Opublikowano Wrzesień 24, 2017 Przez NS W Dziennikarstwo śledcze

Haiducii – rumuńscy „Żołnierze Wyklęci”

Podobnie jak w Polsce, w powojennej Rumunii wielu ludzi zbrojnie wystąpiło przeciwko wprowadzonemu ustrojowi komunistycznemu. Sprzyjały im niedostępne góry i lasy, dające schronienie podczas kolejnych akcji przeprowadzanych przez służby i regularną armię. Partyzanci antykomunistyczni, przez mieszkańców zwani „Haiducii”, działali aż do początku lat sześćdziesiątych, prowadząc beznadziejną walkę z nowymi władzami.

aa

Już w marcu 1944 roku Armia Czerwona wkroczyła na wschodnie rubieże Rumunii. Kulminacyjny moment nadszedł jednak w sierpniu tego samego roku, kiedy to w wyniku operacji jassko-kiszyniowskiej Rosjanie zajęli Jassy, Kiszyniów, Braiłę i Gałacz. Ofensywa miała też ważne skutki polityczne, gdyż to właśnie wtedy w Bukareszcie wybuchło powstanie. W jego efekcie król Michał I pozbawił władzy faszystowskiego dyktatora Iona Antonescu, a Rumunia przystąpiła do walki z III Rzeszą po stronie aliantów. Już wtedy na terenie kraju zaczęli pojawiać się lojalni wobec Niemiec członkowie Żelaznej Gwardii, którzy byli transportowani do Rumunii drogą powietrzną.

W trakcie kolejnych kilku lat komuniści ze wsparciem Moskwy zdołali przejąć władzę w kraju. Wielu byłych żołnierzy oraz członków Żelaznej Gwardii, lecz także zwykłych chłopów, szukało w tym czasie schronienia w górach, oczekując kolejnej wojny, która jak wiadomo nigdy nie nadeszła. W 1948 roku, po całkowitym przejęciu władzy przez komunistów, w skali kraju oddziały partyzanckie zrzeszały jednak kilka tysięcy osób, wśród których znaleźli się ludzie obawiający się czystek i masowych aresztowań przeprowadzanych przez nowy rząd. Co ciekawe, w górach chronili się także agenci werbowani przez CIA, którzy mieli informować o bieżącej sytuacji w kraju i dokonywać akcji sabotażowych.

Kolejne zgrupowania partyzantów były z biegiem lat systematycznie wykrywane i likwidowane przez siły rządowe. W efekcie, w późnych latach pięćdziesiątych działały już nieliczne grupy liczące od kilku do dwustu osób. Pojedynczy żołnierze podziemia ukrywali się jednak aż do początku lat sześćdziesiątych – dokładnie w 1962 roku schwytano ostatniego partyzanta w leżącym na południowym zachodzie kraju Banacie.

Represje trwały jednak nadal, czego przykładem jest wywodzący się z Żelaznej Gwardii Ion Gavrilă Ogoranu. Jego oddział działający w Górach Fogaraskich został bowiem rozbity w 1956 roku, a sam Ogoranu ukrywał się aż do 1976 roku. Po schwytaniu został skazany na karę śmierci, jednak uratowało go wstawiennictwo prezydenta USA Richarda Nixona. Ogoranu doczekał upadku komunizmu (zmarł w 2006 roku), a jego wspomnienia stały się cennym źródłem informacji na temat powojennej partyzantki antykomunistycznej. Na podstawie jego historii nakręcono też w 2010 roku film „Portretul luptătorului la tinereţe” („Portret młodego wojownika”).

Za: http://wrumunii.pl/index.php/turystyka/229-rumunscy-zolnierze-wykleci

Data publikacji: 28.02.2017

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.