Opublikowano Styczeń 11, 2017 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Henry Ford : Głosy żydowskie w obronie bolszewizmu

Naród amerykański odpowie na to pytanie, a odpowiedź ta będzie przeciwko burzycielskiemu geniuszowi niezadowolonych Żydow. Wiadomo dobrze, że to, „do jakiego dokonania żydowski idealizm i żydowskie niezadowolenie przyczyniły się tak wydatnie w Rosji” ma być przeprowadzone również w Stanach Zjednoczonych. Czemu autor artykułu w „American Hebrew” nie powiedział od razu „w Stanach Zjednoczonych” zamiast „te same zalety historyczne żydowskiego serca i umysłu usiłują przeprowadzić w innych krajach?”

a11

„Żydowski idealizm i żydowskie niezadowolenie” nie zwracają się przeciwko kapitałowi. Kapitał oddaje im usługi. Jedynym ustrojem państwowym, przeciwko któremu zwraca się wysiłek żydowski, jest ustrój państwowy gojów; a jedynym kapitałem, który zwalcza, jest kapitał nieżydowski. Lord Eustace Percy, który, jak można wnosić z pełnych i zaopatrzonych w pochlebne komentarze cytat jego słów w prasie żydowskiej, posiada sankcję żydowskich myślicieli, rozstrzyga punkt pierwszy. Omawiając skłonność Żydów do ruchów rewolucyjnych, powiada:

W Europie wschodniej bolszewizm i syjonizm występują często, jak się zdaje, współrzędnie. Podobnie wpływ żydowski urobił myśl republikańską i socjalistyczną przez ciąg całego dziewiętnastego wieku aż do rewolucji młodotureckiej w Konstantynopolu przed dziesięciu niespełna laty, nie dlatego, by Żydom miało zależeć na pozytywnej stronie filozofii radykalnej, nie dlatego, by pragnęli oni stać się uczestnikami nieżydowskiego nacjonalizmu lub nieżydowskiej demokracji, lecz dlatego, że każdy istniejący nieżydowski system rządowy jest dla nich wstrętny”.

Ta analiza jest bezwzględnie prawdziwa. W Rosji pretekstem był car; w Niemczech – kajzer; w Anglii – sprawa irlandzka; w licznych rewolucjach południowo–amerykańskich, gdzie kierowała zawsze ręka żydowska, nie uważano za potrzebne podawać żadnego specjalnego powodu; w Stanach Zjednoczonych powodem tym jest „klasa kapitalistyczna”; ale zawsze i wszędzie przyczyną, na podstawie wyznania ich własnego rzecznika, jest wstręt do wszelkich postaci rządu gojów. Żyd wierzy, że świat jest jego prawną własnością; chce on wejść w posiadanie tego, co doń (rzekomo) należy, a najszybszą do tego celu drogą jest zburzenie istniejącego porządku przez rewolucję – zburzenie umożliwione przez długotrwałe i zręczne przygotowanie za pośrednictwem wywrotowych i rozkładowych idei. Co do drugiego punktu, każdy czytelnik może we własnym doświadczeniu znaleźć potwierdzenie zawartego w nim faktu. Przypomnijmy sobie kapitalistów, wystawionych na wzgardę publiczną w opanowanej przez Żydów prasie amerykańskiej. Kogóż tam znajdziemy? Czyje karykatury zobaczymy w gazetach Hearst’a? Czy może Seligmana, Kahna, Warburga, Schiffa, Kuhna, Loeba & Comp. itp.? Nie. To są bankierzy żydowscy. Przeciwko tym nie występuje się nigdy. Nazwiska wymieniane najczęściej w tej propagandzie prasowej są to nazwiska nieżydowskich kierowników przemysłowych i bankowych i tylko nieżydowskich.

Wiadomo powszechnie, że podczas rewolucji francuskiej, gdy tylu ludzi bogatych poniosło straty majątkowe, żydowscy Rothschildowie nie stracili ani szeląga. Wiadomo również powszechnie, że stosunki pomiędzy finansistami żydowskimi a najniebezpieczniejszymi elementami rewolucyjnymi w Stanach Zjednoczonych są tak zażyłe, iż jest bardzo nieprawdopodobne, by ci finansiści byli w jakimkolwiek wypadku narażeni na straty. Pod pozorem panującego obecnie w Rosji nieporządku, finansiści żydowscy korzystają z położenia, by opanować wszystkie naturalne środki strategiczne i własność municypalną, za pomocą metod, które, jak się spodziewają, będą zalegalizowane przez sądy żydowskie, gdy obecny „ustrój bolszewicki” ustąpi „zmodyfikowanemu komunizmowi”. Jeszcze nie wiemy, jak się skończy bolszewizm. Podobnie jak o wojnie światowej, tak i o bolszewizmie nie można powiedzieć nic pewnego, dopóki nie będzie wiadomo, kto na nim skorzysta. Obecnie to „korzystanie” trwa w całej pełni. Wrogiem jest kapitał gojów. Żaden inny. „Wszystkie bogactwa świata w naszych rękach” – oto ukryte hasło każdego żydowskiego przewrotu.

Cytata, zamieszczona na początku niniejszego artykułu, przedstawia stanowisko, jakie Żydzi gotowi są zająć w stosunku do rewolucji rosyjskiej. Czyniono ich zawsze odpowiedzialnymi za to, co się działo w tym nieszczęśliwym kraju, lecz początkowo zaprzeczali. Zaprzeczali z oburzeniem, powtarzając przy tym swą typową skargę na „prześladowanie”. Lecz fakty były tak obciążające, a badania rządowe wykryły rzeczy tak przekonywające, że musieli przestać przeczyć. Przez pewien czas starano się odwrócić uwagę ogółu od Rosji za pomocą niesłychanie silnej propagandy w sprawie Żydów w Polsce. Przypuszczalnie propagandę tę wszczęto w celu „pokrycia” tłumnej imigracji Żydów do Stanów Zjednoczonych… Możliwe, że czytelnicy nasi nie wiedzą o tym, iż nieskończony potok bardzo niepożądanych imigrantów przybywa codziennie do Stanów Zjednoczonych: są to dziesiątki tysięcy tych właśnie ludzi, których obecność zagrażała rządom Europy.

Tak tedy propaganda na korzyść Żydów w Polsce i ruch imigracyjny trwają ciągle, a koło żydowskie w Washingtonie zapewnia rząd Stanów Zjednoczonych, że wszystko jest w porządku (w takim porządku, jakiego pragną Żydzi), lecz sprawa sytuacji w Rosji w dalszym ciągu wymaga wyjaśnienia. A wyjaśnienie jest następujące: Powiadają nam, że Żydzi stworzyli kapitalizm. Ale kapitał zachowywał się nieładnie. Obecnie więc żydowscy twórcy burzą swoje dzieło. Uczynili to właśnie w Rosji. A teraz, czy naród amerykański będzie tak dobry i pozwoli żydowskim dobroczyńcom uczynić to samo w Ameryce?

Oto jest nowe wyjaśnienie, i, według typowej taktyki żydowskiej, wyjaśnieniu temu towarzyszy propozycja, zwrócona do Stanów Zjednoczonych i… groźba! Jeżeli Ameryka odrzuci tę szczególną uprzejmość Żydów, wówczas „uczyni sobie z nich nieprzejednanego wroga”. Patrz: cytata, zamieszczona na czele niniejszego rozdziału. Ale Żydzi nie zniszczyli kapitalizmu w Rosji. Gdy nadejdzie chwila, że Lenin i Trocki po ukłonie pożegnalnym wycofają się spod ochronnego wpływu żydowskich kapitalistów międzynarodowych, przekonamy się, że zniszczeniu uległ jedynie kapitał gojów czyli Rosjan, a rządzi natomiast kapitał żydowski. Skąd o tym wiadomo? Dokumenty wydrukowane przez rząd Stanów Zjednoczonych zawierają list następujący. Zwróćmy uwagę na datę, na żydowskiego bankiera i na żydowskie nazwiska:

Stockholm, 21 września 1917 r.

Do Pana Rafaela Scholan:

„Drogi Towarzyszu!

Dom bankowy, M. Warburg, otworzył rachunek na przedsięwzięcie towarzysza Trockiego po otrzymaniu telegramu od prezesa „Rhein-Westphalian Syndicate”. Adwokat, prawdopodobnie p. Kestroff, otrzymał amunicję i zorganizował jej transport wraz z pieniędzmi…, któremu suma, żądana przez towarzysza Trockiego ma być doręczona.

Braterskie pozdrowienia!

„Furstenberg”.

Na długi czas przedtem pewien żydowski finansista amerykański dostarczył pieniędzy, za które prowadzono propagandę rewolucyjną wśród tysięcy rosyjskich jeńców wojennych w obozach japońskich. Powiadają niekiedy, dla wytłumaczenia ruchu bolszewickiego, że był on finansowany z Niemiec, co w dalszym ciągu wyzyskiwano w celu propagandy wojennej. Prawdą jest, że część tych pieniędzy dostarczyły Stany Zjednoczone. Całkowita zaś prawda polega na tym, że finansjerze żydowskiej całego świata zależało na bolszewizmie, jako na fundacji wszechżydowskiej.

Przez cały okres wojny światowy program żydowski występował pod tą lub inną nazwą, – przy czym alianci oskarżali Niemców, Niemcy – aliantów, a oba narody nie wiedziały, kto jest właściwym winowajcą. Pewien urzędnik francuski stwierdził, że jeden tylko bankier żydowski dostarczył dwa miliony. Gdy Trocki miał opuścić Stany Zjednoczone dla dokonania wyznaczonego mu zadania, zwolniono go z więzienia w Halifaxie na żądanie Stanów Zjednoczonych. Po zważeniu wszystkich faktów dochodzimy do nieuniknionego wniosku, że rewolucja bolszewicka była starannie wyhodowana przez międzynarodową finansjerę żydowską. Łatwo tedy pojąć, dlaczego te same siły starają się wprowadzić bolszewizm w Stanach Zjednoczonych. Prawdziwa walka w naszym kraju rozgrywa się nie pomiędzy pracą a kapitałem, lecz pomiędzy kapitałem gojów a kapitałem żydowskim, przy czym przywódcy wszystkich lewicowych partii stoją po stronie kapitałów żydowskich.

Przypomnijmy sobie znowu, jakich kapitalistów ci przywódcy najbardziej atakują. Nie znajdziemy wśród nich ani jednego żydowskiego nazwiska. Głównym wszakże celem naszych ostatnich artykułów jest przytoczenie świadectwa żydowskiego, dowodzącego żydowskiego charakteru bolszewizmu. Czasopismo żydowskie, „The Chronicle” w Londynie, pisało w roku 1919:

Jest coś w fakcie samego bolszewizmu, w fakcie, że jest tak wielu Żydów bolszewików, w fakcie, że ideały bolszewizmu są w tak wielu punktach zgodne z ideałami judaizmu„.

W tym samym piśmie w roku 1920 znajdujemy sprawozdanie z przemowy, wygłoszonej przez Izraela Zangwill, wybitnego pisarza żydowskiego; przemowa ta opiewała gorąco pochwałę „narodu, który wydał takiego Beaconsfielda, Readinga, Montagu, Klotza, takiego Kurta Eisnera, takiego Trockiego”. P. Zangwill w porywie semickiego zapału, ogarnął jednym wspólnym uściskiem Żydów, należących do węgierskiego i rosyjskiego rządu bolszewickiego. Co to za różnica? Są to wszystko Żydzi i przynoszą jednakowy zaszczyt i pożytek swemu narodowi”.

Rabin J. L. Magnes, w przemowie wygłoszonej w Nowym Yorku, wyraził się według odnośnego sprawozdania:

Gdy Żyd odda swoją myśl, swoje poświęcenie, sprawie robotników i wydziedziczonych tego świata, jego radykalne usposobienie sprawia, iż dociera on aż do źródła rzeczy i staje się w Niemczech Marksem i Lasallem, Haasem i Edwardem Bernsteinem; w Austrii staje się takim Wiktorem Adlerem i Fryderykiem Adlerem; w Rosji – Trockim. Wyobraźmy sobie na chwilę obecne położenie w Rosji i w Niemczech. Rewolucja wyzwoliła siły twórcze, i patrzcie, jak liczny zastęp Żydów znalazł się niezwłocznie do rozporządzenia. Wśród socjal-rewolucjonistów, mienszewików i bolszewików, wśród socjalistów większości i mniejszości, – jakiekolwiek są ich nazwy, wszędzie znajdziemy Żydów pomiędzy najbardziej zaufanymi przywódcami, pomiędzy rutynowanymi pracownikami tych wszystkich partii rewolucyjnych”.

„Patrzcie”, – powiada rabin, „jak liczny zastęp Żydów znalazł się niezwłocznie do rozporządzenia”. Należy patrzeć na co on wskazuje. Stany Zjednoczone posiadają w swych stowarzyszeniach rewolucyjnych tyluż Żydów, ile ich było w Rosji. I tu i tam „są oni niezwłocznie do rozporządzenia”.

Bernard Lazare, pisarz żydowski, który wydał dzieło o antysemityzmie, mówi:

Toteż Żyd bierze udział w rewolucjach i uczestniczy w nich o tyle, o ile jest Żydem, a raczej właściwie, o tyle, o ile Żydem pozostał”.

Mówi on także: „Duch żydowski jest duchem z natury rewolucyjnym, i świadomie czy nieświadomie, Żyd jest zawsze rewolucjonistą„.

Nigdzie chyba, za wyjątkiem Stanów Zjednoczonych nie spotkałyby się te fakty z zaprzeczeniami, które by aż wymagały dowodów na ich poparcie. We wszystkich bowiem innych krajach, są to rzeczy znane. U nas panował taki strach przed użyciem słowa „Żyd” i poruszeniem czegokolwiek, co się do Żydów odnosi, że nie wiedzieliśmy o faktach najzwyklejszych, których moglibyśmy się dowiedzieć z powierzchownej choćby znajomości tego, co piszą sami Żydzi. Było coś tragicznego niemal w tym, że Amerykanie zapełniali sale odczytowe, słuchając prelekcji o położeniu w Rosji, i że wychodzili z sali odczytowej przerażeni i oburzeni tym, iż sytuacja w Rosji jest tak mało rosyjska, – dlatego tylko, że nie było prelegenta, który by uważał za polityczne wspomnieć o „Żydach” w Stanach Zjednoczonych. Żydzi potrafili bowiem opanować i tę również placówkę.

Nie tylko żydowskie źródła literackie uznają skłonność Żydów do rewolucji w ogóle i ich odpowiedzialność za rewolucję rosyjską w szczególności, świadomość ta bowiem istnieje i w niższych warstwach narodu żydowskiego. Żyd, biorący udział w rewolucji, uświadamia sobie, że w pewien sposób posuwa naprzód sprawę Izraela. Może on być „złym Żydem” według opinii synagogi, ale jest dość dobrym Żydem na to, by chcieć uczynić wszystko, co może się przyczynić do wzmożenia chwały Izraela. Rasa jest silniejsza w żydostwie od religii. Czasopismo rosyjskie „Do Moskwy” pisało we wrześniu 1919 roku:

Nie należy zapominać, że naród żydowski, który od wieków był ciemiężony przez królów i carów, jest prawdziwym proletariatem, prawdziwym internacjonałem, który nie ma ojczyzny„.

P. Cohan, w gazecie „Communist” w kwietniu roku 1919 pisał:

Można powiedzieć bez przesady, że wielka rosyjska rewolucja socjalna została rzeczywiście dokonana rękami Żydów. Czyż ciemne, ciemiężone masy rosyjskich robotników i chłopów zdołałyby same zrzucić z siebie jarzmo burżuazji? Nie, Żydzi to właśnie prowadzili proletariat rosyjski do jutrzenki internacjonału, i nie tylko poprowadzili go, lecz prowadzą nadal sprawę sowietów, która spoczywa w ich pewnych rękach. Możemy być spokojni, dopóki naczelne dowództwo czerwonej armii spoczywa w rękach towarzysza Lwa Trockiego. Prawda, że w szeregach czerwonej armii nie ma Żydów, jeśli idzie o żołnierzy, lecz w komitetach i organizacjach sowieckich, jako komisarze, Żydzi wiodą dzielnie do zwycięstwa masy proletariatu rosyjskiego. Nie bez racji podczas wyborów do wszystkich instytucji sowieckich Żydzi przechodzą olbrzymią większością głosów… Symbol żydostwa, które od wieków walczyło przeciwko kapitalizmowi, stał się również symbolem rosyjskiego proletariatu, co jest widoczne nawet w przyjęciu za godło czerwonej pięcioramiennej gwiazdy będącej, jak wiadomo, symbolem syjonizmu i żydostwa. Ten znak zwiastuje zwycięstwo, ten znak zwiastuje śmierć pasożytów burżuazji… Łzy żydowskie wyciekną z nich krwawym potem„.

To wyznanie, a raczej ta przechwałka, zasługuje na uwagę ze względu na swoją jasność. Żydzi, jak powiada p. Cohan, rządzą masami rosyjskimi, masami, które nie powstawały nigdy, i które wiedzą tylko, że mniejszość, jak mniejszość za czasów cara, stoi u steru rządu. Nie ma Żydów w czerwonej armii, oświadcza nam p. Cohan, to znaczy nie ma ich w szeregach, gdzie trzeba walczyć naprawdę; zgadza się to zupełnie z ideą protokołów. Strategia programu światowego polega na tym, by kazać gojom zabijać gojów. W czasie rozlicznych zamieszek socjalnych we Francji, Żydzi podnosili zawsze z radością fakt, że Francuzi zabijali się wzajemnie. W ostatniej wojnie światowej tylu gojów zginęło z ręki gojów, ilu jest razem Żydów na świecie. Było to wielkim zwycięstwem Izraela. „Łzy żydowskie wyciekną z nich krwawym potem”.

Ale Żydzi znajdują się na stanowiskach rządzących i bezpiecznych, powiada p. Cohan, i ma co do tego absolutną słuszność. Dziwne jest tylko, że miał tyle uczciwości, by to przyznać. Co do tak zwanych wyborów, podczas których Żydzi są wybierani jednogłośnie, to pod tym względem bardzo pouczającą jest literatura bolszewicka. Ci, co głosowali przeciwko kandydatom żydowskim, zostali ogłoszeni za „wrogów rewolucji” i skazani na śmierć. Nie trzeba wydać wiele wyroków śmierci, aby uzyskać jednomyślność wyborów. P. Cohan mówi szczególnie ciekawe rzeczy o znaczeniu czerwonej gwiazdy, pięcioramiennego godła bolszewizmu. „Symbol żydostwa”, powiada, „stał się również symbolem rosyjskiego proletariatu”.

Gwiazda Dawida, żydowskie godło narodowe, jest gwiazdą sześciopromienną, utworzoną z dwóch trójkątów, z których jeden wspiera się na podstawie, a drugi na wierzchołku. Po odrzuceniu podstaw, trójkąty te upodabniają się do symbolu masoństwa, węgielnicy i cyrkla. Jak zauważa pewien obserwator żydowski, tych właśnie godeł jest niezwykle mało na grobach żołnierzy angielskich, którzy w ostatniej wojnie zdobyli Palestynę. Większość symbolów – zwykły krzyż drewniany. Jak się dowiadujemy obecnie, nowi władcy Palestyny protestują przeciwko tym krzyżom, ponieważ rzucają się one w oczy każdemu, kto zwiedza nowy uniwersytet żydowski. Podobnie jak w Rosji sowieckiej – i w Palestynie niewielu Żydów oddało życie za swoją sprawę: było na to dość chrześcijan.

Skoro Żydzi są takimi mistrzami w sztuce symbolizmu, przeto nie bez znaczenia musi być fakt, że gwiazda bolszewicka ma o jeden promień mniej niż gwiazda Dawida. A to dlatego, że pozostaje jeszcze jeden punkt do wypełnienia w programie światowym, według tego, co mówią nam o nim protokoły, a mianowicie osadzenie na tronie „naszego kierownika’. Gdy przyjdzie on, Samowładca Świata, dla którego stworzono cały program, wówczas w gwieździe symbolicznej zajaśnieje promień szósty. Pięć promieni gwiazdy, które najwidoczniej zostały już zdobyte, to pieniądz, prasa, parostwo, Palestyna i proletarianizm. Szóstym promieniem będzie książę Izraela.

Trudno to powiedzieć, trudno w to uwierzyć, ale p. Cohan twierdzi, (a rewolucje, zwłaszcza od czasu rewolucji francuskiej uzasadniają jego twierdzenie), że „ten znak zwiastuje śmierć pasożytów burżuazji… Żydowskie łzy wyciekną z nich krwawym potem”. „Burżuazja”, jak mówią protokoły, jest zawsze nieżydowską.

Najpospolitszym kontrargumentem przeciwko niezachwianemu faktowi, że rewolucja rosyjska ma charakter żydowski, argumentem, który wobec gromadzących się szybko pozytywnych świadectw żydowskich musi niebawem zamilknąć, a jest to, że „Żydzi w Rosji cierpią także”. „Jakże możemy popierać ruch, który skazuje na cierpienia nasz własny naród?” – oto argument, który Żydzi wysuwają w dyskusji z gojami. A jednak jest faktem, że ten ruch popierają. Dziś, bez przerwy rząd bolszewicki otrzymuje pieniądze od żydowskich finansistów w Europie i naturalnie także od międzynarodowych bankierów żydowskich w Ameryce. To jeden fakt.

A oto fakt inny: Żydzi w Rosji cierpią bez porównania mniej, niż nam mówią żydowscy propagatorzy. Dziś już sami Żydzi przyznają, że podczas pierwszej fali najazdu bolszewickiego na Polskę, Żydzi polscy odnosili się życzliwie do najeźdźców i udzielali im pomocy. Żydzi amerykańscy tłumaczyli ten fakt w ten sposób: od chwili, gdy zapanował w Rosji bolszewizm, położenie Żydów poprawiło się tam bardzo, dlatego też Żydzi polscy okazywali im życzliwość. To prawda, położenie Żydów w Rosji jest dobre. I nic w tym dziwnego. Posiadają oni Rosję. Wszystko, co się tam znajduje, do nich należy. A drugim powodem pomyślnego położenia Żydów w Rosji jest to, że oni jedni tylko korzystają tam z pomocy.

Czy nie zwróciliście nigdy uwagi na ten fakt znamienny? Tylko Żydom w Rosji posyła się żywność i pieniądze. Jest to naturalnie jedna z licznych postaci tego poparcia, jakiego Żydzi udzielają bolszewizmowi. Ale jeśli Żydzi cierpią tak, jak powiadają propagatorzy, to cóż się dziać musi wśród Rosjan? A jednak im nikt nie posyła żywności ani pieniędzy. W całym tym położeniu jest wielce prawdopodobnym, że żydowski bolszewizm nałożył na cały świat podatek. W każdym razie posiadamy mnóstwo dowodów na to, że położenie Żydów w Rosji jest dobre. Wszystko, co się tam znajduje do nich należy.

Drugie źródło sprzeczności odkrywamy w sprawie następującej: „Jak mogą kapitaliści żydowscy popierać bolszewizm, skoro bolszewizm dąży do obalenia kapitalizmu?”

Bolszewizm, jak powiedzieliśmy wyżej, dąży do obalenia jedynie nieżydowskiego kapitalizmu. Żydowscy finansiści, którzy pozostali w Rosji, oddają wielkie usługi bolszewikom. Przeczytajmy ten opis, podany przez naocznego świadka: „Żydem jest ten komisarz banku, bardzo elegancki, w krawacie najnowszej mody i w fantazyjnej kamizelce. Żydem jest ten komisarz okręgowy, były makler, z podwójnym burżujskim podbródkiem. Żydem również – ten inspektor podatkowy: wie on doskonale, jak przycisnąć burżuazję”. Ci ajenci żydostwa są tam do dnia dzisiejszego. Inni ajenci krążą pomiędzy uciekającymi Rosjanami, oddającymi swoje majątki Żydom za długi hipoteczne. Gdy się kurtyna podniesie, przekonamy się, że większość nieruchomej własności ziemskiej przeszła w ręce żydowskie drogą najzupełniej „legalną”. Oto jedna odpowiedź na pytanie, czemu kapitaliści żydowscy popierają bolszewizm. Czerwona rewolucja jest jednym z najważniejszych wypadków spekulacyjnych w dziejach ludzkości. Poza tym jest ona tryumfem Izraela; jest to olbrzymi odwet, z którego Żydzi korzystają zawsze, gdy tylko mogą, za krzywdy rzeczywiste lub urojone.

Kapitalizm żydowski wie, co czyni. Jakie osiąga korzyści?

1. Zagarnął cały bogaty kraj, nie ponosząc kosztów wojny.

2. Wykazał potrzebę złota. Siła żydowska zasadza się na fikcji, że złoto jest bogactwem. Rozmyślne niedołęstwo bolszewickiego systemu monetarnego miało na celu spotęgowanie w bezmyślnej ludzkości przekonania, że złoto jest konieczne, a to przekonanie oddaje świat gojów we władzę kapitalizmu żydowskiego. Gdyby bolszewicy byli uczciwi, mogli byli zadać żydowskiemu kapitalizmowi cios śmiertelny. Ale nie! Złoto króluje nadal. Zburzmy fikcję, że złoto posiada wartość, a żydowska finansjera międzynarodowa zginie na stosach bezużytecznego metalu.

3. Dowiódł światu swojej potęgi. Protokół szósty mówi: „Aby dowieść, do jakiego stopnia opanowaliśmy rządy gojów w Europie, pokażemy naszą siłę jednemu z nich przez zbrodnicze gwałty, czyli przez panowanie terroru”. Czy dosyć ją Europie „pokazali”? O tak! I Europa struchlała! Jest to wielki zysk dla kapitalistów żydowskich.

4. Nie najmniejszy zysk stanowi to pole doświadczalne, jakim się stała Rosja dla sztuki rewolucyjnej. Studenci z tej czerwonej szkoły powracają do Stanów Zjednoczonych. Technika rewolucji sprowadzona została do nauki, której szczegóły wyłożono w protokołach. Aby użyć raz jeszcze słów rabina Magnesa: „Patrzcie, jak liczne zastępy Żydów zjawiły się niezwłocznie do rozporządzenia!” Te liczne zastępy są obecnie o wiele liczniejsze.

Henry Ford

Źródło: http://www.nacjonalista.pl/2015/07/26/henry-ford-glosy-zydowskie-w-obronie-bolszewizmu/

Za: http://www.gazetawarszawska.com/judaizm-islam/5162-henry-ford-glosy-zydowskie-w-obronie-bolszewizmu

Data publikacji: 10.01.2017

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.