisz

Źródło: http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/3159-holokaust-i-szydlo-prostytutka-panstwowa

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.