Najnowsze

Opublikowano Październik 17, 2015 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Holokaust i holodomor „geneza antysemityzmu”

1.ROLA ŻYDÓW W UKRAIŃSKIM GŁODZIE

a

Można myśleć, że najgorszymi negaczami holokaustu – przynajmniej tymi którzy wymagają szczególnej uwagi – są ci którzy upierają się, że nazistowski holokaust, skoro dotyczył tylko Żydów, nie miał sobie równych.

Na przykład Guenter Lewy twierdzi w Nazistowskich prześladowaniach Romów [The Nazi Persecution of the Gypsies, Oxford University Press, 2000], że mimo iż Romowie byli gazowani, rozstrzeliwani i eksterminowani w wielkiej liczbie, tuż obok Żydów, to nie byli prawdziwymi ofiarami Holokaustu (przez duże H), a tylko czymś ubocznym. Lewy nawet sugeruje, że Romowie sami doprowadzili do własnego zniszczenia dzięki pewnym cechom kulturowym, szczególnie dziwnymi standardami moralnymi w sposobie radzenia sobie ze swoimi i obcymi.

Ale przed- albo anty-oświeceniowy judaizm nie jest mniej etnocentrycznym czy wrogim systemem moralnym. Jak poprawnie pisze Edward Gibbon w Upadku Cesarstwa Rzymskiego” [The Decline and Fall of the Roman Empire, t. 1, rozdz. 15 (1776)], “mądry, ludzki Maimonides otwarcie uczy [Księga występków / The Book of Torts, 5:11] że jeśli bałwochwalca wpadnie do wody, Żyd nie powinien ratować go przed natychmiastową śmiercią”. Zob. także niezwykłe ćwiczenie z II wieku rabina Simeon ben Yohai w ejusdem generis: Najlepszy z pogan zasługuje na śmierć, najlepszemu z węży powinno się zmiażdżyć łeb, a najbardziej pobożna z kobiet ma skłonności do czarów” (Yer. Kid. iv. 66c; Massek. Soferim xv. 10; comp. Mek., Beshallah, Wayehi, 1, and Tan., Wayera, 20, wszystkie w JewishEncyclopedia.com). Zamiast „poganin” niektórzy tłumacze piszą „Goj”, zamiast „skłonności do czarów” piszą „czarownica”. Rabin Simeon jest wymieniony w Talmudzie ponad 700 razy.

Israel Shahak i Norton Mezvinsky, w Fundamentalizmie żydowskim w Izraelu [Jewish Fundamentalism in Israel (wyd. 2, 2004), mówią (s. 1) “że w zwykłym angielskim tłumaczeniu literatury talmudycznej niektóre najbardziej wrażliwe fragmenty są złagodzone albo sfałszowane”, i faktycznie (s. 150151), że „ogromna większość książek o judaizmie i Izraelu, publikowana szczególnie po angielsku, fałszuje temat”, częściowo pomijając albo zasłaniając takie nauki. Dokładniejsze omówienie jest u Shahaka, Żydowska historia, żydowska religia: ciężar 3.000 lat [Jewish History, Jewish Religion: The Weight of Three Thousand Years, zwł. rozdz. 2 (1994)], dostępna w internecie. Jeśli chodzi o Żydów, Romów czy wszystkich innych, oczywiście, etnocentryzm czy nawet otwarta wrogość kulturowa jako powód ludobójstwa jest ohydna.

Szczególnie ważnym podobieństwem do nazistowskiego holokaustu jest ukraiński holodomor w latach 1932-1933, wykreowany przez państwo głód – a nie klęska zbiorów – który zabił szacowane 5.000.000 ludzi na Ukrainie, 1.000.000 na Kaukazie, i 1.000.000 w innych miejscach, po skonfiskowaniu przez sowieckie państwo zbiorów pod groźbą użycia broni. Podczas głodu, państwo nadal kontynuowało eksport zboża by płacić za industrializację. Zob. Robert Conquest, Żniwa smutku [The Harvest of Sorrow, Oxford University Press, 1987]. Norman Davies podaje następujący opis w Europa: Historia [Europe: A History, s. 965, Oxford University Press, 1996]. W pierwszym akapicie gromadzi cytaty Conquesta, wyrażenie w nawiasie jest jego własne:

„Jedna czwarta populacji wiejskiej, mężczyźni, kobiety i dzieci leżą martwi albo umierają na obszarze z 40.000.000 mieszkańców”, „jak jeden ogromny Belsen”. „Pozostali, na różnych etapach osłabienia”, „nie mieli siły by grzebać swoje rodziny czy sąsiadów”. „[Jak w Belsen] dobrze odżywieni członkowie oddziałów policyjnych albo funkcjonariusze partyjni nadzorowali ofiary”.

. . . Wszelkie zapasy żywności zarekwirowano, kordon wojskowy uniemożliwiał transport dostaw, i ludzi pozostawiono śmierci. Celem tego było wymordowanie narodowości ukraińskiej, a przy tym „wroga klasowego”. Liczba zgonów sięgała 7.000.000. Świat widział wiele różnych głodów… Ale głód zorganizowany jako akt ludobójstwa polityki rządowej należy uważać za unikalny.

a

Zob. również Oksana Procyk, Leonid Heretz i James E Mace, „Głód na sowieckiej Ukrainie 1932-33″ [Famine in the Soviet Ukraine, 1932-33, Harvard University Press, 1986], Nicolas Werth, “Wielki głód” [The Great Famine, w Stephane Courtois, et al., „Czarna księga komunizmu” [The Black Book of Communism, s. 159-68, Harvard University Press, 1999], Edvard Radzinsky, „Stalin”, s. 257-59 (1996), Miron Dolot, „Mord głodem” [Execution by Hunger, 1985], Simon Sebag Montefiore, „Stalin: dwór czerwonego cara” [Stalin: The Court of the Red Tsar, s. 84-85, 2003] i „Komisja o sowieckiej Ukrainie, Raport dla Kongresu” [Commission on the Ukrainian Famine, Report to Congress (1988)]. Ten raport na s. 6-7, cytuje szacunki o liczbie zamordowanych aż 8.000.000 na Ukrainie, i całkowitą liczbę 9.000.000.

Piers Brendon, „Ciemna dolina” [The Dark Valley, s. 248-49, 2000] zamieszcza taki opis, pochodzący z innych źródeł:

Populacja „chodzących zwłok”. . . jedli nawet końskie łajno z uwagi na obecne w niej ziarno. . . Kanibalizm stał się tak powszechny, że. . . władze lokalne wydały setki plakatów z napisem: „JEDZENIE MARTWYCH DZIECI JEST BARBARZYŃSTWEM”. . .

a

Przywlekali się do miast i padali na placach. . . Po dworcach krążyły te „spuchnięte ludzkie cienie, pełne śmieci i żywych wszy”, z niemymi błaganiami chodzili za pasażerami. . . [Oni] „ciągnęli się za sobą błagając o chleb, albo szukając resztek na stertach śmieci, zmarznięci i brudni. Każdego ranka po ulicach jeździły wozy zbierające szczątki zmarłych”. Niektórych zabierano zanim zmarli i chowano w dołach tak ogromnych, że przypominały wydmy piasku, i tak płytkich, że ciała rozkopywały i pożerały wilki.

Boris Pasternak mówi: „tego co zobaczyłem nie można wyrazić słowami. . . Była to taka nieludzka, niewyobrażalna nędza, takie straszne nieszczęście, że zaczynało się wydawać prawie abstrakcyjne, nie mieściło się w granicach świadomości”. Zob. Brian Moynahan, „Rosyjski wiek” [The Russian Century, s. 130, 1994]. Nikita Chruszczow w „Chruszczow pamięta: ostatni testament” [Khrushchev Remembers: The Final Testament, s. 120, 1976], mówi: „Nie mogę podać dokładnej liczby, nikt nie liczył. Wszystko co wiedzieliśmy, to że umierała olbrzymia liczba ludzi”.

Jak pisze S J Taylor, „Apologeta Stalina: Walter Duranty, człowiek New York Timesa w Moskwie” [Stalin’s Apologist: Walter Duranty, The New York Times’s Man in Moscow, s. 202, Oxford University Press 1990], “. . . Władze sowieckie… zażądały zasłaniania okien wszystkich pociągów przejeżdżających przez północny Kaukaz, Ukrainę i dorzecze Wołgi”. Na s. 239-40 Taylor mówi, że ten głód „będzie największą zorganizowaną przez człowieka katastrofą kiedykolwiek opisaną, przekraczającą nawet skalę żydowskiego holokaustu w następnym dziesięcioleciu”.

a

We wrześniu 1933, Duranty, który kultywował swoje relacje ze Stalinem, i dzisiaj pamiętany jest za publiczne zaprzeczania iż taka rzecz w ogóle miała miejsce, prywatnie powiedział kolegom-dziennikarzom Eugene Lyons (United Press) i Anne O’Hare McCormick (z New York Times), że liczba zgonów wynosiła 7.000.000, ale zmarli byli „tylko Rosjanami”. (w większości Ukraińcy, zauważcie słowo „tylko”.) Zob. Lyons, „Zadanie w Utopii” [Assignment in Utopia, s. 579-80, 1937]. Cytowaną przez Duranty’ego liczbę Lyons nazywa w książce tylko „najbardziej uderzającą o jakiej. . . słyszałem”, ale ujawnia ją Lyons w „Memo do Malcolma Muggeridge” [Memo for Malcolm Muggeridge, 9.12.1937], powołuje się na nią Marco Carynnyk w “New York Times i wielki głód”, cz. 3 [The New York Times and the Great Famine, Part III], dostępny w internecie.

Kilka dni po ujawnieniu liczby 7.000.000 Lyonsowi i McCormick, Duranty powiedział pracownikom kancelarii brytyjskiej w Moskwie, że liczba zgonów dla Związku Sowieckiego ogółem mogła wynosić aż 10.000.000. Zob. raport Williama Stranga, charge d’affaires (26.09.1933), cytowany przez Carynnyka w tekście towarzyszącym n. 46. Brytyjski rząd publicznie określił tę sytuację jako „nielegalny głód”. Id., n. 46.

Liczba 10.000.000 Duranty’ego mogła pochodzić od samego Stalina. Podobno jest to ta sama liczba jaką Stalin 10 lat później podał Winstonowi Churchillowi, zob. Eric Margolis, “Pamięć o nieznanym holokauście Ukrainy” [Remembering Ukraine’s Unknown Holocaust], Toronto Sun, 13.12.1998 (dostępny online).

Zdaniem Arthura Koestlera w książce Duch w machinie [The Ghost in the Machine, s. 261-62, 1967]:

W latach 1932-33 wielkiego głodu, po którym nastąpiła przymusowa kolektywizacja ziemi, dużo podróżowałem po Związku Sowieckim pisząc książkę, której nigdy nie wydałem. Widziałem opuszczone całe wioski, dworce kolejowe blokowane przez tłumy proszących rodzin, i przysłowiowe głodujące dzieci… One były bardzo realne, ręce jak patyki, spuchnięte brzuchy i trupie głowy. Zareagowałem na brutalny wpływ rzeczywistości na iluzję w sposób typowy dla prawdziwie wierzącego. Byłem zaskoczony i przerażony – i elastyczne amortyzatory mojego doświadczenia w partii [komunistycznej] od razu zaczęły działać. Miałem oczy by patrzeć, i umysł zdolny tłumaczyć to co widziały. Ten „wewnętrzny cenzor” jest bardziej wiarygodny i skuteczniejszy niż jakakolwiek inna cenzura…

Niektóre dokumenty ukraińskie, i te Muggeridge’a, który opisywał holodomor dla Manchester Guardian, zadały sobie trudu by powiedzieć, że ten masowy głód w większości narzucili Żydzi. Lazara M Kaganowicza często uważa się za architekta tej polityki. Zdjęcie w Montefiore, Czerwony Car [Red Tsar], pokazuje go osobiście przeszukującego gospodarstwo za ukrytą żywnością. W powieści Muggeridge’a Zima w Moskwie [Winter in Moscow, 1934], pojawia się jako Kokoszkin, “Żyd” i „główny zastępca Stalina”.

W 2003 mówiono, że Levko Lukyanenko, pierwszy ukraiński ambasador w Kanadzie, rzekomo ośmieszył się jako antysemita w tej kwestii. Ale zob. Orest Subtelny, Ukraina: historia [Ukraine: A History, s. 363, wyd. 2, 1994] (“Żydzi. . . nieproporcjonalnie przeważali wśród bolszewików, szczególnie w przywództwie, wśród funkcjonariuszy zbierających podatki i zboże, a zwłaszcza wśród tajnej policji, wobec której odczuwano pogardę i strach”, Montefiore, Czerwony car – Red Tsar, powyżej, s. 305 (jeszcze w 1937 Żydzi stanowili tylko 5,7% członków partii sowieckiej, ale „tworzyli większość w rządzie”, Juri Slezkine, Żydowski wiek [The Jewish Century, s. 254, Princeton University Press, 2004] (tajna policja była „jedną z najbardziej żydowskich ze wszystkich instytucji sowieckich”), i Arno J Mayer, Dlaczego nie ściemniało niebo? [Why Did the Heavens Not Darken, s. 60,1988] (“Pod koniec lat 1920… [a] była nieproporcjonalna liczba Żydów, zajmowali wysokie stanowiska w tajnej policji i byli komisarzami politycznymi w siłach zbrojnych. Mianowano ich na wysokiego szczebla i rzucające się w oczy stanowiska wymagające absolutnej lojalności politycznej…”) Mayer, profesor emeritus historii w Princeton, Żyd, musiał uciekać przed nazistami jako uchodźca.

Izraelski pisarz Boas Evron mówi, że liderzy rewolucji sowieckiej rzadko byli mniej żydowscy niż syjoniści. Zob. jego książkę Państwo żydowskie czy naród izraelski? [Jewish State or Israeli Nation?, s. 107, angielski przekład Indiana University Press, 1995]: “Pochodzenie tych dwu grup jest bardzo podobne. . . Jedynie różnice w okazji i temperamencie powodowały, że jeden stawał się syjonistą, a drugi rewolucyjnym socjalistą”.

8 lutego 1920 Winston Churchill opublikował artykuł „Syjonizm i bolszewizm: walka o duszę żydowskiego narodu” [Zionism Versus Bolshevism: A Struggle for the Soul of the Jewish People], w Illustrated Sunday Herald (Londyn), zacytowany w Lenni Brenner, wyd., „51 dokumentów: syjonistyczna kolaboracja z nazistami” [51 Documents: Zionist Collaboration with the Nazis, s. 23, 2002]. Churchill napisał między innymi (s. 25-26):

Nie ma potrzeby wyolbrzymiania roli odegranej w stworzeniu bolszewizmu… przez… międzynarodowych i w większości ateistycznych Żydów… Ona prawdopodobnie przewyższa wszystkich innych. Z chlubnym wyjątkiem Lenina (miał dziadka Żyda, i według niektórych żonę Żydówkę], większość czołowych postaci stanowią Żydzi. Co więcej, główna inspiracja i siła napędowa pochodzi od żydowskich liderów… I prominentną, jeśli faktycznie nie główną rolę w systemie terroryzmu… odegrali Żydzi… Taką samą złą prominencję zyskali Żydzi w krótkim okresie terroru jakim rządził Bela Kun na Węgrzech. To samo zjawisko istniało w Niemczech (zwłaszcza w Bawarii), skoro temu samemu szaleństwu pozwolono żerować na chwilowo wyniszczonym niemieckim narodzie.

Wyrażone tu poglądy Churchilla są podobne do tych korespondenta londyńskiego Timesa, Roberta Wiltona. Zob. George Gustav Telberg i Robert Wilton, Ostatnie dni Romanowów [The Last Days of the Romanovs , 1920], zwłaszcza s. 222-30, 391 (“biorąc pod uwagę populację liczbową, Żydzi stanowili 1 na 10, wśród komisarzy rządzących bolszewicką Rosją stanowili 9 na 10 – a w ogóle proporcja Żydów jest jeszcze wyższa”), s. 392-93 i 400. Francuska wersja tej samej książki, Les Derniers Jours des Romanofs, również wydana w 1920, zawiera listę 556 czołowych postaci w bolszewickim reżimie, sporządzoną według pochodzenia etnicznego. Żydowska populacja jest nieco ponad 8 na 10, łącznie z 2 / 3 przywództwa w tajnej policji.

Nie-Żydzi są podzieleni na różne małe kategorie – Rosjanie, Łotysze, Ormianie, Niemcy, Gruzini itd. Tej listy nie ma w nieco późniejszych wydaniach angielskich i amerykańskich, ale jest ona online. Zob. także John F O’Conor, Badanie Sokolowa [The Sokolov Investigation, 1971] (przekład z komentarzem o częściach Nikolai Sokolov, Enquête judiciaire sur l’assassinat de la famille impériale Russe), zwłaszcza w kwestii komentarzy o O’Conor i jego materiałów o Wiltonie. [1]

Bolszewiccy Żydzi którzy narzucili holodomor w latach 1932-33 byliby zachwyceni wyrównaniem rachunków po 40 latach krwawych pogromów po zabójstwie cara Aleksandra II w 1881, zwłaszcza niedawnej rzezi 50.000-100.000 Żydów, w większości na Ukrainie, w czasie rosyjskiej wojny domowej 1918-21. (Dużo większa liczba Gojów, oczywiście, również zginęła w tej wojnie, szacunki dochodzą do milionów.)

Albert S Lindemann, Łzy Ezawa [Esau’s Tears], s. 442-43 (Cambridge University Press, 1997) mówi, że „na Ukrainie przywództwo Czeka było przeważająco żydowskie”, że „wysoki procent Żydów w tajnej policji trwał do późnych lat 1930”, i że „wielu obserwatorów kusiły porównania do tajnej policji w nazistowskich Niemczech.

… Stopień do którego oba… szczycili się tym, że… chętnie dokonywali najbardziej okrutnych, przyprawiających o mdłości okrucieństw w imię idei… jest uderzający”. Lindemann dodaje:

George Leggett, najnowszy i wiarygodny historyk rosyjskiej tajnej policji, spekuluje, że wykorzystywanie [nie-słowiańskich mniejszości etnicznych w tajnej policji] mogło być rozsądną zasadą, bo takim ‚wyalienowanym elementom można było ufać, że nie sympatyzują z represjonowaną populacją lokalną’. [2] Oczywiście, w przypadku Ukrainy ta populacja miała reputację szczególnie antysemickiej, dalej pomniejszając potencjalne sympatie zajmujących się nią żydowskich czekistów. [Cyt. Leggett, Czeka, policja polityczna Lenina – The Cheka, Lenin’s Political Police, s. 263 (Oxford University Press, 1981).]… Personel Czeka uważał się za zupełnie inną klasę… z władzą nad życiem i śmiercią nad niższymi śmiertelnikami.

Juri Slezkine’a Żydowski wiek [The Jewish Century], powyżej, przedstawia postawę żydowskich bolszewików wobec umierających Ukraińców. Zob. recenzję Slezkine’a autorstwa Kevina MacDonalda zatytułowaną „Chętni egzekucjonerzy Stalina?” – Stalin’s Willing Executioners?, www.vdare. com/ misc/051105 /macdonald _stalin.htm (dużo pełniejsza jej wersja jest w Occidental Quarterly, jesień 2005, dostępna także online):

Lev Kopelev, żydowski pisarz który był świadkiem i racjonalizował ukraiński głód, w czasie którego miliony umierały straszną śmiercią głodu i chorób jako „konieczność historyczna”, jest cytowany [s. 230] słowami: „Wam nie wolno poddawać się wyniszczającej litości. Jesteśmy agentami konieczności historycznej. Spełniamy nasz rewolucyjny obowiązek”. Na następnej stronie Slezkine opisuje życie w większości żydowskiej elity w Moskwie i Leningradzie; chodzili do teatru, swoje dzieci wysyłali do najlepszych szkół [i] mieli wiejskie kobiety (których rodziny często były ofiarami masowego mordu) jako niańki. . .

Kopelev nie przedstawiał swoich opinii z dystansu. Jak mówi „Widziałem kobiety i dzieci z rozdętymi brzuchami, nabierały niebieskiego koloru, z pustymi, pozbawionymi życia oczami. I ciała… widziałem to wszystko i to nie wychodziło mi z głowy i nie popełniłem samobójstwa…” Moynahan, Rosyjski wiek [The Russian Century], powyżej, s. 149. Nawiasem mówiąc, Moynahan pokazuje wysoki szacunek liczby zgonów jako „prawdopodobnie. . . 14 milionów”. Ibid s. 130.

Kopelev miał wtedy tylko ponad 20 lat. (Koestler był 6,5 lat starszy.) Kopelev był przekonany co do tego, że „byliśmy bojownikami na niewidzialnym froncie, walczącymi z sabotażującymi kułakami o zboże, które potrzebne było krajowi do 5-letniego planu”. Zob. t. 1 jego dzienników, Edukacja prawdziwego wyznawcy [The Education of a True Believer, s. 226, 1980]. Przemawiał do głodujących chłopów na „kilku spotkaniach dziennie”, mówiąc im o tym jak dużo bardziej państwo potrzebowało ich zboża niż oni sami. Ibid s. 229. Chłopi najczęściej odpowiadali „utnijcie mi głowę”, nie mieli już nic do oddania. Ibid s. 231.

15 lat później Kopelev był w moskiewskim więzieniu Butyrka, gdzie jego współwięźniowie, pisarze Dmitri Panin [3] i Alexander Solzenicyn, zarzucali mu ukrywanie żydowskości swojej i żydowskości rewolucji. Zob. t. 3 dzienników Kopeleva Ulżyjcie moim smutkom [Ease My Sorrows, s. 18, 1983]:

Kiedy opowiadałem Sołżenicynowi historię różnych partii i doszedłem do Socjalistycznych Rewolucjonistów, wspominając liderów Gorovitsa, Gershuni, Gotsa, przerwał mi zdumiony, prawie nie dowierzając: jak to mogło być – żydowskie nazwiska, skoro SR byli rosyjską partią chłopską?

* * *

Panin skarcił mnie za grzeszne odrzucanie mojego narodu – za to że nie chciałem przyznać się do najważniejszego – bycia Żydem… Ale to jest bardziej widoczne dla kogoś z zewnątrz”… Sołżenicyn mu sekundował… Nie mógł zgodzić się z moim określaniem siebie: „Rosyjski intelektualista pochodzenia żydowskiego”.

Niezależnie od samookreślenia się przez Kopeleva, on był bezsprzecznie Żydem w kwestii izraelskiego Prawa Powrotu, które weszło w życie również za jego życia. [4] Co więcej, choć z wiekiem stał się człowiekiem o wiele bardziej humanitarnych poglądach, była jakaś ironia w jego usprawiedliwianiu swojej fazy „prawdziwego wyznawcy” jedynie młodzieńczą głupotą. Porównaj bezlitosne potraktowanie niedawno Güntera Grassa, dotyczące służby w Waffen-SS, która nie miała współudziału w zbrodni, i zakończyła się pod koniec okresu kiedy był nastolatkiem.

Wyrażenie „Chętni egzekucjonerzy Stalina” – powtarzane przez Daniela Jonaha Goldhagena – należy do Slezkine’a (s. 130). Na s. 183-84, tłumacząc z rosyjskiego, Slezkine cytuje A Bromberga (1931) o tym co wywoływał stalinizm u żydowskich sług:

Przekonany i bezwarunkowy przeciwnik kary śmierci…, który nie mógł patrzeć na zabijanie kurczaka, został przekształcony na zewnątrz w ubranego w skórę człowieka z rewolwerem, i w rzeczywistości stracił wszelkie podobieństwo do ludzi… stojąc w piwnicy Czeka i wykonując „brudną ale zaszczytną robotę rewolucyjną”.

II. RELACJE CHŁOP – ŻYD: „ARENDARZE”

W rozdz. 4 książki Trzy tysiące lat [Three Thousand Years] Shahak bada żydowską „nienawiść i pogardę” wobec chłopów – „nienawiść której równej nie znam w innych społeczeństwach” – do wielkiego powstania ukraińskiego w latach 1648-54, w którym zamordowano dziesiątki tysięcy „przeklętych Żydów” (cytując lidera ukraińskich Kozaków Bohdana Chmielnickiego). Niektórzy mówią, że liczba ta jest bliższa setek tysięcy. Heinrich Graetz uważa, że „może dochodzić do. . . ćwierć miliona”. Zob. Historia Żydów [History of the Jews], t. 5, s. 15 (1856-70, przekład angielski, Jewish Publication Society of America wyd. 1956).

W czasach tych rzezi Żydzi służyli polskiej szlachcie (arystokracja) i rzymsko-katolickim duchownym na ich latyfundiach jako arendarze – zbierali czynsze, podatki od gospodarzy, nakładali obowiązki pańszczyźniane, posiadali licencje na feudalne monopole (np. banki, młyny, sklepy, gorzelnie i handel alkoholem), i jako antychrześcijańska plaga, którzy nawet zbierali od chłopów dziesięciny w drzwiach grecko-prawosławnych kościołów i wyznaczali opłaty za otwieranie tych drzwi na śluby, chrzciny i pogrzeby. Decydowali o życiu i śmierci lokalnej społeczności (typową formą egzekucji było nabijanie na pal), i nie było nad nimi żadnego prawa, do których społeczeństwo mogło się odwołać. Zob. Graetz, t. 5, s. 3-6; Subtelny, s. 123-38; Norman Davies, Boże igrzysko: historia Polski [God’s Playground: A History of Poland], t. 1, s. 444 (Oxford University Press, 1982); i Iwo Cyprian Pogonowski, Żydzi w Polsce [Jews in Poland], s. 68-79, 283 (1993). Jak mówią trzy z ostatnich źródeł, arendarze wydzierżawiali majątki na okres tylko 2-3 lat, i mieli każdy powód by bezlitośnie ‚wyciskać’ chłopów, niezależnie od długoterminowych konsekwencji.

Jak zauważa Shahak w Trzech tysiącach lat, rozdz. 3 i 5, nie-Żyd, zgodnie z tradycyjnym judaizmem, nigdy nie był „twoim bliźnim” w celach wymienionych w Kapł. 19:18, co niewątpliwie było korzystne w tak absorbującym zajęciu jak arendarz. Shahak ma dużo do powiedzenia o orzeczeniach rabinicznych, obfitujących w Izraelu nawet teraz, że dusze gojowskie są bliższe duszom zwierząt niż Żydów. Te orzeczenia opierają się, choć po części, na Ezechielu 23:20 (ang. tekst: „ich siły [czyli penisy] są jak siły osłów, a żądze [czyli sperma] jak żądze ogierów”). [5]

Norman Cantor komentuje w Świętym łańcuchu [The Sacred Chain], s. 184 (1994) że „może Żydzi [w okresie arendy] byli tak poruszeni rasistowską pogardą wobec ukraińskich i polskich chłopów, że uważali ich za podludzi… Jest to podobne do ostatniej postawy ortodoksów na Zachodnim Brzegu i ultra-ortodoksów wobec Palestyńczyków. Judaizm w swojej chalachicznej formie może być wiarą skrajnie restrykcyjną i oślepiającą”.

Według Chaima Bermanta, Żydzi [The Jews], s. 26 (1977):

. . . Wydarzeń z lat 1648-49 nie można postrzegać całkowicie jako rezultat szalonego fanatyzmu czy bezmyślnego przesądu… Jeśli szlachta była… największymi wyzyskiwaczami, Żydzi byli tymi widocznymi i wywoływali natychmiastową wrogość. Rabini ostrzegali, że Żydzi zasiewali straszne żniwa nienawiści, ale choć gromadzili zyski, ignorowali ostrzeżenia. Ponadto rabini sami byli beneficjentami tego systemu.

O tych rabinicznych przeczuciach wspomina także Jacob Katz w Wyłączność i tolerancja [Exclusiveness and Tolerance, s. 152, Oxford University Press, 1961]. Graetz (t. 5, s. 5-6) o żydowskich arendarzach mówi, że stracili „poczucie uczciwości i sprawiedliwości… tak całkowicie, jak prostotę i poczucie prawdy. Przyjemność i rodzaj triumfalnego zachwytu sprawiały im oszustwo i kłamstwa”. Dodaje, że „doradzali [polskim arystokratycznym i kościelnym] właścicielom kolonii kozackich jak najbardziej poniżać, ciemiężyć, dręczyć i wykorzystywać [te kolonie]. . . Nic dziwnego, że zniewoleni Kozacy nienawidzili Żydów… Żydzi byli ostrzegani o ich losie, kiedy pewnego dnia przewagę zdobędą ci rozgoryczeni wrogowie”.

Graetz (t. 5, s. 7) mówi także, że Chmielnicki miał osobiste powody by stanąć na czele tego buntu: „Żyd Zachariah Sabilenki oszukał go, przez co stracił żonę i majątek”. To wszystko mówi, oczywiście, że można było tak oszukiwać by Kozaka pozbawić żony.

Najbardziej znanym ówczesnym opisem rewolty jest Nathan (Nata) ben Moses Hannover, Yewen Mesulah, który pojawił się w Wenecji w 1653. Angielskie tłumaczenie opublikowano 300 lat później jako Otchłań rozpaczy [The Abyss of Despair, 1950]. Hannover dobrze znał żale chłopów (zob. s. 27-30 Otchłań). Rzezie opisał w najbardziej ponury sposób, korzystając z odniesień biblijnych. Następnie resztę swojego życia poświęcił świętym tajemnicom luriańskiej kabały. Jak ujął to Graetz (t. 5, s. 21-22), “ta księga kłamstw, Zohar, zadeklarowała, że w roku świata 5408 [1648] wydarzy się zbawienie, i dokładnie w tym roku ujawnił się Sabbathai [Ze’evi]… jako mesjański zbawiciel”.

Sabbathai był depresyjnym maniakiem, którego jeden z wyznawców, Samuel Primo, głosił, że „wasz lament i smutek trzeba zamienić na radość”. Spinozy i innych racjonalistów to nie bawiło. Tysiące wyznawców Sabbathai nawet poszli z nim na „świętą apostazję”, kiedy przeszedł na islam w 1666. Jego konwersja była pod przymusem, ich nie. Bardzo poczytna relacja Graetza o tej żarliwości (t. 5, s. 121-67) jest podobna w stylu i tonie do opisu wczesnego kościoła chrześcijańskiego przez Gibbona.

Arendarze nie zniknęli po powstaniu Chmielnickiego. Zob. żydowską FamilyHistory. org/ Grand_ Duchy_of_Lithuania. htm (“W XVIII wieku, do 80% żydowskich głów rodzin na terenach wiejskich [teraz Litwa, Białoruś, Ukraina i po części Polska] było arendarzami, czyli dzierżawcami arendy”). Pogonowski na s. 72 opisuje powrót Żydów na Ukrainę po 1648-54. Podobnie zob. Simon M Dubnow, Historia Żydów w Rosji i Polsce [History of the Jews in Russia and Poland], t. 1, s. 158 (1916).

Szahak (Trzy tysiące lat [Three Thousand Years], rozdz. 4) mówi, że „cały ciężar żydowskich praw religijnych spadał na chłopów”. Jeśli chodzi o charakter tych praw, zob. id. rozdz. 5, zwłaszcza pod nagłówkiem „Naruszanie” [Abuse]. Zob. także takie fragmenty jak Psalm 2:8-9 („… dam Ci narody [ang, pogan] w dziedzictwo… Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić  i jak naczynie garncarza ich pokruszysz”), Psalm 21:8-10 („niech znajdzie Twa prawica tych, co nienawidzą Ciebie. Uczyń ich jakby piecem ognistym, gdy się ukaże Twoje oblicze.

Niech Pan ich pochłonie w swym gniewie…”), Psalm 79:6-7 („Wylej gniew Twój na ludy,  które Cię nie uznają [ang. na pogan]… Albowiem pożarli Jakuba [czyli Izrael] i spustoszyli jego siedzibę”), Jer 10:25 (prawie identyczne), Psalm 137:8-9 („Córo Babilonu, niszczycielko [ang. która masz być zniszczona]… Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije o skałę twoje dzieci”), Psalm 149:7-8, Iza 45:14 („Tak mówi Pan. . . w kajdanach; na twarz przed tobą będą upadać [Izrael]…”), Iza 60:12 („Bo naród i królestwo, które by ci [Izrael] nie służyły, wyginą, i poganie zostaną całkiem wygładzeni”), Iza 61:5-6 („Staną obcokrajowcy, by paść waszą trzodę. . . Zużyjecie bogactwo narodów [ang. pogan]…”), i oczywiście Estera 8:11 do 10:3. Odnośnie ostatniego, i święta Purim, celebrowanego teraz jak wtedy, zob. Elliott Horowitz, Lekkomyślne obrzędy (Reckless Rites, Princeton University Press, 2006).

III. ŻYDOWSKA POSTAWA WOBEC NIE-ŻYDÓW, czyli „EZAW I EDOM”

Babiloński Talmud, traktaty kabalistyczne i inne pisma rabiniczne pozostałe z okresu arendy były nawet gorsze wobec Gojów, zwłaszcza chrzescijan. Zobacz ogromnie kontrowersyjną pracę Johanna Andreasa Eisenmengera Entdektes Judenthum (1700), przełożoną jako Literatura rabiniczna czy tradycje Żydów [Rabbinical Literature: Or the Traditions of the Jews (1748)]. Na s. 253 tego przekładu czytamy:

[Kabalistyczny] Traktat Emek hammelech, w części zatytułowanej Shaar shiashue hammelech, daje następujący tekst: „Nasi rabini, błogosławionej pamięci, mówią, Wy Żydzi jesteście ‚stiled’ ludźmi, bo macie duszę od Najwyższego Człowieka (tj. Boga, którego kabaliści nazywają Adam Ahelion, czyli Najwyższy Człowiek). Ale narody świata nie są ‚stiled’ ludźmi, bo nie mają jej od świętego lub Najwyższego Człowieka, Neshama (albo chwalebna Dusza). Ale one mają Nephesh (Duszę) od Adama Beliala, czyli szkodliwego i niepotrzebnego Czlowieka, zwanego Sammael, Najwyższy Diabeł”.

Następne 7 stron wypełniają dalej takie zdania. Eisenmenger ujawnia również rabiniczną obsesję o Ezawie i jego narodzie Edom, sami uznani za satanistycznych (zob. więcej u uczonych omawianych poniżej).

Jacob Katz, autor Wyłączności i tolerancji [Exclusiveness and Tolerance], powyżej, i profesor żydowskiej historii na Hebrew University w Jerozlimie, nie jest wielbicielem Eisenmengera. Wręcz przeciwnie. Ale w Od uprzedzenia do niszczenia [From Prejudice to Destruction], s. 14-15, 21 (Harvard University Press, 1980), Katz potwierdza pewne ważne sprawy:

Książka [Eisenmengera] była imponująca, zarówno ze względu na jej wielkość – około 2.120 stron w 2 tomach – jak i olbrzymią erudycję… [On] znał całą literaturę jaką miałby znać żydowski uczony… Wbrew wysuwanym przeciwko niemu oskarżeniom, nie fałszuje źródeł. Cytuje je w pełnym brzmieniu i tłumaczy je dosłownie… Pytanie jest: jak Eisenmenger doszedł do tak mrocznie negatywnego obrazu judaizmu, choć tak niezafałszowanie cytował źródła?

* * * We wszystkich jego twierdzeniach było ziarenko prawdy: Żydzi żyli w świecie… podwójnej moralności – wyznawali inne standardy w relacjach wewnętrznych i zewnętrznych … [6]

W eseju „Kochaj bliźniego swego: ewolucja moralności wewnątrzgrupowej” [Love Thy Neighbor: The Evolution of In-Group Morality” (1995, dostępny online)] antropolog John Hartung komentuje, że „okres półtrwania i penetracja takich zapisów kulturowych są często niedoceniane”. Dla zilustrowania opinii Hartunga: „Wylej gniew twój na naszych wrogów” („shfoch hamatcha al hagoyim”) jest teraz nawet modlitwą na Passover seder.

David M Weinberg, dyrektor ds. publicznych w Begin-Sadat Centrum Studiów Strategicznych na Orthodox Bar Ilan University kolo Tel Awiwu, broni tego jako „części tekstu Haggada w określonym celu: celowo wykluczyć i nie dopuścić spokojnych, fałszywie wysokich horyzontów myślenia, które dzisiaj wyprzedziły tak bardzo zachodni świat”. Zob. artykuł Weinberga w Jerusalem Post, 21.04.2003 (dostępny online). Angielski przekład „na naszych wrogów” – a nie „na waszych wrogów”, czy nawet „na pogan” – jest tu wzięty prosto od Weinberga. W każdym razie wszystkie te tłumaczenia wydają się być wymienne. Prawdziwy wyraz, oczywiście, jest ‚Goje’.

a

Według Daviesa (Boże igrzysko – God’s Playground, t. 1, s. 444) opresyjność Żydów jako arendarzy „dawała najważniejszą pojedyńczą przyczynę strasznej zemsty, jaka na nich spadnie przy kilku okazjach w przyszłości…” W 1986 wydzial historii Stanford zagłosował 12:11 przeciwko propozycji stanowiska dla Daviesa, wtedy profesora z University of London. Davies wygrał sprawę o zniesławienie, co sugeruje koniec dyskusji. Teraz Davies wykłada w Wolfson College, Oksford. W 2001 królowa przyznała mu CMG.

W rzeczywistości żydowska „nienawiść i pogardę” o której mówi Shahak można prześledzić do czasów przed wydarzeniami 1648-1654. Takie postawy można zauważyć na przykład w śedniowiecznych tradycjach w których Ezaw – pokazany w Izajaszu 63 i Abdiaszu jako jeden z którymi sam Bóg toczy wojnę – oznaczał rolniczą chrześcijańską Europę. Zob. rabin Tzvi Weinberg, „Ezaw-Edom: portret narodu” [Esau-Edom: Profile of a People] (16.12.2000), na http://www .biu.ac.il/ JH/Parasha/ eng/vayishlach/ wei.html. Zob. także Wyłączność i tolerancja [Exclusiveness and Tolerance], powyżej, s. 6, który mówi, że w średniowiecznej żydowskiej poezji Edom oznaczał chrześcijaństwo. W Malachiaszu 1:4 „Pan zapałał gniewem” do Edom, zob. także Jeremiasz 49:7-8, Lamentacje 4:21-22, Ezechiel 35, i Amos 1:11.

IV. HANDEL NIEWOLNIKAMI

Edom nigdy nie został ustalony geograficznie. Szedł za Żydami gdziekolwiek szli oni – naród przypisany odhumanizowanemu bliźniakowi Izraela, tak dojrzały do sprawiedliwego drapieżnictwa, jak oryginalny Ezaw. [7] Obecność Edomu w Europie pomogła zracjonalizować rolę Żydów w niezwykle zyskownym handlu niewolnikami w VIII-X wieku. Europejscy chłopcy, głównie na wschodzie, ale i również na zachodzie, byli porywani i kastrowani przez Wikingów, sprzedawani Żydom, zabierani na południe w dół głównych rzek i sprzedawani ponownie jako eunuchy w krajach muzułmańskich od Persji do Hiszpanii. Zob. H R Trevor-Roper, Powstanie chrześcijańskiej Europy, [The Rise of Christian Europe s. 92-93, 1965]. Trevor-Roper zaznacza, że słowa dla ‚niewolnik’ i ‚Słowianin’ pochodzą z tego samego źródła, w każdym języku europejskim, przypomnienie o handlu, o którym pamięć zanikała na zachodzie. Arabskie słowo ‚eunuch’ ma takie samo źródło. Niektórzy znajdują ślad tego handlu już w V wieku.

Podobna jest aszkenazyjska – a nie sefardyjska – doktryna eschatologiczna, którą w okresie „późnej starożytności” wyznawał Jeremiasz 46:28 (Nie bój się, sługo mój, Jakubie [tj. Izraelu]…bo zgotuję zagładę wszystkim narodom, wśród których cię rozproszyłem. Ciebie zaś nie wyniszczę…”) i Psalmy 110:6 i 94:1. Zob. Adiel Schremer z Bar Ilan University, „Eschatologia, przemoc i samobójstwo: wczesny wątek rabiniczny i jego wpływ w średniowieczu” [Eschatology, Violence and Suicide: An Early Rabbinic Theme and its Influence in the Middle Ages], yale.edu/ycias/database/Files/MESV6-2.pdf: na s. 4, Schremer mówi:

Konstrukcja odkupienia eschatologicznego w kategoriach całkowitej eliminacji narodów, czy przynajmniej w połączeniu z takim oczekiwaniem, ma możliwość kształtowania gwałtownej osobowości i może przyczyniać się do… pełnego przemocy myślenia. Bo jeśli ktoś ma nadzieję na wkrótce mające nadejść Boże odkupienie, i inspiruje go idea całkowitego pokonania wrogów Izraela jako istotna część tego odkupienia, to jego agresywne skłonności nie są całkowicie stłumione i w pewnym sensie są wspierane.

Pracę Schremera przedstawiono 5 maja 2002 w Yale Divinity School. Tytułowe odniesienie do samobójstwa dotyczy roku 1096, kiedy wielu Zydow w Nadrenii popełnili samobójstwo i zabili swoje dzieci, rodzeństwo i rodziców, a nie ulegli próbom Krzyżowców siłowego ich nawracania. Żeby to wyjaśnić, Schremer cytuje Zygmunta Freuda: „Żaden neurotyk nie ma myśli samobójczych, których nie obróciłby przeciwko sobie z morderczymi impulsami wobec innych”. Schremer cytuje wiele fragmentów biblijnych i egzegez rabinicznych, które mogą żywić takie impulsy.

Pełniejsza dyskusja tego całego kompletu spraw jest u Israela Jacoba Yuvala Dwa narody w twoim łonie [Two Nations in Your Womb, ang. przekład, University of California Press, 2006]. Na s. 120-121 Yuval mówi o modlitwach które:

… pokazują otchłań wrogości i nienawiści odczuwanej przez średniowiecznych żydów wobec chrześcijan. I mamy tu nie tylko nienawiść, ale apel do Boga, by zabijał na oślep i bezwzględnie, razem z żywym opisem spodziewanych okrucieństw jakie miałyby spaść na Gojów. Te prośby są formułowane w serii czasowników – „połknij ich, strzelaj do nich, wieszaj, wykrwawiaj, miażdż, uderzaj, przeklinaj i wypędzaj… niszcz, zabijaj, porażaj…miażdż [ponownie], porzuć, przypiekaj” – i w najlepszej tradycji alfabetycznej, ciąg katastrof jakich poeta pragnie dla Gojów ciągnie się dalej.

Yuval zbiera mnóstwo takich materiałów, zarówno sprzed jak i po wydarzeniach z 1096. Zgodnie ze Schremerem mówi (s. 123), że „mamy tu do czynienia z kompleksową ideologią religijną, która widzi zemstę jako centralny element w swojej mesjańskiej doktrynie”. Powtarza (s. 125), że ta zemsta „miała być przeciw Gojom” – większość z których, jak wydaje się bezpiecznie mówić, to byli chłopi – i że zemsta była „w samym sercu procesu mesjańskiego”. Mówi wymownie (s. 134), że „chrześcijanie nie byli świadomi żydowskiego pragnienia oglądania ich zniszczenia”. [8]

Etnocentryczną wrogość Żydów nieustannie komentowaną przez narody które spotkały się z nimi na przestrzeni tysiącleci, można ostatecznie prześledzić do pochodzenia judaizmu przedstawionego w Torze, np. Ksiega Rodzaju 9:25 („Niech będzie przeklęty Kanaan! Niech będzie najniższym sługą swych braci!”), Wyjścia 17:14-16 i 34:12-13, Liczb 24:8 („Bóg…On wyniszczy narody, co go uciskają, zmiażdży ich kości – zdruzgoce swoimi strzałami”), 25:6-13 (kiedy Bóg chwali Pinchasa za przeszycie włócznią obu stron małżeństwa Żyda i Gojki), 31:50-56 i Pwt Prawa 2:33-35 („[z rozkazu Pana]… zdobyliśmy wszystkie jego miasta i klątwą obłożyliśmy każde miasto, mężczyzn, kobiety i dzieci, nie oszczędzając niczego”), 3:4-7, 7:1-5 („a ty je wytępisz”), 7:14-26 („Nie zlituje się twoje oko nad nimi”), 20:10-17 („niczego nie zostawisz przy życiu”) i 25:19. Pogarda dla zwykłej pracy, do wykonania przez Ezawa i Edom, ale do wykorzystania przez Izrael – pojawia się już w Księdze Rodzaju 25:23-27, omówione w przypisie [8] poniżej.

Etnocentryczna wrogość przeszła na żydowskich poborców podatków. To można prześledzić do bardzo dawnych czasów, i czasami stosowali ogromną śmiercionośną siłę, daną do dyspozycji poborców przez ich szlachetnych klientów. Zob. Józef Flawiusz, Starożytność Żydów [The Antiquities of the Jews], t. 12, rozdz. 4 (1st c), dostępna w Internecie (Syria gwałtownie rozebrana do „kości” dla Ptolemeusza III); i Elias Bickerman, Żydzi w wieku greckim [The Jews in the Greek Age, s. 120, Harvard University Press, 1988]

Zobacz także wrzucenie przez rabina Symeona Gojów z wężami, powyżej; Korneliusz Tacyt, Historie, bk. 5.5 (c. 109 AD) („[Żydzi] traktują resztę ludzkości z całą nienawiścią wrogów”); Gibbon, rozdz. 15 („… ich ponury upór… i nietypowe maniery wydawały się oznaczyć ich odrębnym gatunkiem ludzi, którzy odważnie wyznawali, lub którzy słabo ukrytywali swoją nieprzejednaną nienawiść do reszty ludzkości”); i Emilio Gabba „Wzrost antyjudaizmu lub stosunek Greków do Żydów” [The Growth of Anti-Judaism or the Greek Attitude Toward the Jews], w W D Davies i Louis Finkelstein, eds., Cambridge historia judaizmu [The Cambridge History of Judaism], t. 2 (Cambridge University Press, 1990). Na s. 629 Gabba przypisuje Hekatajusowi z Abdery (early 3d c. B.C.) obserwację o wrogości Żydów. Gabba tłumaczy tę wrogość, mówiąc: „mizantropijny dystans” żydowski był zrozumiały w kontekście wyjścia z Egiptu. Ale eksodus – uważany przez Hekatajusa za wypędzenie, a przez Tacyta za wypędzenie trędowatych, był chyba 1.000 lat po pracy Hekatajusa. Na s. 645 Gabba cytuje Posejdoniosa (134 pne) o opinii danej jego rówieśnikowi, królowi Antiocha Sidetes, by zniszczył Żydów, „bo oni spośród wszystkich ludów odmawiali wszelkich relacji z innymi narodami i każdego postrzegali jako wroga…”

Niemal identycznej porady udzielono królowi Aswerusowi (Kserkses I, 485-465 pne) w Estera 3: 8-9. Około 2.500 lat po Aswerusie Żydzi wciąż celebrują swoje najbardziej radosne święto zemsty: „i zabili ich wrogów siedemdziesięciu pięciu tysięcy”, w tym „zarówno najmłodszych jak i kobiet[y]”, i wieszając nie tylko człowieka, który dał radę, ale i wszystkich dziesięciu jego synów. To było okazją do „światła, i… radości i zaszczytu”, i „radości i ucztowania ” Id, 8:11-17, 9: 13-28.

Komentarze o tej sprawie Marcina Lutra w Zydzi i ich kłamstwa [The Jews and Their Lies, 1543], zgadzają się z zapisami o „kompleksowej [żydowskiej] ideologii religijnej, która zemstę postrzega jako główny składnik swojej mesjańskiej doktryny”, i zapisami Schremera o żydowskich nadziejach na „eschatologiczne odkupienie w kategoriach całkowitego unicestwienia narodów”:

Och, jak [Żydzi] kochają Księgę Estery, która tak ładnie zgadza się z ich krwiożerczym, mściwym i morderczym pragnieniem i nadzieją. Słońce nigdy nie świeciło na bardziej mściwy i okrutny naród niż ich, którzy uważają się za lud Boży, i którzy pragną, i myślą, że muszą mordować i niszczyć pogan. I najważniejszą obietnicą jakiej oczekują od swojego Mesjasza jest to, że powinien wyrżnąć i wymordować mieczem cały świat.

Ten fragment, rzeczywiście, całą 64-stronicową pracę, często cytuje się jako dowód patologicznego antysemityzmu Lutra, ale Yuval i Schremer pokazują, że przynajmniej w tym momencie wiedział o czym mówił. Jak mówi Yuval, „chrześcijanie nie byli świadomi żydowskiego pragnienia oglądania ich zniszczenia”. Komentarze Lutra pasują także do opisów żydowskich arendarzy powyżej, ludzi którzy „znajdowali przyjemność i rodzaj triumfalnej radości w oszustwie i kantach” (Graetz); którzy siali „straszne żniwo nienawiści” (Bermant); i którzy mogli być „tak poruszeni rasistowską pogardą dla polskiego i ukraińskiego chłopstwa, że traktowali ich jak podludzi” (Cantor).

V. POTRZEBA NIENAWIDZENIA I BYCIA NIENAWIDZONYM

Nawet w XX wieku izraelskie dzieci uczy się piosenki „Cały świat jest przeciwko nam’ [Ha’olam Ku’lo heg’denu]. Mamy nie tylko obronę Davida M Weinberga modlitwy „shfoch hamatcha’, ale nawet rabina Meira Y Soloveichika, „Cnota nienawiści” [The Virtue of Hate, First Things, luty 2003,dostępna online] („Kiedy nienawiść jest właściwa, to jest nie tylko moralna, ale zasadnicza dla żydowskiego dobrego samopoczucia”). Soloveichik to nie skrajna postać. Jest członkiem wybitnej ortodoksyjnej rodziny rabinicznej. Kiedy pisał ten artykuł pracował jako uczony w Centrum Żydowskim na Manhattanie i jako Beren na Yeshiva University, i studiował filozofię religii w Yale Divinity School.

Zauważmy słowa „zasadnicze dla żydowskiego dobrego samopoczucia”. „Cnota nienawiści” wydaje się pochodzić z pozytywnej potrzeby bycia nienawidzonym. Szeroko publikowany rabin dr Dan Cohn-Sherbok, profesor żydowskiej historii na Uniwersytecie Walii (Lampeter) i autor Paradoksu antysemityzmu [The Paradox of Anti-Semitism, 2006], mówi w wywiadzie dla Independent (UK), 19 marca 2006 (dostępny online) że: „Zydzi potrzebują wrogów żeby przetrwać… Kiedy nie ma nienawiści do Żydów, judaizm przechodzi powolną śmierć… Chcemy być kochani, i chcemy by judaizm przetrwał nietknięty… To są niekompatybilne pragnienia… Dlaczego to znosimy? Bo jesteśmy nienawidzeni”.

Cohn-Sherbok tak mówi o Theodorze Herzlu, założycielu syjonizmu: „On ostrzegł nas, że gdyby chrześcijańscy gospodarze zostawili nas w spokoju przez dwa pokolenia, to Żydzi całkowicie połączyliby się z otaczajacymi rasami”. Herzl napisał także w podsumowaniu Der Judenstaat (1896): „Powszechne braterstwo nie jest nawet pięknym snem. Antagonizm jest zasadniczy dla największych wysiłków człowieka”.

W książce (s. 209) Cohn-Sherbok pisze, że „w przeszłości ultradortodoksyjni liderzy żydowscy byli bardzo świadomi tej dynamiki”. Jednym z jego przykładów jest Schneur Zalman z Lyady, pierwszy rabin Lubavitch i autor Tanya (1796), fundamentalnej książki o ruchu Habbad, której pierwszy rozdział znakomicie podsumowuje twierdząc, że gojowskie dusze „nie zawierają żadnego dobra”. [9] W 1812 Zalman współpracowal z antysemickjim carem Aleksaandrem I w celu pokonania Napoleona. Obawial się, że Napoleon wyzwoli Żydów, którzy mogą oczekiwać na korzyści materialne, mimo że jest to kalkulacja do dyskusji, ale których dusze zostaną stracone poprzez małżeństwa mieszane i asymilację.

Podobnie, zdaniem Ha’aretz, 3 czerwca 2004 (dostępny online), „w połowie XIX wieku rabin [Samson Raphael] Hirsch, lider niemieckich ortodoksyjnych Żydów, napisał, że antysemityzm jest narzędziem dzięki któremu Bóg Izraela zachowuje swój naród”. W 1958 rabin dr Nahum Goldmann, ówczesny przewodniczący światowego Kongresu Żydów, skarżył się, że „obecny zanik jawnego antysemityzmu może stanowić nowe zagrożenie dla żydowskiego przetrwania”, takiego które „miało bardzo negatywny skutek na nasze życie wewnętrzne”. W 1957 Leo Pfeffer, ówczesny doradca tej organizacji, powiedział bardzo podobnie. Zob. Alfred M Lilienthal, Syjonistyczne związki II [The Zionist Connection II, s. 412, 1982]. Zob. także Charles E Silberman, Pewien naród [A Certain People], s. 165 (1985):

„Oprócz wszystkiego czym zajmujemy się przez szkody wyrządzone nam przez naszych wrogów, jeszcze bardziej niepokoi nas przekleństwo przyjaźni jaką teraz napotykamy”, Leonard Fein, redaktor i wydawca czaspisma Moment, powiedział na Konferencji Żydowskich Służb Wspólnotowych w 1980… „Głęboko, a niekiedy nie tak bardzo głęboko, nadal uważamy, że zależeliśmy od pogromów i prześladowań by przetrwać jako naród, że nie mamy zasad żeby stawiać opór przynętom prawdziwie otwartego społeczeństwa”.

Hannah Arendt o tym całym sposobie myślenia w Pochodzeniu totalitaryzmu [The Origins of Totalitarianism, s. 7, 1973] mówi, że „… wieczny antysemityzm zakładalby wieczną gwarancję żydowskiego istnienia [korporacyjnego]. Ten przesąd jest śwecką parodią idei wieczności nieodłącznej w wierze w wybraństwo”.

VI. PROWOKOWANIE ANTYSEMITYZMU

To z tego „przesądu” (lub wglądu psychologicznego) wynika, że tam gdzie nie wystarcza antysemityzm by zapobiec erozji żydowskiej tożsamości, to trzeba go wyprodukować lub sprowokować. Pozornie encyklopedyczne badanie takiej fabrykacji, przynajmniej jak to było w ostatnich latach, można znaleźć u Normana Finkelsteina w Wielka chucpa [Beyond Chutzpah, s. 21-85,University of California Press, 2005]. [10] Jeśli chodzi o inną technikę, prowokację, zob. Yuval – Dwa narody [Two Nations], Shahak Trzy tysiące lat [Three Thousand Years]; Lindemann – Łzy Ezawa Esau’s Tears]; niektóre z omawianych wyżej spraw, i prywatny dziennik Moshe Sharetta, ówczesnego premiera Izraela, 26 maj 1955.

Ten dziennik odnotowuje opinię kolegi Sharetta, Moshe Dayana, że tylko dzięki strategii niekończącej się „prowokacji i zemsty” wobec sąsiadów Izrael może przetrwać. Izrael, mówi Sharett parafrazując Dayana) „musi… wymyślać zagrożenia” żeby „zachować wysokie morale i moralne napięcie”. Sharett cytuje nawet Davida Ben Guriona: „Warto byłoby zapłacić Arabowi nawet milion funtów żeby zacząć wojnę”. Zob. poszerzony cytat z dziennika Sharetta w Swiętym terroryzmie Izraela [Israel’s Sacred Terrorism, s. 44, 1980, dostępna online] Livia Rokach. Rokach, której ojciec był ministrem spraw wewnętrznych Sharetta, mówi (id. s. 8), że w połowie lat 1950, jeśli nie wcześniej:

Terroryzm i „zemsta” miały… być gloryfkowane jako „moralne… a nawet święte” cnoty izraelskiego społeczeństwa. Militarnym symbolem była teraz jednostka 101 dowodzona przez Arika Sharona… Zycie żydowskich ofiar… trzeba było poświęcić by wykreować prowokacje uzasadnione kolejnymi odwetami… Wbijanie do głów codziennej propagandy kontrolowanej przez cenzorów, było skierowane na karmienie izraelskiego społeczeństwa obrazami potworności wroga.

Tymczasem, mówi Rokach, izraelscy liderzy nigdy nie wierzyli w żadne zagrożenie zewnętrzne dla przetrwania Irzaela. Oni chcieli hegemonii regionalnej, i oczywiście spójności wewnętrznej. W 1984, kiedy książka przestała być nowością, Rokach znaleziono martwą w pokoju rzymskiego hotelu.

Niektóre z tych punktów omawianych przez Rokach omówił Boas Evron w Zydowskie państwo czy żydowski naród? [Jewish State or Israeli Nation?]. Na s. 251 mówi: „W przypadku braku pozytywnej więzi narodowej, Ben Gurion świadomość narodową celowo chciał oprzeć na negatywnym fundamencie terroru i koszmaru…” Jak mówią dwie książki dezertera z Mosadu Victora Ostrovsky’ego, Metodą oszustwa [By Way of Deception, 1990] i Druga strona oszustwa [The Other Side of Deception, 1994], doktryna Mosadu jest absolutnie zgodna z poglądami Dayana i Ben Guriona, co odnotował Sharett i wzmocnili Rokach i Evron. [11]

Więcej o wrogiej solidarności jako istotnym elemencie judaizmu, zob. 3 książki Kevina MacDonalda: Naród który będzie mieszkał sam [A People That Shall Dwell Alone, 1994], Separacja i jej cierpienia [Separation and its Discontents, 1998], i Kultura krytyki [The Culture of Critique, 1998]; artykuł Johna Hartunga Miłuj bliźniego swego [Love Thy Neighbor]. Hartung rozpoczyna od epigrafu z Myśli [Pensees, 1670] Blaise Pascala: „Nigdy ludzie nie czynią zła tak calkowicie i radośnie jak kiedy robią to z przekonań religjnych”.

MacDonald i Hartung judaizm postrzegają jako strategię ekonomiczną do konkurowania ze społecznościami gospodarzy, od których musi być zachowane najostrzejsze własne zróżnicowanie. Można by wywnioskować z ich prac, tak jak z wersetów Pwt Prawa 7:14-26, system opracowany dla tlumienia uznawania ludzkości wedlug zasad etnicznych i relgijnych, system nadal funkcjonujący millenia po jego powstaniu. Oczywiście, każda taka analiza odbierana jest jako czysty anysemityzm, okazja do „terroru i koszmaru” wzywająca do wrogiej solidarnosci. [12]

Zob. także Moses Hadas, Kultura hellenistyczna: fuzja i dyfuzja [Hellenistic Culture: Fusion and Diffusion, rozdz. 7 i 20, Columbia University Press, 1959] w kwestii wplywu, poprzez Platona, totalitarnej Sparty zamkniętej na judaizm już w okresie makabejskim (142-63 pne). [13]

Jest też szeroko reprdukowany artykuł, który rabin Israel Hess, z kampusu Bar-Ilan University, napisal dla czaspisma studenckiego Bat Kol, zatytułowany „Ludobójstwo: nakaz Tory” [Genocide: A Commandment of the Torah, 26.02.1980]. Rabin Hess posłużył się tekstem z Pwt. Prawa 25:17-19: „wygładzisz [wymażesz] imię Amaleka spod nieba. Nie zapomnij o tym!” Amalek, powiedział, to każdy naród który wypowiada wojnę Izraelowi. Rabinat państwa Izrael nigdy nie zajął się sprawą rabina Hessa, jak to zrobił np. z judaizmem reformowanym. [14]

W 2001 rabin Ovadiah Yosef, wcześniej główny rabin sefardyjski, założyciel i lider trzeciej największej partii politrycznej Shas, wzywał do „eksterminacji Arabów”, mówiąc „zakazuje się okazywanie im litości”. Członek Knesetu z partii Shas Eli Yishay (później wicepremier w rządzie Ehuda Olmerta) powiedział, że rabin Yosef tylko powtarzał po Arielu Sharonie. BBC News, 10-11.04.2001, dostępne online.

Pragnienie ucieczki od sytuacji żydowskiej – z jej podwójnymi standardami etycznymi, jej „cnotą nienawiści”, jej wstrętem do „przekleństwa przyjaźni”, jej obsesją na punkcie „całkowitego wyniszczania narodów”, a w konsekwencji ezoteryzm literatury rabinicznej –  motywował tych pierwszych świeckich syjonistów, którzy tęsknili za pracą na roli i dyskredytowali intelektualne i komercyjne zawody przypominające rolę arendarza.

W Erze dyktatorów [Age of the Dictators, rozdz. 2, 1983] Lenni Brenner omawia takie postawy. Zob. także Slezkine Zydowski wiek [The Jewish Century] s. 327-328. Ta grupa syjonistów miała nadzieję na uczynienie z Izraela „normalnego” państwa.

Ale ich religijni następcy, wracając do korzeni judaizmu, uważali, że normalność jest dokładnie tym czego Izrael nigdy nie może mieć, z uwagi na jego unikalne relacje z Bgiem. Zob. Shahak i Mezvinsky, Zydowski fundamentalizm [Jewish Fundamentalism], s. 71:

Argument Gush Emunim [Blok Wiernych] jest taki, że świeccy syjoniści „normalność” mierzyli stosując nie-żydwskie standardy które są satanistyczne… [Według] lidera jednej z grup, rabina [Shlomo] Avnera: „Choć Bóg wymaga… by normalne państwa przestrzegały abstrakcyjnych kodeksów sprawiedliwości i prawości, takie prawa nie odnoszą się do Żydów. „… Polegając na Kodeksie Majmonidesa i Halakha, rabin [Israel] Ariel [z Gush Emunim] stwierdził: „Zyd który zabija nie-Żyda nie podlega ludzkemu sądowi i nie naruszył [religijnego] zakazu mordu”. [15]

Natomiast Shahak i Mezvinsky mówią, że „zabójstwo Żyda, zwłaszcza przez nie-Żyda, jest według prawa żydowskiego największą zbrodnią”.

Takie pogardliwe postawy i narcystyczne podwójne standardy były bardzo żywe w czasie holodomoru. W 1932, pierwszym roku głodu, wielki wschodnio-europejski hebrajski poeta Chaim Nachman Bialik opublikował wiersz „Mój ojciec” [My Father], który Shahak (Trzy tysiące lat, rozdz. 4 n. 9) mówi nadal jest „uczony we wszystkich izraelskich szkołach”. Wiersz opisuje „prawego i prostolinijnego” ojca Bialika rozlewajacego wódkę w „norze świń jak ludzi” słowiańskim wieśniakom „tarzającym się w wymiocinach” o „twarzach ogromnego zepsucia”.

Bialik na dokładkę nazywa ich „skorpionami”. Tymczasem przez ojca „szeptane sylaby”, słyszane tylko przez podziwiającego go syna, są „czystą modlitwą i prawem, słowami żywego Boga”. Wiersz nigdzie nie uznaje powszechnej skargi, że Żydzi zachęcali Słowian do alkoholizmu, który przynosił dochody, narażał aktywa wieśniaków na przejęcie, i czynił ich łatwiejszymi do kontrolowania.

Wiersz pominięto w rzekomo Kompletnych pracach poetyckich (1948) Bialika, wydanych po angielsku 14 lat po jego śmierci. To sprowadza nas z powrotem do opinii Shahaka i Mezvinsky’ego o książkach i przekładach które fałszują poprzez pominięcie.

VII. TŁUMIENIE PRZYCZYN ANTYSEMITYZMU

Uwaga: Przeszukiwania w katalogu Biblioteki Kongresu pod hasłem „arenda” pokazują 37 rzekomo ważnych rzeczy, ani jedna z nich nie jest po angielsku. Porównując, przeszukiwania połączonego hasła „Stany Zjednoczone” i „niewolnictwo” pokazują ponad 10.000 rzeczy. Przeszukiwania hasła „Ukraiński głód” pokazują 10 rzeczy. Poszukiwania hasła „holokaust” pokazują ponad 10.000 rzeczy.

Więcej dowodów na nie dające się wykorzenić postawy („…dam Ci narody w dziedzictwo…  Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić i jak naczynie garncarza ich pokruszysz”) ostatnio oglądano w izraelskiej TV w serialu „Oligarchowie” [The Oligarchs]. Serialu na pewno nie pokazywano w Ameryce. Uri Avnery opisuje go w artykule zatytułowanym „Jak dziewica została dziwką” [How the Virgin Became a Whore, 2004], dostępny online:

Niektóre epizody są po prostu niewiarygodne – albo byłyby, gdyby nie pochodziły prosto z paszczy lwa: bohaterów historii, którzy radośnie przechwalają się swoimi nikczemnymi czynami. Producentami serialu byli izraelscy imigranci z Rosji.

[Oligarchowie] wykorzystali rozpad sowieckiego systemu by grabić skarby państwa i gromadzić łupy dochodzące do setek miliardów dolarów. W celu zagwarantowania sobie ciągłości biznesu, przejęli kontrolę nad państwem. Sześciu na siedmiu to Żydzi… [Boris] Berezovsky przechwala się tym, że wywołał wojnę w Czeczenii, w której zginęły dziesiątki tysięcy i zdewastowano cały kraj. Interesowały go zasoby mineralne i potencjalne rurociągi ropy.

… W końcu była reakcja: Wladmir Putin, małomówny i twardy były agent KGB, przejął władzę, kontrolę nad mediami, wsadził jednego z oligarchów (Mikhail Khodorkovsky) do więzienia, [i] pozostałych zmusił do ucieczki (Berezovsky jest w Anglii, Wladimir Gusinsky w Izraelu, [i] kolejny, Mikhail Chernoy, przypuszczalnie ukrywa się tutaj [w Izraelu].

Krótko mówiąc, wtedy historia żydowskich relacji ze słowiańskimi wieśniakami – razem z dużo dluższą historią żydowskich postaw wobec „narodów” – ma ogromne znaczenie w wyjaśnieniu dlaczego dziedzicznie żydowscy bolszewicy w latach 1930, stosując rzekomo naukową marksistowską terminologię, uznawali ukraińskie chłopstwo za „wrogą klasę’ i przeprowadzili politykę ludobójczego głodu. Norman Cantor swobodnie to potwierdza w Żydowskim doswiadczeniu [The Jewish Experience, s. 364, 1996]:

Rewolucja bolszewicka i pewne jej pokłosie przedstawiały, z jednej perspektywy, żydowską zemstę… W czasach szczytu zimnej wojny, amerykańscy żydowscy publicyści spędzali dużo czasu zaprzeczając temu, że jak twierdzili antysemici w latach 1930, Żydzi odegrali nieproporcjonalnie ważną rolę w komunizmie sowieckim i światowym. Prawda jest taka, że do początku lat 1950 Żydzi odgrywali taką rolę, i to nie jest powodem wstydu. Z czasem Żydzi nauczą się dumy z historii żydowskich komunistów w Związku Sowieckim i w innych miejscach. Był to rodzaj odwetu.

Te słowa są częścią wprowadzenia Cantora do rozdziału przez rosyjskiego pisarza Arkady Vaksberga, zaytułowanego ‚Żydzi Stalina” [Stalin’s Jews]. Jest nieprawdpdobne by Cantor, profesor historii na New York University i wcześniej badacz z Rhodes, napisał w igniorancji o zakresie zabójstw sowieckiego państwa. Odstawiajac kwestie dumy, wstydu i lojalności etnicznych czy religijnych, ten fragment stawia Cantora w pełnej zgodzie z Churchillem, Robertem Wiltonem, i ambasadorem Levko Lukyanenko.

Edwin Schoonmaker, Demokracja i panowanie nad światem [Democracy and World Dominion, s. 211, 1939] potwierdza to co mówi Cantor:

Piętnaście lat po rewolucji bolszewickiej wprowadzającej marksistowski program, redaktor American Hebrew mógł napisać: „Zgodnie z informacjami [jakie] autor mógł zebrać podczas pobytu w Rosji kilka tygodni temu, nie zburzono ani jednej synagogi, jak zrobiono z setkami, może tysiącami kościołów greko-katolickich…” (American Hebrew, 18.11.1932, s. 12.) Apostaci Żydzi, prowadząc rewolucje która miała zniszczyć relgię jako „opium dla ludu”, jakoś oszczędzili rosyjskie synagogi. [16]

Stąd długi cykl przemocy: (a) w czasie średniowiecza, Aszkenazyjczycy modlili się o boskie unicestwienie Gojów, jak opisano w Dwu Narodach [Two Nations], (b) postawy wyrażane w takich modlitwach wyrażano także w mowie i postępowaniu, wyraźnie zrozumiałe dla samych Gojów, jak opisano w Dwu narodach i obszerniej w Trzech tysiącach lat, (c) Żydzi jako handlarze niewlników i arendarze, słowami Chaima Bermanta – „zasiali straszne żniwa nienawisci”, (d) wieśniacy odpowiadali zabijając Żydow w wielkiej liczbie w buntach i pogromach na przestrzeni stuleci, i (e) Żydzi jako bolszewicy ostatecznie zareagowali, według Cantora, „żydowską zemstą”. Ta zemsta składala się z masowego mordu na skalę daleko przekraczającą jakąkolwiek narzuconą na Żydów przez chrześcijan, albo na cywilów każdego europejskiego narodu przez jego własny rząd.

a

Oprócz wojny jako takiej, od tej pory nie było tam już żadnego terroru na tę skalę, przynajmniej w Europie. (Azja, a zwłaszcza azjatycki komunizm, to inna sprawa.) Zobacz liczbowe szacunki w Czarnej księdze komunizmu [The Black Book of Communism, s. 4], i w Gorzkich żniwach [Harvest of Sorrow], s. 306.Ta pierwsza szacuje ogólną liczbę zgonów z powodu komunistycznych”zbrodni przeciwko ludności cywilnej” w Związku Sowieckimi Europie Wschodniej na 21 milionów. Martin Maliaz Universityof California w Berkeley, w przedmowie do Czarnej księgi, s. xx, mówi:”… w końcu staje się jasne, że nasze obecne szacunki liczbowe są skandalicznie niezgodne z rzeczywistym bilansem zbrodni politycznych [XX] stulecia”.

Była bardzo mała chęć Żydów do wzięcia odpowiedzialności za jakąkolwiek część tego długiego cyklu. Cantor „nauczył się być dumnym z… rodzaju odwetu”, i Shahak (Trzy tysiące lat, rozdz. 4) tak mówi o powstaniu Chmielnickiego:

Jest to typowo chłopskie powstanie przeciwko skrajnej opresji, powstaniu towarzyszyły nie tylko rzezie popełniane przez rebeliantów, ale także jeszcze straszniejsze okrucieństwa i „kontr-terror” prywatnych armii polskich magnatów, i wyryło się w świadomości Żydów Europy Wschodniej po dziś dzień, lecz nie jako powstanie chłopskie, bunt uciskanych, z prawdziwie nędznych ziem, ani nawet jako zemsta zgotowana wszystkim sługom polskiej szlachty, ale jako akt nieuzasadnionego antysemityzmu skierowanego przeciwko Żydom jako takim.

Przykładem demonstrującym opinię Shahaka jest Louis Finkelstein, redaktor książki Żydzi: ich historia, kultura i religia [The Jews: Their History, Culture and Religion, wyd. 3, t. 2, 1960], która mówi o rzeziach w latach 1648-1649 (s. 250-51, 388-89), ale nic nie mówi o systemie arendy. W indeksie Finkelsteina nie ma w ogóle tego hasła. Nie ma też u Geoffreya Wigodera, redaktora The New Encyclopedia of Judaism (wyd. 2, New York University Press, 2002). Artykuł o Chmielnickim w Encyclopedia Judaica (1972), ignorując nawet Graetza i Nata Hannovera, faktycznie zaprzecza istnieniu dowodów na to, by żydowscy arendarze byli opresyjni. Żadna z tych ostatnich prac, oczywiście, nie mówi ani słowa o ukraińskim głodzie 1932-1933, albo jego sprawcach.

W Swiętym łańcuchu [The Sacred Chain] s. 14-16 Cantor mówi, że „… judaizm rabiniczny preferuje milczenie o historii”, i to po mocnym historycznym podkreśleniu Biblii:

Judaizm [przechylił się] radykalnie by stać się religią bez historii, nie później niż w II wieku naszej ery… Ogólnie żydowskie zaciemnianie pism historycznych trwało do XIX wieku… Co nie zostało wymazane zostało zmniejszone i przerobione na motyw niesprowokowanej wiktymizacji [Żydów]…

Z podobnym skutkiem zob. Trzy tysiące lat, rozdz. 2, zwłaszcza przypisy 8-14 i towarzyszący tekst, i prefację Samuela Grayzela do Otchłani [The Abyss] na s. ix. Nawet dzisiaj Cantor mówi (s. 15): „realistyczna, mówiąca prawdę historia Żydów nie jest mile widziana w kręgach rządzących amerykańskich i izraelskich wspólnot żydowskich, wśród rabinów, miliarderów patriarchów… i prominentnych polityków”. [17]

Zob. także rozdz. 8 Separacji jako źródło cierpień [Separation and Its Discontents], „Samooszukiwanie to aspekt judaizmu jako strategia ewolucyjna grupy”. MacDonald rozpoczyna ten rozdział od cytatu z Hanny Arendt, Pochodzenie totalitaryzmu, s. vii-viii. Arendt zauważa „silną stronniczość polemiczną i apologetyczną” w żydowskiej historiografii (sprawa ta interesuje też Cantora, a zwłaszcza Shahaka), i później mówi:

Gdy pokazała się [ta] tradycja żydowska o często gwałtownej wrogości do chrześcijan i Gojów, „żydowska opinia publiczna była nie tylko oburzona, ale szczerze zdumiona”, tak dobrze jej rzecznikom udało się przekonać siebie i wszystkich innych do braku faktu, że odrębność żydowska była spowodowana wyłącznie wrogością Gojów i brakiem wiedzy… Ta samooszukująca się teoria… faktycznie była przedłużeniem i modernizacją starego mitu o wybraństwie… [18]

Ten cytat Arendt pochodzi z Wyłączności i tolerancji [Exclusiveness and Tolerance] Jacoba Katza, s. 196. Porównaj rozdz. 11 (Segregacja w getcie – Ghetto Segregation) i 12 (Postawa separacji – The Attitude of Estrangement) w tej książce. Taka samoperswazja jak do braku faktu może być powodem tego, że Guenter Lewy może twierdzić, że Cyganie sami sprowadzili na siebie ludobójczy gniew swoimi podwójnymi standardami moralnymi i etycznymi. Lewy najwyraźniej stłumił wszelką świadomość, że judaizm, wedlug Katza, ma własną „dwoistość etyczną – stosuje inne standardy w… relacjach wewnętrznych i zewnętrznych”. [19]

VIII. TRAKTOWANIE ŻYDOWSKICH ‚INFORMATORÓW’ / TERRORYZM INTELEKTUALNY

Preferencja milczenia o żydowskiej historii może być też następstwem din moser – prawa zakorzenionego w Pwt 17:8-12 i otwarcie narzucona w Strefie Osiedlenia przez większość XIX wieku, zgodnie z którym ci podejrzani o wydanie informacji żydowskich władzom gojowskim zasługiwali na karę śmierci bez uprzedzenia, z nakazu rabinów i innych liderów wspólnoty. Zob. Żydowski fundamentalizm w Izraelu [Jewish Fundamentalism in Israel], s. 140-147. Na s. 146-147 Shahak i Mezvinsky mówią:

Nowi izraelscy historycy przedstawili dowody pokazujące, że do lat 1880 mordy żydowskich informatorów przez Żydów w imperium carskim były liczne… Pisarz Shaul Ginzberg… napisał w autobiografii, że w XIX wieku setki żydowskich informatorów utopiono w Dnieprze, największej rzece „Strefy”. Tych informatorów oskarżano i skazywano według prawa informatorów tylko dlatego, że podejrzewqano ich o informowanie o czymś władz.* * * Żydowski informator był potajemnie skazywany na śmierć bez możliwości powiedzenia czegokolwiek w swojej obronie. Ten model egzekucji stosowano przez setki lat, aż do niedawna.

I znowu, jak mówi Hartung, „okres półtrwania i penetracja takiego dziedzictwa kulturowego są często niedoceniane”. Shahak i Mezvinsky omawiają din moser w kontekscie zabójstwa premiera Yitzhaka Rabina przez religijnego gorliwca, szczerze zachęcanego przez ortodoksyjnych rabinów, tylko kilka lat przed XXI wiekiem. Także jeśli chodzi o sprawę Rabina, zob. Wzrost ekstremizmu religijnego w Izraelu [Growth of Religious Extremism in Israel] Allana C Brownfelda, Raport Waszyngtonu o sprawach Bliskiego Wschodu, sierpień-wrzesień 2000, dostępny online. Din moser mógł mieć coś wspólnego z olbrzymią niechęcią z jaką traktuje się samego Shahaka, i ze śmiercią Livii Rokach. To może tłumaczyć niektóre sprawy omawiane w poniższych przypisach końcowych.

Podczas gdy tłumi się mówienie prawdy, to rozgłaśnia się ad hominem oczernianie. David Horowitz z FrontPageMag.com, wybierając tylko jeden przykład, byłego prezydenta Jimmy Cartera nazywa „nienawistnikiem Żydów, podżegaczem do ludbójstwa i kłamcą” za mówienie, że Izrael narzuca „apartheid” na Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu. Cartera oskarża także o „zniewagę”. Ale Horowitz na pewno wie, że Ariel Sharon powiedział byłemu premierowi Włoch Massimo D’Alema, w szczegółach, według D’Alema, że Izrael chce zmusiić Palestyńczyków do życia w „Bantustanie”. Ha’aretz, 13.05.2003 (dostępny online). Zob. także Shulamit Aloni (były izraelski minister edukacji): „Rzeczywiście jest apartheid w Izraelu”, 5.01.2007 (dostępny online):

Przy jednej okazji widziałem zdarzenie między [palestyńskim] kierowcą i [izraelskim] żołnierzem, który spisywał szczegóły zanim skonfiskował auto i odesłał jego właściciela. „Dlaczego?” – zapytałem żołnierza. „Taki jest rozkaz, to droga tylko dla Żydów” – odpowiedział. Zapytałem go gdzie jest znak… mówiący, że [nie-żydowscy] kierowcy nie mogą jej używać. Jego odpowiedź była…: „To on powinien o tym wiedział, a poza tym, co chcesz byśmy zrobili, postawili znak… i pozwolili by jakiś antysemicki dziennikarz … zrobił zdjęcie żeby pokazać światu jaki tu istnieje apartheid?”

Obelga Horowitza skierowana jest, oczywiście, nie tak badzo na Cartera, jak na polityków i innych którzy nadal martwią się o swoje stanowiska. Ma zastraszać – co robi – i jej styl nie jest nowy. Takie skargi o „terroryzmie intelektualnym” (słowa Franza Mehringa) są we Łzach Ezawa [Ezaw’s Tears] z początku lat 1800. Zob. s. 136, porównaj ze s. 138-139, 193. Nie ma żadnego powodu by zakładać, że szkalowanie charakteru rozpoczęło się dopiero wtedy, albo że nie wiąże się z istotnym, jednoczącym cyklem prowokacji i zemsty omawianym powyżej.

IX. NAZIŚCI I HOLODOMOR

Naziści, nie mniej niż bolszewicy, do słowiańskich chłopów podchodzili z zabójczą pogardą, postawa nie mająca tradycji w dowództwie armii, ale rozkwitła wśród SS. Zob. np. H R Trevor-Roper, Ostatnie dni Hitlera [The Last Days of Hitler, s. 5-8, 1947]. Arendt mówi, że nazistowski plan, który na szczęście się skończył, „miał na celu eksterminację narodów polskiego i ukraińskiego… 170 milionów Rosjan [i] inteligencji Europy zachodniej”. Pochodzenie totalitaryzmu s. 411. Ukraińcy dowiedzieli się co naziści chcieli zrobić z nimi, po tym kiedy początkowo witali Wehrmacht jako wyzwolicieli w 1941 – powitanie które ma lepiej tłumaczyć holodomor.

Byłoby ciekawe by wiedzieć co naziści myśleli o holodomorze, który miał miejsce kiedy doszli do władzy w 1933.

Na pewno o nim wiedzieli. Niemieckie służy wywiadowcze, nawet przy mało prawdopodobnym założeniu, że nie mieli własnych źródeł, nie mogliby nie zauważyć historii w prasie brytyjskiej autorstwa Muggeridge’a, byłego premiera Davida Lloyda George’a heroicznego protégé Garetha Jonesa, i A T Cholertona z News-Telegraph i Sunday Times; w amerykańskiej prasie opisywanej przez Lyonsa, Ralpha Barnesa z New York Herald-Tribune, W H Chamberlina z Christian Science Monitor, Williama Stonemana z Chicago Daily News, Harry Langa i Richarda M Sangera z New York Journal, i Adama J Tawdula z New York American; we francuskiej prasie autorstwa Suzanne Bertillon z Le Matin; i w niemieckiej liberalnego (i Żyda) Paula Scheffera z Berliner Tageblatt, i Otto Auhagena z naukowego czasopisma Osteuropa, VII (sierpień 1932). Nawet już wtedy Auhagen powiedział, że ukraińscy chlopi musieli jeść końską padlinę, od której zarażali się chorobami zakaźnymi.

Co więcej, nazistom trudno byłoby nie zauważyć tego, kiedy w sierpniu 1933 kard. Theodor Innitzer z Wiednia wzywał do wysiłków pomocy, twierdząc, że głód na Ukrainie zbierał żniwo „prawdopodobnie … liczone w milionach”, i nadal żyjących zmuszał do dzieciobójstwa i kanibalizmu. Zob. New York Times, 20.08.1933, informując zarówno o oskarżeniach Innitzera i oficjalnych zaprzeczeniach („w Zwiazku Sowieckim nie mamy ani kanibali, ani kardynałów”). Następnego dnia Times zamieścił własne zaprzeczenie Duranty’ego.

Można znaleźć inne źródła szukając kombinację haseł „Innitzer” + „Ukraine” + „głód”. Również P C Hiebert i pastor Charles H Hagus próbowali zorganizować pomoc w imieniu niemieckiej wspólnoty mennonickiej. Żadna z proponowanych operacji pomocowych nie odniosła żadnego znacznego sukcesu.

Najprawdopodobniej lekcja jaką dostali naziści była – jak bezpieczne, łatwe, a nawet dopuszczalne było mordowanie całych populacji. Taka była wyraźnie konkluzja Hitlera na temat wczesnego XX-wiecznego ludobójstwa Ormian przez Turków („Kto jeszcze mówi [o tym]?”) [20] i zagłady Indian („Traktuj ich jak czerwonoskórych”). Podobnie syjonistyczny przywódca Vladimir Jabotinsky rzeczywiście mówił o „dobrym imieniu” jakie Hitler rzekomo nadawał przymusowym „masowym migracjom”.

Tuż przed śmiercią w 1940, Jabotinsky uzasadniał „transferowanie” narodu palestyńskiego z ich domów tym, że „świat przyzwyczaił się do idei masowych migracji i nawet je polubił… Hitler, tak ohydny jak jest dla nas, dał tej idei dobre imię na świecie”. Tom Segev, Jedna Palestyna, całość [One Palestine, Complete, s. 406-07, 2000]; zob. Nur Masalha, Wypędzenia Palestyńczyków: koncepcja „transferu” w syjonistycznej myśli politycznej [Expulsion of the Palestinians: The Concept of “Transfer” in Zionist Political Thought, 1882-1948 (1992)]. Dwadzieścia jeden lat po komplemencie Jabotinsky’ego dla Hitlera, w Izraelu postawiono przed sądem Adolfa Eichmanna. Dwa zarzuty za jakie go skazano były rzekome masowe wypędzenia ludzi – i to nie-Żydów – z ich domów. Te zarzuty (nr 9 i 10) podlegały karze śmierci. Hannah Arendt, Eichmann w Jerozolimie [Eichmann in Jerusalem, s. 245 (1963)].

Teraz Izrael angażuje się w kultywowanie relacji z Turcją i zachowaniem roszczenia żydowskiej wyłączności do „Holokaustu” (duże „H”). Jest też żydowska tradycja w której Ormian, z niejasnych przyczyn, równa się z Amalekitami, zob. Lekkomyślne obrzędy [Reckless Rites], s. 10, 122-125. Zgodnie z tym Izrael nie tylko zachowuje dyplomatyczne milczenie o rzezi Ormian, ale także lobbuje przeciwko jej upamiętnianiu w Ameryce. Zob.

Larry Derfner w Jerusalem Post, 21.04.2005 („W kwestii ludobójstwa Ormian, Izrael i niektóre amerykańskie organizacje żydowskie , a mianowicie Amerykański Komitet Żydowski, przez wiele lat agresywnie działały jako uciszacze”), i Jon Wiener w Nation, 12.07.1999 (“Lucy Dawidowicz, czołowa historyk holokaustu, stwierdziła, że Turcy mieli „racjonalny powód” zabijania Ormian, odwrotnie do Niemców, którzy nie mieli racjonalnego powodu zabijania Żydów”).

Zwróćmy uwagę na „racjonalny powód” zabicia 1.5 miliona istot ludzkich Dawidowicz, „konieczność historyczną” i „rewolucyjny obowiązek” zabicia 7 (a może nawet 10) milionów Kopeleva, Koestlera „wyszkolony umysł by wyjaśniać to co widział”, i dojrzały osąd Cantora, że „nie ma w tym nic czego można by się wstydzić”. Nawiasem mowiąc, Bernard Lewis, emerytowany profesor syjonista na Princeton, faktycznie ma zaszczyt bycia skazanym we francuskim sądzie za „negowanie holokaustu” w przypadku Ormian. Zob. Norman Finkelstein, Wielka hucpa [Beyond Chutzpah], s. 59.

Nieżyjący już David Roth, krajowy łącznik etniczny Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego, kiedyś zeznawał przed Kongresem – w 1966, kiedy Izrael uważał się za bastion wobec sowieckich wpływoówna Bliskim Wschodzie, zamiast magnesu je przyciągającego – że „oburzające jest myślenie, że śmierć 7 milionów Ukraińców jest w jakiś sposób mniej ważna niż śmierć 6 milionów Żydów. Powinniśmy” – powiedział – odmawiać sowietom ostatecznego zwycięstwa naszym milczeniem”.

Nicholas Lysson

———-

[1] W 1920 Wilton i Churchill wyrazili nadzieję, że poprzez syjonizm można konstruktywnie skanalizować żydowskie energie (można się skusić by powiedzieć, przeciwko nie-Europejczykom), a nie destrukcyjnie (zgodnie z tą interpretacją, przeciwko Europejczykom, ich porządkowi społecznemu i gospodarczemu, i królewskim rodom). Stąd tytuł artykułu Churchilla. Poglądy Churchlla ewoluowały kiedy Brytania zeszła, jak nazywa to Robert Fisk, po „pokrwawionych schodach”, czym zajmuje się moja praca „O genezie Deklaracji Balfoura” [On the Origins of the Balfour Declaration]. W tej pracy zauważmy groźby zarówno ze strony Chaima Weizmanna jak i jego protégé Samuela Landmana o zniszczeniu którego mogą dokonać Żydzi jeśli sfrustruje się ich co do Palestyny. Weizmann napisał o „obaleniu świata”, a Landman o „zawaleniu filarów cywilizacji’, metafora oczywiście zainspirowana Sędziami 16:21-31. Skąd pochodziły te okrutne energie? Odpowiedź po części obemuje tradycyjne dokryny eschatologiczne i postawy wobec Gojów, co omówliśmy w tym artykule. Inna część obejmuje eksplozję populacji żydowskiej na Ukrainie w XIX i na początku XX wieku. Ona przesycila zawody tradycyjnie uważane za odpowiednie i razem z pogromami po zabójstwie cara w 1881, doprowadziły do masowej emigracji, zwiększonej działalności rewolucyjnej, i innych prób odzyskania tych nisz zawodowych. Zob. np. Subtelny, s. 276:

Przez cały XIX wiek, zwłaszcza w jego drugiej połowie, Żydzi doświadczyli ogromnego wzrostu populacji. W latach 1820-1880, podczas gdy ogólna liczba ludności [rosyjskiego] imperium wzrosła o 87%, liczba Żydów wzrosła o 150%. Na prawym brzegu Dniepru wzrost ten był jeszcze bardziej dramatyczny: w latach 1844-1913 liczba mieszkańców wzrosła o 265%, podczas gdy liczba ludności żydowskiej wzrosła o 844%! Sankcje religijne o dużych rodzinach, mniejsze narażenie na głód, wojny i epidemie, i niska śmiertelność z powodu gminnej samopomocy i dostępności lekarzy, w dużej mierze spowodowały ten niezwykły wzrost.

[2] Tuż po II wojnie światowej Związek Sowiecki mianował Żydów na administratorów obozów dla niemieckich jeńców wojennych. Więcej o torturach i mordach w Oko za oko [An Eye for an Eye, 1993] Johna Sacka. Tę ksiażkę potępił Elan Steinberg ze Swiatowego Kongresu Żydow w programie CBS „60 minut”, 24.11.1993. Steinberg oskarżył Sacka o „oczernianie historii”, jakby taka rzecz była możliwa.

[3] Więcej o Dmitri Paninie, zob. np. David Remnick „Pory roku w piekle: jak rozrastal się gułag” [Seasons in Hell: How the Gulag Grew, New Yorker, 14.04.2003]. Obszerny materiał można dostać szukając nazwiska w ” „.

[4] Prawo powrotu opiera się na dziedziczności i przynależności etnicznej, i ignoruje sprawy religii i praktyki (albo brak obu), tak długo jak nie przyjęto chętnie innej religii w miejsce judaizmu. Sekcja 4A(a) i (b), wprowadzona przez Poprawkę No. 2 (1970) pozwala na kwalifikację poprzez pewnych żydowskich krewnych – krew lub małżeństwo. Niektórzy proponowali związki dzięki którym Lenin, a nawet Stalin, mogliby się kwalifikować. Zob.Dmitri Volkogonov, Lenin, s. 8-9 (1994) w kwestii tłumienia przez Stalina informacji o żydowskich poprzednikach Lenina, porównaj Robert Service, Lenin: biografia [Lenin: A Biography], s. 17-21, 28-29 (Harvard University Press, 2000). Stuart Kahan, Kremlowski wilk [The Wolf of the Kremlin], s. 169-71 (1987), twierdzi, że Stalin w pewnym momencie poślubił Rosę Kaganovich, siostrę Lazara. Jak przystoi na reżim który zwykle „wymazywał pamięć o [niewygodnych ludziach]”, zapisy nie są jasne. Niektórzy nawet zaprzeczali by Lazar miał taką siostrę. Ale opisuje ją Robert Payne w Poczatku i upadku Stalina [The Rise and Fall of Stalin], s. 410-12 (1965), w związku z rzekomym samobójstwem drugiej żony Stalina.

[5] Zob. np. Shahak i Mezvinsky, Żydowski Fundamentalizm [Jewish Fundamentalism], s. xix, omawiający centralne znaczenie tego tematu w Lurii Cabbalism i poglądów jego niedawnych zwolenników, w tym szczególnie Avracham Yitzhak Hacohen Kook, główny rabin Palestyny, 1920-35. Oni go cytują: „Różnica między żydowską duszą i duszą nie-Żyda, każda z nich na wszystkich różnych poziomach – jest większa i głębsza niż różnica między duszą ludzką i duszami bydła”. Dodają, że „zgodnie z Lurianic Cabbala, świat został stworzony tylko dla dobra Żydów, a istnienie nie-Żydów było pomocnicze”. Taki narcyzm plemienny przenika różne nauki omówione przez Johanna Eisenmengera (s. 9), przez Shahaka w Trzech tysiącach lat, i przez Israela Jacoba Yuvala w Dwa narody w twoim łonie (s. 11-12). Nawiasem mówiąc, cytowane tu wersety biblijne pochodzą z Wersji Króla Jakuba, a odniesienie w nawiasach do penisów z Ezechiela 23:20 opiera się na Zmienionej Wersji Standardowej, gdzie występuje słowo „członki”.

[6] Zob. także Elisheva Carlebach, Podzielone dusze: konwertyci z judaizmu w Niemczech [Divided Souls: Converts From Judaism in Germany, 1500-1750, s. 212-13,Yale University Press, 2001] („Eisenmenger nie wymyślił… zacytował dokładnie i przełożył dosłownie…”), i Henry Hart Milman, Historia Żydów [The History of the Jews, t. 3, s. 49, 1871]. („dorobek Eisenmengera był ogromny, pracowitosć niestrudzona… Nigdy nie słyszalem by podważono jego dokładność”). Wiedząc to, Katz i Carlebach mają się spierać – bardzo oburzeni, że Eisenmenger popełnia błąd zakładając, że Żydzi wiedzą o rabinicznych pismach, i ich znaczenie odbierają tak jak mówią. Po publikacji, książka Eisenmengera została stlumiona przez oficjalny dekret, wpływowi Żydzi skarżyli się, że to może doprowadzić do rodzaju rzezi jakie były 50 lat wcześniej na Ukrainie. Angielska wersja nawet teraz ma zwyczaj znikać z bibliotek (zob. np. katalog Biblioteki Publicznej w Nowym Jorku) i jest dostępna w wielu bibliotekach uniwersyteckch tylko online, z ograniczonym dostępem. Ale jest dostępna wersja z kopiarki wydana w 2006.

[7] Zob. Księga Rodzaju 25:31-34 (Jakub wykorzystuje śmiertelne cierpienie Ezawa by nabyć jego pierworództwo – „Skoro niemal umieram” i odpowiedź na to „Zaraz mi przysięgnij!”), i natychmiast jest werset 26:1 o „głodzie w krainie”, i 27:15-44 (kradzież przez Jakuba błogosławieństwa Ezawa poprzez jawne oszustwo). Zauważmy wspaniałość błogosławieństwa (Rodz. 27:29): „Niechaj ci służą ludy i niech ci pokłon oddają narody.
Bądź panem twoich braci i niech ci pokłon oddają synowie twej matki! Każdy, kto będzie ci złorzeczył, niech będzie przeklęty. Każdy, kto będzie cię błogosławił, niech będzie błogosławiony!” W Rodz. 32:28 i 35:10 imię Jakuba zmienia się na Izrael. W Rodz. 33:1-13 Ezaw dobrodusznie wybacza bliźniakowi. Ale Jakub (Izrael) zachowuje pierworództwo i błogosławieństwo Ezawa. Ezaw na zawsze pozostaje w [tu nieczytelny wyraz] niełasce (zob. źródła cyt. w tekście). To kontynuuje podporządkowany status jaki Bóg wyświęcił nie tylko dla niego, ale także dla jego „narodu”, jeszcze przed urodzeniem (Rodz. 25:23). Mordercza a przemijająca wściekłość z powodu oszustwa Rodz. 27:41) stawia go w konflikcie o ukradzionym błogosławieństwie: „Przeklęty każdy kto przeklął [Jakuba!]” Poza tym, jedyną widoczną wadą Ezawa była naiwna ufność wobec matki i bliźniaka. „Ludzie” Ezawa „żyjący w polu” (Rodz. 25:23,27) mogą niewiele oczekiwać od tego bliźniaka, który woli przebywać w namiocie, „ucieka” do matki przed ofiarą swojego oszustwa (Rodz 27:43), i podstępnie postępuje wobec Labana, wuja który daje mu schronienie (Rodz 30:31-43). Jakub ma być „panem nad swoimi braćmi”, i przed nim nawet „maja kłaniać się narody”. Ten mit założycielski może być najwcześniejszym zapiseem o „nienawiści i pogardzie” wspomnianym przez Shahaka (zob. s. 7). Później faryzejska pogarda dla ludzi z pola jest omawiana w Evron, państwo żydowskie czy naród izraelski? [Evron, Jewish State or Israeli Nation?], s. 29-30. Evron uważa, że reakcja przyszla w formie chrześcijaństwa i szerzy się pośród gorszych. O talmudycznym szkalowaniu Ezawa, metafora dla Rzymu, wtedy chrześcijaństwa, zob. http://www.jewishencyclopedia.com/view_friendly.jsp?artid= 457&letter=E. I zob. Alastair G Hunter „Definicja Amaleka: rasistowskie stereotypowanie w Biblii i uzasadnienie dyskryminacji” [Denominating Amalek: Racist Stereotyping in the Bible and the Justification of Discrimination], w Jonneke Bekkenkamp i Yvonne Sherwood, red., Uświęcona agresja [Sanctified Aggression, s. 92, 2003]. Hunter pisze o niezmiennej dehumanizacji wywłaszczyciela – by nie mówić o demonizacji – tych, których wywłaszcza.

[8] Yuval jest profesorem żydowskiej historii na Hebrew University w Jerozolimie i wiosną 2004 współpracował z Radą Humanistyczną na Princeton University. Jego pokazanie spraw zamieszczonych w Dwu narodach nie zostało jednolicie dobrze przyjęte. We wprowadzeniu (s. xiii) cytuje reakcję Ezry Fleischera na wcześniejszy artykuł Yuvala na te same tematy: „Ten artykuł jest takiego typu, że byłoby lepiej gdyby nigdy nie został napisany, a kiedy zostal napisany, byłoby lepiej gdyby nigdy go nie opublikowano; a kiedy opublikowany, to byłoby lepiej gdyby został jak najszybciej zapomniany”. Inna wersja tych ostatnich pięciu słów jest „skazany na zapomnienie”. Zob. Israel Shamir „A Yiddishe Medina”, dostępny online. Porównaj omówienie din moser s. 20.

[9] Jest to jeden z łagodniejszych przekładów. Inne to „calkowicie nieczysty i zły” i „calkowicie satanistyczny”. (Zob. ogólnie Eisenmenger w takich sprawach.) Yisrael Meyerowitz, „Główne chasydzkie prace w przekładzie angielskim” [Hasidic Primary Works in English Translation] (2004, dostępne online) mówi, że „z powodu trudnego kaznodziejskiego stylu większości głównych prac chasydzkich, sam przekład nie przekaże właściwej intencji autora”. Trzy tysiące lat (zwłaszcza rozdz. 2 i 5) może sugerować, że rzekoma płonność „samego przekładu” jest dość celowa, pozwalając na jednoczesną (a) praktykę „cnoty nienawisci”, (b) zaprzeczanie dla autsajderów – szczególnie władz gojowskich – że każda taka rzecz coś faktycznie znaczy, i (c) zapewnienie, że każdy autsajder który dostrzega wrogość robi to tylko z powodu przypisywania antysemityzmu wszystkim Gojom.

[10] Zob. np. BBC News, 18.07.2004 („Premier Ariel Sharon powiedział że jego rada dla francuskich Żydów jest taka, że przeniesienie się do Izraela było ‚koniecznością i muszą się przenieść natychmiast’.* * * Tydzień temu prezydent Jacques Chirac szybko potępił rzekomo antysemicki atak w paryskim pociągu, który okazał się być oszustwem”), Jewish News Weekly z płn. Kalif., 23.07.2004 („Trzy miesiące po podpaleniu domu do czego przyznał się ich syn, rabin Yosef i Hinda Langer rozpoczynają życie od nowa”), Agence France Presse, 30.08.2004 („Francuska policja potwierdziła, że mężczyzna aresztowany w związku z tym co początkowo wierzono było antysemickim atakiem piromańskim na centrum żydowskie tydzień temu, był Żydem który tam pracował…”), Associated Press, 19.09.2004 (wiadomość że Kerri Dunn, profesor w Claremont McKenna College w Kalifornii, została skazana za próbę oszustwa ubezpieczeniowego po wymalowaniu przez siebie obraźliwych napisów antysemickich na swoim aucie) cbsnewyork.com, 19.10.2004 (informacja, że Olga Abramovich została schwytana po sesji malowania swastyk w żydowskich częściach Queens i Brooklynu, i że jej motywy nie były takie jak mogły wyglądać), i notatka FBI z połowy września 2005 dla Adama Pearlmana, a/k/a Abu Suhayb Al-Amriki, Abu Suhayb, i Yihya Majadin Adams, wezwanego na przesłuchanie o zagrożeniach terrorystycznych „al.-kaidy” wobec Ameryki. Dziadek Pearlmana, z którym mieszkał, to dr Carl K Pearlman, prominentny urolog w Orange County, Kalif., i członek zarządu ADL. Zob. też przypis [11] poniżej.

read

[11] Jeśli chodzi o terroryzm fałszywej flagi, organizowany by wyglądał jak dzieło innych i (ogólnie) w celu stworzenia wyglądu zagrożeń zewnętrznych, zob. np. Metodą oszustwa [By Way of Deception] i Druga strona oszustwa [The Other Side of Deception] (łącznie ze spiskiem zabójstwa prezydenta George’a H W Busha i wrobienia Palestyńczyków za zbrodnię, kiedy Bush zamroził gwarancje pożyczki dla Izraela) Ari Ben Menashe, Zyski wojenne: wewnątrz izraelsko-amerykańskiej sieci zbrojeniowej [Profits of War: Inside the Secret U.S.-Israeli Arms Network, 1992] (Atak na S.S. Achille Lauro, sukces w przerzuceniu winy na Palestyńczyków, i próba wysadzenia w powietrze samolotu El Al. w Anglii, sukces w przerzuceniu winy na Syryjczyków, w wyniku czego „Margaret Thatcher zamknęła syryjską ambasadę w Londynie”), Patrick Seale, Abu Nidal: do wynajęcia [Abu Nidal: A Gun for Hire, 1992] (atak na prom City of Poros, sukces w przerzuceniu winy na Palestyńczyków, mordy umiarkowanych Palestyńczyków, zastrzelenie izraelskiego ambasadora Shlomo Argov w Londynie w 1982 żeby zapewnić sobie pretekst do inwazji na Liban), Naeim Giladi, Skandale Ben Guriona: jak Haganah i Mosad eliminowali Żydów [Ben Gurion’s Scandals: How the Haganah and the Mossad Eliminated Jews, 1992, dostępna online) (Izraelczycy wysadzają w powietrze synagogi i biblioteki w Bagdadzie na początku 1950 w celu zmuszenia irackich Żydów do przeniesienia się do Izraela, i plan pomalowania samolotu na egipskie barwy i wykorzystania go do bombardowania Izraela), Abbas Shiblak, Przynęta Syjonu [The Lure of Zion, 1986] (bombardowanie irackich Żydów), Wilbur Crane Eveland, Liny z piasku: fiasko Ameryki na Bliskim Wschodzie [Ropes of Sand: America’s Failure in the Middle East, 1980] (również zatpienie przez Izrael U.S.S. Liberty w czerwcu 1967: Eveland był wysokim rangą funkcjonariuszem CIA w regionie), kdr. Elmo H Hutchison, Brutalny rozejm [Violent Truce, 1956] (Hutchison był amerykańskim przewodniczącym Izraelsko-Jordańskiej Komisji Rozejmowej, z której Izraelczycy wyszli w 1954, za pretekst wykorzystując zabójstwa które wyglądały na fałszywą flagę), Stephen Green, Po której stronie: tajne relacje Ameryki z wojującym Izraelem,1984], i Życie mieczem [Living by the Sword, 1988]; rabin Moshe Shonfeld, ofiary holokaustu oskarżają: dokumenty i zeznania o żydwskich zbrodniarzach wojennych [The Holocaust Victims Accuse: Documents and Testimony on Jewish War Criminals, 1977], (Haganah wysadza w powietrze S.S. Patria w porcie Haifa w 1940 żeby wywołać zażenowanie Brytyjczyków z powodu polityki żydowskiej imigracji do Palestyny, fałszywie obwiniono pasażerów za masowe samobójstwo w stylu Masady, którzy w przeciwnym wypadku zostaliby wywiezieni na bezpieczny Mauritius); Washington Report on Middle East Affairs, listopad 2002 (Izraelska próba fałszywej flagi zabójstwa Johna Gunthera Deana, byłego uchodźcy żydowskiego, wtedy amerykańskiego ambasadora w Libanie, 1980); Barbara Crossette, Kto zabił Zia? [Who Killed Zia? World Policy Journal, jesień 2005 (Oskarżenie Deana w 1988 kiedy był ambasadorem USA w Indii, że Izrael zamordował pakistańskiego prezydenta Zia ul-Haq i Arnolda Raphela, wtedy ambasadora USA w Pakistanie, poprzez sabotaż ich samolotu, po czym Dean został uznany za niepoczytalnego i usunięty ze stanowiska); Procuraduria General de la Republica de Mexico, Boletin No. 697/01 (12.10.2001) (izraelscy agenci próbują dokonać zamachu bombowego na meksykański pałac legislacyjny miesiąc po 11 września); Alfred M Lilienthal, Syjonistyczne związki II [The Zionist Connection II, rozdz. 10, 1982, dostępna online] (Lilienthal, prawnik który był doradcą amerykańskiej delegacji w czasie ustanawiania ONZ, głównie niepokoi się jawnym izraelskim terroryzmem, którego uznania odmawiaja amdykańskie i europejskie media, ale także opisuje późniejsze kampanie bombowe, które uważa za fałszywą flagę); Margaret Truman, Harry S Truman (1973) (o syjonistycznych próbach zamordowania prezydenta Trumana, różnych jego asystentow, i rytyjskich polityków takich jak Anthony Eden i Ernest Bevin bombami listowymi); Robert I Friedman, Fałszywy prorok [The False Prophet, 1990] (Izraelski plan wykorzystannia Żydowskiej Ligi Obrony (JDL) rabina Meira Kahane’a w celu zażenowania relacji amerykańsko-radzieckich poprzez mordy sowieckich dyplomatów w USA); George W i Douglas Ball, The Passionate Attachment (1992) (senior Ball był podsekretarzem stanu w latach 1960); liczne źródła o wysadzeniu w powietrze King David Hotel 26 lipca 1946 przez agentow Irgun Zvai Leumi przebranych za Arabów; i samą Rokach o 1954 Lavon Affair, w której izraelscy agenci zbombardowali biblioteki, teatry USIS i inne obiekty powiązane z USA i Brytanią w Kairze. Ta lista nie jest kompletna, ani być może nie może nigdy być kompoletna.

[12] Jednocześnie, oczywiście, idealnie akceptowalne jest – żadnych dowodow na fanatyzm – używanie określeń takich jak „islamofaszyzm”, albo przypisywanie problemom charakteru religijnego (tak długo jak nie jest to judaizm), np. rzekomy antysemityzm takich wersetow jak Jan 8:37-44 i Apokalipsa 2:9 – nawet Łukasz 10:29-37! – albo „dżihadystyczne” odwołania w Koranie. Wielu zauważyło wybuchową reakcję jaka powstałaby gdyby ktoś mówił o Żydach w kategoriach używanych przez Talmud wobec Gojów, nie wspominając nic o kategoriach używanych przez Maimonidesa wobec Murzynów. Co do pierwszego zob. Eisenmenger, a drugiego Przewodnik dla zakłopotanych [A Guide for the Perplexed, t. III, rozdz. 51 (c. 12); cf. Talmud traktat Sanhedryn, cyt. przez Eisenmengera (przekład ang. s. 105-106) uczy, że:

… Trzy różne rodzaje mieszały się cieleśnie w Arce Noego: i… wszyscy zostali za to oznakowani i ukarani: a mianowicie pies, kruk i Shem. Pies (w spółkowaniu) wiąże się z suką. Kruk wydala nasienie przez usta. I Shem został ukarany na skórze; z niego wyrósł czarny Kus [tj Kuszyta; porównaj Standardowa zmieniona wersja Biblii, Księga Liczb 12: 1, przy użyciu tego słowa, w tym samym werscie w Biblii Króla Jakuba, która bardziej bez ogródek, nie rozważa sprzedaży na amerykańskim południu – mówi „Etiopczyk”].

[13] Hadas, s. 81-82, cytuje znany fragment Platona, Prawa [Laws 942ab (360 B.C.?)], który, jak mówi, stał się wzorcem dla judaizmu makabejskiego, a później talmudycznego:

Podstawową rzeczą jest to, że nikt, mężczyzna czy kobieta, nie powinien nigdy być bez ustawionego nad nim oficera, i że nikt nie powinien mieć mentalnego nawyku podejmowania żadnych kroków, czy to na serio czy w żartach, na własną odpowiedzialność. W czasie pokoju, jak i w wojnie, musi zawsze żyć z oczami na swojego oficera przełożonego, posłusznego jego prowadzeniu i kierowanego przez niego w najmniejszych działaniach. Jednym słowem, musimy trenować umysł, by nigdy nawet nie rozważał działania jako jednostka, czy wiedział jak to zrobić.

Hadas mówi, że żydowscy liderzy religijni, odwrotnie do Platona i jego „Nocnej rady” [Nocturnal Council], szczerze wierzyli w boskie objawienie jako podstawy tego modelu. (Dla Platona mówienie o boskiej władzy było tylko koniecznym kłamstwem.) Komentarze Shahaka o Hadas zob. Trzy tysiące lat, w końcowym akapicie rozdz. 1. Shahak widzi Izrael, jeśli nie zmieni kursu w najbardziej nieprawdopodobny sposób, jako „zupełnie zamknięte i wojenne getto, żydowską Spartę, wspieraną przez pracę arabskich helotów”.

Podobieństwo modelu spartańskiego do sowieckiego komunizmu jest również widoczne. Niektórzy zauważyli podobieństwo między Izraelem i Związkim Sowieckim z lat 1930 w kategoriach ideologicznie błędnego stylu swoich apologetów, zwlaszcza w usprawiedliwianiu terroryzmu państwowego – np. Arthur Koestler i Lev Kopelev w ich czasach nadziei i iluzji, Daniel Pipes i Alan Dershowitz teraz. To wydaje się zrozumiałe w kategoriach myślenia Boasa Evrona, że „pochodzenie dwu grup było takie samo”.

[14] Rabini nie tylko pobłażliwie zareagowali na takie wyrażenia słowne. Poparli również masowy mord bezpośrednio po fakcie, w czasie kiedy można było oczekiwać trzeźwego zastanowienia. Zob. David Hirst, Nation, 2.02.2004 (tylko online) o rzezi w Purim 1994 dr Barucha Goldsteina, zabił 29 Palestyńczyków i ranił dużo więcej, w tym dzieci, strzelając im w plecy, gdy mieli pochylone głowy w modlitwie (w wyniku czego zginęło 25 izraelskich żołnierzy, kiedy ocaleni dokonali odwetu):

Wielu rabinów chwaliło ten „czyn” lub „wydarzenie”, jak delikatnie to nazywali. W ciągu 2 dni ściany sąsiadujących dzielnic religijnych pokryte były plakatami chwalącymi cnoty Goldsteina i lamentujące, że liczba zabitych Palestyńczyków nie była większa. W rzeczywistosci zadowolenie przekraczalo daleko obóz religijny… badania pokazały, że 50% Izraelczyków, zwłaszcza młodych, mniej lub więcej to aprobowali.

[15] Zob. s. 43, podobne potraktowanie przez szefa yeshiva koło Nablusu, rabina Yitzhaka Ginsburgha, że mord nie-Żydów przez Zyda nie stanowi mordu w religii żydowskiej. Ginsburgh napisal to w książce esejow pochwalających Barucha Goldsteina. Interesujące jest to, że „żaden wpływowy izraelski rabin nie sprzeciwił się publicznie oświadczeniom Ginsburgha”. Na s. 63 Shahak i Mezvinsky cytują rabina Yehuda Amitala – którego Shimon Peres uważał za umiarkowanego i mianował do rządu w 1995, mówiącego: „nasza wojna skierowana jest przeciwko nieczystości zachodniej kultury i przciwko racjonalności jako takiej”.

[16] Określenie „greko-katolicki” odnosi się do Ukraińskiego Greko-Katolickiego (albo „Unickiego”) Kościoła zorganizowanego w 1596 pod rządami rzymsko-katolickiej Polski. Ryt jest grecki prawosławny, ale ten kościół uznaje papieża. W czasach rewolucji bolszewickiej obejmował znaczną część chłopstwa, na które skierowano holodomor, zwłaszcza w zachodniej Ukrainie.

[17] Siła przemawia do prawdy. Zob. Noam Chomsky „Los uczciwego intelektualisty” [The Fate of an Honest Intellectual], dostępny online, o tym jak Norman Finkelstein, wtedy doktorant Princeton, stał się nikim kiedy ujawnił jako oszukańczą odnoszącą ogromny sukces pracę Joan Peters Od niepamiętnych czasów [From Time Immemorial, 1984], rzekomy dowód na to, że przed osadnictwem syjonistycznym w Palestynie nie było tam żadnej istotnej populacji tubylczej. Zob. też Tony Martin, Żydowska nawała: depesze z frontu Wellesley [The Jewish Onslaught: Despatches From the Wellesley Battlefront, 1993] o tym co stało się z Martinem, kiedy posługując się żydowskimi źródłami, próbował zbadać rolę Żydów w transatlantyckim handlu niewolnikami, który powstal mniej więcej w tym samym czasie co system arendy. Wpisz kombinację „Mark Roberts” + „Columbia University” i zobaczysz trwające syjonistyczne „polowanie na czarownice” w tej instytucji. Wpisz „Juan Cole” + „Yale”, oraz „Rashid Khalidi” + „Princeton” by dowiedzieć się o wecie syjonistów w kwestii obsadzania stanowisk. Zob. Paul Findley, Mają czelność mówić [They Dare to Speak Out, 1985 i kolejne wydania] o innych „ostracyzmach” akademickich i politycznych. Pierwsze wydanie Findleya ma historie o tym jak żydwscy profesjonaliści – lekarze, prawnicy, księgowi itd. – ryzykują zniszczeniem swojej kariery jeśli sprzeciwią się oficjalnej linii (jak można przewidzieć poprzez obserwacje Mosesa Hadasa w przypisie [13] i tekstowi powyżej. Coś podobnego przydarzyło się New York Times, zagrożono mu plajtą, kiedy Arthur Hays Sulzberger w 1947 odmowił zamieszczenia reklamy przez alter ego organizacji terrorystycznej Irgun Zvai Leumi Menachema Begina. Zob. Alfred M. Lilienthal, „Książka o redaktorze New York Timesa (A M Rosenthal) pomaga wyjaśniać stronniczość mediów wobec Izraela” [Book on New York Times Editor [A.M. Rosenthal] Helps Explain Media Bias for Israel], Washington Report on Middle East Affairs, czerwiec 1989 (dostępny online). Zob. także Victor Ostrovsky, „Relacje z pierwszej ręki o pro-izralskim McCartyizmie” [First-Hand Accounts of Pro-Israel McCarthyism [sic], Washington Report, listopad 1997 (dostępny online). Ostrovsky mówi o groźbach bezpieczeństwa wysuwanych pod adresem pracowników kancelarii prawniczej w Montrealu, które zmusiły ich do rezygnacji z procesu sądowego. Pozew opierał się na izralskiej prośbie, pokazanej w kanadyjskiej TV, żeby jakiś „przyzwoity” Żyd dokonał mordu na Ostrovskym. Ostrovsky opowiada także o udanej róbie spalenia mu domu na przedmieściu Ottawy. W uczciwości do Joe McCarthy’ego, on nigdy nie robił takich rzeczy. Porównaj dyskusje o din moser na s. 20 powyżej.

[18] Takie inwersje moralne są wszechobecne i wydają się powstawać z automatyczną łatwością. Trzy przykłady: pierwszy – Szolem Alejchem „Tevye der Milkhiker” (1895) i jego adaptacje (zwłaszcza Skrzypek na dachu) pokazują Żydow w bardzo nietypowej roli sympatycznych ukraińskich chłopów. (Porównaj Subtelny, powyżej, s. 276: „Tradycyjnie Żydzi byli ludźmi miasta. Carskie ograniczenia przeciwko ich przenoszeniu się na tereny wiejskie wzmocniły tę sytuację”). Drugi – filmowa wersja (1960) Eksodusu Leona Urisa (1958) ma Żydów, Lee J Cobb, „błagających” Palestyńczyków w 1948 by pozostali na ich ziemi – podczas gdy Palestyńczycy odchodzą z własnej woli, przypuszczalnie z powodu nieuzasadnionego antysemityzmu. (Porównaj s. 577 powieści: „Gdyby palestyńscy Arabowie kochali swoją ziemię, to nie daliby się zmusić… Arabowie nie mieli wiele do życia… To [odejście] nie jest reakcją człowieka kochającego swoją ziemię”.) Trzeci – rabiniczne zaangażowanie w amerykańskią walkę o prawa obywatelskie w latach 1960 pokazuje zaskakujące anomalie. Shahak tak to ujmuje w Rozdz. 2 Trzech tysięcy lat:

Na pewno chce się wyjść z hipotezą, że sporo rabinicznych zwolenników Martina Luthera Kinga byli albo anty-czarnymi rasistami, którzy poparli go ze względów taktycznych „żydowskiego interesu” (chcąc zdobyć wsparcie Murzynów dla amerykańskich Żydów i dla polityki Izraela), albo byli znakomitymi obłudnikami, do punktu schizofrenii, mogącymi przejść bardzo szybko od ukrytej radości wściekłego rasizmu do deklarowanego przywiązania do walki z rasizmem – i od nowa – i od nowa.

Obecnie najbliższym nie-żydowskim sojusznikiem Izraela jest dokładnie element białych „chrześcijańskich syjonistów” w starej konfederacji przeciwko którym toczono walkę o prawa obywatelskie. Sojusz opiera się na wspólnym strachu represjonowanych populacji chcących zdobyć albo dochodzić praw. Zob. np. Michael Lind, Zrobione w Teksasie [Made in Texas], s. 156 (2003). Lind pisze także o „pogardliwym porównaniu” przez Benjamina Netanyahu przed publicznością w Dallas w 2002, „palestyńskich Arabów z Meksykanami”.

[19] Norman Finkelstein daje pewne przykłady tej podwójności na s. 2-3 Obrazu i rzeczywistości konfliktu izraelsko-palestyńskiego [Image and Reality of the Israel-Palestine Conflict, wyd. 2, 2003], gdzie opisuje rozwój filozofa Michaela Walzera z Institute for Advanced Study w Princeton, od (a) obrońcy Izraela w oparciu o uniwersalną etykę, w Wojnach słusznych i niesłusznych [Just and Unjust Wars, 1977], do (b) obrońcy kiedy było niemozliwe, w oparciu o założenie że nie ma uniwersalnej etyki, w Sferach sprawiedliwości [Spheres of Justice, 1983] i Eksodus i rewolucja [Exodus and Revolution, 1985], do (c) argumentowania, w Towarzystwie krytyków [The Company of Critics, 1988], że nawet gdyby była uniwersalna etyka, to „powiązany” krytyk społeczny nadal faworyzowałby „własny” naród. Finkelstein komentuje, że „dla ‚przyjaciół’ Izraela dźwięk przekazu Walzera jest tak mile widziany jak znany: być ‚powiązanym’ to pytać „Czy to jest dobre dla Żydów?'”

Porównania, oczywiście, idą nie tylko do podwójnych standardów cygańskich opisanych przez Guentera Lewy, ale również do hasła NSDAP „Myśl krwią”. To ostatnie podobieństwo wyraźnie przydarzyło się Finkelsteinowi. Porównuje Walzera, w drugim i trzecim etapie jego metamorfozy, do „faszystowskich ideologów, których Julien Benda skarcił w Zdradzie intelektualistów” [The Treason of the Intellectuals, 1969].

Co do odmowy uniwersalnej etyki przez innego wybitnego obrońcę Izraela, zob. Hadley Arkes, „Plusy i minusy Alana Dershowitza” [The Rights and Wrongs of Alan Dershowitz, Claremont Review of Books, jesień 2005 (dostępna online) („Dershowitz podkreślał, że ‚rozsądek’ nie ma prawd do ujawnienia w sferze moralności”). Zob. także Żydowski fundamentalizm [Jewish Fundamentalism] i Trzy tysiące lat w kwestii orzeczeń rabinicznych, nie przełożonych z hebrajskiego, które można by uważać za przejawy ideologii nazistowskiej, gdyby zmieniło się niektóre rzeczowniki. Nawiasem mówiąc, wydaje się, że porównanie Żydów z Cyganami czasem niepokoiło żydowską świadomość, i że temat jest wrażliwy. Zob. Graetz t. 5, s. 197. Porównywanie z nazistami, oczywiście, jest absolutnie zakazane, co stało się jasne kiedy izraelski polityk Yosef (Tommy) Lapid powiedział rządowi, że obraz cierpiącej palestyńskiej kobiety przypominał mu własną babkę. Zob. „Polityczna burza w Gazie uderza w Izrael” [Gaza Political Storm Hits Israel], BBC News, 23.05.2004 (dostępny online) („odnosząc się do obrazu TV Mr Lapid powiedział, że „mówił o starej kobiecie skulonej na czworakach szukającej swoich leków w ruinach domu, i że wtedy musiał pomysleć o swojej babce. Powiedziałem, że jeśli nadal będziemy tak postępować, to zostaniemy usunięci z ONZ, a ci odpowiedzialni staną przed trybunałem w Hadze’…”). Uwagi Lapida wywołaly oburzenie. Dostał reprymendę od premiera Ariela Sharona, i musiał publicznie zaprzeczyć by zamierzał porównywać Izrael z nazistowskmi Niemcami. Ale ostatnio wrócił do tematu. Zob. jego artykuł „Zatrzymać żydowskich barbarzyńców w Hebronie” [Stop the Jewish Barbarians in Hebron], Jerusalem Post, 17.01.2007 (dostępny online) („Wśród nas mieszkają tu Żydzi którzy wobec Palestyńczyków zachowują się dokładnie tak jak wobec Żydów zachowywali się niemieccy, węgirscy, polscy i inni antysemici”.)

[20] Wspaniała – i całkowicie oburzająca historia o ludobójstwie Ormian i obecnie ogólnej niechęci dyskusji o nim, zob. Robert Fisk, Wielka wojna o cywilizację; podbój Bliskiego Wschodu [The Great War For Civilisation: The Conquest of the Middle East, s. 316-355, 2005].

Źródło: http://www.thepeoplesvoice.org/TPV3/Voices.php/2009/05/26/holocaust-holodomor-origins-of-anti-semi

Tłum. Ola Gordon

a

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.