Najnowsze

Opublikowano Maj 8, 2013 Przez a303 W Świat

Holo- jako główny motyw współczesności

W klasycznej grece holos znaczy całość. Obecnie różnych „holo-„ jest na pęczki, ponieważ to słowo utraciło swoje pierwotne znaczenie w pojęciu, jak je rozumieli Grecy. Dzisiaj nadano mu zupełnie nowe znaczenie wg technik zaczerpniętych żywcem z Ministerstwa Prawdy w powieści Orwella. Najlepszy przykład to oczywiście greckie pojęcie holocaust, jakie zrodziło „żydowski holocaust”, a wskutek oczywistego i rażącego zbioru fałszu i bredni, jakie żydzi zawarli w tym swoim neologizmie, powstały następnie nowe twory językowe, jak holocau$tianizm, holo-cau$t, holo-brednia, holo-mity, itp.

Współczesną cywilizację opanowała żydowska choroba „holo-„. Mamy holo-pieniądze, czyli zadrukowane papierki udające środek wymiany dóbr, mamy holo-edukację, czyli kształcenie będące zaprzeczeniem edukacji. Mamy również coś takiego, jak hologramy i holografię.

W tym miejscu posłużę się cytatem z Wikipedii, holo-źródła informacyjnego, czyli środka dezinformacji w sprawach „wrażliwych”, choć nie tylko. Zdaniem tego czegoś:

Holografia polega na trójwymiarowym zapisie obrazu przedmiotu (obiektu). Jest techniką doskonalszą niż fotografia. O ile tradycyjna fotografia zapisuje jedynie modulację amplitudy, to holografia odnotowuje także zmiany fazy fali świetlnej. Dzięki temu możemy o fotografowanym przedmiocie uzyskać znacznie więcej informacji.

Podkreślenia w cytacie poczyniłem z premedytacją, jako że jestem nieuleczalnym myślo-zbrodniarzem. Nie wnikając w rozważenia czysto fizyko-optyczne, wyjaśniające podstawy powyższych zjawisk, chciałbym zwrócić uwagę na kilka ważnych, moim zdaniem, holo-stwierdzeń, jakie tutaj dostrzegam. Holografia jest procesem tworzenia obrazu, jaki podlega bardzo łatwej technicznie obróbce, czyli daje pole do ingerencji w zapis. Co innego klasyczna fotografia, jaka nie jest już tak podatna na wszystkie zmiany. A w większości wypadków te zmiany wywołują trwałe ślady. Z holografią jest niemal tak, jak z holomitem, tu odejmiemy 2,5 mln ofiar, a tam dodamy 2,5 mln. Bowiem technika zapisu różni się tak bardzo, jak rzeczywistość od rzeczywistości wirtualnej. Na marginesie ciekawostką jest to, że pionierem holografii był polski żyd i mason, prof. Mieczysław Wolfke.

Okazuje się, że mamy także holo-sztukę. Nie chcę wnikać w delikatną materię gustów artystycznych, gdyż jak wiemy o gustach się nie dyskutuje. Niemniej o holo-wartości możemy jeszcze mówić bez skrępowania. Poniżej obrazek holo-dzieła holo-malarstwa pod nazwą „pomarańczowy, czerwony, żółty” autorstwa holo-twórcy Marka Rothko. Nietrudno zgadnąć, kim jest ów zacny holo-malarz oraz ci, którzy stanowią chór jego wielbicieli. To holo-dzieło ostatnio sprzedano na aukcji w Christies. Notabene szkoda, że młotek aukcjoniera nie spadł na to coś, bo to dodałoby większej dramaturgii temu holo-przedstawieniu.

SMALL_orangeredyellow

Chcecie wierzyć, czy nie – przedstawione na obrazku holo-dzieło holo-malarstwa osiągnęło cenę 86.882.500 $, tak prawie 90 baniek holo-dolarów. Nabywcą, jak można się łatwo domyślić był holo-znawca holo-sztuki z rasy holo-wybrańców.

Nie cieszcie się jednak, drodzy czytelnicy, faktem, że „wraz ze szwagrem” możecie walnąć taki obrazeczek w, dajmy na to, jeden dzionek. Nic z tego. Do tego, żeby holo-tworzyć podobnej klasy holo-arcydzieła za kilka ciężkich holo-baniek, musicie mieć holo-talent. Do tego potrzeba wyrafinowania holo-artystycznego, holo-smak, holo-wyczucie sztuki. Trzeba do tego mieć po prostu poczucie holo-piękna. Bez tego pozostaje Wam tylko holo-praca za holo-wynagrodzenie, żeby otrzymać swój codzienny holo-obiadek.

Pluszowy Miś

Tags :

Komentowanie zamknięte.