Opublikowano Październik 13, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Hezbollah potwierdza lot drona na terytorium izraela

źródło: http://www.dailystar.com.lb/News/Politics/2012/Oct-12/191118-hezbollah-claims-drone-flight-in-israel.ashx#axzz293L3CNgh

BEJRUT: przywódca Hezbollahu, Sayyed Hasan Nasrallah potwierdził w czwartek, że libańska grupa oporu stała za dronem produkcji irańskiej, jaki został zestrzelony przez izrael i ostrzegł, że operacja ta nie jest ostatnim słowem w kampanii jego ugrupowania.

Nasrallah zaprzeczył też, że jego grupa wysyłała jakichś bojowników do Syrii do walki przy boku prezydenta Bashara Assada, dodając że Hezbollah nie ukrywa swojego zaangażowania w sprawy Syrii, w wypadku gdy sam podejmie decyzję wkroczenia na arenę walk.

“To przemówienie ma na celu ogłoszenie, że opór islamski jest odpowiedzialny za misję i po raz pierwszy w historii ruchów oporu, nasze ugrupowanie zademonstrowało, że posiada również zdolności lotnicze” powiedział Nasrallah w przemówieniu transmitowanym przez telewizję Al-Manar.

W sobotę izrael oświadczył, że zestrzelił bezzałogowy mechanizm latający, jaki wtargnął w jego przestrzeń powietrzną. Na kilka godzin przed przemówieniem Nasrallaha, izraelski premier Netanyahu powiedział, że Hezbollah stoi za operacją z udziałem drona, i że żydowskie państwo będzie „bronić swych granic”.

Nasrallah powiedział, że “dron został wyprodukowany w Iranie, lecz złożono go z części przez członków ruchu oporu”, został on skierowany do lotu z Libanu i naruszył on przestrzeń powietrzną izraela, w czasie lotu zaś dokonywał rozpoznania „wrażliwych i ważnych punktów” zanim został zestrzelony.

Nasrallah dodał, że podejrzany zakład nuklearny w Dimona na pustyni Negev był jednym z obiektów, przeciw którym dron o nazwie “Ayyoub” na cześć męczennika Hezbollahu  (Hussein Ayyoub), który był specjalistą od wojskowego rekonesansu, wykonywał swój lot.

Podczas talk show po przemówieniu Nasrallaha, telewizja Al-Manar przedstawiła animację odwzorowującą szczegóły lotu i trasy drona.

Wg emitowanego filmu, “Ayyoub” wyleciał z Libanu i przeleciał południową trasą nad Morzem Śródziemnym, unikając wykrycia przez nadbrzeżne radary izraelskie zanim osiągnął Strefę Gazy.

Znad terytorium kontrolowanego przez Hamas dron skierował się nad pustynię Negev i dopiero tam został zestrzelony przez izraelskie siły powietrzne. Dron przeleciał ok. 300 km, powiedział w programie narrator.

Dron potencjalnie ma zasięg 1000 km i był w powietrzu w przybliżeniu przez 3 godziny. Brakowało mu uzbrojenia, lecz mógł być wyposażony w bomby.

Wg urzędników izraelskich, dron został zestrzelony w sobotę nad lasem w rejonie okupowanego Zachodniego Brzegu po tym, jak znalazł się w żydowskiej strefie powietrznej na głębokości ok. 55 km.

Opisując lot drone nad izraelem jako część “prawa naturalnego”, Nasrallah powiedział, że Hezbollah wyśle następnego drona w czasie, jaki zostanie wybrany przez kierownictwo ruchu oporu.

“To nasz naturalne prawo kierować samoloty rozpoznawcze nad obszar okupowanej przez izrael Palestyny, gdy tylko zechcemy. Nie był to pierwszy raz i nie będzie ostatnim. Zauważył też, że żydowskie państwo naruszyło przestrzeń powietrzną Libanu 20.864. razy odkąd została uchwalona i wprowadzona w życie rezolucja nr 1701 Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Wojsko izraelskie już miało okazję zestrzelić drona należącego do libańskiej grupy. W lipcu 2006 r. dron Hezbollahu spadł na obszar żydowskiego państwa i znalazł się w jego wodach terytorialnych. Rok wcześniej Hezbollah udanie przeprowadził lot drone nad północymi terenami izraela.

Przywódca Hezbollahu powiedział, że operacja z poprzedniego tygodnia jasno przedstawia partyzancką taktykę Hezbollahu.

„Operacja dowodzi, że jesteśmy zdolni zamaskować swoje zdolności bojowe i ujawnić ich skuteczność we właściwym czasie po to, żeby wysłać określone sygnały w określonym momencie”.

“Misja dowodzi również, że główne dowództwo Hezbollahu nigdy nie jest i nie będzie zaabsorbowane głównym wrogiem Libanu [izraelem] pomimo regionalnych wydarzeń”, dodał też, że Libańczycy „czują się dumni z tego dokonania”.

Przechodząc do spraw syryjskich przywódca Hezbollahu zaprzeczył doniesieniom, że ugrupowanie walczy przy boku sił Assada, oraz że jeden z jego członków został zabity w Syrii, lecz nie w walce.

“Na razie nie walczymy w Syrii, a rząd Assada nie zwracał się do nas w tej sprawie”.

Nasrallah wyśmiał doniesienia mediów o tym, że bojownicy Hezbollahu biorą udział w zamieszkach w sąsiednim państwie, opisując je jako „niedokładne” i wynikające z celowych zmyśleń syryjskiej opozycji.

“Od samego początku syryjska opozycja opowiadała medium, że Hezbollah posłał 3000 bojowników do Syrii, czemu zaprzeczam, bo jest to kłamstwo”.

(…)

Podcza przemówienia Nasrallah ostrzegł FSA, jaka we wtorek zatrzymała 13 członków Hezbollahu i zagroziła, że przeniesie swoje walki na południowe przedmieścia Bejrutu, chyba że ugrupowanie zakończy swoje poparcie dla Assada.

„Nikt nie będzie nas straszyć, zakrzykiwać lub testować naszej cierpliwości” powiedział Nasrallah.

Przywódca Hezbollah powtórzył, że jego ugrupowanie wspiera syryjski reżim i dodał, że na razie nie potrzebuje on pomocy: „Ten rząd nie potrzebuje nas czy kogokolwiek innego do walki u swego boku…”

Komentowanie zamknięte.